5 lat i brak Krzyża

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
ODPOWIEDZ
grapox
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 15 mar 2007, 14:35
Lokalizacja: 34 DH Watra
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: grapox » 21 cze 2007, 11:05

U mnie w środowisku wygląda to tak, że osoba po 3 miesiącach chodzenia na zbiórki zostaje przyjęta do drużyny, a po realizacji próby harcerza (kolejne 3-6 miesięcy) na najbliższym wyjeździe zostaje dopuszczona do złożenia Przyrzeczenia i dostaje Krzyż.
Bardzo rzadko zdarza się, że ktoś czeka dłużej bo np. Rada Drużyny nie zgadza się na jego Przyrzeczenie.

Krzyż jest widocznym znakiem tego, że należy się do harcerstwa, dlatego czekanie na niego kilka lat wydaje mi się trochę bez sensu.
pwd. Piotr Grabowski
przyboczny 34 DH "Watra" im. Braci Buchalików

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 21 cze 2007, 11:05

"Ciąg wychowawczy jako suma błędów kolejnych pokoleń wychowawców"
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

Bonawentura
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 20 cze 2007, 19:42
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Bonawentura » 21 cze 2007, 11:21

Hmmm... To krzyż ma być początkiem drogi ku ideałowi wyznaczonemu przez Prawo i Przyżeczenie... Powinna wystarczyć szczera wola, bo ideałów nie ma na świecie.

Isabell
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 05 maja 2007, 11:19
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Isabell » 24 cze 2007, 15:28

Według mnie poronionym pomysłem jest czekanie na Krzyż 5 lat. Do mojej drużyny ostatnio dołączyło ok. 10 osób. Już na trzeciej zbiórce otworzyły kartę próby. Mniej więcej jakieś 3 miesiące temu. Teraz mają już zdane wszystkie warunki. Krzyż dostaną prawdopodobnie jeszcze przez wakacje. Czyli ich przygoda z harcerstwem bez KH nie będzie trwała dłużej niż 7-8 miesięcy. Krzyż jeszcze bardziej zmobilizuje ich do pracy nad sobą. Czy więc potrzebne jest tak długie czekanie? Nie. Bo po czterech tygodniach zmienili swoje zachowanie, żyją zgodnie z PH. Ja swój Krzyż dostałam po pół roku działalności. I to zdecydowanie wystarczy.
25 Mniska Drużyna Harcerska "OGIEń"
Hufiec Ziemi Cieszyńskiej
Chorągiew Śląska

kowalska
Starszy użytkownik
Posty: 282
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:12
Lokalizacja: 109 Szczep 'Wataha"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowalska » 26 cze 2007, 15:44

No to ja też dorzucę swoje 3 grosze... Na złożenie Przyrzeczenia czekałam 4 lata.. W sumie czasem mam o to żal ale to tylko czasem. Tak naprawdę nigdy się nie skarżyłam na to tylko wykonywałam jak najlepiej harcerską robotę. Uważam, że śmiało można tu napisać : Nie krzyż czyni harcerzem. Przyrzeczenie można wg mnie uznać za kolejny stopień wtajemniczenia. Widocznie w oczach drużynowego/ opiekuna / rady drużyny nie zawsze zasługujemy na ten zaszczyt. Bardzo dobrze, że wprowadzono oficjalną próbę harcerza/harcerki tylko szkoda, że nie wszystkie środowiska są świadome po co została wprowadzona i udziwniają ją po szczyt możliwości... Teraz gdy sama jestem drużynową staram się nie utrudniać biszkopcikom w przejściu tego odcinka harcerskiej ścieżki. Także bacznie obserwuję wraz z Radą Drużyny ich zachowanie i kiedy zachodzi taka potrzeba mówimy o tym wprost, że coś było nie tak. Teraz dwa małe apele:
1. Kochani drużynowi! Dobrze zastanówcie się nad treścią próby harcerza/harcerki. Przeanalizujcie i porównajcie z wymaganiami prób na kolejne stopnie. Może ujrzycie wtedy jak dzięki nim wasz harcerz może się wspinać po drabinie zwanej "Rozwój harcerski". Nie twórzcie sztucznych tworów, które sprawią, że już krok na pierwszy szczebel spowoduje upadek i zniechęcenie.
2. Kochane biszkopty! Zastanówcie się spokojnie nad tym czy spełniacie wymagania próby harcerza/harcerki. Przemyślcie swoje zachowanie, aktywność i oceńcie to na trzeźwo. Może wahanie waszych opiekunów jest czymś spowodowane?? Jeśli jednak nie możecie się doczekać to są dwa wyjścia: porozmawiajcie z drużynowym/Radą Drużyny o tym albo zmieńcie drużynę (widocznie nie pasują wam zasady panujące w waszym środowisku lub uważacie, że się nie rozwijacie). ( Od razy piszę, że preferuję pierwsze wyjście czyli rozmowę - drugie to ostateczność).
phm. Gracja Bober HR
Hufiec Łagiewniki, Chorągiew Dolnośląska
Kierowniczka Wydziału Starszoharcerskiego GK
Zapraszamy na kursy http://4zywioly.zhp.net.pl/

ju87
Użytkownik
Posty: 135
Rejestracja: 19 kwie 2006, 21:36
Lokalizacja: 23. SDH "Prostowniki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: ju87 » 26 cze 2007, 16:09

kowalska pisze:No to ja też dorzucę swoje 3 grosze...
Naprawdę bardzo mądry i wyważony post.
Dziękuje...
Czuwajcie!
hm. Jarosław Urbański
Hufiec ZHP Łowicz

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 26 cze 2007, 16:45

Tak, jak napisałem wcześniej - Krzyż nie jest szczytem naszych ideałów, nie jest końcem harcerskiej drogi - ma być jej początkiem, startem, rozpoczęciem.

Krzyż Harcerski to takie bloki startowe na bieżni - żeby się do nich przymierzyć i z nich wystartować nie musisz koniecznie kupować butów z kolcami, stroju itd. Możesz spróbować! W czasie realizowania Próby Harcerza kandydat (dajcie spokój z tym "biszkoptem", geez) sprawdza na czym ten Ruch właściwie polega i to on ocenia czy mu to pasuje, czy nie.

Jestem za autooceną kandydata. Jeśli sam uważa, że zasady ruchu harcerskiego są dla niego ok (a ponadto drużyna go akceptuje), to dopuszczam go do zlożenia Przyrzeczenia.

Ruch dla Harcerzy, nie Harcerze dla Ruchu.
Pozdrawiam
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

Pieta
Starszy użytkownik
Posty: 265
Rejestracja: 24 sie 2005, 20:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Pieta » 26 cze 2007, 23:16

Hmm. Wg. mnie sytuacja gdzie czeka się 5 lat na złożenie Przyrzeczenia Harcerskiego i otrzymania Krzyża jest w najwiekszym stopniu rzeczą naganną. Poprostu takiego drużynowego powinno się zdjąć z funkcji. Skoro uważa że na krzyż nie załugujesz to powienien ci to powiedzieć wprost. Jesłi jest inaczej to po pół roku powienieneś go już mieć i rozwijać się dalej.....
Pieta. Ten znad morza:)

www.koszalin.zhp.pl

Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 28 cze 2007, 20:29

hmmm...bo przez te 5 lat miałem trzy drużynowe...teraz mam tą trzecią no :P i naprawde to jest bezsensu...bo jak ktoś se pojedzie na obóz to od razu dostanie...a jak kogoś nie stać to nie dostanie...tak samo chyba jak kogoś nie stać na mundur to chyba tez nie dostanie Krzyża
Ostatnio zmieniony 28 cze 2007, 20:36 przez Caleb, łącznie zmieniany 1 raz.
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

Naleśnik
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 04 kwie 2007, 09:27
Lokalizacja: XII Szczep DHiZ "Q"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Naleśnik » 28 cze 2007, 20:50

Caleb pisze:bo jak ktoś se pojedzie na obóz to od razu dostanie...a jak kogoś nie stać to nie dostanie...
Nie rozumiem tego, że w niektórych środowiskach Przyrzeczenia harcerze składają tylko podczas obozu. To się mija chyba troszeczkę z celem. A co, jak ktoś zamknie próbę harcerza w październiku? Ma czekać prawie rok...?
"Prawdy szukać i szukać, nim Cię porwie jedna z burz..."
-------------------------------------------------------------------------------------
phm. Marta Leśniak
komendantka XII Szczepu DHiZ "Q"

Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 29 cze 2007, 12:03

w sumie to u nas nie tylko dostawają na obozach bo normalnie też...a koleżanka mi mówi" jedź na obóz to dostaniesz"
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 29 cze 2007, 12:11

wiesz idź do swojego drużynowego/drużynowej a jak zabraknie ci śmiałości to do jakiegoś instruktora i powiedz o co ci chodzi. Ja tak właśnie zrobiłam.
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

Goferr
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 29 cze 2007, 10:29
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Goferr » 29 cze 2007, 15:24

W ZHP byłem jakiś czas temu, ale Przyrzeczenie złożyłem w ZHRze. Jako drużynowy, mogę przedstawić wam, jak wygląda droga harcerza do złożenia przyrzeczenia harcerskiego w moim środowisku. Otóż przychodzi sobie harcerz do drużyny. Ma 2 miesiące na zaliczenie próby harcerza, po czym dopuszczany jest do biegu po mundur. Mniej więcej gdy mija pół roku od przystąpienia do drużyny, druh staje przed szansą zdobycia chusty. Gdy mu się to powiedzie, rozpisuję mu półroczną próbę na stopień młodzika. Zakończeniem próby jest bieg na stopień młodzika, który odbywa się na obozie (w skrajnych przypadkach na innym wyjezdzie). Finałem tego biegu jest dopuszczenie druha do złożenia Przyrzeczenia Harcerskiego.
Wg mnie nie ma absolutnie sensu trzymać harcerza 3 lata aby sobie "zasłużył". Jeśli ma zapał, jeśli jest gotowy na złożenie Przyrzeczenia to nie należy go hamować, gdyż ta osoba może się łatwo zniechęcić. Pamiętajmy też o wieku. Młodzikiem jest osoba mająca 12-13 lat. Nie wcześniej. W przypadku, gdy do drużyny wstępuje np. 16 latek wnależy mu otworzyć próbę na stopień ćwika i po zdobyciu stopnia dopuścić go do Przyrzeczenia. Wszystko co robimy, musi być robione dla naszych druhów, a nie dla naszej własnej wygody!
Bartłomiej Kukulski

Naleśnik
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 04 kwie 2007, 09:27
Lokalizacja: XII Szczep DHiZ "Q"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Naleśnik » 30 cze 2007, 10:54

Tylko, że w ZHP Przyrzeczenie składa się po zamknięciu próby harcerza, a nie po zrealizowaniu pierwszego stopnia.
"Prawdy szukać i szukać, nim Cię porwie jedna z burz..."
-------------------------------------------------------------------------------------
phm. Marta Leśniak
komendantka XII Szczepu DHiZ "Q"

Wilczyca12
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 08 sty 2007, 15:12
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wilczyca12 » 30 cze 2007, 10:54

Dla mnie sytuacja ze kogos nie stac na mundur/ oboz, to nie dostanie Krzyza jest troche dziwna. U nas jest taka tradycja, ze Druzyna co jakis czas robi akcje zarobkowe, po to by moc np. dofinansowac/ rozlozyc na raty, platnosc za oboz. Ze juz nie wspomne o jakichs tam mozliwosciach w Hufcu. Ale rozumiem, ze sa nie raz rozne sytaucje.

Natomiast co do Przyrzeczenia. Chuste Druzyny dostaje ten, kto jest zaangazowany, czyli ma mundur, przychodzi na zbiorki, widac go w zastepie. O przyznaniu chusty decyduje wtedy glownie zastepowy, bo to zastepowy ma najwiecej kontaktu z harcerzem/ harcerka. A Przyrzeczenie? Liczy sie postawa i checi. Postawa w tym sensie, ze staramy sie postepowac wg Prawa Harcerskiego, ze chcemy tu byc, dzialać, rozwijac się. Podkreslam slowo - staramy sie i chcemy.

Myśle, ze czekanie 5 lat na Krzyz Harcerski to zdecydowanie za duzo. Po pierwsze spada motywacaja, po drugie jestesmy 5 lat do tylu jesli chodzi np. o zdobywanie stopni odpowiednich do wieku. Poza tym 5 lat to juz nawet nie dotyczy jednego pionu!

Błąd moze lezeć w tym, ze np. ta osoba jest 5 lat, ale wcale sie nie stara. Wtedy natomiast przydalaby sie rozmowa, postawienie jakichs konkretnych wymagan, zadania do wykonania. Zeby ten harcerz/ harcerka wiedzial co robi źle, a co robi dobrze. Jesli natomiast jest i sie stara, to jest juz conajmniej chore.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”