Co się dzieje w harcerstwie obecnie??

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 01 sie 2006, 00:04

Porównywanie tego co było kiedyś z tym co jest teraz jest trochę głupie i naiwne. W tej chwili nikt nie musi stawać do walki ani niż i dzieki za to niebiosom! Każdy człwoiek wspomina swoje lata młodości z sentymentemi prawie klażdy powie, że "kiedyś było lepiej". Trzeba było powiedzieć, że staramy się wychowywać ludzi w ten sposób by potrafili mierzyć nie tylko własną miarą. Jeśli ta pani była w harcerstwie to się chyba mało nauczyła:/. Może jestem niesprawiedliwy, ale cóż...

Nasze cele może i są podobne, poniewż staramy się wychowac ludzi w duchu patriotyzmu i ogólnej czystości moralnej. Kształtować ludzi na swój sposób odważnych. Ale na miłość Boską ! Patriotyzm to nie tylke prucie flaków nazistom i wyrywanie sobie żył za każdą piędź ziemi. To również - zwłaszcza dziś - przyzwoita postawa obywatelska. Odwaga cywilna w sytuacji kryzysowej. Szacenk dla historii - tak; deprecjonowanie tego teraz robimy - NIE !!!
Ostatnio zmieniony 01 sie 2006, 00:08 przez j m b, łącznie zmieniany 1 raz.
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 01 sie 2006, 06:37

Wcale nie jest głupie i naiwne. Trzeba tylko zrozumieć co się mówi i co do Ciebie mówią. Ta Pani miała sporo racji, i wcale nie chodzi o to by walczyć lecz o coś zupełnie innego. Ta Pani szukała nadzieji w rozmowie z harcerzem, nadzieji że nie wszystko stracone i zmarnowane... heh to nie takie proste, trzeba sobie odpowiedzieć oc co chodzi w harcerstwie, po co istnieje harcerstwo, po co ja jestem harcerzem, jeśli właściwie sobie odpowiesz na te pytania to i u tej starszej Pani wzbudzisz uśmiech i ... nadzieję.

Pozdrawaim
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dalkow
Starszy użytkownik
Posty: 290
Rejestracja: 11 mar 2006, 00:33
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: dalkow » 01 sie 2006, 09:07

sikor pisze:Wcale nie jest głupie i naiwne. Trzeba tylko zrozumieć co się mówi i co do Ciebie mówią. Ta Pani miała sporo racji, i wcale nie chodzi o to by walczyć lecz o coś zupełnie innego. Ta Pani szukała nadzieji w rozmowie z harcerzem, nadzieji że nie wszystko stracone i zmarnowane... heh to nie takie proste, trzeba sobie odpowiedzieć oc co chodzi w harcerstwie, po co istnieje harcerstwo, po co ja jestem harcerzem, jeśli właściwie sobie odpowiesz na te pytania to i u tej starszej Pani wzbudzisz uśmiech i ... nadzieję.
ojojoj, toż to chyba interpretacja z fusów, przecież nawet Druh Łukasz to inaczej zinterpretował a miał jeszcze całe mnóstwo dodatkowych informacji:
- ton głosu
- mimikę twarzy
- gestykulację
- wiek, który świadczyłby czy podczas wojny była 10-letnią harcerką, czy 15-20letnią, a może 7letnią (a to bardzo ważna informacja)

a co to jest:
Biegacie i niszczycie lasy? Smarujecie się jakimiś farbami, których potem nie można doprać? Zanieczyszczacie? Krzyczycie? Jeździcie na drogi biwaki, obozy za które rodzice musza płacić duże pieniążki?
a to są pytania retoryczne, czy jednak zarzuty?

a może ta pani była tylko małą harcerką podczas wojny - owszem pomagała partyzantom, jak na swój wiek - a teraz żyje mitem harcerstwa wojennego

a co ta pani może wiedzieć o współczesnym harcerstwie, poza jej zewnętrzną odbiorem, a może ma na osiedlu zastęp harcerzy w moro, którzy chodzą do pobliskiego, małego lasu pomalowani - a wieczorem lub nad ranem głośno wracają przez osiedle

a co - ja nie mogę powróżyć sobie z fusów

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 01 sie 2006, 12:48

Ja miałem tylko to co napisał dh Łukasz i z tonu tej wypowiedzi łatwo stwierdzić, że wcale nadzieji w jej wypowiedzi nie ma. To trochę smutne, że taka "seniorka" szydzi sobie z młodszego kolegi po fachu. dh Tomek ma rację, ona może żyje tym harcerstwem wojennym i porównywanie dzisiejszego harcerstwa z tamtym harcerstwem jest pozabawione głębszego sensu. Żyjemy - i dzięki m.in. dawnym harcerzom za to - w wolnym kraju i teraz musimy kreować patriotyzm, ale inny patriotyzm. Niemcy i właściwie wszystkie nasze państwa ościenne, opócz Rosji i Białorusi, są naszymi sprzymierzeńcami. A nawet ta Rosja, która nie jest nam do końca przyjazna prowadzi z niami politykę raczej łagodną i jeśli coś zrobią, to co najwyżej na tle ekonomicznym, wterynaryjnym;). Nie jesteśmy więc osaczeni. Powinniśmy wychowywać ludzi by umieli być patriotami w czasach pokoju. Czyli, żeby byli przyzwoitymi i porządnymi ludźmi, którzy potrafią odnaleźć sie w każdej sytuacji i są dobrze przygotowni do życia codziennego i wystarczająco odporni, żeby przetrwali ten przeklęty wyścig szczurów. Takie powinno być harcerstwo. Budować pozytywne, pokojowe postawy. Nawet drużyny obronnościowe, choć po tym ak oni pracują czasami ciężko wymagać, byśmy przez ich pryzmat byli jako pokojowa organizacja widziani:).
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 01 sie 2006, 13:04

A toś mnie zniszczył :D Tomaszu...
Ja jednak w dalszym ciągu zachecam do czytania ze zrozumieniem i pogłębiania umiejętności analizowania... :p

pozdrawaim
Ostatnio zmieniony 01 sie 2006, 13:05 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

asabe
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 18 paź 2005, 17:16
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: asabe » 23 sie 2006, 11:36

A ja myślę, że wcale nie jest dobrze. Nie chodzi mi tu o to, że wszędzie jest źle. Uważam, że nie jest dobrze, gdyż nawet jeśli w poszczególnych środowiskach robi się na prawde dobrą robotę, to ogólny wizerunek kuleje. Nadal w oczach innych jesteśmy albo komunistami, albo dzieciakami w krótkich spodenkach biegającymi po lesie. W sumie to nie jest najgorsze, najgorsze jest to ,że nadal wielu drużynowych prowadzi zbiórki systemem apeli szkolnych i pokazywania się pod pomnikiem, poza tym nic więcej, nadal są drużynowi, którzy za sposób wpajania postaw obywatelskich widzą głównie podkreślam głównie musztrę. Nadal panie nauczycielki w harcerstwie widzą sposób na realizacje awansu zawodowego i nic więcej i mało kto się tym przejmuje, nadal kursy, warsztaty odbiegają od siebie poziomem a dają takie same uprawnienia, nadal istnieją fikcyjne drużyny. Niestety można tu dużo wymieniać.

NIe jest to uogólnianie ja po prostu twierdzę, że to nie są pojedyncze przypadki, a to bardzo źle. Bo pozwalamy na to, bagatelizujemy i dziwimy się dlaczego nie idziemy do przodu.

Mam wrażenie, że mało poszliśmy do przodu, że dla wielu harcerstwo powinno być takie jak było kiedyś, nie patrząc na potrzeby dzieci, młodzieży, patrząc tylko na to jak było kiedyś.
phm.Joanna Bereś HO
kom. Szczepu Drużyn 44 Gniazdo
w Jadachach
www.44gniazdo.pl
Hufiec ZHP Tarnobrzeg

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 23 sie 2006, 13:20

I o to właśnie chodzi. Warto popatrzeć na historię. Warto rozmawiać ze starszymi (wyobraźcie sobie zastęp pań który spotyka się od przed wojny...). Warto bo właśnie w ten sposób najłatwiej dotrzeć do tego czym naprawdę jest harcerstwo. Na czym polega bycie harcerzem. To w sumie takie proste, ale dla większości niezrozumiałe :/ . I WIEM że większość drużyn w byłych harcerzach (tych z najstarszych pokoleń) wzbudza smutek, na szczęście są i takie które przynoszą Im nadzieję, nadzieję która dla Tych ludzi jest potrzebna jak powietrze, nadzieja potwierdzająca, że to co robili nie poszło na zmarnowanie...

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 04 wrz 2006, 19:35

co sie ma dziać to i tak się stanie...

to zależy tylko i wyłącznie od nas i nikt tego niezmieni oprzucz nas samych

pisze tak bo juz bardzo wiele udało mi się zmienić oczywiscie z małą pomocą...

ale wystarczy trzymać sie prawa harcerskiego i wędrowniczego a bedzie wmiare dobrze;)
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 23 paź 2006, 21:27

Nie przyrzekasz a masz szczerą wolę :D
Wychowanie polega na tym, że dopuszczasz możliwość popełnienia błędu. Co nie znaczy, że unikniesz konsekwencji. Jak już już to zrobisz i sobie przemyślisz powinnaś być na tyle mądra, że tego nie powtórzysz. Cykliczne powtarzanie błędu jest karygodną głupotą i powinno być tępione. Jeśli te osoby, o których piszesz nie wiedzą jakie są Prawa Harcerskie to uświadom ich :D
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 28 paź 2006, 22:31

Jest subtelna różnica :)
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 10 sty 2007, 11:57

to zależy:P
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”