Życie bez alkoholu...

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 15 sie 2006, 09:29

Po pierwsze, to ja w tym momencie nie reprezentuję środowiska, tylko moją osobę i uważam, że dociekanie tego, kto skąd jest itp. jest nie dojrzałe ze strony Druha i nietrafne.

Po drugie. Napiszę jak ja to pojmuję i dołączę do ogromnego grona obserwatorów tego wątku, bo widzę, że z pewnymi osobami nie mogę się dogadać.

A więc. Mam 18 lat. według prawa mogę spożywać alkohol. Jak już wcześniej napisałem, nie należę do "czcicieli" tego trunku, a w swoim życiu wypiłem dwa piwa- nie licząc szmapana na sylwestra. Moje zdanie jest następujące. Punkt 10 PH, według mnie odnosi się do popadania w nałogi. O ile papierosów i narkotyków, nie można używać od święta, o tyle uważam, że alkohol tak. Na pewno nie zrobiłbym tego w mundurze, czy przy wychowankach. Znam wielu instruktorów, którzy już mają, hoho, średnio ponad 24 lata i naprawdę uważam to za coś normalnego wypicie piwa np. w "pubie". Z Druha wypowiedzi wynika teza, że harcerstwo jest dla dzieciaków do 18 roku życia:] Znam jednego człowieka, zrzeszonego, który ma około 24 lat i nie pije, bo jest harcerzem. Podziwiam go. Ale to nie oznacza, że osoby nie pijące sa święte i mają prawo tych "pijących" od święta wywalać. Bo nie to świadczy o człowieku...:)

Pozdrawiam, do usłyszania w innym wątku:]
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 15 sie 2006, 09:44

matei pisze:Znam wielu instruktorów, którzy już mają, hoho, średnio ponad 24 lata i naprawdę uważam to za coś normalnego wypicie piwa np. w "pubie".
Cóż ja znam instruktorów, którzy mają, hoho ponad 40 lat i nie piją do tej pory alkoholu.
Bo Prawo Harcerskie mówi jasno: harerz nie pije. Ale jak widać dla co niektórych prosty zakaz jest zbyt skomplikowany do przyjęcia;/.
matei pisze:Z Druha wypowiedzi wynika teza, że harcerstwo jest dla dzieciaków do 18 roku życia:]
Hmmm.... a w którym momencie wynika takowa teza??

matei pisze:Znam jednego człowieka, zrzeszonego, który ma około 24 lat i nie pije, bo jest harcerzem. Podziwiam go.
Właśnie. Bo jest HARCERZEM.
matei pisze:Ale to nie oznacza, że osoby nie pijące sa święte i mają prawo tych "pijących" od święta wywalać. Bo nie to świadczy o człowieku...
Jeśli ktoś nie przesztrzega Prawa Harerskiego i robi to świadomie to w tej Organizacji nie ma dla niego miejsca;/.

No ale w tym momencie egzekwowanie takich procedur świadczy o totalnej ignorancji władz wyższych, które na to pozwalają. Dlaczego oni nie potrafią zrozumieć, że picie to nic złego a Małkowski tak sobie walczył o obecny zapis 10 punktu...


pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 15 sie 2006, 09:45 przez endrea, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 15 sie 2006, 10:28

To jest smutna dyskusja i jeszcze bardziej smutne z niej wynikają wnioski. Dzięki gigantycznym środkom przeznaczanym na reklamę, czyli totalną dezinformację, spożycie piwa w Polsce stało się wręcz kultowym zajęciem młodych ludzi. Rozumiem, że najbliższy zjazd programowy ZHP zalegalizuje ten stan w naszym Związku. No i kolejna droga prób wychowania w kulturze wstrzemięźliwości zostanie zamknięta. Kultura wstrzemięźliwości to nieuleganie presji otoczenia, by alkohol stawał się nieodłącznym towarzyszem życia, warunkiem dobrego spędzania czasu i nieodzownym zwornikiem towarzyskim, przyjacielskim, czy co gorsza uczuciowym. Nie, proszę druhowieństwa. Takie "harcerstwo" mi nie odpowiada - dla 25 gramów wódki /1/2 litra piwa to właśnie tyle wódki, oprócz "naturalnych środków odżywczych" - a wódka to niby z czego jest ?! / nie zrezygnuję ze swoich przekonań. Dalszej dyskusji nawet nie będę obserwował. A i w takim "nowym" związku napewno nie bedę. Czuwaj ! Over and out !
Ostatnio zmieniony 15 sie 2006, 10:31 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 15 sie 2006, 10:42

SeFer pisze:Idz sie leczyc... to tylko Ci powiem. Jestes doskonalym przykladem popadania w skrajnosci[w chory sposob].
!!!!!!!!!:(

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 15 sie 2006, 10:43

SeFer pisze:
matei pisze:Sorry ale to mi zaczyna przypominać jakiś chory fanatyzm. Człowieku jak złamiesz jakiś punkt, a raczej go nagniesz, to pewne świat Ci się zawali:]
Tak, jak zauwazylem, mamy doczynienia z chorym fanatyzmem.Taki sam mozemy ogladac teraz na bliskim wschodzie, czy [na szczescie tylko epizodycznie] w krajach Europy.
Dobrze takich jak on jest malo.
!!!!!!!!!:(

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 15 sie 2006, 14:06

No więc miałem nie psać... . Czuję się obrażony o stwierdzenie Druhny, która napisała, że ja nie mogę żyć bez alkoholu. Chyba nikt inny do takiego wniosku nie doszedł. Dziwne. Sam nie piję- zrobiłem to 2 razy (pisze już to 3 raz:/), ale nie mam pretensji do tych pijących od święta, a wręcz będę ich bronił. CO NIE ZNACZY, ŻE JA PIJę!!!!
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 15 sie 2006, 16:10

Nie wiem dlaczego powyższy post odnosisz do siebie... On dotyczy tych co piją i palą. Rzecz w tym że picie jest łamaniem kategorycznego punktu prawa harcerskiego. Czy od święta czy nie, pozostaje łamaniem prawa i to świadomym i celowym. I to jest najgorszy rodzaj łamania prawa. To naprawdę jest proste. Harcerz to cżlowiek który dąży do ideału i wyznaje określone wartości. Jeśli łamie je wciąż i celowo to znaczy że nie jest harcerzem tylko prawie harcerzem. A prawie to....
mysza:) pisze:Oj StaryWilku jeżeli tak się stanie, jak przewidujesz, to ja też się wypiszę z takiego harcerstwa :(.
Nie z harcerstwa tylko z organizacji.


Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 15 sie 2006, 16:24 przez sikor, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 15 sie 2006, 17:39

mysza:) pisze:Jeżeli nie będziemy przestrzegać prawa harcerskiego to po co nam taka organizacja. Pijmy jak wszyscy i żyjmy jak wszyscy, a harcerstwo odłóżmy na półkę z książkami historycznymi i będziemy czytać dzieciom opowiastki o takich ludziach co mieli ideały, a kończyć będziemy, teraz są inne czasy, a dorosły co nie pije i namawia do tego innych to jakiś chory fanatyk jest.
Zgadzam się. I zamierzam odłożyć się na półkę. Najwyższy czas.

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 15 sie 2006, 18:46

mysza:) pisze:chory fanatyzm tylko nie Sikora, a Sefera, matei i innych im podobnych. Picie alkoholu jest dla nich tak ważne jak dla mnie oddychanie, czy jedzenie.
Ja uważam, że nie ma wątpliwości, że to odnosi się do mnie... . Troszeczkę Druhno przystopuj, bo mnie w ogóle nie znasz.
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 15 sie 2006, 19:51

StaryWilk pisze:
mysza:) pisze:Jeżeli nie będziemy przestrzegać prawa harcerskiego to po co nam taka organizacja. Pijmy jak wszyscy i żyjmy jak wszyscy, a harcerstwo odłóżmy na półkę z książkami historycznymi i będziemy czytać dzieciom opowiastki o takich ludziach co mieli ideały, a kończyć będziemy, teraz są inne czasy, a dorosły co nie pije i namawia do tego innych to jakiś chory fanatyk jest.
Zgadzam się. I zamierzam odłożyć się na półkę. Najwyższy czas.
Heh... Wilku bez przesady. Nie wolno sie poddawać tak łatwo ;) Owszem to są rzeczy dobijające ale cóż służba stawia przed nami zadania, wiem że po 40 latach orki na ugorze, nie widząc poprawy tylko większy ugór można mieć dość ale cóż służba.


Może piosenkę ?

...Kim byłbym gdyby nie rozkosz życia?
Kim gdyby nie skautowy styl życia?
A tak swe istnienie przypisuję Tobie
i harcerstwu czyli temu co robię

Nie zamienie tego kawałka chleba
do samego końca aż pójdę do nieba
a tam w mundurach i krótkich spodenkach
będziemy nosić Boga na rękach...

Wytrwałości Wilku
i pamiętaj że Niebo jest błękitne :D
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 15 sie 2006, 20:24

Matei, i co z tego, że Mysza Cię nie zna ? Dzięki twoim wypowiedziom, czytelnicy postrzegają Cię jako wielkiego zwolennika alkoholu... i sam sobie jesteś winien... a jeśli rzeczywistość jest inna, to weź się zastanów co właściwie wypisujesz na forum.

sikor pisze:StaryWilk napisał:
mysza:) napisał:

Jeżeli nie będziemy przestrzegać prawa harcerskiego to po co nam taka organizacja. Pijmy jak wszyscy i żyjmy jak wszyscy, a harcerstwo odłóżmy na półkę z książkami historycznymi i będziemy czytać dzieciom opowiastki o takich ludziach co mieli ideały, a kończyć będziemy, teraz są inne czasy, a dorosły co nie pije i namawia do tego innych to jakiś chory fanatyk jest.

Zgadzam się. I zamierzam odłożyć się na półkę. Najwyższy czas.

Heh... Wilku bez przesady. Nie wolno sie poddawać tak łatwo Owszem to są rzeczy dobijające ale cóż służba stawia przed nami zadania, wiem że po 40 latach orki na ugorze, nie widząc poprawy tylko większy ugór można mieć dość ale cóż służba.
I nikt nie powiedział, że będzie łatwo ;)...

pozdrawiam:)
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

matei
Starszy użytkownik
Posty: 150
Rejestracja: 26 paź 2005, 20:23
Lokalizacja: 62 KDHS "Brzoza"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: matei » 15 sie 2006, 21:11

No najwyraźniej jest:]

A ja nie walczę. Ja usprawiedliwiam. A powtarzam nie wiem który raz- nie piję:)
Życzę owocnej dyskusji.

pozdrawiam
62 KDHS "Brzoza" im. Stefana- Szolc Rogozińskiego

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”