"całym życiem" - co to znaczy??

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 gru 2004, 12:09

StaryWilk napisał:
Do tej grupy doszli jeszcze MISJONARZE.....
czyli ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 07 gru 2004, 12:11

Pamiętam jaka była afera jak się ukazały. Mnie też nie zachwyciły... Ale chodziło mi o to że jakby a priori zakłądają wszyscy to znaczenie o ktorym ja pisalem.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 gru 2004, 14:17

Cóż, trudno pisać "do śmierci" zwłaszcza jeśli nie jest się jasnowidzem. Tyle tylko że jeśli PH jest dla mnie tym czym jest dzisiaj to nie sądzę że stanie się coś co w sposób znaczący zmieni moją filozofię życiową. Jakoś tak nieprzekonujące jest dla mnie bycie harcerzem "na chwilę". Jeśli harcerzem naprawdę to "całym życiem" i przez "całe życie". Z Ideałów się nie wyrasta.
Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 07 gru 2004, 15:51

1.MISJONARZAMI określam / z całym szacunkiem dla prawdziwych misjonarzy, np Salezjanów, wśród których mam grono licznych przyjaciół na misjach/ dość liczne grono działaczy - instruktorów wszystkich Związków, którzy głoszą hasła i opcje polityczne, nawracają nas na jedynie słuszne prawdy i Wiarę, nie przebierając w środkach i odrzucając Braterstwo skautowe.....
2. Całym Życiem, tak ale gdyby tak się dało powiedzieć na 100 % , to po co np. Rachunek Sumienia ?
Życie , to nie jest autostrada do Nieba. My stosujemy jeden Kodeks "drogowy" harcerski. I możemy deklarować, że nigdy go nie złamiemy....ale "nigdy nie mów nigdy". Prowadząc przez lata Krąg Instruktorski miałem do czynienia z takimi życiowymi problemami ludzi dorosłych, że trudno by mi było coś takiego wymyśleć. Jedno wiem z całkowitą pewnością. Harcerskie ideały w życiu ukrzepiają i pomagają wyjść z każdego dramatu ! Sztuką jest wrócić i odkupić winę wobec kogoś, kto jest autorytetem, lub Kręgu, który wybaczy. Gorzej, gdy tego nie ma.....
Wtedy można np codziennie się samooceniać. Jak Andrzej Małkowski.
Nie trzeba być w ZHP, czy ZHR by żyć po harcersku. I nie każdy tak będzie żył ! Ale śmiem twierdzić , że w każdym zostało ziarenko Dobra i Prawdy.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 07 gru 2004, 15:55

StaryWilk napisał:
Nie trzeba być w ZHP, czy ZHR by żyć po harcersku.
O własnie! Bo nie przyrzekaym być w ZHP czy ZHR. Przyrzekamy służyć, przyrzekamy nieśc pomoc...
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

koniu

Post autor: koniu » 07 gru 2004, 16:05

do trzech razy sztuka goorek. Znowu wolta aby było na twoje. Naginanie, npinanie, huśtaweczka.
Jacek

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 08 gru 2004, 08:29

g00rek napisał:
StaryWilk napisał:
Nie trzeba być w ZHP, czy ZHR by żyć po harcersku.
O własnie! Bo nie przyrzekaym być w ZHP czy ZHR. Przyrzekamy służyć, przyrzekamy nieśc pomoc...
O właśnie!..... dla mnie Harcerz to nie tylko człowiek będący członkiem ZHP czy ZHR tylko żyjący zgodnie z PH. Najlepiej "Całym Życiem" i "Przez Całe Życie"
Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 08 gru 2004, 08:36

koniu napisał:
do trzech razy sztuka goorek. Znowu wolta aby było na twoje. Naginanie, npinanie, huśtaweczka.
Jacek
To fakt. Dziwny ale fakt. G00rek choć młody to zawsze pragmatyczny a tym razem.....
ps.
Serdecznie dziękuję za kartkę z Wilna. Czarna 13-tka idzie ku słońcu.....
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 08 gru 2004, 08:59

No cóż Jacku, tak to już jest że gdy dyskutuję ciągle oskarżasz mnie o odwracanie kota ogonem. Ktoś nas musi mieć rację. Nie mnie to ocenić.

Tak więc podsumujmy:

Moje zdanie - "w środku" harcerzem całym życiem i przez całe życie (ideały i wiedza)
Na zewnątrz - harcerzem wtedy kiedy jestem w ZHP, potem wcale nie muszę nim być. Nikomu tego nie przyrzekam. Jedyne co przyrzekam (zobowiązuję się raczej) to nieopuszczenie dobrowolnie funkcji i. Ale to inny temat.

Innym tematem jest przestrzegania PH w dorosłym życiu - to inny temat, ale boję się że jego dyskusja spłyci się znowu do picia i palenia. A ja bym chciał na przykłąd o 2 punkcie porozmawiać. Ale nie tu.
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 08 gru 2004, 09:24

g00rek napisał:
... "w środku" harcerzem całym życiem i przez całe życie (ideały i wiedza)...
I dokładnie o to chodzi. Znałem pewnego człowieka... już Go nie ma. Był Sztygarem na kopalni. Bardzo odpowiedzialna funkcja. Zawsze zwracałem się do Niego słowami... Harcerz wita Harcerza... On niezłomnie odpowiadał ... czego chcesz pochlebco ? A skąd się to wzięło ? Otóż przyuważyłem kiedyś jak prowadzi kartę samooceny... gdy Go o to spytałem odpowiedział że tego się nauczył w drużynie. Członkiem ZHP był jeszcze przed wojną. Kartę samooceny (taką samą jak AM) prowadził do końca swojego życia. I właśnie w takim wypadku można powiedzieć "Całym Życiem". My przyrzekaliśmy, więc chcemy. Egzamin trwa...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

basik
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 25 lip 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: basik » 08 gru 2004, 09:58

g00rek napisał:
Tak więc podsumujmy:

Moje zdanie - "w środku" harcerzem całym życiem i przez całe życie (ideały i wiedza)
Na zewnątrz - harcerzem wtedy kiedy jestem w ZHP, potem wcale nie muszę nim być. Nikomu tego nie przyrzekam. Jedyne co przyrzekam (zobowiązuję się raczej) to nieopuszczenie dobrowolnie funkcji i. Ale to inny temat.

Innym tematem jest przestrzegania PH w dorosłym życiu - to inny temat, ale boję się że jego dyskusja spłyci się znowu do picia i palenia. A ja bym chciał na przykłąd o 2 punkcie porozmawiać. Ale nie tu.

JEEEEE.... Druhu gOOrku ! ! ! Nareszcie się rozumiemy :) ...

Mam dokładnie takie samo zdanie i całym sercem się pod takim podpisuję !!! I to przez cały czas próbuję powiedzieć (choć bardzo nie udolnie).

P.S.
... wypadałoby pomyśleć o warsztatach z komunikacji interpersonalnej - bo myślimy podobnie ale komunikacja zawodzi na całej lini.

" .... Kiedy ktoś spyta Cię skąd ten Krzyż na twej piersi
z dumą odpowiesz mu TAKI NOSZĄ NAJDZIELNIEJSI..."

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 08 gru 2004, 10:16

Jak to pięknie, kiedy Polacy rozmawiają i się ze sobą dogadują

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 08 gru 2004, 11:07

sikor napisał:
g00rek napisał:
... "w środku" harcerzem całym życiem i przez całe życie (ideały i wiedza)...
I dokładnie o to chodzi. Znałem pewnego człowieka... już Go nie ma. Był Sztygarem na kopalni. Bardzo odpowiedzialna funkcja. Zawsze zwracałem się do Niego słowami... Harcerz wita Harcerza... On niezłomnie odpowiadał ... czego chcesz pochlebco ? A skąd się to wzięło ? Otóż przyuważyłem kiedyś jak prowadzi kartę samooceny... gdy Go o to spytałem odpowiedział że tego się nauczył w drużynie. Członkiem ZHP był jeszcze przed wojną. Kartę samooceny (taką samą jak AM) prowadził do końca swojego życia. I właśnie w takim wypadku można powiedzieć "Całym Życiem". My przyrzekaliśmy, więc chcemy. Egzamin trwa...
Ooooo, ale to piękny przykład, na pewno go wykorzystam, jeśli pozwolisz:)
Zauważyłem jakąś zmianę w stopce g00rka. Czyżby nowy członek Gildii spod znaku Czerwonej Lilijki ?
Najszczersze wilcze mruczenie aprobaty i łapa od serca !

remik
Nowicjusz
Posty: 32
Rejestracja: 08 paź 2004, 13:40
Lokalizacja: KI 'Ortodroma' Szczep 58. ŁWDH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: remik » 08 gru 2004, 12:00

Lucumon napisał:

Jasne. Hufce są niepotrzebne. Po co komendant hufca ma mianować drużynowych.
[...]
Hufcowe Komisje Rewizyjne są niepotrzebne - przecież jesteśmy harcerzami i mamy do siebie pełne zaufanie. Jak ktoś jest złym instruktorem to go obgadamy na imieninach u druhny Krysi[...]
Obozów też chyba nie trzeba rozliczać. - po co, wystarczy sumienie i notesik komendanta obozu. O dotacje do Urzędu Miasta na obóz dla dzieci z rodzin niezamożnych w imieniu federacj drużyn wystąpi druh Iksiński z drużyny 1 (tak ustalimy na wiecu drużynowych albo na Gadu-Gadu), a rozliczy te dotacje druhna Ygrekowicz z drużyny 2
[...]
VAT - a co to znaczy? To chyba w obcym języku... Bilans? A... coś wiem o tym. Bilans musi wyjść na zero! Taka była piosenka!
od kiedy rozwiązaliśmy hufiec, to nie mamy też Komisji Stopni Instruktorskich.
[...]
Jedynie w Kręgu Seniorów coś się dzieje - zaczęli ostatnio przyznawać stopień hm. RP. No co, niektórym się należy. Majątek Hufca podzielilśmy między drużyny, ale drużyna 4 się rozpadła i nie wiadomo co się dalej z tym sprzętem stało, a w drużynie 5 drużynowy posprzedawał wszystko to na Allegro. W końcu potrzebuje kasy na remont mieszkania.
sarkazm zupełnie niepotrzebny...

po niektóre hufce może i mają co robić, ale jesli chodzi o kwity i pieniądze to czy przekręt zrobi druh iksiński czy komendant hufca przy udziale HKR to insza inszość. (jedynie kwoty większe).
Niektóre HKSI powinny być dawno rozwiązane - działają na szkodę środowiska instruktorskiego - ich zadania może przejąć Chorągiew.
Zresztą większość zadań może przejąć.

po co utrzymywać fikcje i np. hufce zrzesające po 2-3 drużyny?
dla składek, które zatrzymują?
dla sznurów?
Po prostu tego nie rozumiem.
phm. Remigiusz Pękala

Szczep 58. ŁWDH www.58lwdh.org

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”