Życie bez alkoholu...

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 29 lis 2006, 18:59

(...)
Ostatnio zmieniony 29 lis 2006, 19:00 przez peshoo, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

asiaras
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 19 lis 2006, 23:03
Lokalizacja: 9 GZ Wielki Athapaskan
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: asiaras » 01 gru 2006, 14:59

Mam 21 lat i od 15 urodzin nie sięgłam po żaden alkohol, żaden szampan, piwo, nawet cukierki z nadzieniem alkoholowym sa mi obce. Jestem z tego dumna i jestem w pełni świadoma tego że to dzięki prawu harcerskiego przetrfałam trudny okres 17-19 lat i teras nie czuję żadnego pociągu do alkoholu. Nie jest tak że ukrywam sie z tym że nie pija bo niekórzy używają za argument że wstydza się nie pić bo w pracy na bankietach wskazane jest zeby sie napić- a to guzik prawda dla mnie zawsze przygotowane jest cos bez alkoholu i jest gut:)
Jestem studentką czyli częste imprezy równiez nie sa mi obce- jednak nie czuje żadnej potrzeby wkupowania się w łaski poprzez picie alkoholu czy tez pokazywania jaka to ja nie jestem pijąc alkohol, harcerze maja to do sibie że potrafia cudownie się bawić bez alkoholu i to jest takie fajne- inni żeby sie odtworzyć potrzebuja wspomagaczy a my nie:)

Moim zdaniem 10 punkt prawa powinien zostac nie tknięty, jest dobry choc wiele osób ma z nim problemy...

Pozdrawiam

PS pisze od 15 roku gdyz ponieważ bo- nieśądcie że jakąs alkoholiczka byłam:) hie hie poprsotu to był jedyny moment kiedy spróbowałam alkoholu i do tej pory nie umiem zrozumiec po co kto pije takei świństwo hie hie
phm Joanna Raś HO
szczep UNIA im Władysława Jagiełły
9 GZ Wielki Athapaskan
www.athapaskan.friko.pl, www.szczepunia.za.pl

stucia
Nowicjusz
Posty: 39
Rejestracja: 14 cze 2006, 18:18
Lokalizacja: 28 ŁDH, GZ "KSŻ"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: stucia » 04 gru 2006, 16:42

zastanawiam się wogóle skad wziął się ten temat? ASIARAS ma racje, jezli ktos chce to nie bedzie siega po zadne urzywki. Gdybyśmy mieli zmieniać punkty prawa harcerskiego, to jeszcze chwila i wszyscy byliby ideałami, a przez całe zycie mamy do niego dążyć a nie nim być, prawda?
Drużynowa GZ "Kraina Sindbada Żeglarza"
Szczep im. BATALIONU AL "Czwartacy"
Hufiec ZHP "Łodź Górna"
Chorągiew Łódzka

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 20 gru 2006, 15:50

Howdy, have You read the posts....in Polish ? :)

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 27 gru 2006, 23:22

Uważaj! A nuż się dowiesz! Czasami dobrze poznać "zło" by wiedzieć czego unikać :D
Błędy są po to by wyciągać wnioski ( i móc popełniać inne błędy zamiast tych samych ;) ).
Nie twierdze, że należy raz w życiu wypić, żeby więcej tego nie robić. Ale, realistycznie ujmując, wielu popełnia ten błąd. Należy mieć nadzieję, że potem wyciągają właściwe wnioski.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 10 sty 2007, 12:04

wszyscy zastanawiają się nad 10 punktem... jedni mówią że powinno go niebyć a inni inaczej... ludzie co się dzieje????
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 10 sty 2007, 13:23

Cytując wielkiego filizofa:
"Wątpię więc myślę, myslę więc jestem."
Czasem zdrowo jest podyskutować o podstawach, szczególnie jeśli się zapomniało po co one są i co znaczą.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 10 sty 2007, 14:14

Ale są prawa, które powinny być nie zmienne... wogole, po co człowiekowi alkohol by mógł zatruwać własny organizm... i nawet nie mówcie mi ze alkohol jest potrzebny naszemu organizmowi gdyż ta ilość, która jest potrzebna dostarczamy ja po przez jedzenie jabłek... czy innych owoców... które fermentując w naszym żołądku wytwarzają alkohol.... a po drugie nie wyobrażam sobie żebyśmy mieli dawać dzieciom dobry przykład chodząc narąbani jak majserszmity... powiedzcie mi czy widzieliście, chociaż raz w życiu jakiegoś swojego nauczyciela pijanego.. jeśli tak to czy nie zmienił się was stosunek do niego??
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 10 sty 2007, 15:05

Jak powiedział mi pewien ksiądz: "alkohol jest darem Boga, ale jest tylko dla MĄDRYCH".
A im więcej alkoholu człowiek pije tym bardziej głupieje - więc lepiej w ogóle nie pić ;)
BTW duchowni to jedyni ludzie, którzy regularnie piją alkohol, a nigdy nie widziałem żadnego pijanego (aczkolwiek tacy też się zdarzają - coż jesteśmy tylko ludźmi).

Problem, jaki tkwi w alkoholu polega na tym, że od wieków panuje moda, że żeby dobrze zasmakować trzeba pić do zarzygania i żadna zabawa się bez tego nie obejdzie.

Zaś, jak to powiedział mi żartobliwie pewien weteran minionej epoki: na nas ciążą lata, w których trzeźwo żyć się nie dało :P
Ostatnio zmieniony 10 sty 2007, 15:06 przez peshoo, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

bzyku
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 29 kwie 2005, 20:07
Lokalizacja: KI SZANIEC
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: bzyku » 10 sty 2007, 15:52

Stary Wedrowiec pisze:... powiedzcie mi czy widzieliście, chociaż raz w życiu jakiegoś swojego nauczyciela pijanego.. jeśli tak to czy nie zmienił się was stosunek do niego??
Nie. Ja akurat nie widziałem ale to nie znaczy że On nie pije wcale.
Krąg Instruktorski SZANIEC
www.szaniec.org.pl
przyboczny 13 CDH - JENOTY

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 10 sty 2007, 16:55

Stary Wedrowiec pisze:a po drugie nie wyobrażam sobie żebyśmy mieli dawać dzieciom dobry przykład chodząc narąbani jak majserszmity...
Abstrahując od moich poglądów na abstynencję - czy dla ciebie naprawdę każde spozycie alkoholu = bycie nawalonym ?
powiedzcie mi czy widzieliście, chociaż raz w życiu jakiegoś swojego nauczyciela pijanego.. jeśli tak to czy nie zmienił się was stosunek do niego??
Tak, widziałem. Nie, nie zmienił się mój stosunek do niego. Wuefista. Miałem doń stosunek obojętny i nic się nie zmieniło.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 10 sty 2007, 19:08

dominik jan domin pisze:Tak, widziałem. Nie, nie zmienił się mój stosunek do niego. Wuefista. Miałem doń stosunek obojętny i nic się nie zmieniło.
A jak wyglądałoby to gdyby to był dla Ciebie autorytet ?
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”