co myślicie o zhr??

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
mgr_scout
Użytkownik
Posty: 65
Rejestracja: 05 maja 2004, 08:52
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: mgr_scout » 30 lip 2009, 08:02

Kuli pisze:W jaki sposób twoja drużynowa może być twoim starszym bratem? :D
Nie będzie bratem a siostrą :) na to nie wpadłeś? ;)
Wydział Badań i Analiz GK ZHP .. a niedługo będą zmiany ;)

Coenus
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 15 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja: 1 Starszoharcerska
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Coenus » 30 lip 2009, 08:27

jesli druzynowa jest kobietą to w instrukcji wyraznie powiedziane jest ze przynajmniej jeden "przyboczny" musi być innej płci - czyt. facetem ... i to ten przyboczny jest "starszym" bratem ... ale szczerze to kwestia kompromisu łączącego małą ilość kadry, małą ilość harcerzy i braki w metodyce i przeszkoleniu... sa miejsca gdzie zeby powstała druzyna 16(12) osob to niestety trzeba koedukacyjnie ją zrobic, ze zwykłego braku ludzi ... [czytaj. małe miasteczka, srodowiska wiejskie]
Poza tym jesli druzyna idzie od zuchow lub harcerzy to ma stałą ekipe itd... a zrob nabór od 0 w gimnazjum ... to jak wspinaczka na Mnicha, bez sprzetu, przeszkolenia i doświadczenia małe szanse ...

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 30 lip 2009, 09:27

Hyh to nie ten wątek więc nie chcę rozwijać za mocno dyskusji na temat drużyny koedukacyjnej ale kilka słów jak widzę trzeba. Starszym bratem czy siostrą to ma być zastępowy. Drużynowy w drużynie pracującej zastępami ma inny status więc raczej nie używałbym takich stwierdzeń jak wyżej. Prowadziłem drużyny niekoedukacyjne i koedukacyjne. W koedukacyjnych, moim zdaniem, lepiej realizuje się misję. A podstawą drużyny są zastępy i to one realizują zadania w których koedukacja przeszkadza.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 30 lip 2009, 11:35

dla mnie zawsze najwazniejszy był argument że mamy przygotowywać młodego człowieka do dorosłego zycia (tzn. nie tylko my bo wyłączności na wychowanie nie mamy - ale na to mamy go przygotoywać) a skoro życie jest koedukacyjne bo taki jest nasz świat to czemu w harcerstwie mamy się sztucznie dzielić?
Per Concordia Ad Victoria

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 30 lip 2009, 12:55

Alek pisze:dla mnie zawsze najwazniejszy był argument że mamy przygotowywać młodego człowieka do dorosłego zycia (tzn. nie tylko my bo wyłączności na wychowanie nie mamy - ale na to mamy go przygotoywać) a skoro życie jest koedukacyjne bo taki jest nasz świat to czemu w harcerstwie mamy się sztucznie dzielić?
To nie ten wątek ale ...
Jak to już Janusz zaznaczył naturalną "grupą" jest zastęp, który z natury jest NIE-koedukacyjny.
Czyli "podział" nie jest sztuczny a naturalny.

Jak to już zauważył Bartłomiej (Coenus) koedukacja jest skutkiem "mizerii" danego środowiska. Z przyczyn obiektywnych lub subiektywnych.

Czy gdyby w danym środowisku było 5 zastępów harcerzy (IV-V-VI-1-2) to czy włączyłbyś ich "na siłę" do jednej drużyny z harcerkami ? Albo, czy 3 patrole wędrowników (3-I-II) "upychałbyś do jednego worka" z wędrowniczkami czy też stwarzałbyś pola wspólnej służby dla patroli z obu drużyn wędrowniczych ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 30 lip 2009, 14:00

uważam że w jednej drużynie powinny być zastępy i męski i żeńskie - nawet jeśli liczebność pozwala na nonkoeudukacje
z resztą nie do końca jestem przekonany co do niekoedukacyjności zastępów czy patroli w wieku wędrowniczym... o ile w przypadku dzieci w wieku zuchowym czy harcerskim jest to dla mnei naturalne o tyle w wieku wędrowniczym nie jestem tego taki pewien
Ostatnio zmieniony 30 lip 2009, 14:02 przez Alek, łącznie zmieniany 1 raz.
Per Concordia Ad Victoria

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 30 lip 2009, 15:10

Pierwotnie 8-9-osobowy zastęp młodzików który obecnie jest 3-4-osobowym patrolem ćwików, chcesz "na siłę" połączyć/podzielić ?
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Coenus
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 15 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja: 1 Starszoharcerska
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Coenus » 31 lip 2009, 07:29

ok offtopujemy ...
co mysle o zhr...
mysle ze nie wiem co trzeba zrobic zeby zostać instruktorem ZHR...
nie wiem czy musze chodzic co tydzien do kosciola ... i czy do wlasciwego kosciola chodze ...
i co mam zrobic jesli zapisałby się do druzyny rom albo arab... jak mam mu wytlumaczyc ze moze byc w druzynie i moze zdobywac stopnie ...ale nigdy swoją wiedza i doswiadczeniem nie bedzie mógł podzielic sie jako instruktor...

jeszcze brak koedukacji bym wytrzymal ale zeby mnie ktos rozliczal z wiary - nie da rady ... moge byc wzorem i przykladem "postaw" ale ze mam byc przykladdnym katolem ...sam nie wiem ...
poza tym u nas trwa wielka dysputa kto i kiedy i czy powinien czy nie - Pic alkohol ...
w zhr z tego co wiem rownie zarliwa jest dyskusja czy instruktor moze uprawiac seks przedmalzenski ...lub mieszkac z kims na kocią łape...

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 31 lip 2009, 09:35

Bartłomieju, Ty chyba nie wiesz do jakiej, teoretycznie, sam należysz.
;)

Polecam wątki "religijne" na forum:
http://www.forum.zhp.pl/viewforum.php?id=25

A dla ułatwienia (?) dodam cytat:
Obowiązek wobec Boga, jest zdefiniowany jako "wierność zasadom duchowym, lojalność wobec religii, która je wyraża i akceptacja obowiązków, które z niej wynikają". Trzeba zauważyć, że w odróżnieniu od nazwy, sam tekst zasady nie posługuje się słowem "Bóg", po to by stało się jasne, że to sformułowanie obejmuje również te religie, które nie są monoteistyczne, jak np. hinduizm, lub takie, które nie uznają osobowego Boga, jak np. buddyzm.

Robert Baden-Powell zapytany, gdzie religia pojawia się w skautingu, odpowiedział: Wcale nie pojawia się. Ona tam zawsze była. Jest to podstawowy czynnik - fundament skautingu.

A zatem pojęcie siły nadprzyrodzonej jest czymś zasadniczym w skautingu. Cała koncepcja wychowawcza ruchu polega na pomocy młodym ludziom w przekraczaniu granic świata materialnego i w poszukiwaniu wartości duchowych.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

Coenus
Nowicjusz
Posty: 42
Rejestracja: 15 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja: 1 Starszoharcerska
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Coenus » 03 sie 2009, 10:53

oj czesławie w moim poscie mialem na mysli to ze "nie wiem" jak by to miało wyglądać gdybym byl w zhr, zwalszcza elementy religijnosci itd... wątku religijnego nie planuje tu rozwijać - zeby nie offtopować ;)

ogolniej,mysle ze w zhr wymaga sie wiecej niz u nas od instruktorów... ale kto wie ;) patologie sa wszedzie ...

!myszcia!
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 12 paź 2009, 15:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: !myszcia! » 13 paź 2009, 19:49

Ja jestem harcerką w zhr.
[swoją drogą to powiem Ci, że i tak każdy ma inną opinię na ten temat i co innego o tym sądzi]
Wdg mnie to różnimy się:
a) mundurami (inny wygląd)
b) w zhr żadna funkcja (nie ważne na jakim szczeblu) nie jest płatna
c) obozami - w zhr nie ma kwater, co rok staramy się jeżdzic w inne miejsce
d) w zhr nie ma koedukacji (gromady i drużyny NIE MOGĄ być koedukacujne. Najwyżej szczepy lub jAkieś w spólne wyjazdy)
e) zapewne metodyką
f) strukturą
g) w zhr zuchy NIE MOGĄ jeżdzić na obozy, co zdarza sie w zhp
i pewnie wiele więcej...
Ale te wszystkie różnice i ten podział wynika z historii, więc jeśli prześledzisz historię harcerstwa od początku do końca (od Małkowskich do ostatniego zjazdu) to wszystkiego się dowiesz.
Zastępowy jest przyjacielem
Kadrowy - starszym bratem
Instruktor - opiekunem

michalsadowski
Starszy użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 05 paź 2009, 19:03
Lokalizacja: Szczep 7 BDH"Zielona Siódemka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: michalsadowski » 13 paź 2009, 21:15

Wybrałem ZHP ponieważ:
- Jest to organizacja tolerancyjną czego nie można powiedzieć o ZHR,
- Jest to organizacja świecką - w przeciwieństwie do ZHR,
- Jest otwarta na wszystkich bez względu na wyznawaną religię, narodowość, kolor skóry, orientację sexualną - ZHR niestety przyjmuje tylko "zdrowych" katolików,
- Ludzie których spotkałem w ZHP mają zdrowe poglądy na temat Prawa Harcerskiego,
- Nie muszę chodzić na zbiórki do Kościoła ani tymbardziej brac udziału w co tygodniowych maszach, żyję w zgodzie z własnym sumieniem i systemem wartości,

Niestety patrzę na ZHR przez pryzmat podziału ZHP, kto i dlaczego do tego doprowadził? Jestem przeciwny jakim kolwiek podziałom i rozłamom.

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 13 paź 2009, 21:47

Jagoda G. pisze:Ostatnio dużo myślałam na ten temat. Chcialabym, aby harcerze nie musieli się dzielić. Teraz już wiem, że to nie jest możliwe. Żadna ze stron przecież nie jest wstanie przekonać się, ze braterstwo jest bardzo ważne.
Może kiedyś dwie organizacje wyciągna do siebie ręce ponad podzialami, a dla mnie byłoby to najlepsze rozwiązanie w morzu konfliktów.
To ciekawe kiedy ZHR oficjalnie uzna członków ZHP za harcerzy... Bo wiele razy spotkałem się z tym, że wysoko postawieni członkowie ZHR nie uważają ZHP za organizację harcerską...

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 14 paź 2009, 01:07

michalsadowski pisze:Wybrałem ZHP ponieważ:
(...)
W bratniej organizacji również wiele osób nie zgadza się z ich ogólnymi doktrynami. Jedni próbują to zmienić na własnym skrawku podwórka, inni odchodzą. Ostatnimi laty stracili z tego powodu wielu ciekawych instruktorów.
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

24Olaa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 27 cze 2008, 18:37
Lokalizacja: 24 TDH "Strzelnica"im.E.Setona
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: 24Olaa » 14 paź 2009, 16:50

michalsadowski pisze:Wybrałem ZHP ponieważ:
[..]
- Jest otwarta na wszystkich bez względu na wyznawaną religię, narodowość, kolor skóry, orientację sexualną - ZHR niestety przyjmuje tylko "zdrowych" katolików,
z tego, co wiem ZHR przyjmuje do swojego grona każdego, ale tylko osoba wyznania katolickiego może zostać instruktorem
sam. Aleksandra Lewandowska
przyboczna 24 Toruńskiej Drużyny Harcerskiej "Strzelnica" im. Ernesta Setona
24 Szczep Harcerski im. Obrońców Westerplatte www.facebook.com/24SzczepHarcerski

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”