5 lat i brak Krzyża

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
ODPOWIEDZ
Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 30 cze 2007, 21:58

hmm...u nas raczej nie ma próby harcerza ale jakby była to :
* Znam i rozumiem treść Przyrzeczenia Harcerskiego.-umie
* Znam i rozumiem Prawo Harcerskie.-umie
* Znam i rozumiem symbolikę krzyża harcerskiego, lilijki i koniczynki. Potrafię wyjaśnić, do czego zobowiązuje harcerskie pozdrowienie "Czuwaj".-umie
* Znam hymn harcerski i umiem go zaśpiewać.-umie
* Kompletuję swój mundur harcerski.-umie
* Systematycznie uczestniczę w zbiórkach zastępu i drużyny.-umie
* Wykonałam/em z zastępem (patrolem) przynajmniej jedno zadanie zespołowe (lub projekt).-umie
* Znam nazwę drużyny, imię i nazwisko zastępowego i drużynowego i wiem, jak się z nimi skontaktować.-umie

no w sumie to ja sie tak nie będe prosić...jak nie zasługuje to nie...
i ten głupio tak napisać do drużynowej o tym no ale fakt :P

jade na Zlot i moja drużynowa też :P a tam chyba też mozna dostać Krzyż...szkoda ze nie mam nowego munduru...69 kosztuje..drogie -,-
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 01 lip 2007, 12:39

* Znam i rozumiem treść Przyrzeczenia Harcerskiego.-umiem
* Znam i rozumiem Prawo Harcerskie.-umiem i uczę harcerki z zastępu
* Znam i rozumiem symbolikę krzyża harcerskiego, lilijki i koniczynki. Potrafię wyjaśnić, do czego zobowiązuje harcerskie pozdrowienie "Czuwaj".-umiem i uczę zastęp
* Znam hymn harcerski i umiem go zaśpiewać.-umiem
* Kompletuję swój mundur harcerski.-już od 2 lat go mam :)
* Systematycznie uczestniczę w zbiórkach zastępu i drużyny.-większość z nich prowadzę
* Wykonałam/em z zastępem (patrolem) przynajmniej jedno zadanie zespołowe (lub projekt).-już dosyć dawno :)
* Znam nazwę drużyny, imię i nazwisko zastępowego i drużynowego i wiem, jak się z nimi skontaktować.-do obu drużynowych, do wszystkich przybocznych i sama jestem zastępową i przyboczną

w sumie ją zrealizowałam i wszyscy starają się o tym wiedzieć :) co nie zmienia faktu że nie złożyłam Przyrzeczenia :) ale jakoś specjalnie o to zabiegać nie będę :)jak ktoś ładnie zauważył - Nie Krzyż czyni harcerzem.
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 02 lip 2007, 00:04

Przyjdzie i na Ciebie czas druhno. :))
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 02 lip 2007, 16:24

nie wiem czy to dobrze czy nie ale przestało mi zależeć :)

zresztą dostałam kilka propozycji wyjazdu w celu złożenia przyrzeczenia ale ich nie przyjęłam z oczywistych względów. Mianowicie wkońcu jestem w jakieś porządnej drużynie. I albo tutaj złożę przyrzeczenie albo wcale :)
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 02 lip 2007, 16:56

Korak pisze:nie wiem czy to dobrze czy nie ale przestało mi zależeć :)
Z punktu widzenia ruchu - źle. Ale to nie Twoja wina, tylko drużynowego.
Mianowicie wkońcu jestem w jakieś porządnej drużynie. I albo tutaj złożę przyrzeczenie albo wcale :)
Godne pochwały. Ale i dyskusji. Bo niedobrze, jeśli w porzadnej drużynie ktoś nie ma możliwości złożyć Przyrzeczenia przez długi czas.
Dobrze, że chociaż wśród ludzi czujesz się przyjemnie.
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 02 lip 2007, 17:03

kiubik pisze:Bo niedobrze, jeśli w porzadnej drużynie ktoś nie ma możliwości złożyć Przyrzeczenia przez długi czas.
Zmieniłam drużynę.
Postawmy się też w sytuacji drużynowej, która tak w sumie mnie jeszcze dobrze nie poznała.
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 02 lip 2007, 17:52

kiubik pisze:Z punktu widzenia ruchu - źle. Ale to nie Twoja wina, tylko drużynowego.
Nie uogólniajmy, proszę... znam cała sytuację... i nie jest to wina drużynowej. :) Nie jest to niczyja wina, no chyba, że byłego drużynowego, który się nie sprawdził i trzeba było odejść z drużyny, do innej jednostki, tak jak w Ali przypadku.

A tak a propos całe dyskusji, choć oczywiście jestem przeciwnikiem zbyt długich prób, to uważam też, że czasami warto poczekać dwa, trzy lub cztery miesiące aby przyrzeczenie odbyło się w doniosłej atmosferze, pięknie przygotowane, w gronie całej drużyny, a nie tak o po prostu... może zapewne z tego powodu Alu nadal czekasz... może. :)
Ostatnio zmieniony 02 lip 2007, 18:02 przez KubaM, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 02 lip 2007, 19:00

tak jak wspominałam zmieniłam drużynę i nie mam do nowej drużynowej żadnych roszczeń. Tylko takie czekanie "w nieskończoność" naprawdę pozytywnie nie wpływa. Prawdę powiedziawszy zależało mi na przyrzeczeniu tak po roku od wstąpienia do ZHP.Teraz zaczyna mi być całkowicie obojętne.
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 02 lip 2007, 19:21

Korak pisze:Tylko takie czekanie "w nieskończoność" naprawdę pozytywnie nie wpływa.
no jasne, że nie, dlatego uważam, że tutaj ktoś się jednak nie sprawdził.
Prawdę powiedziawszy zależało mi na przyrzeczeniu tak po roku od wstąpienia do ZHP.Teraz zaczyna mi być całkowicie obojętne.
Korak, ale skoro nie zależy Ci na Przyrzeczeniu, to rozumiem, że realizowanie stopni też Cię na razie w ogóle nie zaprząta. Zauważ jednak, że one dają świetne możliwości, pomagają rozwijać hobby, umiejętności, obierać kurs na życie :)
Może chociaż dla realizowania stopni warto przeskoczyć już ten moment.

Tym bardziej, że skoro już przez wiele miesięcy i działań pokazałaś, że chcesz "całym życiem", to Krzyż Harcerski należy Ci się jak psu buda. howgh.
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 03 lip 2007, 14:23

Korak pisze:I albo tutaj złożę przyrzeczenie albo wcale :)
też tak sobie mówiłem...bo co, pojade na obóz i jak każdy dostane Krzyż za to, że pojechałem na obóz? no to troche bezsensu...nie mówie, że na obozie każdy dostaje za pojechanie ale na to świadczy np. wypowiedz kolezanki "jedz na oboz a dostaniesz Krzyż"

no:P
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 03 lip 2007, 15:35

Caleb pisze:
Korak pisze:I albo tutaj złożę przyrzeczenie albo wcale :)
też tak sobie mówiłem...
Ale Przyrzeczenia nie składasz dlatego, żeby być w drużynie, tylko żeby potwierdzić swoją "wolę".
Dlatego nie zgadzam się z tym "tutaj albo wcale". Niemniej jednak życzę powodzenia! :)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 03 lip 2007, 19:38

kiubik pisze:Dlatego nie zgadzam się z tym "tutaj albo wcale".
A ja nie zgadzam się na zasadę, że "złożę gdziekolwiek, byleby jakiś instruktor się na to zgodził". To drużynowy powinien podejmować decyzje o dopuszczeniu do przyrzeczenia a nie jakieś osoby z zewnątrz, choćby nawet nie wiem jakie stopnie posiadały, lub jakie funkcje pełniły.
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 03 lip 2007, 20:28

KubaM pisze:
kiubik pisze:Dlatego nie zgadzam się z tym "tutaj albo wcale".
A ja nie zgadzam się na zasadę, że "złożę gdziekolwiek, byleby jakiś instruktor się na to zgodził". To drużynowy powinien podejmować decyzje o dopuszczeniu do przyrzeczenia a nie jakieś osoby z zewnątrz, choćby nawet nie wiem jakie stopnie posiadały, lub jakie funkcje pełniły.
Ale widzisz jakąś nieścisłość w tym, że drużynowy nie dopuszcza do Przyrzeczenia a jednocześnie pozwala funkcjonować (ba, działać!) w drużynie ileś lat?
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 03 lip 2007, 21:27

Nie popieram takiego zachowania drużynowego, ale też nie możemy popadać ze skrajności w skrajność. Bo dojdziemy do sytuacji kiedy to 15 - latka po pół roku bycia w drużynie myśli, że wszystko rozumie, że wszystko już umie, i że jest alfą i omegą, a to ten zły drużynowy tego nie widzi. Wiec idzie do pierwszego lepszego instruktora, który akurat ma na pieńku z omawianym drużynowym i składa przyrzeczenie na jego ręce...

Widzisz do czego zmierzam? :)

Po pierwsze drużynowy... potem jego przełożeni w ostateczności, a nie ktokolwiek!
Ostatnio zmieniony 03 lip 2007, 21:28 przez KubaM, łącznie zmieniany 1 raz.
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 04 lip 2007, 08:27

KubaM pisze:że wszystko rozumie, że wszystko już umie, i że jest alfą i omegą
Ale ona nie ma być alfą i omegą! Ma chcieć. Całą sobą.
Wiec idzie do pierwszego lepszego instruktora, który akurat ma na pieńku z omawianym drużynowym i składa przyrzeczenie na jego ręce...
Tak. Nie tak ma być.
EOT?
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”