dylemat - plucie na flagę...

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 30 lis 2004, 11:32

Patka_69 napisał:
Słonko, osobie w takim wieku nieczego nie wytłumaczysz... teraz możesz tylko postarać się, żeby sama do tego doszła...

Pozdrawiam
Oczywiście, że tak, ale nie jako instruktor i drużynowy. Osoba z takimi poglądami nie może wychowywać. Nie skreślam jej jako osoby ani nie zrzucę ze schodów.Jednak wypowiedzi wielu z Was wskazują jednak na to, iż stawiacie na ilość a nie na jakość a to błąd, bo taka osoba przekazuje później swoje poglądy innym i to w końcu prowadzi do pełnego zatracenia naszych wartości. Nie zależy mi na instruktorach, którzy istnieją tylko po to, aby było ich więcej a tak naprawdę kraj w którym żyją nic dla nich nie znaczy, bo naoglądali się w TV głoputy naszych polityków. To jest patriotyzm? Uważacie, że jeżeli tam na górze siedzi banda nieudaczników to usprawiedliwia to naszą postawę mówiącą Polsce NIE??!! A co jeżeli ta druhna w przyszłości zajmie się właśnie polityką? Jeżeli tak jej pozwolimy się wychować to będzie dokładnie tak jak jest a nawet jeszcze gorzej w naszym kraju. Patriotyzm to wiara w to, że może być lepiej i wiara w przyszłość, która może zależeć właśnie od nas bo my ją stanowimy!!! Co to jednak za przyszłość z ludzmi, którzy naplują na naszą flagę i odwrócą się do własnej ojczyzny czterema literami??! Nie no wybaczcie ale dla mnie to są kpiny...:(
Jestem za tym, że tej sytuacji nie można przemilczeć. Druhna owa w żadnym wypadku próby na PWD zamknąć nie może a tym bardziej prowadzić drużyny i powinna wiedzieć dlaczego. Nasze milczenie w tej sprawie oznacza zgodę i akceptację. Jeżeli Wy to akceptujecie to nie wiem już gdzie się znalazłem i mam obawy co do naszej przyszłości.
Druhna ta składała zapewne przyrzeczenie harcerskie gdzie wypowiedziała słowa "Masz szczerą wolę, pełnić służbę Bogu i !POLSCE!..." i jeżeli w tym momencie tak podchodzi do sprawy to albo w jej życiu coś się zminiło i ktoś jest za to odpowiedzialny albo zrobiła to zupełnie nieszczerze i nie miało to dla niej znaczenia żadnego. Jak więc można polegać na takiej osobie zgodnie z 2 pkt prawa harcerskiego??
Wyrażam swoje zdecydowane NIE! W chwili obecnej druhna ta nie może być ani instruktorem ani drużynową i to nie jest kara. Uważam, że nie każdy może pełnić te funcje, nie każdy się do tego nadaje a niestety wiele takich osób istnieje a potem narzekamy, że umierają nasze idee i wartośći! Moje zdanie w tej kwestii jest nie do złamania.
Owa druhna w moim mniemaniu powinna naprawdę przemyśleć swoją postawę, powinna dostać szansę zrozumienia dlaczego tak się dzieje i powinna otrzymać wszelkie wsparcie, które naprowadzi ją na system wartości jakimi się kierujemy. Jeżeli to nie przyniesie skutku to nie powinna mieć możliwości wychowywać młodych harcerzy w stopniu instruktorskim.
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

Lucumon
Stały bywalec
Posty: 464
Rejestracja: 25 mar 2003, 22:34
Lokalizacja: 11 PDH "Tajga"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Lucumon » 07 gru 2004, 12:24

Seneka napisał:
Przydałoby się, żeby zrozumiała, że Polska to nie kawałek zniszczonej i zatrutej ziemi na której żyje, to nie politycy dla których głównym zadaniem jest napchanie swoich kieszeni, to nie rzesze bezrobotnych z kótrych większość nawet nie myśli o tym żeby ruszyć tyłek w poszukiwaniu nawet tej najmniej płatnej pracy (ale jednak płatnej) i oczekujących na "pomocną" dłoń państwa, to nie skorumpowana i zacofana służba zdrowia (zacofana głównie mentalnie), to nie nieudolne szkolnictwo i nauczyciele z których większość myśli jak długo jeszcze będą trwały lekcje, to nie rzesze publicznych pracowników (czyli z poaństwowych zakładów) żądających tylko więcej i więcej pieniędzy na gałęzie gospodarki które z założenia są nierentowne, to nie policja która soczystym słownictwem próbuje nauczyć Polaków mówienia czystą polszczyzną - czyli po krótce to nie tylko kraj pełen absurdów.
Polska to ojczyzna, za którą miliony przelewało swoją krew, która miała być niepodległa i suwerenna, żebyśmy mogli samostanowić o sobie - Polakach. To jest to wspólne dobro o które trzeba dbać, dla którego trzeba umieć się poświęcić a nie oznacza to teraz zginąć.
Podrawiam
Zaprezentowałeś dość jednoznaczne, powiedziałbym neoliberalne poglądy na sprawy nie tylko tego czym jest Polska, ale na to jaka powinna być polityka społeczna i ekonomiczna. Z tego rodzaju oskarżeniami można się spotkać na łamach niektórych tygodników: bezrobotni są sami sobie winni, katastrofie w służbie zdrowia są winni zwykli lekarze i pielęgniarki, w szkolnictwe winni są nauczyciele, cały sektor publiczny jest do niczego i w ogóle powinien zniknąć, rolnicy z natury są leniwi i brudni, górnicy i robotnicy tak samo. Wynika z tego że w ogóle cały naród jest do niczego i najlepiej wymienić go jakiś inny, bo nie spełnia oczekiwań elit.

Ja bym powiedział inaczej: Polska to nie pseudoelita, to nie premier Leszek który spotyka się z panem Janem. Polska to nie facet który sobie zorganizował drużynę polo i z nią brylował na salonach i na trawnikach u boku królowej angielskiej, (Polska potęgą światową w polo;)), a teraz siedzi w areszcie i domaga się by nie podawano jego nazwiska. Polska to nie prezydent, który zapewnia że jest super. Polska to nie żona prezydenta bawiąca się w ksieżną Dianę. O rentowności różnych gałęzi przemysłu to można sporo podyskutować. Nie wszystko co opowiadają neoliberałowie jest prawdą.

Nie chciałbym dalej ciągnąć tej polemiki w taki sposób, bo się prawdopodobnie zaraz zamieniłaby w podobną do tych z forum.gazeta.pl albo z onetu. Szkoda czasu. Lepiej poczytać choćby "Rzeczpospolitą". Faktem jest jednak, że kwestia "kondycji polskości" dziś jest bardzo dyskusyjna i tak na dłuższą metę jakieś pytania na ten temat trzeba sobie postawić, jeżeli chce się pracować z młodzieżą, także pod szyldem ZHP. I pewnie na dłuższą metę się nie uniknie odwołań do różnych platform politycznych. Ale myślę, że jałowa neoliberalna krytyka całego społeczeństwa i jednoczesne odwoływanie się do tradycji "milionów co przelewały krew" jest trochę niespójne.
pozdrawiam
Szczep "Leśni" Poznań / 11 PDH "Tajga" www.lesni.fla.pl
"Harcerz Rzeczypospolitej" www.hr.bci.pl
Historia harcerstwa P-ń NM www.historiahpnm.jdm.pl
RPM 21 http://rpm21.socjum.pl

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 07 gru 2004, 16:50

Ja wogóle się nie interesuję polityką. Zawsze jak kumpel z klasy mi mowi coś waznego co się stało to ja na niego z oczami, że co on mi tam gada... a on na mnie też z większymi oczami i sie pyta z wiekkim przerażeniem "to Ty tego nie wiesz?!" a ja na to "NIE :) " Tak jakos się złożyło... nie mam głowy do polityki i patrząc co się dzieje, a może co się działo, bo nie wiem co sie teraz dzieje... to zniechęca to mnie do poznania tej polityki... jak leca słowa jednej piosenki Indios Bravos "nikt nie przekona mnie do polityki...." ale kto wie... Telewizji nie oglądam od... pół roku. Nic, kompletnie nic. No może czasem włączę vive albo jak sie dowiem, że coś harcerzy pokazuja w TV :D
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 08 gru 2004, 09:15

Zwróćcie jednak uwagę, że Wasze ostatnie posty nie wnoszą za bardzo nic konkretnego do tematu. W tym przypadku rozpatrywanie odmian patriotyzmu i szukanie jego definicji to chyba lekkie uciekanie w bok od głównego wątka. Oczywiste jest, że patriotyzm dla każdego z nas może oznaczać coś innego jednak rozpatrujemy przypadek, w którym dana osoba praktycznie nie przejawia żadnych z jego cech. Myślę, że każdy z nas to czuje zaraz po przeczytaniu głównego wątku i jeżeli tak właśnie jest to nie z nami jest coś nie w porządku ale właśnie z ową druhną...
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 13 gru 2004, 19:11

Seneka napisał:
Słonko, gdy troche dorośniesz(rozumiem, że jesteś na etapie liceum) i prawo da ci możliwość głosowania, polityką będziesz musiała się zainteresować, bo jest to właśnie przejaw patriotyzmu, brania odpowiedzialności za swoją ojczyznę.
Fakt, może dlatego, że jestem jeszcze za młody i nierozumiem wielu rzeczy tak na to wszystko patrzę. Ale i tak i tak Ci ludzie na "górze" się nie zmienią jak za rok, nawet nie cały będę miał prawo do głosowania. Oni nadal będą oszustami itd. Sami chyba obserwujecie to co się dzieje. Ja tam w sumie nie wiem czy wszyscy, ale jest tak napewno z pewnym procentem tej "góry".
Sorry za offtopic, ale tak chciałem dodać tu moją odpowiedź nawiązująco do mnie ;)
Reszty nie musze komentować, bo myślę, że tu już wszystko co najważniejsze tej sprawy zostało wyjaśnione.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

pk39

Post autor: pk39 » 14 mar 2005, 13:20

coż druhu kamilu chcialabym zauwazyc, iz slowa "moglaby napluc i nasikac" sa wyrwane z kontekstu owa druhna jest moja przyboczna prowadzimy razem druzyne w czerwcu zamykamy pwd pod opieka znakomitych instruktorow sutuacja wyglądala mniej wiecej tak
1.rozmawialiscie o powstaniu i oddawaniu zycia za flage owa druhna stwierdzila iz" majac do wyboru smierc rodziny czy zbeszczeszczenie flagi np.naplucie itp wybralaby zycie sojej rodziny poniewaz flaga to symbol a Polska to narod czyli ludzie czyli i ta rodzina " A wiec druhu kamilu bardzo umiejetnie wyrwales te slowa z kontekstu

a propos blekitnej bluzeczki i szacunku do munduru z tego co pamietam to twoj przyboczny mlodszy wiekiem doswiadczeniem i stopniem od nas W MUNDURZE delikatnie mowiac nakrzyczal na nas choc nie wiemy z jakiego powodu poniewaz to my powinnysmy to zrobic a druh juz wie z jakiego powodu wiec jesli Nas druh poucza to moze niech zacznie pouczac swoich podopiecznych ale oni pewnie biora przyklad z druzynowego :)

dlatego tez uwazam iz teksty typu "panienke ta nalezy wywalic z zhp" sa nie na miejscu ...mysle iz naleza sie przeprosiny... TERAZ ZNACIE OPIS SYTUACJ Z OBU STRON I MOZECIE OBIEKTYWNIE TO OCENIC ... pozdrawiam :)

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 15 mar 2005, 11:45

Nie byłyście tam. Nie wiecie co powiedziała. Za to byli tam ludzie z mojej drużyny, którzy byli wstrząśnięci takimi tekstami. Paulino, nie wypowiadaj się w kwestiach o których nie masz pojęcia. Jej wypowiedź była jasna "nie oddam życia z a flagę, bo ona nic dla mnie nie znaczy" nie było tam kontekstu poświęcania rodziny. To, że mój podopieczny na Was nakrzyczał już było omawiane. Rozmawiałem z nim na ten temat i chociaż rozumiem, że mógł się lekko zdenerwować po tym co zrobiłyście, to starałem się mu wytłumaczyć, że nie powinien podnosić głosu. Zrozumiał.
Paulino - czytania ze zrozumieniem uczą nawet w podstawówce. Nigdzie nie napisałem, że chcę tą druhenkę wywalić z zhp, tylko, że chcę aby zrozumiała, że plucie na flagę jest zachowaniem nie tylko nieharcerskim ale również niemoralnym i nieetycznym. Jako przyszłe instruktorki powinnyście to wiedzieć.
Co do wieku - różnica między moim druhem a Wami jest mniejsza niż między Wami a mną, więc jeśli rządzacie od niego szacunku z racji wieku to najpierw pokażcie, że Wy macie szacunek do mnie z tej samej racji, inaczej jest to jawna hipokryzja.
ah, jeszcze jedno Paulino - tak na marginesie - czuję Twoją antypatię do mnie, ale nie polecam wypowiadać mi wojny - raz, że nie skończy się to w żaden sposób dobrze, dwa - to też nie jest harcerskie zachowanie, a Ty przecież niedługo będziesz instruktorką ...
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

jimmmm
Użytkownik
Posty: 115
Rejestracja: 01 lut 2005, 21:58
Lokalizacja: 1 JDW "Szlak"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: jimmmm » 16 mar 2005, 22:42

Powiedziała, nie powiedziała. Może niech zainteresowana się w końcu wypowie i poda swoją wersję.

Poza tym. Ostatnio pojawiło się kilka wątków dotyczących jednego hufca (Białystok, o ile się nie mylę). Na temat złego działania KSI, waśni między drużynami i drużynowymi. . . Trochę mi to przypomina tworzenie sensacyjnych tematów w stylu gazety Fakt. Oczywiście nie są to błahostki, ale robi się z tego jakiś dziwny show.
Wiadomo, to są moje odczucia, nie chcę nikogo urazić.

Proponuję zrobić jakąś debatę, dyskusję, nie wiem, warsztaty z komunikacji interpersonalnej w hufcu. Próbowaliście pogadać najpierw w swoim gronie nad tym, co was boli?

pwd. piotr jim jamróz
www.1jdwszlak.pl
VI szczep harcerski "chwaty"

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 17 mar 2005, 07:59

U nas w Hufcu... zrobili własnie takie spotkaniu ku wyjaśnieniu sobie paru spraw...Może własnie to było by to coś, co by spowodowało wam jakieś pozytywne efekty w tych wszystkich sprawach, które sa poruszane na forum tutaj.

A zastanawialiście się kiedyś jakie mają o nas zdanie ludzie, nieharcerze, którzy wchodza tutaj na te forum i czytają to wszystko?...
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

predek
Stały bywalec
Posty: 316
Rejestracja: 22 lis 2004, 13:26
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: predek » 21 mar 2005, 20:48

Ja tylko chciałem zauważyć, że to był post czysto teoretyczny dopóki nie zaczeliście się wypowiadać o konkretnej osobie i nadal się zastanawiam, czy nie wyprać brudów na żywo i opowiedzieć całą historię komendantowi. Myślisz, że to by tej druhence pomogło ? Oke, może i tak zrobię.
Pozdrawiam.
pwd. Kamil Mirowski HR
drużynowy 137 BDW "Agrikola"
hufiec Białystok
[B11]

butterflyeffect

Post autor: butterflyeffect » 22 mar 2005, 14:46

Nikt nie neguje harcerskiej postawy Kamila co do niektórych spraw. To nie były 2 czy 3 osoby, ale chyba 5 osób z nielicznej drużyny na tamtym wyjeździe. Ja sprawe uważam za zakończoną bo to co miało być tu napisane przeze mnie już zostało. Ja nie żywię do Kamila żadnej antypatii. Kamil poza tym mamy namiestnictwo na którym mogłeś opowiedzieć o tej sprawie. Jeżeli ktoś został przeze mnie urażony to PRZEPRASZAM ! Po prostu rzeczywiscie tak było i mnie to uderzyło. Nie wypowiadam się w sprawie plucia na flage bo nie znam jej.

Pozdrawiam !!

Czuwaj !

--
Czuwaj !!

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”