Nabór i nowa DSH

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
anonimowa
Nowicjusz
Posty: 23
Rejestracja: 20 sty 2007, 19:56
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: anonimowa » 07 lut 2007, 20:25

We wtorek odbyła się pierwsza zbiórka próbnej DSH założonej przez moją byłą przyboczną. Oczywiście obiecałam jej pomagac i byc na zbiórkach... widziałyśmy kolorowo przyszłośc tej drużyny. na pierwszą zbiórke po naprawde fajnym naborze w sześciu klasach 1 gimnazjum "cywilów "przyszło... 3. Oczywiście razem z przybocznym tej drużyny i innymi kazaliśmy się drużynowej nie łamac. 9 osób z ZHP i 3 "cywile". Byłam tym naprawde zaskoczona bo przeprowadzałam nabór w klasach 4-6 w DH i na zbiórke ponaborową przyszły... 73 osoby. wykruszyły się ale drużyna teraz prężnie działa i ma około 30 osób. Nierozumiem czemu nabór się nie udał... Chciałabym was prosic o rade co zrobic w tej sytuacji, jak zachęcic ludzi z tamtąd do przyjścia na zbiórke...

edekk
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:39
Lokalizacja: Buczek-Kolumna
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: edekk » 07 lut 2007, 21:13

zeby moc ocenic musialabys napisac w jakim srodowisku byl nabor, jak wygladal faktycznie, jakie wg ciebie jest postrzeganie harcerstwa w tym srodowisku
nikt tu wrozyc nie umie chyba ? :D
pwd Edward Kondratiuk HO
Komendant Hufca Łask
www.lask.zhp.pl

harcerka_zhp
Użytkownik
Posty: 59
Rejestracja: 30 gru 2006, 17:23
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: harcerka_zhp » 07 lut 2007, 21:31

anonimowa pisze:Byłam tym naprawde zaskoczona bo przeprowadzałam nabór w klasach 4-6 w DH i na zbiórke ponaborową przyszły... 73 osoby. wykruszyły się ale drużyna teraz prężnie działa i ma około 30 osób. Nierozumiem czemu nabór się nie udał... Chciałabym was prosic o rade co zrobic w tej sytuacji, jak zachęcic ludzi z tamtąd do przyjścia na zbiórke...
Ale zauważ, że dzieciaki im są młodsze tym łatwiej je przekonać do czegoś. U mnie też zawsze po naborze w drużynie młodszoharcerkiej przychodziło wiele osób, ale z gimnazjalistami jest inaczej... Są pod presją rówieśników, próbują od nich nie odstawać...
a poza tym wydaje im się, że są takcy dorośli, że zabawa w "głupich harcerzyków" (cytat autentyczny) nie jest dla nich, to nie ich poziom...

Możecie narazie przez kilka tygodni pracować z tą trójką, pokazać im, że harcerstwo, to świetna sprawa. Róbcie z nimi jakieś interesujące rzeczy, coś czego by sami nigdy nie spróbowali, bądż też nie mieli na to odwagi. Przekonajcie wpierw ich, a potem samo się ułoży:) Opowiedzą koleżanką jak jest super, przekonają je, uwierz, to zadziała. Możecie też przeprowadzić taką prowizoryczną zbiórkę na jednej z lekcji, za porozumieniem dyrektora. Już sama propozycja, że zamiast siedzieć na nudnych lekcjach, bedą mieli, choćby "zbiórkę" będzie ich cieszyc.Wtedy pokażcie na co was stać, a będą rezultaty:)

Powodzenia;)

WolnaWoda
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 31 paź 2006, 23:48
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: WolnaWoda » 15 lut 2007, 23:10

Druhno patulo, harcerz ma po prostu wyglądać schludnie. Ale wydaje mi się, że każdy tę "schludność" inaczej może odbierać...

Czuwaj ;)

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 15 lut 2007, 23:10

Kiedyś tak faktycznie było, że do munduru nawet kolczyków uszach nie można mieć założonych. Obecnie nie są mi znane regulacje zakazujące posiadania kolczyków na twarzy, będąc w mundurze.

g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 16 lut 2007, 11:11

Nie ma zakazu noszenia kolczyków do munduru. Możesz powołać się na mnie - Szefa Zespołu Mundurowego ZHP.

Oczywiście wszystko stosowanie do okazji. Wyzywający makijaż i długie zwisające kolczyki nie pasują do munduru tak jak piżama do wyjścia do klubu. Wszystko ma swoje miejsce i okazję.

Pozatym kwestia bezpieczeństwa. Kolczyki trzeba zdejmować przy zajęciach fizycznych, gdzie może grozić do np pociągnięciem za niego itp.

Przestańmy na siłę robić z siebie wojsko i stańmy się wreszcie wesołym ruchem młodych ludzi!
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

PATYK
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 25 paź 2003, 02:53
Lokalizacja: 99 DW Nomada
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PATYK » 16 lut 2007, 11:21

U mnie w drużynie jest chłopak, który ma kolczyk w wardze, ale zdejmuje go do munduru. Ja osobiście nie mam nic przeciwko kolczykom, ale niestety zdaję sobie sprawę, co mogą myśleć bardziej konserwatywni rodzice harcerzy, gdy widzą, że starszy kolega ich syna/córki nosi kolczyk. Rodzice młodszych harcerzy raczej naiwnie myślą, że ZHP "uchroni" ich dzieci od takich pomysłów. Gdy zobaczą kolczyk, może ich to zrazić, a kto na tym straci? Oczywiście harcerka, czy harcerz.

Nie znam się na kolczykach, ale może da się coś zrobić, żeby nie bolało? Może po dłuższym będzie lepiej.

W tym wypadku raczej nie ma co szukać zapisu w regulaminie, przecież nie jest tam napisane, że do munduru nie nosi się maski gazowej (na co dzień oczywiście), a chyba nie zaprzeczysz, że to byłoby dziwne?

Chyba powinnaś sobie odpowiedzieć jakie są plusy i minusy posiadania kolczyka, przecież jest tyle sposobów na pokazanie swojej indywidualności, że można z tego zrezygnować.

Pozdrawiam

pwd. Piotr Zagórski

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 16 lut 2007, 14:32

Jesli kolczyk boli, krwawi przy wkładaniu - to po co to nosić? Czy ktoś staje się od razu lepszy, gdy sobie coś takiego założy?

A kolczyki - dopóki będą związane z okreslonymi nurtami we współczesnej kulturze, dopóty będą budziły kontrowersje. Podobnie jak pewne zielone listki- tj. promocja meteriałów naturalnych w odziezy :D i napisy HWDP - cHętnie Wstąpię Do Policji, jako oferta zatrudnienia... No bo po kiego ktoś wydaje kasę, zakłada coś, co go boli, krwawi od tego itd?

Gorszy? Nie. Ale - wybiera czy popiera (na ogół) okresloną opcję. Podobnie, jak postawię sobie irokeza i założę spodnie rurki w kratkę... Albo ogolę się na łyso i założę białe sznurówki do moich glanów... Wszystko się z czymś kojarzy...

Pomijając kwestie bezpieczeństwa czy higieny przy takich kolczykach.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 16 lut 2007, 14:35

patula pisze:Bardzo mi zależy na zhp i nie chciałabym odchodzic z takiego błachego powodu kolczyk mam pół roku jestem szanwana ale nie rozumiem jak doświadczeni harcerze w dorosłym weku mogą oceniać człowieka po wygladzie mianowicie po tym kolczyku....zrobienie kolczyka nie oznacza ze czlowiek jest nie dobry ze się stacza itp...kto jak kto ale moim zdaniem harcezre powinni wiedzieć o tym naj lepiej...
Nie wiem, co oznacza zrobienie sobie kolczyka. Powinienem to wiedzieć, wg twoich słów, ale nie wiem. Nie wiem, czy to znaczy, że się staczasz...

Ale zastanawia mnie pierwsze twoje zdanie - jak widze, kolczyk dla ciebie jest ważniejszy niż ZHP. Co dla ciebie oznacza ten kolczyk, skoro tak go bronisz?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 16 lut 2007, 15:11

Od razu "najgorszym"... Wszystko dla ciebie jest takie czarno-białe? Ja tylko uważam, ze każdy sobą coś reprezentuje. Także tym, jak wygląda. A to - nie podoba ci się, to zmień planetę Ziemię na inną - ale wygląd jest pierwszym czynnikiem oceny. Zanim poznam wnętrze drugiego człowieka, to widzę zewnętrze. I biorąc pod uwagę autonomie tego człowieka, uważam, ze pewnych wyborów dokonuje świadomie - w tym w kwestiach swego wyglądu. To jest przełożenie "wnętrza" na wygląd zewnętrzny...

Łatwo powiedziec - nie oceniaj ludzi po wyglądzie... ale jak widze gdzieś zgrupowanie kiboli, czy skinów, to po prostu dyskretnie zmieniam swoją lokalizację... owszem, mogę nie oceniac ich po wyglądzie...

A kolczyk - dla mnie to rzecz zbędna, i szkodliwa. Kolejna kotwica, która mnie gdzieś przykuwa.

Osobiście - zwisa mi, czy masz kolczyk przy mundurze, czy bez munduru. Nie zwisałoby mi, gdybyś była moją podopieczną - ze względów bezpieczeństwa czy higieny. Dletego też uznając twoje prawo do kolczyka, uznaję też prawo druhny przełożonej do nie-akceptacji tegoż.

Ma ten kolczyk znaczenie dla ciebie? A porozmawiałaś o tym ze swoją druhna namiestnik? Tylko nie w ten sposób, jak tutaj na forum, tylko do końca, nie tając niczego?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 16 lut 2007, 15:43

Jak na razie, to wg twoich wypowiedzi jest on zrobiony dla twego widzimisię. Jak dla mnie - nie problem, masz prawo sobie montowac dowolną ilość kolczykjów w dowolnej częsci ciała. I Namiestenik ma prawo uważać to za niewłaściwe - w końcu ONA nie każe zakładać ci tego kolczyka.

Co zaś do rozkazów - ty podlegasz swojej drużynowej, nie dh namiestnik, Dh namiestnik nie jest upoważniona do wydawania rozkazów drużynowej, tylko komendant hufca.

A osobiście - spróbowałby mi ktoś coś takiego narzucać, jako drużynowemu... Dopóki regulamin mundurów tego nie zabrania - to ja odpowiadam za moich ludzi (w domysle: ewentualnie tez opiekun druzyny, komendnat obozu itd.), a nie jakiś namiestnik... Powinnaś zatem obgadać to ze swoją druzynową, przedtsawiając jej CAŁĄ sytuację. Forum to nienajlepsze miejsce na skarżenie na "wstrętną druhnę namiestnik"
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”