Los Bohatera - los Człowieka....

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 05 lis 2004, 09:42

Czy pamiętacie jeszcze dzieje polskich Dywizjonów Lotniczych w Bitwie o Anglię, czy pamiętacie jednego z największych z lotników, płk pilota Stanisława Skalskiego ? Czytaliście o "cyrku Skalskiego "? . Kawaler wszystkich możliwych odznaczeń, dziś Generał, ma 90 lat i ŻYJE !
Tak , żyje i właśnie, pozbawiony mieszkania i środków do życia trafił do przytułku ze śladami maltretowania !!!!
Zacytuję red. Tadeusza Jacewicza, który w dzisiejszej prasie opublikował tą wstrząsającą nowinę:
"Nikomu z urzędowych patriotów, recytujących ojczyźniane slogany, nie przyszło do głowy, żeby takim człowiekiem się zająć. Nikt nie zorganizował opieki- i kontroli, czy przebiega własciwie. NIKT z licznych urzędników, biorących pensję za troskę o kombatantów, nie wpadł na taki pomysł. NIE POMYŚLELI O NIM HARCERZE, ani działacze PCK, ani aktywiści odbywający długie pielgrzymki.
Wreszcie największy skandal, gdzie jest Wojsko ?!/.../ Wszystko jest na pokaz,wszystko na niby.
Bohaterów cenimy wtedy, kiedy umrą !"
Po prostu nie mogę tego skomentować .
Ciekawe, czy są Drużyny noszące imiona Polskich Lotników Bitwy o Anglię. Bo że są harcerscy Lotnicy, to wiem, i że dbają o HARCERSKIE IDEAŁY, też wiem. JAK TO SIę MOGŁO STAć ?!


PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 05 lis 2004, 10:06

Tutaj nie można niczego mądrego napisać, bo każde słowo brzmiec będzie pustką

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 05 lis 2004, 11:11

W Warszawie są 2 drużyny lotnicze: 13 (ZHP) i 265 (ZHR).
Skontaktowałem się z 13. Postarają się odnależć Generała,
co może być trudne bo autor artykułu jest teraz za granicą
i nie był w stanie wskazać "z pamięci" tego "domu opieki".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 05 lis 2004, 12:14

Jeśli dowiecie sie gdzie jest ten dom opieki dajcie znać na forum

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 05 lis 2004, 20:34

Jednym slowem - PORAZKA , az przykro ze do czegos takiego doszlo :( Ale faktem jest ze czesto wielkim bohaterem godnym nasladowania jest juz ktos z przeszlosci i tylko niej. a tyle przeciez ludzi jest wokol nas ktorzy zrobili i robia wiele pozytecznego.

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 05 lis 2004, 21:01

Sprawa jest naprawdę przykra i smutna:( Często jednak jest tak, że nie mamy możliwości zidentyfikować takich ludzi, no bo jak? Ci ludzie często żyją sami dla siebie, bez rozgłosu, pogodzeni z własnym losem choćby dlatego, że przyzwyczaili się do naszej Polskiej rzeczywistości. Najbardziej przykry jest jednak fakt, że człowiek ten będąc w stopniu generała został kompletnie zapomniany przez naszą armię...to jednak jestem w stanie zrozumieć(byłem w wojsku i to co zobaczyłem to jedną wielką parodię, więc żadna inna parodnia w ich wykonaniu mnie nie zaskoczY).
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

koniu

Post autor: koniu » 12 lis 2004, 23:28

Gen. Stanisław Skalski nie żyje.
Jakże mało jest czasu by spłacać długi wdzięczności za honor i historię. Jacek

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 13 lis 2004, 09:17

Spędził sześć lat w komunistycznym więzieniu.... Na koniec życia "My Naród" wypłaciliśmy Mu nagrodę.

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 13 lis 2004, 09:55

Czy Ktoś z Was miał za życia kontakt z Generałem?

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 16 lis 2004, 08:15

Wczoraj przeszukałem w necie informacje dotyczące Stanisława Skalskiego i znalazłem stronę wielkopolskiej jednostki lotniczej, w której szeregach służył St. Skalski tak wynikało z zawartej tam informacji www.3elt.com. Również tam zabrakło informacji o Jego śmierci, wogólne niczego poza nazwiskiem tam nie ma. Po przeczytaniu artykułu "Przegrana bitwa generała" nie jestem tym jednak zdziwiony, po co komu taki stary ramol, czego on może współczesnych asów przestworza nacuzyć. To juz nawet nie jest smutne, to jest poniżające. na swoich mundurach mają tę sama gapę, którą nosił Skalski, na samolotach te same biało czerwone szachownice, ale to juz jest zupełnie inna armia. Szkoda!!!!!!!

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 16 lis 2004, 19:06

Kiedyś przedwojenny harcerz opowiadał mi o zwycięstwie Skalskiego niedaleko Grudziądza. Strącił sam 3 samoloty niemieckie. Atakował w pojedynkę. Zrobiło to ogromne wrażenie na uciekających cywilach, którzy cały czas byli bombardowani przez stukasy i nie mogli nic zrobić. A teraz nie dość, że Polak na polskim niebie, to jeszcze 3 samoloty strąci. Potem podobno wylądował, ale nie wiadomo z jakiego powodu. Albo żeby zobaczyć w jakim stanie są niemieccy piloci, albo miał uszkodzoną maszynę, albo zabrakło mu paliwa... On utrzymywał, że to pierwsze, ale może warto by to sprawdzić. Nie wiem czy gdzieś są jakieś dzienniki "pokładowe" lotów z tamtego okresu, może ktoś o tym słyszał. Wdzięczny będę za wiadomość na ten temat.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 lis 2004, 10:18

PawełM napisał:
Wczoraj przeszukałem w necie informacje dotyczące Stanisława Skalskiego i znalazłem stronę wielkopolskiej jednostki lotniczej, w której szeregach służył St. Skalski tak wynikało z zawartej tam informacji www.3elt.com. Również tam zabrakło informacji o Jego śmierci, wogólne niczego poza nazwiskiem tam nie ma. Po przeczytaniu artykułu "Przegrana bitwa generała" nie jestem tym jednak zdziwiony, po co komu taki stary ramol, czego on może współczesnych asów przestworza nauzcyć. To juz nawet nie jest smutne, to jest poniżające. na swoich mundurach mają tę sama gapę, którą nosił Skalski, na samolotach te same biało czerwone szachownice, ale to juz jest zupełnie inna armia. Szkoda!!!!!!!
Przeszukałem sobie tą stronkę....i mam odruch wymiotny. "Panowie oficerowie" się nie poczuwają, bo Skalski tylko się po rechabilitacji ....szkolił w ich pułku, a wogóle to im żal, o przytułku wiedzą, ale "niech sobie gen Wilecki i Solidarność bierze hańbę, bo im Skalski.....udzielał nazwiska">:(>:(>:(. Nie podam ręki żadnemu lotnikowi z tego dywizjonu. Wstyd i hańba >:(

fundan

Post autor: fundan » 03 gru 2004, 18:49

Pomysły? No ba !

przede wszystkim musimy poprzec to jakąś ideologią. Chłopkaów z mojego zastępu zaraziliśmy współnie z druzynowym i przybocznym woocrafterstwem, stąd pomysły na zbiórki opieram własnie na puszczaństwie. Dziś na przykład wędrowaliśmy sobie o okolicznych lasach i polach, rozmawiając jednocześnie o prawie Harcerskim. W międzyczasie odziwialiśmy jastrzębia, właźiliśmy do opuszczonego domku na drzewie, znaleźliśmy starą, zardzewiałą maczetę...

Grunt to dobra zabawa, poparta jakąś pożyteczną nauką. niekiedy przchodzi ona sama z siebie [to ten najlepszy przypadek] a czasem trzeba samemu podsunąć jakieś wnioski, naukę.

Moim zdaniem pomysły są wszędzie, trzeba je tylko umieć znaleźć. I najważniejszą sparwą jest umieć zainteresować, trzeba mieć ten dar, jakiś autorytet. to jest niezbędne, bo na zbiórki kogoś bez charyzmy i autorytetu ludzie nie przychodzą tak chętnie, jak do obdarzonych tymi cechami.

Każdy pomysł jest dobry, ale musi mieć jakieś podłoże i jakiś cel. Tak więc teoretycznie każdy, kto wie, czego chce, jest w stanie poprowadzić ciekaą zbiórkę, musi tylko chcieć.

--
wywiadowca Marek Styk, zastępowy 8MDS Świderczycy
"Jeżeli zapytał ktoś Indianina, co to jest milczenie, on odpowiedział: -Jest to wielka tajemnica, a milczenie jest jej głosem."

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”