Harcerstwo- Moja pasja

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
słoneczko
Użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:26
Lokalizacja: 102 KDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoneczko » 26 kwie 2006, 14:28

Ja do harcerstwa trafiłam przypadkiem. Moja babcia jest harcmistrzynią i dużo mi opowiadała n.t. ZHP i obozów... Ale ja nie chciałam. Aż tu poszłam raz na zbiórkę z koleżankami i BUM!! Zupełnie przepadłam! W ZHP jestem od trzech lat, jestem przyboczną i jest mi dobrze!

A to co tyrzyma to przede wszystkim ludzie... Ja uwliebiam słuchać gawęd przy ogniskach... No i wspaniali druhowie i druhenki które zawsze są ze mną!

I powiem coś jeszcze: To wciąga! Raz przyjdziesz i przepadniesz... :)
HO Weronika Goszcz
102 Kielecka Drużyna Harcerek

"Wybuduj sobie z marzeń drabinę sięgającą aż do gwiazd
i zdobywaj kolejno każdy jej szczebel..."

agnik
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 07 kwie 2006, 15:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: agnik » 26 kwie 2006, 16:44

Też tak miałam na początku nie byłam pewna ale po pierwszej zbiórce postanowiłam zostać w niej na stałe
"...Być wytrwałym silnym być oto co przyświeca mi to jest cel, którego chcę Boże tylko daj mi sił..."

harcerka
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 03 maja 2006, 14:40
Lokalizacja: przyboczna 8 GZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: harcerka » 03 maja 2006, 15:59

hmm... no więc mnie odkąd pamiętam namawiał tata żebym chodziła na zbiórki, ale ja nigdy nie mogłam się zdecydowac chociaż bardzo chciałam... aż tu nagle we wakacje mój tata dostała zaproszenie na ognisko kręgu instruktorskiego, ja chciałam pojechać z nim i pojechałam.... tata rozmawiał z komendantem 3 szczepu i gdy podeszłam do nich, komendant zapytał mnie czy bede chodzić na zbiórki, odpowiedziałam: tak! i to zaważyło na moim życiu. bo teraz harcerstwo jest moim zyciem. i tak zaczął się rok szkolny i pierwsza zbiórka, nie było bardzo fajnie, ale to pewnie dlatego że było nas tak mało, coś mnie jednak trzymało, sama nie wiem co. nie mogłam sobie znaleźć miejsca, nie miałam z kim gadać itd. i oczywiście chwile załamki, ale na szczęście jakoś z tego wyszłam. to co mnie tu trzyma to te ideały, wartości, ogniska, atmosfera i chęć robienia czegoś dobrego dla innych:) jestm już w ZHP 1,5 roku niedawno złożyłam przyrzeczenie. jest mi dobrze i myśle że zostane tu jeszcze baaaaaaardzo długo "póki starczy mi sił", albo nawet "aż po nieba kres"...:)

harcerka
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 03 maja 2006, 14:40
Lokalizacja: przyboczna 8 GZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: harcerka » 03 maja 2006, 16:04

C.D.
przyboczna 8 GZ "Indiańskie Dzieci"
zastępowa zastępu wielopoziomowego WATRA

słoneczko
Użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:26
Lokalizacja: 102 KDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoneczko » 06 maja 2006, 16:21

Jak to z nami jest??

Ano wszędzie znajdzie się ktoś, kto nie jest godny nazywać się harcerzem... Ale większość harcerzy których znam to naprawdę wartościowi ludzie, mający ambicje i swoje ideały. Jeśli tylko chcesz, wstąp do ZHP. Ja trafiłam tu przez pomyłkę, ale spodobało mi się i jestem! I chociaż ludzie w środowisku odgrywają dużą rolę, to fakt, to równie ważne, a może ważniejsze, są dla mnie HARCERSKIE IDEAŁY - patriotyzm, przyjaźń, pomoc innym, solidarność, ... Długo by wymieniać. Harcerstwo to coś pięknego - i na pewno warto tu być. Spróbuj, nie pożałujesz :) Czuwaj!
HO Weronika Goszcz
102 Kielecka Drużyna Harcerek

"Wybuduj sobie z marzeń drabinę sięgającą aż do gwiazd
i zdobywaj kolejno każdy jej szczebel..."

słoneczko
Użytkownik
Posty: 76
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:26
Lokalizacja: 102 KDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: słoneczko » 06 maja 2006, 16:33

Nie jesteśmy tacy!!!

Na pewno nie masz się czego wstydzić! Bycie harcerzem to zaszczyt (przynajmniej dla mnie). Noszenie Krzyża Harcerksiego to dla mnie wielkie wyróżnienie. A co do śmiania - może i ktoś się śmieje, ale tak naprawdę dlatego, że nie wie na czym harcerstwo polega. I naprawdę nie przejmuj się tym! Tacy ludzie są i będą, ale to nie powód, by nie należeć do ZHP. Hacerze nie śpiewają tylko piosenek religijnych! Jest mnóstwo piosenek turystycznych, mnóstwo zespołów, itd. Może warto by posłuchać piosenki "Harcerskie Ideały" - to jest całe harcerstwo i jego cel. Pozdrawiam
HO Weronika Goszcz
102 Kielecka Drużyna Harcerek

"Wybuduj sobie z marzeń drabinę sięgającą aż do gwiazd
i zdobywaj kolejno każdy jej szczebel..."

harcerka
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 03 maja 2006, 14:40
Lokalizacja: przyboczna 8 GZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: harcerka » 06 maja 2006, 16:48

rozumiem Cię bo na początku też miałam podobne obawy...ale oprócz tych denerwowali mnie tez ludzie którzy za nic mają ideały mundur i Prawo Harcerskie...
myślałam o rezygnacji, ale naszczęście mi przeszło...bo dla mnie liczą się bardziej ideały i staram się się widzieć te dobre strony...i tych dobrych ludzi:)
teraz wiem że warto było...naprawde:) dla samej idei harcerstwa..warto chociaż spróbować:)
nie wstydź się wstąpić! jeżeli nie prowadzą u was w szkole naboru,to spróbuj się skontaktować się z kimś z jakąś dziewczyną i zapytaj jej o której są zbiórki dla dziewczyn w twoim wieku (bo wiek też jest ważny) i poprostu przyjdź o tej godzinie w wyznaczone miejsce...spróbuj sie zaprzyjaźnić z jakąś dziewczyną poproś ją ona Ci powie cos dokładniej o harcerstwie albo poszukaj sobie czegoś w necie ale lepiej jak by Ci ktoś coś opowiedział o mundurach Prawie itd. i wszystko bedzie OK;)
tylko sie nie zrażaj na poczatku...:)
P.S.POWODZENIA:):)

agnik
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 07 kwie 2006, 15:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: agnik » 06 maja 2006, 19:33

Do mojej drużyny uczeszczają ludzie z różnych, sąsiadujących miast. A tak pozatym w mojej drużynie są tak jakby 2 światy
pierwszy- chcą byś zawsze w centrum uwagi i nie są w moim typie. Dziewzyny po ciszy nocnej chcodzą do chłopaków, nie mają umiaru w swoim zachowaniu a
drugi- raczej spokojne, kryjące się, bezkąfliktowe. Mimo, że ja zaliczam się bardziej do tej drugiej grupy, to jednak potrafię się z wszystkimi dogadać. A tak pozatym nie martw się. Napewno znajdziesz sobie nowych znajomych. :)
"...Być wytrwałym silnym być oto co przyświeca mi to jest cel, którego chcę Boże tylko daj mi sił..."

grzesiek
Stały bywalec
Posty: 335
Rejestracja: 27 mar 2005, 19:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grzesiek » 09 maja 2006, 21:53

Widzę,że bawi Cię ta rozmowa,choć duża rozbieżność w niej jest,szanowna pani Dysonans Nieistotna...

Milenka
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 05 maja 2006, 16:06
Lokalizacja: 103 ODHiHS "Salmatis"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Milenka » 10 maja 2006, 06:36

Ja trafiłam do ZHP przez znajomą z nowej klasy, która miała znajomą ,która byla zastępową ;) Los chciał, że zastępowa szybko odeszła z drużyny a sama drużyna zmierzała ku upadkowi... no i bum. Przewegotwałam rok bez harcerstwa a teraz jestem w nowej, bardzo fajnej drużynce. I choć mamy małe problemy to się dzielnie trzymamy.
Co mnie tu trzyma? To, że mogę się rozwijać, uczyć, zdobywać przydatne umiejęstności. Pozatym, gdy jestem aktywna w harcerstwie zmienia się mój czasem niemiły charakter - na lepsze.
Agnik, nie martw się. Ja tu jestem podzastępową bez rozkazu ;)
Zbudujemy mały obóz, bramę zbudujemy z serc, a z tych dusz co tak gorące zbudujemy sobie piec :)

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”