co myślicie o zhr??

Wydział Starszoharcerski harcerzestarsi.zhp.pl
kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 04 sty 2005, 16:03

a moze na naszym forum jest ktos, kto jest czlonkiem ZHR? warto by poznac jego opinie :)

jesli chodzi o moje odczucia, to wydaje mi sie, ze cala nasza nienawisc (mocne slowo? tak) jest mocno przesadzona. z drugiej strony, niestety zaczyna sie na samym poczatku, kiedy druzynowy, niby od niechcenia rzuci jakis dowcip albo przytyk do spotkanej druzyny ZHR w towarzystwie swojej wlasnej druzyny. dzieci chlona informacje, nie oceniajac ich.
poza tym wydaje iim sie,z e zdobywaja pewna "wiedze" (w tym przypadku "łee to sa zethaery!! hihihih"), dzieki ktorej sa madrzejsi i wiecej wiedza o harcerstwie.

apel do granatowych: od was to zalezy!!

a w ogole, to kto daje te smieszne ikonki GORACY TEMAT i co one maja oznaczac????
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

złośnica
Nowicjusz
Posty: 29
Rejestracja: 27 paź 2004, 08:46
Lokalizacja: 17 DHS "Sokół"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: złośnica » 05 sty 2005, 10:05

Ostatnio zorganizowałam zbiórkę z zhrowską drużyną........
I co? I było mocarnie!

Dzieciaki dowiedziały, że istnieje jeszcze jakaś organizacja, która trochę sie od nas różni.
I w zasadzie doszliśmy do wniosku, że "trochę" to nawet za dużo powiedziane.
Ich harcerska działalność nie różni się jakos szczegolnie od naszej.
Jakiekolwiek uprzedenia zwyczajnie nie mają sensu. I my i oni to harcerze.
A harcerz to ktoś kto chce przestrzegać prawa harcerskiego (choć czasem może mu to gorzej niż lepiej wychodzić.........)

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 05 sty 2005, 15:16

w pelni popieram dzialanie zlosnicy.

sugeruje, zzeby po zakonczeniu 2do100 wprowadzic (w porozumieniu z innymi organizacjami harcerskimi w polsce) wspolny projekt dzialania pomiedzy organizacjami!

w niektorych druzynach harcerze nie maja pojecia, ze w ogole istnieja jeszcze jakies druzyny!! smutne :/
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

kowalska
Starszy użytkownik
Posty: 282
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:12
Lokalizacja: 109 Szczep 'Wataha"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowalska » 08 sty 2005, 18:57

to tak... w ZHR mam wielu znajomych, dzieki ktorym spwdzilam wraz z moja druzyna wiele udanych biwakow i imprez...nawet nie wiecie jak milo bylo spotkac starych znajomych z tej organizacji po srodku sektorow na Sluzbie Lednickiej...szczerze mowiac to uwazam ze sa oni calkiem normalni a nie jak to niektorzy robia z nich niewiadomo jakich kosmitow, zakonnikow czy co tam jeszcze kiedyc slyszalam...msze harcerskie na ktore bylam zaproszona byly szczegolne i chetnie bede jeszcze w takowych uczestniczyla..moja druzyna nie ma zadnych uprzedzen i wiele sie od druhow i druhen nauczyla...to ze nie ma koedukacji to wg mnie nie jest wada...pracujac z druzyna wylacznie meska czy zenska wiadomo na czym trzeba sie skupic w pracy..wraz z druzyna zapraszalismy na zbiorki nie tylko harcerzy z ZHR-u ale i Zawiszaków co mysle wyszlo wszystkim na dobre...tego i wam zycze..buzka:*
phm. Gracja Bober HR
Hufiec Łagiewniki, Chorągiew Dolnośląska
Kierowniczka Wydziału Starszoharcerskiego GK
Zapraszamy na kursy http://4zywioly.zhp.net.pl/

kiubik
Stały bywalec
Posty: 928
Rejestracja: 03 sie 2004, 15:52
Lokalizacja: 144 PDH "SZANIEC"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kiubik » 09 sty 2005, 20:37

a propos

*****jesli ktos ma kontakt na druzyny z innych organizacji z POZNANIA (wiek koniec SP/poczatek GIMnAZJUM) - niech mi da znac - chcialbym zorganizowac zbiorke z okazji DMB!!!****8

dzieki serdeczne za pomoc :)
phm. Jakub Król
Polski Kontyngent na Roverway 2009
były drużynowy 144 PDH "SZANIEC" im. Alka Dawidowskiego

skAlpel.harce - szukamy tłumaczy!

krztof

Post autor: krztof » 06 lut 2005, 17:48

Jestem instruktorem ZHRu i postaram sie czesc Waszych watpliwosci wytlumaczyc, ale na razie niezbyt obszernie, bo mam sesje i nauka wzywa.

Przede wszystkim chcialbym Wam uswiadomic ze zarowno ZHP jak i ZHR sa organizacjami harcerskimi i powinno nas laczyc braterstwo, a nie wzajemne wytykanie sobie bledow. Prawda jest taka ze w czesci druzyn ZHRu istnieje przekonanie ze ZHP to sa ci gorsi, podobnie jak czesc czlonkow ZHP uwaza nas za gorszych. Ja zawsze ucze chlopakow z mojej druzyny, ze nie ma podzialu na gorsza i lepsza organizacje. Zarowno u nas jak i u Was sa srodowiska dzialajace preznie, a sa i takie, za ktore sie wstydzimy (choc nie powinnismy). Wiec Was zachecam zebyscie tez uczyli tego swoich harcerzy, zeby potem nie bylo jakis rzenujacych sytuacji, gdzie harcerze z jednej organizacji widzac tych z "tej gorszej" wytykajc ich umundurowanie, czy zachowanie.... nie na tym przeciez polega braterstwo tak wazne w Harcerstwie

Pojawila sie watpliwosc czy do ZHRu moga nalezec osoby innego "kolory skory". Owszem, moga i znam nawet jedna dziwczyne, ktora swego czasu nalezala do jednej z poznanskich druzyn "pomimo tego" ze byla murzynka.

Jesli chodzi o to ze niektorzy uwazaja nas za maniakow religijnych, to sie z tym nie zgodze. ZHR z zalozenia jest organizacja, ktora wychowuje w wierze katolickiej i rodzice posylajac swoje dzieci do nas wiedza najczesciej ze tak to wyglada. Zreszta wiadomo ze malo ktory 15-latek wezmie pismo swiete, czy w spookoju usiadzie sobie i porozmawia z Bogiem, dlatego modlimy sie wspolnie. A jest to pozytywne, bo czesto zdaza sie tak,z e dzieciaki w ogole sie nie modla, czy nie chodza do Kosciolla na msze sw.

Zdarzaja sie co jakis czas przypadki ze w ZHRze jest osoba bedaca ateista i wtedy nie moze zlozyc Przyrzeczenia Harcerskiego, bo z tego co wiem wedlug statutu ZHR jest zapis ze fragment Przyrzeczenia mowiacy o Sluzbie Bogu, odnosi sie konkretnie do "naszego Boga", a z tego co sie orientuje, to u "was" nie ma konkretyzacji.

Jeszcze tylko nawiaze do tego co pisal szogun, o unundurowaniu. Wielokrotnie widzialem zarowno harcerzy z ZHP i ZHR umundurowanych niewlasciwe, czyli w dresach czy jeansach. Czasami faktycznie widac, ze jest to wina niedopilnowania przez druzynowego, a czesto sytuacja wyglada w ten sposob, ze druzyny sa z mniejszych miejscowosci, gdzie rodzicow nie stac na dodatkowe wydatki na spodnie mundurowe.

Na razie tyle. jak bede mial czas to odpowiem na pozostale Wasze watpliwosci.

Czuwajcie!
pwd Krzysztof Firlik HO

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 17 lut 2005, 15:34

krztof napisał:
Przede wszystkim chcialbym Wam uswiadomic ze zarowno ZHP jak i ZHR sa organizacjami harcerskimi i powinno nas laczyc braterstwo, a nie wzajemne wytykanie sobie bledow. Prawda jest taka ze w czesci druzyn ZHRu istnieje przekonanie ze ZHP to sa ci gorsi, podobnie jak czesc czlonkow ZHP uwaza nas za gorszych. Ja zawsze ucze chlopakow z mojej druzyny, ze nie ma podzialu na gorsza i lepsza organizacje. Zarowno u nas jak i u Was sa srodowiska dzialajace preznie, a sa i takie, za ktore sie wstydzimy (choc nie powinnismy). Wiec Was zachecam zebyscie tez uczyli tego swoich harcerzy, zeby potem nie bylo jakis rzenujacych sytuacji, gdzie harcerze z jednej organizacji widzac tych z "tej gorszej" wytykajc ich umundurowanie, czy zachowanie.... nie na tym przeciez polega braterstwo tak wazne w Harcerstwie

Czuwajcie!
pwd Krzysztof Firlik HO
Ja się podpisuję pod tymi słowami.

Zastanawiam się nad jednym.
Czemu nie przyczepicie się do jakiejś organizacji w południowej kambodży czy w urugwaju... to też organizacje- heh, może nie lubią Polaków; może mają jakieś inne tradycje- trzeba po nich pojechać? wyciągnąć wszystkie brudy? zmieszać z błotem? :??? eeh... bzdura!

Nie rozumiem jak można żywić urazę do organizacji w której wkładane są wszelkie możliwe działania, żeby było lepiej... idealniej...

nie rozumiem jak mozna zywić urazę do jakiejkolwiek innej organizacji... za jej odmienność?!

ZHR to ZHR.
ZHP to ZHP.
Jedno organizacja
Drugie organizacja...
i wiadomo że się różnią...
bo to nie możliwe i do niczego nie potrzebne zeby były takie same

PS: Wydaje mi się dh.Krzysztofie, że nie mozliwe jest pogodzenie się naszych organizacji- po pierwsze ze względu na historię. Po drugie ze względu na ludzi. Zawsze znajdzie się ktoś komu nie będzie odpowiadało ZHR/ZHP... nie ważne jak wiele sił i starań w to włożymy...
zawsze znajdzie się trochę czerni i trochę bieli. Wszak nasz świat nie jest doskonały.

Pozdrawiam!
Patrycja Sawicka.
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 17 lut 2005, 15:45

a tak w ogóle, to czy nie lepiej wejść na stronę ZHR i poczytać o nich- o programach, tradycjach, obyczajach itp...?

"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Helenka
Użytkownik
Posty: 101
Rejestracja: 03 sie 2002, 16:08
Lokalizacja: Szczep 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Helenka » 22 lut 2005, 14:44

No a jeszcze lepiej poznać osbiście :)
W tym mam akurat niezłą praktykę, bo część drużyn mojego Szczepu działa w ZHR, a część w ZHP (ja akurat w ZHP). I nie sprawia to naprawdę jakichś specjalnych problemów. Posiadanie lub nieposiadanie naszywki nad prawą kieszenią munduru naprawdę nie sprawia, że jesteśmy aż tak bardzo różni - mamy przecież jedno Przyrzeczenie (choć nieco odmiennie interpretowane), jedno Prawo (poza niewielką różnicą w pierwszym punkcie), zbliżone cele, taką samą Metodę Harcerską...
I myślę, że więcej różnic można znaleźć pomiędzy drużynami ZHP niż pomiędzy choćby drużynami 'Pomarańczarni", należącymi przecież formalnie do dwóch odrębnych organizacji.
Pozdrawiam.
phm. Helena Anna Jędrzejczak HR
Komendantka Szczepu 23 WDH "Pomarańczarnia"
Hufiec Warszawa Mokotów

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 22 lut 2005, 14:57

[
Helenka napisał:
No a jeszcze lepiej poznać osbiście :)
W tym mam akurat niezłą praktykę, bo część drużyn mojego Szczepu działa w ZHR, a część w ZHP (ja akurat w ZHP).
Skąd ja to znam ? ;)
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

napoleonka

Post autor: napoleonka » 25 lut 2005, 17:27

no to pięknie!!!;)
cieszę się, że ta rozmowa doszła do takich mądrych wniosków
i zapraszam serdecznie na pielgrzymkę z grupą harcerską ponadzwiązkową, międzynarodową z Warszawy - jest super - zobacz
www.jezuici.pl/szara

pawko
Nowicjusz
Posty: 20
Rejestracja: 10 gru 2004, 23:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: pawko » 05 mar 2005, 20:32

hmmm... wielu z was jak widzę źle mnie zrozumieli... :( chodziło mi o poznanie tej organizacji tak "z grubsza", a nie o ich dyskryminację.....i muszę podkreślić ze i Zhp, i Zhr ma harcerzy którzy nie mają szacunku do krzyza, przyzeczenia, prawa idt.. oba związki działają na korzyść pożytku społecznego, ale oba związki nie są idealne.... :lol

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 06 mar 2005, 02:31

Pawko, ale zobacz, że znów 'dyskryminujesz' (to chyba złe słowo)...
Tym razem za brak idealności.
Znasz kogoś kto jest idealny? Lub coś co jest.... idealne?
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

czacza
Nowicjusz
Posty: 49
Rejestracja: 24 kwie 2005, 20:20
Lokalizacja: I Szczep DHiZ
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czacza » 15 maja 2005, 14:33

Ja myślę, że to powinno się stać!!!!!!!!!
Przecież za bardzo się nie różnimy, mamy te samo prawo i przyrzeczenie. Uważamy się przecież za braci. Czemu nie potrafimy się dogadać, zupełnie nie rozumiem. Przecież można dojść do porozumienia. Ustalić wspólną interpretację przyzeczenia i statut itd. To nie jest trudne trzeba mieć tylko trochę dobrej woli z obu stron.

Zresztą kto pamieta już o co tak właściwie "poszło" instruktorom, którzy na początku lat 90 XXw. odłączyli się od ZHP i stworzyli ZHR. Zresztą tych ludzi którzy zapoczątkowali podział już dawno nie ma w ZHR ani w ZHP. Jestem tego pewien.

Myślę, że "w jedności siła", im NAS więcej pod wspólnym sztandarem tym łatwiej będzie załatwić różne sprawy, czy akcje (np służba na Lednicy). Jestem za połączeniem się.

Oczywiście ktoś powie, że za bardzo się różnimy programowo itp. Ale trzeba pamiętać, że program w drużynie ustala drużynowy z swoimi zastępowymi, a nie GK.

Co myśliće na ten temat czy jest to możliwie? A jeśli nie to dlaczego?????????????????????
phm. Marcin Nowak HR
Drużynowy 18 Poznańskiej Drużyny Harcerskiej męskiej
z-ca kom. I Szczepu DHiZ
z-ca prze. Komisji Rewizyjnej Hufca Poznań-Wilda

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze starsi”