Harcerstwo- Moja pasja

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
słoneczko
Użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:26
Lokalizacja: 102 KDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoneczko » 29 maja 2006, 17:29

asiuniaaaaa pisze:Niema niczego lepszego w życiu harcerza niż wdziecznosc za to co on lubi robić
Dokładnie tak! I nie tylko dla harcerza, dla każdego człowieka. Dla mnie służba bliźnim to jest to, co oprócz niesamowitych ludzi trzyma mnie w harcerstwie. Czuję się potrzebna właśnie tu i to jest piękne! :) Pozdrawiam!
HO Weronika Goszcz
102 Kielecka Drużyna Harcerek

"Wybuduj sobie z marzeń drabinę sięgającą aż do gwiazd
i zdobywaj kolejno każdy jej szczebel..."

Natalka
Nowicjusz
Posty: 41
Rejestracja: 18 cze 2006, 20:25
Lokalizacja: 13 ŚWGDH Szperacze
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Natalka » 22 cze 2006, 14:02

Moja wypowiedz byc moze bedzie troche dluga ale mam nadzieje ze ktos to doceni :D

Harcerstwem zainteresowaly mnie kolezanki z klasy (moim druzynowym jest tata jednej z nich). Do druzyny naleze od pazdziernika 2003r., wiec ok 2,5 roku. Poczatkowo nie bylam pewna czy harcerstwo jest dla mnie. Mialam nawet taki moment, ze chcialam odejsc z druzyny... Na szczescie odczekalam troche czasu i kryzys minal. :) Teraz harcerstwo jest dla mnie calym zyciem, nie wyobrazam sobie ze moglabym nie byc harcerka. W druzynie znalazlam wszystko to, co najwazniejsze: wielka przyjazn, zaufanie... Choc Przyrzeczenie skladalam dopiero rok od czasu wstapienia do druzyny, sama nie bylam do konca pewna czy dam rade. Jednak umocnilo mnie to, ze druh wierzyl we mnie, wiec i ja uwierzylam. Zawsze gdy o tym mysle, lza kreci mi sie w oku... To dla mnie bardzo wiele znaczy. Wspomnienia zawsze powracaja, gdy spiewamy wspolnie piosenke "Harcerskie idealy". Poznalam wielu wspanialych ludzi i choc niektorzy mieszkaja daleko od mojego rodzinnego miasta, to i tak utrzymujemy staly kontakt. Prawdziwych przykaciol moge policzyc na palcach jednej reki. I dziwnym trafem, wszyscy naleza do ZHP... To chyba jednak cos znaczy...

Czuwaj!
pwd. Natalia Szroeder
13 ŚWGDH Szperacze
Hufiec Lidzbark Welski

"Wymagajcie od siebie, choćby inni od Was nie wymagali"
Jan Paweł II

ada102
Nowicjusz
Posty: 35
Rejestracja: 11 cze 2005, 20:09
Lokalizacja: 102 Kielecka Drużyna Harcerek
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: ada102 » 17 lip 2006, 13:45

Ja wiedziałam, że zostanę w harcerstwie od kiedy zobaczyłam plakat o zbiórce naborowej...Skąd? Sama nie wiem.. Ale spełniło się:) Ostatnio usłyszałam od długoletniego instruktora na KSI, że jestem na bardzo dobrej drodze, a ludzie nie zwiazani z harcerstwem widzą we mnie prawdziwego harcerza:) to mnie tak podbudowało :) Ja kryzysów miałam kilka... Czasami pomagali mi wyjść z nich ludzi, a czasami po prostu "coś" kazało mi nie przestawać iść dalej ku celowi, który sobie kiedyś obrałam...I...opłaciło się:)
pwd. Adrianna Smurzyńska HO
102 Kielecka Drużyna Harcerek
Hufiec Kielce-Południe

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 21 sie 2006, 16:27

u mnie to było tak... zaczęło się od zuszków... kiedys wracałem od babci i zobaczyłem grupkę dzieciaków i dostrzegłem kolege... zapytałem sie co to jest... on powiedział że to gromada zuchowa... w pewnej chwili podeszlismy do zuchnej(drużynowej zuchów) i zapytalismy się czy mogę do nich dołączyć... i tak zachołem swoją droge...
w zuchach po jakimś pół roku zrobiłem pierwszy stopień... później otrzymałem obietnice zuchową i tak aż przyszłem do drużyny charcerskiejpo 10 miesiacach pierwszy stopień... oczywiscie jak w każdej drużynie mieliśmy kryzysik... niestety musiałem odejść z tej drużyny bo druzynowy chciał zacząc wszystko od początku i poszedłem do drugiej druzyny.
w tej druzynie właśnie miałem przyżeczenie.
w trakcie kiedy byłem w tej drużynie dostałem propozycje pojechania na rajd z drużyną starszoharcerską... oczywiście wybrałem sie na ten rajd i właśnie od tego rajdu jestem w drużynie starszoharcerskiej...
robie właśnie stopnie i angarzuje sie jak mogę...
na szczęście jak doszedłem do tej drużyny znałem wszystkie osoby. i taka jest moja mała historja...

bo harcerstwo to moje życie i niewiem co by było ze mna jakbym niebył harcerzem chociarz harcerzem jest się przez człe życie
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

Ika
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 06 wrz 2006, 12:23
Lokalizacja: 111PDHW
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ika » 11 wrz 2006, 07:43

agnik pisze:Mi nie chodzi o to, że zastępowy to zła funkcja. Ja tylko zauważyłam, że 3/4 ludzi na tym forum jest drużynowymi a reszta to chyba przyboczni. przynajmniej tak wynika z waszych opisów. Czuję się na tym forum jakbym była jedyną osobą bez funkcji (ale niedługo to się zmieni) pozdrawiam
Widzisz ja też jestem na razie "szarym sznurem", ale dzisiaj rozpoczynam akcję "brązowy sznur" - przeprowadzam nabór w swoim gimnazjum. mam nadzieję że mi się uda

A do harcerstwa chciałam należeć praktycznie od zawsze. Jak tylko nadarzyła się okazja, to przyszłam na zbiórkę i zostałam...

W ZHP jestem prawie 10 miesięcy. Mam już Krzyż i otwartą kartę stopnia "pionierki". Zakładam swój własny zastęp, organizuję biwaki... nie wyobrażam sobie życia bez ZHP! to jest dla mnie w tym momencie najważniejsza rzecz w życiu :*
Ostatnio zmieniony 11 wrz 2006, 07:44 przez Ika, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Dominika "Ika" Proszowska HO
drużynowa 111 Pilzneńskiej Drużyny Harcerzy Wędrowników
z-ca komendantki 1 PSH "Zielony Płomień" ds. programowych i kształcenia

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 17 wrz 2006, 11:39

ojej zakładać tą gromade zuchową czy nie????
tylko kto ja potem przejmie????
ale jeszcze zobacze
w sumie zuchem byłem to moze mi sie uda i nawet cos z tego będzie...
pozyjemy zobaczymy
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 25 paź 2006, 11:57

jak widze niektórzy mówią o różnych funkcjach... to ja też się pochwale postanowiłem wcześniej założyć gromade zuchową ale jednak nie zakładam drużyne harcerską tylko jak zrobie ptóbe na ćw. zobaczymy jak będzie...

w mojej poprzedniej drużynie mało brakowało a zostałbym drużynowym albo przybocznym ale poszedłem do drużyny starszoharcerskiej i jest fajnie... niedługo do mojej drużyny przeprowadzam nabór a za jakiś czas następny do mojej drużyny:)
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”