5 lat i brak Krzyża

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
ODPOWIEDZ
Portal_Jedrusie
Starszy użytkownik
Posty: 171
Rejestracja: 01 gru 2006, 22:34
Lokalizacja: Środowisko >>Jędrusie<<
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Portal_Jedrusie » 08 sie 2007, 20:06

dominik jan domin pisze:
KubaM pisze:Tak dociekać... jeśli złożył przyrzeczenie na ręce jakiegokolwiek instruktora to jest wszystko OK, przynajmniej pod względem formalnym.
"Nie jest. Do przyrzeczenia dopuszcza drużynowy. Nawet. gdy nie jest instruktorem. To on prowadzi pracę wychowawcza, nie jakiś tam instruktor."
Instruktor, kóry się by czegoś takiego dopuscił, dla mnie stawia siebie pod znakiem zapytania, czy jest wychowawcą. Bo albo przejmuje harcerza do swej drużyny, albo nie robi czegoś takiego bez porozumienia z własciwym drużynowym.
A jeśli takowy instruktor działania drużynowego ocenia jako nieco niewłaściwe w stosunku do harcerza, mówiąc krótko jeśli drużynowy jest nieco ... nieruchawy w swej działalności?
Sam miałem taka sytuację z moim własnym synem, może to i nie w porządku do drużynowego, ale nie mogłem patrzeć na indolencję w/w druha. Obserwowałem rozwój wypadków przez prawie 1,5 roku, wsłuchiwałem się w wypowiedzi i opinie syna. Dyskutowałem z tym z innymi wiele bardziej doświadczonymi instruktorami, sporo czasu spędziłem na dyskusjach z samym tym drużynowym. ale wiecznego biadolenia że harcerze nie przychodzą na zbiórki ścierpieć nie mogłem.
Uważam, że jako instruktor dopełniłem pełnej staranności w ocenie własnego syna, nie posądzam siebie o jakikolwiek nepotyzm, nawet chyba postawiłem Mu zbyt wysokie progi. Zanim zdecydowałem się na takie kontrowersyjne dla mnie samego działanie poprosiłem tez o ocenę znających mego syna innych instruktorów (jeśli to ważne 3 HM, 2 PHM, 3 PWD ) i zebrałem opinie z jego pobytu na obozie (był z innej drużyny). Dziś czekam cały czas na spotkanie z druhem drużynowym, mam wiele uwag odnośnie pracy jego drużyny, a właściwie pracy na 1/3 gwizdka. Sam przeżyłem rozpad drużyn w latach 90-tych i widzę, ze na to się zanosi. Mój syn ma wybór przejścia do innej drużyny, dość prężnej i zorganizowanej, stanowczo jednak Go od tego odwodzę. Niech spróbuje poprawić własną. Jest tylko jeden szkopuł, czy dostanie szansę i ktoś Go wysłucha. Na razie są obrażeni, mam nadzieję że tylko na mnie.

To krótki opis sytuacji jaka sam miałem, ale czytając ten wątek pozwolę sobie na wyłożenie mego stanowiska:
1. Przyrzeczenie jest zamknięciem okresu próbnego dla nowego członka Organizacji (ZHP, ZHR, inne)
2. Krzyż Harcerski jest OZNAKĄ Ruchu Harcerskiego, nie przypisany do konkretnych Organizacji, choć szafarzem jest ZHP
3. Młody człowiek wstępując w szeregi Organizacji podejmuje jakiś bliżej nieokreślony styl życia i kierunek działania. Okres próbny ma Mu uświadomić założenia Organizacji, cele podstawowe pojęcia i ideały. Musi wykazywać się zaangażowaniem w prace Organizacji i posiadać podstawową wiedze i samozaparcia w dążeniu do ich realizacji.
4. Przyrzeczenie Harcerskie jest POCZATKIEM DROGI HARCERZA a nie jej celem. Dopiero po złożeniu PH można od harcerza wymagać świadomości organizacyjnej.
5. Uważam, ze maksymalny czas do spełnienia warunków wymaganych do złożenia PH to 9-10 m-cy (rok harcerski)
6. Przyrzeczenie Harcerskie jest jasną deklaracją przynależności do harcerstwa.


Co miałem na sercu napisałem, ale jeszcze dygresja, czytając ten wątek i również w życiu spotykałem się z wieloma "próbami" , na chustę, na beret, na plakietkę, ale próba na mundur to juz przesada. Proponuje pomysłodawcy wprowadzić jeszcze próbę na szary sznur, ewentualnie na lewa i prawą getrę. Będzie komplet. Oczywiście wszystko udokumentowane rozkazami drużynowego, żeby kwity się zgadzały.
A harcerze zniechęceni, zamotani mnogością prób, biegów ocen, itp zagubia po drodze radość z harcowania, z rajdów z obozów i normalnej młodzieńczej zabawy. Drużynowy będzie miał piękną dokumentację drużyny której nie ma gdzie indziej jak na papierze.
Ostatnio zmieniony 08 sie 2007, 20:42 przez Portal_Jedrusie, łącznie zmieniany 1 raz.
Jarosław Dybowski pwd
Instruktor Szczepu - Były Szczep >>JęDRUSIE<< W Łodzi
KSHiS >>JęDRUSIE<< Administrator Harcerskiego Portalu >>JęDRUSIE<< www.jedrusie.org

A legendę "Jędrusiów" poniosą w świat,
Z ognisk dym i przyjaciel nasz wiatr.

Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 19 sie 2007, 18:47

hej..ja juz jestem po Zlocie, mój Hufiec Mikołowski miał z nami Hiszpanów, ale było fajnie :) oni mieli czarno-rozowe chusty jakby co :P

no jednak Krzyża nie dostałem....na Zlocie było większość osób z Krzyżem, nawet Ci najmniejsi mieli i w sumie przykro się patrzało, że 5 letni "członek" ZHP nie ma owego znaku...tak samo moja koleżanka, ona jest od zuchów i teraz idzie do 2 gim i również nie posiada Krzyża...mówi sie trudno :(
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

Isabell
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 05 maja 2007, 11:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Isabell » 19 sie 2007, 19:20

Caleb pisze:hej..ja juz jestem po Zlocie, mój Hufiec Mikołowski miał z nami Hiszpanów, ale było fajnie :) oni mieli czarno-rozowe chusty jakby co :P

no jednak Krzyża nie dostałem....na Zlocie było większość osób z Krzyżem, nawet Ci najmniejsi mieli i w sumie przykro się patrzało, że 5 letni "członek" ZHP nie ma owego znaku...tak samo moja koleżanka, ona jest od zuchów i teraz idzie do 2 gim i również nie posiada Krzyża...mówi sie trudno :(
Serce mi się kraje, jak czytam coś takiego. Jak można nie dopuścić do przyrzeczenia harcerza z 5-letnim stażem!? Przecież to jest paranoja! Krzyż ma być na zachętę, to on "otwiera" drzwi do dalszego rozwoju, stopni, sprawności. Przez te 5 (zmarnowanych, niestety) lat mogłeś już zdobyć ze 30 sprawności i gwiazdkę na pagonie... Czy Twój drużynowy tego nie widzi!?
Calebie drogi, idź do drużynowego (drużynowej) i powiedz, że chcesz wreszcie złożyć przyrzeczenie i nie ruszysz się z miejsca, dopóki się nie zgodzi. Musisz zawalczyć o Krzyż, nie ma innego wyjścia.
25 Mniska Drużyna Harcerska "OGIEń"
Hufiec Ziemi Cieszyńskiej
Chorągiew Śląska

Michmis
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 05 kwie 2007, 08:59
Lokalizacja: 96 PDW "Wahata" im. gen. Włady
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Michmis » 19 sie 2007, 19:22

A jak będziesz stać długo to zadzwoń po nas ;)

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 19 sie 2007, 22:03

Ja mam bliżej ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Isabell
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 05 maja 2007, 11:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Isabell » 19 sie 2007, 22:45

sikor pisze:Ja mam bliżej ;)
Phi... Ja na rowerze mogę przyjechać. ;)

Ale tak na poważnie... Porozmawiaj z drużynowym, a jeśli dalej będzie sądził, że sobie "nie zasłużyłeś" to zmień drużynę. Bo nie ma sensu się dłużej marnować. W końcu to nie jest jakiś Krzyż Zasługi, żebyś musiał na niego 10 lat pracować. Moim zdaniem rok to wystarczająco długi okres czasu, a 5 to już gruba przesada.
25 Mniska Drużyna Harcerska "OGIEń"
Hufiec Ziemi Cieszyńskiej
Chorągiew Śląska

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 20 sie 2007, 16:26

Ja dla odmiany pragnę oznajmić, że przypadek o którym pisałam .... druhenka dostała Krzyż dn 1 sierpnia 2007 roku. Tak... wcześniej wydawało jej się że to będzie koniec, ale już wie że to początek nowej jakości przygód z ZHP :D
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 22 sie 2007, 17:41

to ja się pochwalę - dnia 29 lipca o godzinie 2 rano złożyłam Przyrzeczenie Harcerskie

było naprawdę magicznie :)
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 22 sie 2007, 17:59

ciesze sie razem z Tobą :) a nie 1 sierpnia? ja na swój jeszcze poczekam.
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

kill3
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 29 lip 2007, 11:07
Lokalizacja: 206 WDH im. Jeremiego Wiśnoiwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kill3 » 25 sie 2007, 23:00

Caleb pisze:.dostane Krzyż...poczekamy, zobaczymy
pragnę zauważyć że krzyża się nie dostaje tylko sie na niego zasługuje

a żeby nie odbiegać od tematu


by dostać krzyż powinno się żyć Prawem Harcerskim cały czas a przynajmniej sie starać

czasem się zdarza że niektórzy nie dostają krzyża nawet po 5 latach (ja osobiście dostałem po 1,5 roku i wiem dlaczego tak długo) pomyśl może robisz cos nie tak
bo nie wystarczy podlizywać sie kadrze ,a być przykładem cały czas

jeśli nie jesteś zastępowym (a myślę że nie jesteś) poproś swojego zastępowego aby poruszył ten temat na radzie a jak jesteś to spytaj sie(osobiście lub na radzie) co musisz zrobić aby ten otrzymać może drużynowy coś widzi w tobie i czeka aż to zmienisz...

a o tym wypadzie z drużyny po krzyż radze zapomnieć ponieważ kadra może zostać urażona


u nas na krzyż są karty ale trzeba jeszcze a niego zasłużyć
na stopnie też sa karty i stopień przyznawany jest (zazwyczaj) w najbliższym rozkazie
bo stopnie to tylko dążenie ku swojemu ideałowi a krzyż to coś więcej.
Ostatnio zmieniony 25 sie 2007, 23:00 przez kill3, łącznie zmieniany 1 raz.
Mateusz Janus
206 WDH im. Jeremiego Wiśniowieckiego
http://www.for206.xt.pl
http://www.pragapolnoc.zhp.pl/

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 26 sie 2007, 00:18

kill3 pisze:czasem się zdarza że niektórzy nie dostają krzyża nawet po 5 latach (ja osobiście dostałem po 1,5 roku i wiem dlaczego tak długo) pomyśl może robisz cos nie tak
bo nie wystarczy podlizywać sie kadrze ,a być przykładem cały czas
(...)
na stopnie też sa karty i stopień przyznawany jest (zazwyczaj) w najbliższym rozkazie
bo stopnie to tylko dążenie ku swojemu ideałowi a krzyż to coś więcej.
"jeśli nie jesteś zastępowym (a myślę że nie jesteś) poproś swojego zastępowego aby poruszył ten temat na radzie a jak jesteś to spytaj sie (osobiście lub na radzie) co musisz zrobić", żeby zrozumieć ten temat.
Bo na razie trochę głupoty gadasz.
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

kill3
Nowicjusz
Posty: 5
Rejestracja: 29 lip 2007, 11:07
Lokalizacja: 206 WDH im. Jeremiego Wiśnoiwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kill3 » 26 sie 2007, 00:22

odpowiadam również na poprzednie posty (np. jak ktoś się żalił że ileś am czekał na młodzika) etc.
Mateusz Janus
206 WDH im. Jeremiego Wiśniowieckiego
http://www.for206.xt.pl
http://www.pragapolnoc.zhp.pl/

Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 26 sie 2007, 10:12

kill3 pisze:pragnę zauważyć że krzyża się nie dostaje tylko sie na niego zasługuje
tak, ale potem go dostajesz
kill3 pisze:by dostać krzyż powinno się żyć Prawem Harcerskim cały czas a przynajmniej sie starać
tak racja, jak byłem na Zlocie to osoby z mojego Hufca, które mają Krzyż, obrażały mnie, dokuczały, w ogole wszystko im przeszkadzało co robie, z szeregu mnie wypychali, pewnie to godne Krzyża zachowanie -,-
kill3 pisze:jeśli nie jesteś zastępowym (a myślę że nie jesteś) poproś swojego zastępowego aby poruszył ten temat na radzie a jak jesteś to spytaj sie(osobiście lub na radzie) co musisz zrobić aby ten otrzymać może drużynowy coś widzi w tobie i czeka aż to zmienisz...
zdany mam kurs zastępowych, więc będe chyba zastępowym w tym roku.
kill3 pisze:a o tym wypadzie z drużyny po krzyż radze zapomnieć ponieważ kadra może zostać urażona
a to tylko tak powiedziałem, to nie było na serio

chyba tyle
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 26 sie 2007, 15:16

Dobra, ten wątek siągnie się już zbyt długo i coraz większe głupoty sie tu pisze. Marcin, napisz mi na priv w jakiej drużynie jesteś i kto jest twoim drużynowym...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Wojtish
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 18 wrz 2007, 15:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wojtish » 01 paź 2007, 17:53

Ja jestem w ZHP od prawie 7 lat (od końcówki 2 klasy podstawówki), a krzyż dostałem po 4-5, ale nie dla tego że się nie starałem, ale dla tego że tak po prostu jest w mojej drużynie. Ten kto ma krzyż jest kimś i krzyż zdobywa się długo.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”