5 lat i brak Krzyża

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
ODPOWIEDZ
peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 18 kwie 2007, 21:00

Prawo do noszenia Krzyża (reakcja) jest naturalną konsekwencją złożenia Przyrzeczenia (akcja). Teraz rozumiesz?
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 18 kwie 2007, 21:05

w moim przypadku nie ma akcji ani reakcji mimo że staram się już przeszło 2 lata ;(
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 18 kwie 2007, 21:12

kiubik pisze:po pięciu latach to niezależnie czy jesteś funkcyjną, czy nie - niezmiennie pozostaje to dziwne.
szkoda, że do takich sytuacji dochodzi, ale dopóki mądrzy drużynowi nie zrozumieją, że Krzyż nie ma być wręczany pośmiertnie, tylko na zachętę, to dalej będą miały miejsce takie patologie :(
Po dwóch!
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 18 kwie 2007, 21:13

peshoo pisze:Prawo do noszenia Krzyża (reakcja) jest naturalną konsekwencją złożenia Przyrzeczenia (akcja). Teraz rozumiesz?
o to mi chodziło:)


Niestety trzeba jeszcze pomyśleć o przyrzeczeniach w drużynach na próbie bo to tez leży:(
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 18 kwie 2007, 21:18

ok bo już się przestraszyłem tym porównaniem do medalu...
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

goofer
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 02 cze 2005, 09:29
Lokalizacja: 3 Drużyna Wędrownicza
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: goofer » 19 kwie 2007, 06:49

Ehh... To i ja sie tu wtrace...
Problem jest glebszy, problem lezy w tym, ze dopoki druzynowi nie zrozumieja instrumentu metodycznego przyrzeczenia harcerskiego takie dziwne patologie beda mialy miejsce. Czesto jest tak, ze taki druzynowy kiedys sa "zaslugiwal na krzyz" przez 2-3 lata.
Mimo, ze walczymy z tym i u nas w srodowiskach sie takie patologie zdazaja, ze druzynowi z przyrzeczenia robia stopnie itp...
Ostatnio calkiem oniemialem, jak jedna z druhen z mojej druzyny (przyszla niedawno z innej druzyny) odeszla od nas po tym, jak dwie osoby u nas zlozyly przyrzeczenie harcerskie i otrzymaly naramiennik wedrowniczy.
I jaka byla jej argumentacja? - "Nie chce byc w druzynie gdzie tak szybko daje sie krzyż, ja na swoj czekalam dwa lata". Niestety zadne rozmowy nie pomogly....
Wciaz jeszcze brak jest druzynowych po kursach, mimo wprowadzenia tego obowiazku jest wiele bialych plam na mapie polski, a komendanci z tym nic nie robia bo im druzyny z Hufca znikna..
Takich druzynowych mozna podzielic na dwa rodzaje.
1. Tacy ktorzy sa zaslepieni i nie obchodza ich nasze regulacje
2. Tacy, ktorzy o tym jak stosowac ten instrument metodyczny niewiele wiedza
Trzeba walczyc z oboma przypadkami niestety...
phm. Paweł Sobczak
Druzynowy 3 DW im. Zawiszy Czarnego
http://www.3dw.pl

edekk
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:39
Lokalizacja: Buczek-Kolumna
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: edekk » 19 kwie 2007, 22:23

nalezy sie zastanowic w ktorym miejscu zostal popelniony blad w szkoleniu prawdopodobnie mlodego czlowieka, prowadzacego druzyne

rozpacz jak sie czyta takie historie
pwd Edward Kondratiuk HO
Komendant Hufca Łask
www.lask.zhp.pl

marzenka
Starszy użytkownik
Posty: 204
Rejestracja: 20 kwie 2004, 13:33
Lokalizacja: 41 WDH Suma Sił
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: marzenka » 20 kwie 2007, 00:21

Jak już o patologiach...to mam jeszcze lepszą:
dziewczyna w ZHP od wieku zuchowego - miałą obietnice zuchową, obecnie jest w 3 klasie gimnazjum, ukończyła kurs drużynowych - była szykowana do prowazenia gromady zuchowej i realnie już od dłuższego czasu z zuchami pracowała, a jej Przyrzeczenie odebrałam przed świętami...ile to lat bez Przyrzeczenia? 6? 15 - letni zuch z 9 letnim stażem z drużyny DSH? Trzeba koniecznie szukać na to sensownych rozwiązań, bo psuje i wypacza wszystko. Zmiany nie przyjdą szybko, ale od czegoś trzeba zacząć - odpowiednie wyłożenie treści na kursach drużynowych? Dokładne praktyczne, a nie ogólnikowe przedstawienie sposobu pracy z tym instrumentem metodycznym? Zwrócenie szczególnej uwagi na nie kursantom? Rozmawa z nimi na temat jak to jest w ich środowisku i otwarte mówienie, że to i to to patologia? I nie ważne, że Twój przełożony - druh, czy druhna to phm, czy hm, a Ty "tylko" samarytanka/ćwik. Ty masz rację.
Ostatnio zmieniony 20 kwie 2007, 00:29 przez marzenka, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Marzena Chyba HO
www.sumasil.harc.pl
Hufiec Ziemi Koszalińskiej

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 20 kwie 2007, 07:00

to wszystko jest dziwne. A wracając do mnie to porozmawiałam owszem. Chyba trochę pomogło. Ale dalej czekam
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 21 kwie 2007, 05:31

Sam niestety wychowałem się w pewnym sensie w takim środowisku, lecz to nie jest tak do końca.
Teraz, gdy jestem sam na funkcji drużynowego, widzę znaczne różnce, co tam było źle, gdzie jest w innych środowiskach źle. Te "złe" chcą by człowiek zasłużył na krzyż, gdzie próba harcerza/harcerki, ma być jak sama nazwa mówi - próba na harcerza harcerkę. W systemie stopni harcerskich ładnie jest to napisane powyżej wymagań na każdy dany stopień. Na krzyż również. Dlatego nie rozumiem np. inne środowiska, które na krzyż miały dorzucone: kilka zadań technicznych, trochę historii harcerstwa i skautingu i innych rzeczy, które się nawet na młodziuki/ohotnicze nie powinny się znaleźć. Każdy stopień od czegoś jest. A głupie stwierdzenie "nie zasłużył" może mieć miejsce, kiedy wreszcie ta osoba będzie miała otwatą próbę adekwatną do jej wieku, z dobrze idącym systemem stopni wcześniej.
Lecz w drugę stronę również nie może być sytuacji takich, że złożenie przyżeczenia następuje za szybko.
Dla osobiście najważniejszy jest punkt z zrozumieniem Prawa i Przyżeczenia Harcerskiego. Potem Symbolika. Reszta zadań: jedno zadania z zastępem, znam kontakt, itp sprawdza tylko, czy dany "kolo" jest zaangażowany w to wszystko.
I po tym wszystkim mniej więcej wiem, co i jak.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 22 kwie 2007, 11:26

tylko najgorsze jest to że takie male dziecko ma już(chyba 4 klasa) Krzyż a ja niemam :/ i zapewne te dziecko bardziej zasługuje na Krzyż niż ja...dzieki za odpowiedzi :) ..ale sie zapytam drużynowej innej drużyny ile u nich sie czeka na Krzyż (o! moze na Forum?)
Ostatnio zmieniony 13 maja 2007, 12:52 przez Caleb, łącznie zmieniany 1 raz.
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

michalglo
Użytkownik
Posty: 51
Rejestracja: 18 kwie 2007, 18:29
Lokalizacja: 226 KDW "Abisal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalglo » 20 cze 2007, 22:05

Powiem Tak Cierpliwosć Popłaca...;) ja na swój krzyz czekałem 3 lata i co zato miałem przyrzeczenie jakie nawet sobie nie wyobrazałem człowieku Pamiataj cierpliwośc popłaca
Niema lepszego od gniazda MAZOWIECKIEGO
Ja chcę na Zlot! Mój numer gg5751536 zagadaj
Zastępowy Michał Matuśkiewicz

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 20 cze 2007, 22:09

Michal Nie Zgodze Sie Z Toba Do Konca... po roku pracy juz widac czy harerze sa zaangazowani cz tez nie a trzy ata czekania to tez sa lata troszke zmarnowane bo przez ten okres nie mozesz sie rozwijac (kursy itp.) z drugiej strony nie chce zebys mnie odebral ze neguje to co robia Magda z Agata bo uwazam ze sa swietnymi instruktorkami... a swietne przyzeczenie mozna tak samo zrobic po roku po dwoch czy po 10 latach po tym wlasnie widac jakie to sa instruktorki czyli zapanowaly to tak ze nikt nic nie wiedziali zapamietasz to na cale zycie... ja swoje tez pamietam a propos...
Ostatnio zmieniony 20 cze 2007, 22:12 przez Stary Wedrowiec, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 cze 2007, 22:14

tak tak... cierpliwość popłaca jak przejdzie na emeryture to zacznie stopnie zdobywać :/
heh
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”