Głupi Małkowski

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 09 mar 2007, 17:22

Heh, naczytałem sie takich głupot:

...Skaut nigdy nie używa napojów alkoholowych i nie pali tytoniu. Wie bowiem z doświadczenia, że rzeczy te są bardzo szkodliwe, a nałogi picia i palenia bardzo niebezpieczne. Kto by nie umiał, czy nie chciał odzwyczaić się od używania wina, piwa, wódki, papierosów, itp., ten nigdy nie zostałby skautem, o ile nie jest wątpliwym, czy w ogólne zostałby kimkolwiek pożytecznym.
Większość ludzi, którzy używają alkoholu, czyni to z braku świadomości o jego szkodliwości. Alkohol jest trucizną narkotyczną (...), jest jedną z najcięższych plag naszego społeczeństwa i gdybyśmy umieli się od niej uwolnić, wzmoglibyśmy niezwykle naszą narodową tężyznę, nie licząc zaoszczędzonego grosza, który na tę truciznę ciała i ducha trwonią (...). Nasz naród, rozwijający się w warunkach najbardziej nieszczególnych, trwoni rok rocznie górę złota, za które tyle szkół można by założyć, tyle wybudować fabryk, tyle łez otrzeć. Jest to rzecz, nad którą warto poważnie się zastanowić.
Człowiek pijący w istocie nie może zostać skautem. Trzeba od razu przestać pić napoje alkoholowe i odsunąć je zupełnie od swoich myśli (...).
Skaut nie pali. Inny chłopiec może palić, nie jest to niczym nadzwyczajnym. Ale skaut nie będzie tego robił, ponieważ nie jest tak dalece głupi (...). Wszyscy sławni sportowcy nie palą, a w Ameryce świadomość złego wpływu palenia na chłopca takie zrobiła postępy, że koleje żelazne i wiele prywatnych przedsiębiorstw nie przyjmuje wcale chłopców palących. W Japonii nie wolno chłopcu palić przed 23. rokiem życia, a jeżeli to zrobi, rodzice jego zostaną skazani na śmierć (...).

I przyjąłem te zasady jako coś, co skauta obowiązuje. Tymczasem wychodzi, że się myliłem do tej pory mocno. Bo Przykład osobisty instruktora jest wogóle nic nie warty. Byle wystrzegał sie nałogów. Nawalić zdrowo się może. Bo to takie normalne w Polsce. Nareszcie skończymy z zakłamaniem panującym w ZHP. Będzie uczciwie i... wesoło, chociaż czasem ten ból głowy... Skąd to twierdzenie? Ano wyciągam wnioski...
z konferencji w pewnym hufcu:
...
- wreszcie tradycja, czyli X.

pierwsza propozycja - zostawienia bez zmiany - przepadła w
głosowaniu.

uchwalono przez aklamację, że część pierwsza pozostaje bez zmian.

druga ma mieć formę "wolny od nałogów / uzależnien".

do tego komentarz o całkowitej abstynencji od palenia i alkoholu do 18
roku zycia (polskie prawo), i wprowadzenie do Kodeksu Instruktorskiego
nakazu całkowitej abstynencji podczas pracy harcerskiej.

Do tego w komentarzu nakaz dbania o zdrowie i stałą gotowość do służby
(co miałoby wykluczać upijanie się w trupa itp.).

DO TEGO - powołanie Kodeksu Instruktorskiego jako DODATKOWO
obowiązującego instruktorów (Prawo nadal ich obowiązuje), z
konkretnymi zapisami, wraz z odsyłaniami do bibliografii na dane
tematy.
Wśród zapisów m. in. całkowita abstynencja podczas pracy; zapisy na
temat własciwych zachowań na drodze wychowanek-intruktor oraz
instruktor-instruktor, a także własciwych piostaw podczas
reprezentowania ZHP, w tym wszystkich zachowań w mundurze.

W komentarzach w kuluarach, po zakończeniu konferencji:

- ocena, ze nie mamy zagwarantowania zachowania się wędrowników na
imprezach - mogą palić i pić - 18 lat skończone, a nie sa kadrą;
- ocena, ze nie ma zagwarantowania niepalenia przez kadrę nawet na
imprezach.

Generanie IMHO: poparłbym zapis "wolności od nałogów", gdybym miał
gwarancję, że będzie to zapis SZERSZY, a nie WęŻSZY od obecnego, że
nie będzie przyzwolenia na papierosy i alkohol na jakiejkolwiek
imprezie harcerskiej. Obecnie pewnosci takowej nie mam żadnej.
Tak to wygląda. To samo przewija się w sprawozdaniach z innych hufców.

ZUPEŁNIE NIE ROZUMIę JAK TE DURNE ZMIANY MAJĄ MI POMÓC W PROWADZENIU PRACY Z DZIEćMI W DRUŻYNIE.

Tak samo odbierają to inni drużynowi. Nie rozumiemy co się wokół dzieje. PO RAZ KOLEJNY PRACA WYCHOWAWCZA JEST NIEWAŻNA. Ważne są zmiany niepotrzebne drużynowym i harcerzom. WIęC KOMU ??????
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 09 mar 2007, 17:29

I jeszcze jeden głupi oszukujący tekst:
W polskim skautostwie już w listopadzie 1911 r. wydano postanowienie: "Wobec nie zdawania sobie przez wszystkich sprawy, czy tylko na ćwiczeniach nie wolno palić i pić, Naczelna Komenda Skautowa ogłasza, że skaut nie może nigdy (ani na ćwiczeniach, ani poza nimi) palić papierosów ani pić napojów alkoholowych. Skaut, który by nie stosował się do tego, musi być z organizacji wykluczony". W dalszym ciągu przyjmując baden-powellowskie to prawo skautowe, dodano doń słowa: "Skaut nie pali tytoniu i nie pije napojów alkoholowych". Od tego bezwzględnego zakazu zwalnia skauta chwilowo (podobnie jak członków towarzystw abstynenckich) tylko rozkaz lekarza albo praktyka religijna. To przykazanie abstynencji przyjęło się, o ile wiem, w całym skautostwie polskim.
Przestrzeganie abstynencji od alkoholu i tytoniu uważam za jeden z koniecznych warunków rozwoju skautostwa w Polsce. Wzmianka o tym w Prawie Skautowym (która spotkała się z uznaniem organizacji angielskiej) jest potrzebna w Polsce, gdzie dziś charaktery są słabsze, a wobec tego działanie trucizn groźniejsze. Alkohol i tytoń oraz spokrewnione z nimi ogłupiające karty i upadlająca rozpusta zapisały się strasznymi zgłoskami na grobie naszej Ojczyzny - i do dziś ciągle każdą pracę narodową u nas paraliżują (choć niewielu sobie w pełni to uświadamia). Człowiek, który pali albo pije, staje się niewolnikiem swego nałogu (...). Dlatego jeśli chcemy uwolnić nasz Ruch od skutków alkoholizmu i nikotynizmu, musimy obie trucizny wyrugować zupełnie z naszego życia (...). Również wszyscy nasi oficerowie skautowi, którzy przystępując do pracy skautowej byli niewolnikami tytoniu czy alkoholu, powinni dla sprawy uczynić ofiarę ze swoich nałogów i zostać abstynentami. Gdyby tego nie uczynili, żywy przykład słabości i woli ludzkiej stanowiłby dla znajdujących się pod ich komendą skautów poważna przeszkodę w urzeczywistnianiu ideałów skautowych w całym życiu.
No chyba że mamy już takie mocne charaktery, ale jakoś po spożyciu alkoholu tego nie widać, wychodzi wręcz coś przeciwnego.
No nie no, ale zmiany są konieczne, bo tak... :/
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

pawełz
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 08 gru 2006, 19:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pawełz » 09 mar 2007, 17:55

Wymowa jest jednoznaczna Sikorze jesli ktoś chce pozwolenia na chociaż próbowanie alkoholu lub nikotyny znaczy się że nie jest harcerzem!!! a jesli mimi to twierdzi że nim jest to jest hipokrytą bez grama honoru .
Czuwaj

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 09 mar 2007, 18:04

Krótko mówiąc: "Alkohol twój wróg - lej go w mordę"...*
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

pawełz
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 08 gru 2006, 19:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pawełz » 09 mar 2007, 18:08

pleban co ty wypisujesz? !!!mam nadzieję że ta gwiazdka ma znaczyć zaprzeczenie lania w ...

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 09 mar 2007, 21:38

Zastanawiam się pawlez, czy nawet gdybym dodał do tego uśmiech, to odebrałbyś to tak jak należy :) Moja wypowiedź jest w takim samym tonie jak sikora, czyli gorzki sarkazm. Więcej luzu, powtarzam Ci po raz kolejny już :) Gwiazdka wzięła się przypadkowo. A autorem tej wypowiedzi jest jeden z druhów w ówczesnej Komendy Chorągwi, gdy kilkanaście lat temu podobne zmiany zachodziły w ZHPpgk.
Ostatnio zmieniony 09 mar 2007, 21:39 przez pleban, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

dh.Lukas
Użytkownik
Posty: 69
Rejestracja: 25 mar 2007, 00:38
Lokalizacja: 4 GZ "Leśne Duszki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dh.Lukas » 25 mar 2007, 10:31

Czuwaj

Mysle ze w harcerstwie powinnina jakas rewolucja powstac.Nie mowie tu o buncie...powinnien byc jakis zjazd wszystjich harcerzy z Polski(wybranych po jednej osobie z druzyny)i chodzi mi tu o harcerzy nie koniecznie instruktorów...własnie w tym zjezdzie były by ciagle poruszane problemy współczesnego harcerstwa.
"Harcerstwo to nie jest coś, co się umie, ale to jest coś, czym się jest."

ks. Kazimierz Lutosławski

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 25 mar 2007, 19:09

Wydaje mi się, że PH ma 10 punktów i nie wszystkie z nich dotyczą picia/palenia. Mocno irytuje mnie koncentrowanie się na tylko na tym jednym aspekcie, całkowicie pomijając pozostałe.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 mar 2007, 10:26

Bo w TYM atku pisze się o tym. O innych punktach jest w INNYCH wątkach.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 26 mar 2007, 10:36

Skoro ma być o TYM, więc jestem za zmianą prawa harcerskiego i zaprzestaniem uprawiania fikcji jaka ma obecnie miejsce.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 mar 2007, 10:59

Buahahahahahahahahaha
A więc jesteś za likwidacją CAŁEGO prawa harcerskiego. Bo przestrzeganie go to fikcja ?
Prawo jest po to by zmienić się tak by dążyć do doskonałości które ono wyznacza. Ale nie, lepiej zmienić Prawo, bo po co siebie ?
Tyle że wtedy nie ma pracy nad sobą, czyli... nie ma harcerstwa...
Ja również jestem za zaprzestaniem uprawiania fikcji, jaka ma obecnie miejsce. Tyle że nie przy pomocy zmiany prawa harcerskiego.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 26 mar 2007, 11:08

Zmiana=likwidacja ? Gratuluję rozumowania. Proszę, nie przypisuj mi słów, których nie powiedziałem. Jeśli zamierzasz tu dyskutować w tonie "jesteś za zmianami to nie jesteś harcerzem" lub "jesteś za zmianami to jesteś za likwidacją CAŁEGO prawa harcerskiego" to nie mamy o czym rozmawiać.

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 26 mar 2007, 11:10

sikor pisze:Buahahahahahahahahaha
A więc jesteś za likwidacją CAŁEGO prawa harcerskiego. Bo przestrzeganie go to fikcja ?
Prawo jest po to by zmienić się tak by dążyć do doskonałości które ono wyznacza. Ale nie, lepiej zmienić Prawo, bo po co siebie ?
Tyle że wtedy nie ma pracy nad sobą, czyli... nie ma harcerstwa...
Ja również jestem za zaprzestaniem uprawiania fikcji, jaka ma obecnie miejsce. Tyle że nie przy pomocy zmiany prawa harcerskiego.
trochę za ostre słowa Druhu...
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 mar 2007, 11:13

grabek pisze:Zmiana=likwidacja ? Gratuluję rozumowania. Proszę, nie przypisuj mi słów, których nie powiedziałem. Jeśli zamierzasz tu dyskutować w tonie "jesteś za zmianami to nie jesteś harcerzem" lub "jesteś za zmianami to jesteś za likwidacją CAŁEGO prawa harcerskiego" to nie mamy o czym rozmawiać.
A jak inaczej można było odebrać Twój post ?
Aby tego uniknać, napisz jaka jest Twoja propozycja zmiany, która nie obniżając poprzeczki spowoduje zniknięcie zakłamania ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”