co myślicie o zhr??

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
Zablokowany
agnik
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 07 kwie 2006, 15:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: agnik » 08 maja 2006, 14:14

Każdy ma o ZHR inne zdanie, ale pamiętajmy, że ZHR ma jakieś zdanie o naszej organizacji.
"...Być wytrwałym silnym być oto co przyświeca mi to jest cel, którego chcę Boże tylko daj mi sił..."

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 08 maja 2006, 14:30

agnik pisze:Każdy ma o ZHR inne zdanie, ale pamiętajmy, że ZHR ma jakieś zdanie o naszej organizacji.
To tak samo jakby napisać:
Każdy ma o ZHP inne zdanie, ale pamiętajmy, że ZHP ma jakieś zdanie o ZHR
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

agnik
Użytkownik
Posty: 67
Rejestracja: 07 kwie 2006, 15:17
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: agnik » 08 maja 2006, 20:52

To jest to samo. Tylko chodzi mi o to, że my wypowiadamy się o ZHR w różny sposób a przecież ZHR napewno też ma dyskusję o ZHP. Według mnie to zwykłe obgadywanie i plotkowanie, ale osądzcie to sami. Poprostu nie lubię, kiedy ktoś mówi o innych za jego plecami.
"...Być wytrwałym silnym być oto co przyświeca mi to jest cel, którego chcę Boże tylko daj mi sił..."

annia
Nowicjusz
Posty: 44
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:49
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: annia » 08 maja 2006, 21:00

przyznam się, że nie przeczytałam wszystkich postwó w tym wątku, ale chciałam się odnieść do tematu
Żeby było jasne prowadzę szczep w ZHP, jednak mam przyjaciółki z ZHR, z którymi często rozmawiamy na tematy harcerskie, porównując naszą pracę itp. Różne organizacje jakoś nie przeszkadzają nam w kontaktach.
I okazuje się, że naprawdę niewiele nas różni, jeżeli chodzi o pracę drużyny czy zastępu- zbiórki, biwaki, rajdy często wyglądają podobnie. Podziwiam ZHR (ten co znam) za ich harcerskość, zwracają większą wagę na ideały niż zabawę- jakoś nie odbija się to na ilości harcerzy w drużynie.
Nie piszmy, że ZHR jest gorszy, bo nie można oceniać organizacji, co najwyżej poszczególne drużyny. To, że różnią się od nas, nie oznacza, że mamy mieć o nich złe zdanie...
phm. Anna Omiecińska
Hufiec Łódź-Polesie

karol_211
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 mar 2007, 21:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: karol_211 » 11 mar 2007, 22:02

Wydaje mi się że ZHR jest bardo "rozmodlony", chodzi o to że oni są przewrażliwieni (może to złe słowo) na punkcie wiary i modlitwy.

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 12 mar 2007, 11:57

Może nie rzucajmy tutaj stereotypami, co?
Niby dlaczego fakt, że prawie wszyscy harcerze z ZHR-u są wierzący-praktykujący (regularnie) i pielgrzymkują, miałby być ujmą.
Ino przykład brać :) i zazdrościć tak głębokiej wiary.
Ostatnio zmieniony 12 mar 2007, 11:57 przez peshoo, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 12 mar 2007, 14:59

karol_211 pisze:Wydaje mi się że ZHR jest bardo "rozmodlony" (...)
Był, ale z tego co słyszałem, sytuacja normalnieje za sprawą młodej kadry.
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

karol_211
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 11 mar 2007, 21:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: karol_211 » 12 mar 2007, 19:50

Chodzi głównie o to że w ZHR trzeba wierzyć i instruktorem ZHR może być tylko osoba będąca chrześcijaninem.

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 12 mar 2007, 21:31

Co znaczy trzeba?? Harcerstwo jest dobrowolne. Jeśli zgadzasz się na wstąpienie, zgadzasz się na panujące tam zasady, ale nikt cię nie będzie do tego przymuszał!

Poza tym, co do wiary:
Mam szczerą wolę, całym życiem, pełnić slużbę Bogu i Polsce, nieść chętną pomoc bliźnim, i być posłusznym Prawu Harcerskiemu.
Ostatnio zmieniony 12 mar 2007, 21:31 przez peshoo, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

samotnywilk13
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 13 mar 2007, 00:25
Lokalizacja: XIII.Ś.D.H.STEN im.S.Sedlaczka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: samotnywilk13 » 13 mar 2007, 00:39

W ZHR-e są nie tylko biali widziałem Ciemnych i skośnookich , ludzi innych wyznań i niedowiarków NIKT IM NI ZAKAZYWAł PRZYNALEżNOśCI DO ZHR!!!!. Są TEż I SKRAJNOśCI , ALE GDZIE ICH NIE MA

samotnywilk13
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 13 mar 2007, 00:25
Lokalizacja: XIII.Ś.D.H.STEN im.S.Sedlaczka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: samotnywilk13 » 13 mar 2007, 00:59

JESZCZE JEDNO PO JAKą MARCHEWKę SZUKAć TEGO CO NAS DZIELI , ALBO ONI TO ONI TAMTO. RAZEM CZY OSOBNO? NIE TO JEST ISTOTNE WAżNE JEST JEDNO HARCERSTWO! A POPRZEZ NIE WYCHOWANIE MłODEGO CZłOWIEKA!!! W MYśL ZASAD PRAWA HARCERSKIEGO I JEGO KONSEKWENTNEJ REALIZACJI W STOSUNKU DO SIEBIE I WYCHOWYWANYCH PRZEZ NAS HARCERZY!!!! ZHR I ZHP = HARCERSTWO OPARTE NA PRAWIE!!! TO JEST DROGOWSKAZ TO ZAWSZE BęDZIE NAS łąCZYć LECZMY TO CO JEST W NAS ZłE POMAGAJMY SOBIE , A BęDZIE DOBRZE !!! DOBRA WSPółPRACA I ZDROWA RYWALIZACJA JEST LEPSZA OD SZTUCZNEGO ZJEDNOCZENIA!!! STER NA SłOńCE DRUHNY I DRUHOWIE!

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 13 mar 2007, 11:07

Dobrze prawisz :) Ale nie musisz krzyczeć :)
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 15 mar 2007, 21:41

Poczytaj Baden-Powella, to się dowiesz dlaczego skauting bez Boga jest niemożliwy.
Fakt, że w polskim harcerstwie przez ostatnie 60 lat negowano Boga, wynika z naleciałości od sowieckich pionierów.
Ostatnio zmieniony 15 mar 2007, 21:45 przez peshoo, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 15 mar 2007, 22:38

ynwa pisze:Uważam, że wiara jest sprawą osobistą.
Zgadzam się, ale tak mogą mówić ludzie dorośli, natomiast...
ynwa pisze:Nie wykluczam chodzenia na msze w intencji Polski, ale obowiązkowa modlitwa przy jedzeniu czy obowiązkowe wyjścia na mszę św. w czasie obozu to troche przesada nieprawdaż??
...my w harcerstwie pomagamy rodzicom wychowywać dzieciaki. Bóg w harcerstwie jest jego nieodłączną częścią i już :) Nawet jeśli niewierzący rodzic zapisuje swoje dziecko do nas, to my wychowujemy je tak, jak każą tradycje. Oczywiście nie cofając się w czasie (a o tym wielu, nawet młodych instruktorów niestety zapomina).

A co do modlitwy przed posilkiem, to dla mnie jedynie żenująca jest komenda: "Do modliwy!".
ynwa pisze:W ZHP jest troche bardziej lightowo, ale też uważam, że dużo trzeba zmienić. Np. treść przyżeczenia. Dlaczego mam pełnić służbę Bogu, jeśli w niego nie wierzę?? To jest troche bez sensu.
Dosyć już pustych dyskusji nad Prawem Harcerskim, zostawmy chociaż przyrzeczenie w spokoju :)
Ale na pewno w coś wierzysz, prawda? Dobroć, pokój, sprawiedliwość, miłość, przyjaźń? Co jest Twoim Bogiem?

Ciekawostka dla Ciebie: jest w naszym hufcu druh, który rok temu obchodził siedemdziesięciolecie (!) służby harcerskiej. Ma on bardzo liberalne poglądy na wiarę. Akurat tak mu się ułożyło życie, że od urodzenia w 1923 roku w Polsce mieszkał tylko do wybuchu wojny. Następnie była Syberia, Algier, Włochy, coś jeszcze i Kanada. Poznał dużo religii, jego religią jest cały świat. I nie przeszkadza mu to chodzić z nami na mszę. Gdyby harcerstwo było muzułmańskie, też by mu to nie przeszkadzało. Jest dla mnie wzorem tolerancji..
Ostatnio zmieniony 15 mar 2007, 22:52 przez pleban, łącznie zmieniany 1 raz.
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”