Życie bez alkoholu...

O idei harcerskiej, naszych zasadach, Prawie...
Zablokowany
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 wrz 2006, 07:53

Widzisz Oso... jedyne co możesz zrobić (niestety) to zrozumieć i starać się przekazać pozostałym harcerkom i harcerzom następującą rzecz. Prawdziwy harcerz patrzy głównie na siebie. Mając harcerstwo w sercu i w sumieniu staje co wieczór do raportu przed samym sobą. Czy ten dzień spędziłem po harcersku ? Czy wszystko co zrobiłem, było w zgodzie z prawem harcerskim? Co powinienem poprawić jutro? Tego typu pytania należy zadać sobie. Bycie harcerzem jest dobrowolne, ci o których piszesz to smutne przypadki, czy są harcerzami? Na to pytanie muszą sobie SAMI odpowiedzieć. Ty rób swoje, pracuj by zostać instruktorem harcerskim, takim prawdziwym a nie tylko z nazwy.

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 19 wrz 2006, 10:21

Oso, może nie fałszywych, a słabych - po prostu i po ludzku słabych. To nie jest tak, że przez fakt wstąpienia do harcerstwa, złożenia przyżeczenia stajemy się ideałami. Nie , bo może po raz pierwszy w życiu przyjmujemy zobowiazanie, które niejednokrotnie nas przerasta. Harcerstwo ma nam wskazać, jak pokonać własne słabości i dać narzędzia do umocnienia naszego charakteru, zarówno na początku Drogi, jak i w życiu dorosłym. Może właśnie w dorosłym życiu droga staje się najtrudniejsza. Przeczytaj biografię Andrzeja Małkowskiego - niezły był z niego szaławiła. V Liceum w Krakowie, słynny Witkowski szczyci się tym , że Druh Andrzej do niego uczęszczał. Uczęszczał i .....wyleciał ! A Jego wyprawa do Monte Carlo i przegrane pieniądze na studia ?! Ale Małkowski wychodził mozolnie ze swej pokręconej ścieżki życia - stawiał sobie codzienne oceny, tak jak napisał Sikor.
Trzeba właśnie pokazywać i uczyć JAK sobie radzić z własnymi słabościami, jak wychodzić z obłudy, kłamstwa, jak być ....harcerką/harcerzem. Przeczytaj Wędrówkę do Sukcesu Baden Powella. Ta książka wiele wyjaśnia. Powodzenia !!!

osa12
Nowicjusz
Posty: 15
Rejestracja: 20 maja 2006, 14:11
Lokalizacja: 4 PDH "Wilki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: osa12 » 19 wrz 2006, 19:04

tylko....to nie mi trzeba to wyjaśniać...
dziekuję...przeczytam....
pozdrawiam
4 Puławska Drużyna Harcerska "Wilki"

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 20 wrz 2006, 09:57

Raczej chodziło mi o to by dać Ci argumenty do rozmów i gawęd z harcerkami :)

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 22 paź 2006, 00:56

argumenty do rozmów i gawęd z harcerzami przychodzą same z siebie...
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

endrea
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:52
Lokalizacja: 20 DHL "Czarny Wilk"- Leśni;)
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: endrea » 24 paź 2006, 12:15

cóż...

to nie takie proste walczyć z własnymi słabościami...
Broń boże jeszcze spocimy nasz święty "mundurek" ...
eh...
phm. Izabela Staszczyszyn HR
Drużynowa 20 Drużyny Harcerzy Leśnych "Czarny Wilk" ^-^
III Szczep Harcerski "Leśni"
www.lesni.pl || www.kpw.org.pl || www.haer.org

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 25 paź 2006, 11:47

walczyć z tym może każdy nieważne czy jest to proste czy nie...
niektóre osoby tak somo mówiły i już nie są uzależnione... kiedyś miałem tak samo ale pare lat temu z tego wyszegłem dzięki harcerstwu i pomagam innym z tego wyjść i patrzeć z rozumem i szacunkiem na 10 punkt... pare osób już udało mi się (nawrócić) i patrzą na to jak nigdy...
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 25 paź 2006, 13:17

Co to znaczy "Prawo jest przestrzegane"?

Prawo Harcerskie to zbiór wartości idealnych, a z ludzi idealnych to ja znam tylko jednego Człowieka. Nie był i nie jest harcerzem.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 25 paź 2006, 14:42

"Miałem piękny sen"/MLK/......spotkałem harcerzy, którzy nie dlatego nie sięgają po alkohol /i inne/, że jest to 10 punktem Prawa zakazane, ale dlatego, że będąc harcerzami po prostu tak CHCĄ.
/....ten, kto posiada dość siły moralnej powinien się stać sam panem każdego swego kroku. Przeciwstawia się każdej nadchodzącej pokusie i umacnia swoją własną wolność przeciwko w s z e l k i ej tyranii. Krótko mówiąc jestem zdania,że prohibicja jest zbyteczna w społeczeństwie posiadającym c h a r a k t e r." Robert Baden Powell. Wędrówka do Sukcesu/

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 25 paź 2006, 18:57

Komentarz do Prawa Harcerskiego
hm. RP Stanisław Sedlaczek
pkt.10

Harcerz chce być panem samego siebie. Wie, że mogą go napastować pokusy, zna swoje słabości, ale nie pozwala im rządzić sobą, lecz sam panuje na nimi. W tym celu ćwiczy swą wolę i wyrabia w sobie hart nie tylko fizyczny, lecz w pierwszym rzędzie moralny, a przede wszystkim szuka pomocy w Łasce Bożej. Harcerz bez wahania odrzuca od siebie jako grzech wszelki brud - złe towarzystwo, złą książkę, brudne myśli, słowa i czyny. Harcerz wyrzeka się alkoholu i tytoniu nie tylko dlatego, że szkodzą jego zdrowiu, ale przede wszystkim dlatego, że to dobrowolne, drobne wyrzeczenie hartuje jego wolę i czyni go zdolnym do innych większych wyrzeczeń, jakich wymagać będzie od niego obowiązek. Harcerz rozumie, że od zdrowej moralnie i fizycznie młodzieży zależy wielkość i lepsze jutro Polski. Chce w tym kierunku pracować i pracę tę zaczyna przede wszystkim od samego siebie.

I wyciąg z komentarza hm. Stefana Mirowskiego:

Abstynencję traktuje jako ważny element troski o zdrowie, o hart ducha, o opanowanie słabości własnego charakteru.

Tyle literatury. Ja natomiast mam swoje zdanie:
1) Smarkaczu! Tobie i tak nie wolno! (W tym wieku jest to przestępstwem)
2) Osobo podobno dorosła! Jak masz już ponoć te 18 lat to powinieneś mieć na tyle oleju w głowie, żeby wiedzieć, że do dobrej zabawy używki są zbędne! A jak nie umiesz (mówisz, że nie chcesz - ale nie chcesz czy nie umiesz?) się tego wyrzec, to czego jeszcze nie jesteś w stanie się wyrzec? Czy umiesz się poświęcić, czy wolisz tkwić w gnuśnym hedonistycznym egoiźmie?
Ostatnio zmieniony 25 paź 2006, 19:04 przez peshoo, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

kamilek7
Użytkownik
Posty: 54
Rejestracja: 17 sie 2006, 14:51
Lokalizacja: Janów Lubelski
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kamilek7 » 29 lis 2006, 11:04

w sumie to tak jest... dziubek:) ja byłem na twoim przyrzeczeniu... i masz rację...
ja kiedyś też taki byłem ale się z tego wyleczyłem i jest ok...
teraz staram się pomagać i uświadamiać innych jakie to jest złe...
ludzie pozostaną w mej pamięci...;/

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerskie ideały”