z Bogiem czy bez...???

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 05 wrz 2006, 13:45

nazgul pisze:Wiecie co, mam już powoli dość tej dyskusji
Bo coś mi mówi, że możemy jeszcze rozmawiać parę lat - niedługo minie 2 rocznica pojwienia się tego wątku :) , i nie sądzę by coś się zmieniło.
W 2007 czeka nas zjazd programowy i może wtedy dane nam będzie dokonać właściwego wyboru miejsca Boga w naszym harcerskim życiu. Jak już o tym pisałem, ten wybór będzie bolał wielu z nas ale może pozwoli określić jaki ma być ZHP. Ale wiem, że tego wyboru musimy dokonać
Tyle, że to moze być ostatnie ziarnko goryczy Sławku !

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 05 wrz 2006, 14:55

Widzisz Wilku, daleki jestem od goryczy ale coraz mocniej mam dość hipokryzji takiej naszej polsko-chrześcijańsko-harcerskiej.
A poważnie brakuje mi dyskusji programowej takiej jak parę lat temu odbył ZHR gdzie obgadali wszystko co miało istotny wpływ na działanie ich organizacji / nie oceniam jak te zmiany przebiegały i jaki miały efekt bo nie mi to oceniać /, dyskusji, która nie będzie istnieć tylko na formu ale pozwoli określić w jakim kierunku bedzie zmierzał ZHP.
/ czasem zazdroszczę ludziom z SHK /
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 05 wrz 2006, 15:36

nazgul pisze:/ czasem zazdroszczę ludziom z SHK /
Ja też. Głównie jasności i czytelności. I tego, że się nie mówi, ze "kazdy ma prawo być harcerzem i wszystko trzeba pod niego dostosować" i wychodzi bylejakość.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 05 wrz 2006, 15:39

dominik jan domin pisze:Ja też. Głównie jasności i czytelności. I tego, że się nie mówi, ze "kazdy ma prawo być harcerzem i wszystko trzeba pod niego dostosować" i wychodzi bylejakość.
Masz rację Dominiku
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 06 wrz 2006, 08:52

nazgul pisze:
dominik jan domin pisze:Ja też. Głównie jasności i czytelności. I tego, że się nie mówi, ze "kazdy ma prawo być harcerzem i wszystko trzeba pod niego dostosować" i wychodzi bylejakość.
Masz rację Dominiku
Też tak myślę, i to byłoby na tyle :)

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 06 wrz 2006, 10:31

Wilku, najzabawniejsze jest to, że większość z nas chce jasności i czytelności. Bez względu w co i jak wierzy - tak przynajmniej myślę :). Może jednak muszę uzbroić się w cierpliwość, zacisnąć zęby i poczekać.
A może już obecnie dokonać wyboru :)
... Przed nami jest otwarty świat,
A na nim wiele dróg.
Choć wiele ścieżek kusi nas,
Lecz dla nas tylko Bóg! ...
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 06 wrz 2006, 11:12

Najgorsze jest to, że właściwie całe swoje harcerzowanie odbywałem na jednej drodze, ustalonej przez Druha Kamińskiego i Jego krąg instruktorów, reaktywujący ZHP. Zawsze naginaliśmy ten kompromis, na ile się udawało wobec wiadomych realiów. I wreszcie, gdy właśnie 16 lat temu uwolniliśmy się od partyjnego nadzorcy i suflera, nie mówiąc o knucie - jak cała Polska zresztą, to Związek wpadł w jakiś spetryfikowany marazm, nie może się dookreślić ideowo, z metody i metodyki robi jakiś sfermentowany kogel - mogel "minionych wynalazków" , logistyka, to jakieś zadawnione "strupy" niejasnych układów, dużo komend jest "zawłaszczonych" przez pozostałości "aparatu",
a sama sytuacja Związku została rozmydlona ustawą o pożytku publicznym, zrównującą harcerstwo z pożytkiem hodowania kanarków. A miało/mogło być tak pięknie.
Wiem, to są żale emeryta, cóż, taka jest kolej rzeczy. Czas na MŁODE WILKI !

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 06 wrz 2006, 15:02

Na które pytanie?
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 06 wrz 2006, 15:05

a więdz chodzi mi o pytanie...

co by było gdyby nie On, gdyby nie BÓG...??

pytał się dominik jan domin
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

aluskaaa
Nowicjusz
Posty: 30
Rejestracja: 28 cze 2006, 16:40
Lokalizacja: XV GZ "Nibylandia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: aluskaaa » 06 wrz 2006, 15:34

Co by było? ja wierzę, że niczego by nie było...
Ale każdy jest inny, każdy może wierzyć albo nie. Więc Ci, którzy nie chcą uosabiać Boga, niech poprostu myślą, mówiąc "pełnić służbę Bogu...", o "sile wyższej", o kimś, kto odpowiedzialny jest za nasze stworzenie, stworzenie świata itd. Myślę, że tak jest najlepiej.
Przepraszam może powórzyłam kogoś, ale tych postów jest dużo. Nie mam czasu, aby wszystko przeczytać...
pozdrawiam:)
"Oto wypędzam szatana, oto wypędzam anioła..."
sam. Alicja Woronkiewicz
przyboczna XV GZ "Nibylandia"
Hufiec Mrągowo im. Janusza Korczaka

nazgul
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 08 mar 2005, 22:28
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: nazgul » 06 wrz 2006, 15:51

StaryWilk pisze:Związek wpadł w jakiś spetryfikowany marazm, nie może się dookreślić ideowo, z metody i metodyki robi jakiś sfermentowany kogel - mogel "minionych wynalazków" , logistyka, to jakieś zadawnione "strupy" niejasnych układów, dużo komend jest "zawłaszczonych" przez pozostałości "aparatu",
a sama sytuacja Związku została rozmydlona ustawą o pożytku publicznym, zrównującą harcerstwo z pożytkiem hodowania kanarków. A miało/mogło być tak pięknie.
Wiem, to są żale emeryta, cóż, taka jest kolej rzeczy. Czas na MŁODE WILKI !
Moim zdaniem sama ustawa może i powinna nam pomóc ale, ...
jeżeli będziemy rozmydleni to będziemy taką sobie organizacją.
I wiem też, że nie są to żale emeryta :), a Młode Wilki próbowały na ostatnim zjeździe i powpadały we wnyki :) ale mogę się mylić bo tam nie byłem
hm. Sławek Andryszewski

Ukochanie i odczucie idei bardziej ją wcieli w życie niż najokrutniejsze regulaminy.
Andrzej Małkowski

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 06 wrz 2006, 16:37

Na razie ich nie widać więc chyba jednak wpadły :/
Pozostaje praca u podstaw, w drużynach formując nowe zastępy prawdziwych harcerzy. Myślę że inaczej się nie da :/

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

j m b
Starszy użytkownik
Posty: 168
Rejestracja: 09 lut 2006, 23:17
Lokalizacja: Kalisz
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: j m b » 06 wrz 2006, 23:44

No nie da sie. Tylko Ci co wnyki porostawiali później wracają do swych hufców i pewnie nierzadko tam też sidła zastawiają :(
Jakub Marcin Bartolik
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana Szolc-Rogozińskiego
HKS "Sami z siebie..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 07 wrz 2006, 08:51

Trzeba sobie zdawać sprawę że ZHP jest dobrem wyższym. ZHP to historia wielu pokoleń które pracowały często ryzykując zdrowiem czy nawet życiem dla dobra przyszłych pokoleń. Dlatego nie mamy innego wyjścia, musimy to wszystko postawić na nogach. Sporo już wiemy. Na pewno każdy harcerz MUSI wierzyć. Człowiek niewierzący jest pusty. Problem jest z ludźmi którzy wierzą, tylko nie do końca zdają sobie z tego sprawę szafując słowem ateizm, kościół też im nie pomaga tolerując bereciarstwo. MY, Instruktorzy Harcerscy musimy robić swoje, pracować w drużynach, wychowywać we właściwym duchu kadrę, "szczepić się" (po to by jednolitość duchowa ciągu wychowawczego była zachowana) i w efekcie "wypuszczać" nowe pokolenia właściwie uformowanych instruktorów harcerskich, którzy nie będą działać już w osamotnieniu i dzięki temu posprzątają wszystkie szafy i kupy liści wraz z ich zawartością. Wiem że to potrwa, ale cóż cierpliwość jest cnotą...

Czuwaj !
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 17 wrz 2006, 12:11

no tak ale co będzie jeśli jakis niewierzący harcerz (a napewno tacy są )będzie próbował odciagnac nas od BOGA??
no cóz trzeba trzymać sie tego co dobre i prawe pomagac ludziom którzy jej potrzebują(pomocy)...
mam nadzieję że ludzi niewieżących bedzie jak najmniej
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”