Harcerz/ harcerka tylko na zbiórkach???

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 13 mar 2005, 22:32

oleska50 napisał:
"ważne, że ją podniósł" moim zdaniem jest ułatwieniem sobie zadania...
Od kiedy podnoszenie poprzeczki ułatwia zadanie?
-----------------------------------------------------------------------------------------
ile kilometrów przebiegnie przecietny człowiek, aby się zmęczyć?
3, 4, 5 ?
Ja muszę przebiec 20 km i dopiero padnę.

a jednocześnie nie wymagam od nikogo, żeby podwyższył swoją poprzeczkę do mojej granicy.
------------------------------------------------------------------------------------------
ile razy trzeba usiłować wyjść z domu w mundurze jak już na ulicy ciemno?
no pewnie trzeba po prostu wyjść i robić to co się ma robić.

Chyba że się mieszka na Warszawskim Gocławiu, Krakowskiej Nowej Hucie czy Rzeszowskiej Baranówce.
ale też nie zmuszę nikogo kto ma trudne warunki, żeby normalnie sobie wyszedł i zaczął jeszcze piosenki spiewać.
-------------------------------------------------------------------------------------------
nie wiem co powiedzieć, żeby kogokolwiek zadowolić w tym temacie. Szkoda, że nie ma Skauta5 bo on ma dużo wyrozumiałości w sobie i pewnie by coś napisał.
Trudno zrozumieć coś czego się nie przeżyło.
A ja druhnę rozumiem, bo kiedyś też myślałam, że ZHP to organizacja dla tylko dobrych ludzi. A jednak nie. Bo młodych ludzi trzeba wychowywać. I pozwalać podnosić poprzeczki, stosując się do ich potrzeb, a nie do swoich.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

renaku

Post autor: renaku » 13 mar 2005, 22:44

Osobiście uważam że jest to po prostu żalosne..:( albo sie jest prawdziwym harcerzem albo nie..
Jeśłi ktoś jest "harcerski" tlyko na wyjazdach czy zbiórkach to moze czas sie zastanowić czy harcerstwo jest dla niego odpowiednim miejscem..W końcu chodzi o to żeby dążyć do ideału..
A więć moze powinniśmy się wszyscy zastanowic nad właśnym postępowaniem??
pozdro:)

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 14 mar 2005, 07:30

:??| co autor miał na myśli?
renaku napisał:
albo sie jest prawdziwym harcerzem albo nie..
Ja już się poddaję w tym wątku...
dziękuję,
Czuwaj!
(empatia mnie kiedyś rozwali....)

"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 14 mar 2005, 21:21

Myszka, chodziło mi bardziej o to, że nie mogę kogoś zmusić do biegania ze mną, bo nie podoła...
ale nie skreślę go za to ... i jeśli wysoką poprzeczką będzie dla niego 5 kilometrów, to śmiało to zaakceptuje... i jeszcze nagrodzę , bo zrobi coś naprawdę wielkiego- jak na swoje możliwości.

W taki sposób dostosuję poprzeczkę podopiecznego do Jego potrzeb i mozliwości.

Bezsensu było by skreślanie wszystkich którzy nie potrafią przebiec 20 kilometrów.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

karabinier

Post autor: karabinier » 24 mar 2005, 09:00

Mój drużynowy zawsze powtarzał......" harcerzem jest się przez całe życie, albo się nim nigdy nie było......."
to zawsze mobilizowało mnie żeby walczyć ze swymi słabościami.........., przecież nikt nie jest idealny...

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 26 mar 2005, 00:15

rojek napisał:
Widzę, że Druhna ma ochotę dawać lekcje wychowania i to zapewne nie tylko w ZHP.
Myślę, że podejście do kogokolwiek w sposób "ja Ci teraz powiem jak zyć, bo Ty nie wiesz" nie jest właściwe i zniechęca - przynajmniej mnie. I nie odnoszę swojej wypowiedzi jedynie do tematu, ale do sposobu wypowiadających się w owym.
Tak dla offtopicu...

Druhno... a kto wie jak żyć. Kto wie co robić? Czy ktoś wie całą prawde? Jak? Co?
Wątpię.
Po to tez i tu rozmawiamy. Po to jest dyskusja, po to jest tylu uczestników tego forum GK, by każdy mógł podać swój pogląd, bo dzieki nim zawsze się może coś zmienić. OBY na lepsze. Choć musimy sobie zdać sprawe, że cokolwiek powiemy, choć nawet będziemy żyć w przekonaniu, że powiedzieliśmy prawidłowo, słusznie i rozsądnie... to i tak nie znamy konsekwancji tego co może stac się po tym, jak ktoś to przeczyta, odbierze i zrealizuje. Bo co się stanie jak źle odbierze? ¬le zinterpretuje?
Na to trzeba zwracać uwage.

A co do tematu, narazie nie będę rozwijał dogłębnie, i może nie będę musiał...ale...
Sytuacja wygląda tak, że jako harcerz, zachowuje się jak harcerz, a już w mieście itd. gorzej bywa...
Jaka jesteśmy organizacją? Wychowawczą. Więc jeśli jest OK na imprezach harcerskich, tzn. że potrafi być ogólnie OK.

A gorzej chyba by było jakby był na imprezach harcerskich taki jak na mieście nie?
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

oleska50
Nowicjusz
Posty: 30
Rejestracja: 03 mar 2005, 21:21
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: oleska50 » 26 mar 2005, 18:16

Ogólnie to jest dla nas cięzka sparwa i trudny temat i tak naprawdę trudno jest odpowiedzieć na to pytanie, poruszyłam ten temat na forum, ale myślę, że nadal będzie on problemem! Słonko, masz rację, że inaczej zachowamy się na mieście inaczej w mundurze, ale chyba aż tak wielkich granic pomiędzy tym nie ma, bo jeśli sa to jest to dziwne, bo w takim razie w którymś środowisku jesteśmy sztuczni, tylko gdzie udajemy na zbiórce czy na mieście??
pwd. Aleksandra Berdzińska
Instruktor HSR
Kierownik Inspektoratu Specjalności Ratowniczej i Pożarniczej Chorągwi Kujawsko- Pomorskiej

www.hkr.torun.pl

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 26 mar 2005, 18:46

oleska50 napisał:
Słonko, masz rację, że inaczej zachowamy się na mieście inaczej w mundurze
Heh, gdzie ja tak napisałem? ;-)
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

delfin_jaskolka
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 26 mar 2005, 11:39
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: delfin_jaskolka » 27 mar 2005, 12:16

Niestety... jest bardzo dużo przypadków łamania Prawa Harcerskiego bez ponoszenia konsekwęcji... do naszego hufca należy drużyna młodszoharcerska , w której wszyscy palą... są baaaaaardzo niesympatyczni...:~(:~( nie życzę wam spotkania z taką drużyną
Deli

oleska50
Nowicjusz
Posty: 30
Rejestracja: 03 mar 2005, 21:21
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: oleska50 » 27 mar 2005, 21:02

A co do tematu, narazie nie będę rozwijał dogłębnie, i może nie będę musiał...ale...
Sytuacja wygląda tak, że jako harcerz, zachowuje się jak harcerz, a już w mieście itd. gorzej bywa...


tu Słoneczko;)
A gorzej chyba by było jakby był na imprezach harcerskich taki jak na mieście nie?
pwd. Aleksandra Berdzińska
Instruktor HSR
Kierownik Inspektoratu Specjalności Ratowniczej i Pożarniczej Chorągwi Kujawsko- Pomorskiej

www.hkr.torun.pl

oleska50
Nowicjusz
Posty: 30
Rejestracja: 03 mar 2005, 21:21
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: oleska50 » 28 mar 2005, 11:51

hehe to się pokręciło, rozumiem, nie można wszystkich ogólnić, racja...8)każdy jest inny, ale trzymam się swojego poglądu:)
pwd. Aleksandra Berdzińska
Instruktor HSR
Kierownik Inspektoratu Specjalności Ratowniczej i Pożarniczej Chorągwi Kujawsko- Pomorskiej

www.hkr.torun.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”