5 lat i brak Krzyża

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
ODPOWIEDZ
Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 16 kwie 2007, 19:14

Cześć.Chodze do 2 gim Mam takie cos wam do powiedzenia. Jestem w mojej drużynie już z 5 lat i nadal nie mam Krzyża.To jest troche bezsensu bo jak pewnie dwie osoby wstąpiły do drużyny to od razu miały Krzyż a ja nie więc to są chyba jakies kpiny. Nie żebym tak bardzo nalegał na To ale to jest dziwne. Ostatnio na zbiórce patrze na zbiórke innej drużyny a tam osoby o wiele mniejsze niz ja i mają Krzyż. Nawet taki chłopak chodzący moze do 4 klasy( na taką nie wyglądał nawet młodziej ale harcerz jest od 4 klasy) miał Krzyż. Chodze na zbiórki, jestem aktywny i nie zasłużyłem na Krzyz? I jeszcze mi kolezanka z klasy mówi " ty nie jestes harcerzem bo nie masz Krzyża" -.- Ona happy bo dostala na Obozie i Wielka Dama o_0. Co na ten temat mozecie powiedziec?
Ostatnio zmieniony 16 kwie 2007, 19:15 przez Caleb, łącznie zmieniany 1 raz.
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 16 kwie 2007, 19:34

ja jestem w ZHP dwa lata, mam dwie funkcje zastępowa w DH i przyboczna w GZ, urwanie głowy i brak Krzyża. Bywały czasy że się tym przejmowałam ale zamiast skupiać się na drobiazgach wziełam się do pracy. Wiem, uczucie takiej niesprawiedliwości nie jest mi obce ale w sumie nic nie można na to poradzić. Możesz jedynie porozmawiać z Radą Drużyny albo czekać.
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 16 kwie 2007, 19:37

Wiesz, trudno powiedzieć, ale powinieneś wiedzieć, że Krzyż Harcerski nie jest odznaczeniem, czy medalem dawanym tym którzy zasłużyli. Jest on odznaką którą "noszą Ci co są najdzielniejsi". Wystarczająco dzielni by przyrzec, że będą pracować nad sobą dzień po dniu dążąc do osiagnięcia ideałów zapisanych w Prawie i Przyrzeczeniu Harcerskim. Jeśli Znasz i rozumiesz treść Prawa i Przyrzeczenia Harcerskiego. Znasz i rozumiesz symbolikę krzyża harcerskiego, lilijki i koniczynki. Potrafisz wyjaśnić, do czego zobowiązuje harcerskie pozdrowienie "Czuwaj". Znasz hymn harcerski i umiesz go zaśpiewać. Kompletujesz swój mundur harcerski. Systematycznie uczestniczysz w zbiórkach zastępu i drużyny. Wykonałeś z zastępem przynajmniej jedno zadanie zespołowe (lub projekt). Znasz nazwę drużyny, imię i nazwisko zastępowego i drużynowego i wiesz, jak się z nimi skontaktować.


TO NIE CZEKAJ DŁUŻEJ. SKONTAKTUJ SIę ZE SWOIM ZASTęPOWYM I PRZEZ NIEGO Z DRUŻYNOWYM. Stań przed Nim i powiedz: Druhu Drużynowy, jestem gotowy i chcę złożyć Przyrzeczenie Harcerskie.... To powinno wystarczyć :D

A krzyż to tylko znaczek który mówi... Ten Gość złożył przyrzeczenie i jest harcerzem...

Powodzenia
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 16 kwie 2007, 19:42

Korak pisze:ja jestem w ZHP dwa lata, mam dwie funkcje zastępowa w DH i przyboczna w GZ, urwanie głowy i brak Krzyża. Bywały czasy że się tym przejmowałam ale zamiast skupiać się na drobiazgach wziełam się do pracy. Wiem, uczucie takiej niesprawiedliwości nie jest mi obce ale w sumie nic nie można na to poradzić. Możesz jedynie porozmawiać z Radą Drużyny albo czekać.
wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr

To nieprawda że nic nie można zrobić. Jeśli wiesz wszystko to co powinnaś wiedzieć by złożyć przyrzeczenie i CHCESZ je złożyć, to jak najszybciej porozmawiaj z drużynową czy drużynowym i powiedz jasno: CHCę ZŁOŻYć PRZYRZECZENIE HARCERSKIE, JESTEM PRZEKONANA ŻE TO MI POMOŻE BYć DOBRĄ HARCERKĄ I JESZCZE LEPIEJ PEŁNIć SŁUŻBę.

ODWAGI.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 16 kwie 2007, 19:56

Ja z kolei mam trochę inny problem ale sobie z nim poradzę.


Nie mam aktualnie czasu na przyrzeczenia, w każdym możliwym momencie robie przyrzeczenie ale dzieje się to za wolno trochę.


Mam nadzieje ze moi harcerze będą wyrozumiali bo zasłużyli na to. Działali i działają prężnie już przez prawie rok.


Trochę wiary druhny i druhowie no i jak napisał Sikor zgłoście się do drużynowego.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Caleb
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 16 kwie 2007, 18:59
Lokalizacja: 33DH Włóczykije&12DSH Żywioły
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Caleb » 16 kwie 2007, 20:01

Skontaktować sie z druzynową problem, ona pisze mature i nie widzielismy jej juz dawno. Bedąc 5 lat w ZHP nie zdając Przyrzeczenia mam sie czuc jako nie przyjęty do Harcerstwa?
HO Marcin Walkowicz
33HDT Włóczykije im. Jerzego Kukuczki, ZPiI
Hufiec Ziemi Mikołowskiej

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 16 kwie 2007, 20:21

Caleb pisze:Skontaktować sie z druzynową problem, ona pisze mature i nie widzielismy jej juz dawno. Bedąc 5 lat w ZHP nie zdając Przyrzeczenia mam sie czuc jako nie przyjęty do Harcerstwa?
Ty po prostu trafiłeś do złego środowiska, do takiego w któremu ciężko zauważyć twoje zalety oraz szczere chęci. Twój wypadek nie jest odosobniony. Po prostu twój drużynowy/drużynowa nie widzi w tobie harcerza, dlatego albo rozmowa albo(tego nie polecam) zmiana środowiska(wybierz sobie jakąś fajną drużynę Starszoharcerską z Hufca), może tam Cię docenią.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

anonimowa
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 20 sty 2007, 19:56
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: anonimowa » 17 kwie 2007, 19:46

Powiem szczerze że jestem zaskoczona... bo u mnie w hufcu zazwyczaj krzyż dostaje sie po roku , dwóch. chyba że jest jakaś osoba która - powiem w skrócie - nie może jeszcze nosic krzyża ( nie będe sie rozpisywac jeśli chodzi o powody) więc skontaktuj sie z przybocznym jeżeli naprawde nie możesz z drużynową....i.... powodzenia :)

hubcio
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 09 cze 2002, 23:01
imię i nazwisko: Hubert Piotr Mika
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Warszawa-Centrum
Chorągiew: Stołeczna
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: hubcio » 18 kwie 2007, 16:37

No nie wiem co powiedzieć.....

może i stary już jestem ale 3 miesiące to max. po jakim wręczamy Krzyż Harcerski w naszym Kregu Akademickim.

Jesteśmy dorośli i krzyż jest odnaką organizacyjną - fakt bardzo szczególną (jego wręczenie długo się wspomina).

Także stopnie - nasi młodzi harcerze (akademicy) startują od HO (jego próba trwa max. 1 rok).

Polecam ci zdecydowanie inną drużynę :)

Powodzenia
hm. Hubert Mika HR
-----------------------------------
"I am working on my ticket if I can"

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 18 kwie 2007, 17:24

Chyba każdemu byłoby głupio iść do swojego przełożonego i powiedzieć, że ja chcę Krzyż. Myślę, że lepiej jeszcze trochę poczekać i dopiero potem się upomnieć.

Ale szzerze to trochę dziwne, bo jestem jedyną funkcyjną w szczepie, gromadzie i drużynie która nie ma Krzyża
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 18 kwie 2007, 18:31

po pięciu latach to niezależnie czy jesteś funkcyjną, czy nie - niezmiennie pozostaje to dziwne.
szkoda, że do takich sytuacji dochodzi, ale dopóki mądrzy drużynowi nie zrozumieją, że Krzyż nie ma być wręczany pośmiertnie, tylko na zachętę, to dalej będą miały miejsce takie patologie :(
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 18 kwie 2007, 20:13

Korak pisze:Chyba każdemu byłoby głupio iść do swojego przełożonego i powiedzieć, że ja chcę Krzyż. Myślę, że lepiej jeszcze trochę poczekać i dopiero potem się upomnieć.

Ale szzerze to trochę dziwne, bo jestem jedyną funkcyjną w szczepie, gromadzie i drużynie która nie ma Krzyża
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa....
Nie : Ja kce krzyż....
tylko: Chcę złożyć przyrzeczenie harcerskie

NIE WIDZISZ RÓŻNICY ?????
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 18 kwie 2007, 20:19

Ja widzę.:)


Panowie i Panie w tym interesie nie krzyż jest ważny, a złożone przyrzeczenie.


Medal też dostajesz, jak wykażesz się czymś ponad przeciętnym.


Ale najpierw jest akcja, a potem reakcja.


I krzyż jest tą reakcją, niestety nie wszyscy to rozumieją:(
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Korak
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 15 kwie 2007, 18:37
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Korak » 18 kwie 2007, 20:47

widzę
,,...bo kochać znaczy tworzyć rzeźbę ptaka i gwiazdy w łun czerwonych marmurze..."

orcus
Stały bywalec
Posty: 1240
Rejestracja: 18 cze 2004, 23:08
Lokalizacja: 1 SDH Bastion
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: orcus » 18 kwie 2007, 20:50

Mysiek pisze:I krzyż jest tą reakcją, niestety nie wszyscy to rozumieją:(
Zupełnie nie rozumiem? Reakcją na co? Tak samo jak medal?

Krzyż jest naszym związkowym oznaczeniem a nie odznaczeniem. Po pół roku jeśli ktoś nadal jest harcerzem, chce pracować nad sobą, iść w tą właściwą stronę nasza wspólną drogą to KH mu sie zwyczajnie należy.
Pozdrawiam
orcus

.: Linux is like a wigwam - no gates, no windows and Apache inside :.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”