BP-czyżby HISTORIA PRAWDZIWA??

forum Wydziału Zagranicznego GK ZHP
kamiltula
Użytkownik
Posty: 61
Rejestracja: 03 wrz 2008, 12:47
Lokalizacja: HKP "Róża Wiatrów"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kamiltula » 21 lut 2010, 13:03

Rafal pisze:Nie uważam, że powinniśmy jako ZHP robić jakąś "zadymę" wokół tego tekstu. Lepiej pominąć go milczeniem...

Rafał
100% racji
pwd.Kamil Tuła
Harcerski Klub Podróżnika "Róża Wiatrów"
http://www.hkproza.pl/
"Gdy instytucja przekroczy liczbę 1000 urzędników, nie potrzebuje do swego istnienia świata zewnętrznego: jej własne problemy pochłaniają cały jej czas i wysiłek."
Cyril Parkinson

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 21 lut 2010, 13:03

A propos tego typu manipulacji. Swego czasu na kanale History (nie wiem, czyją jest własnością) był film o pierwszych osadnikach w Ameryce ze statku "MayFlower" i padło w nim takie zdanie:
Uważano, że Ameryka Północna jest krajem bezludnym. Tymczasem szacuje się, że w 1956 roku mieszkało w niej 5 milionów ludzi.

I pomijając takie "drobiazgi" jak określenie, kto szacuje i na jakiej podstawie proste podzielenie 5 milionów przez 24.242.000 daje mniej więcej 0,2 osoby na kilometr kwadratowy, czyli jedną osobę na ok. 5 km^2. Czyli rzeczywiście można mówić o bezludnym kontynencie. Ale w komentarzu do filmu zabrzmiało to zupełnie inaczej.
I tak się robi manipulację faktami.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

ysia
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 21 lut 2010, 00:04
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: ysia » 21 lut 2010, 13:43

ja jako wkraczajacy na instruktorską drogę osobnik chce powiedzieć, że artykuł na mnie jako harcerki bedącej w zwiazku juz prawie 10lat jakoś znacząco nie wpłynie. Jedynym hasłem jakie rzucało mi sie na usta po jego przeczytaniu to; "ludzie to sa jednak świnie". Gość który go napisał opiera sie po pierwsze tylko na niektórych z punktów Prawa, totalnie nie wie o czym pisze pisząc o umundurowanych grupach ludzi którzy cos dobrego robią. Nie powinnismy się tym przejmować. Gość nie odniósł sukcesu jako dziennikarz załapał dobry temat o którym jest głośno a wiadomo ze ludzie poleca na coś co uważane było za dobre i teraz miesza sie je z błotem. Ale ludzie dobrze wiedzą jakie bzdury wypisuje sie w gazetach, i widzą co dobrego robi ZHP. Założe sie że większość nie zna i
historii ani BiPi ani skautingu, wiec i to jednym uchem wleci a drugik wyleci;) Ludzie majś do nas zaufanie które my budujemy juz 100lat! i dla nich liczy sie to co robimy my a nie to co bylo sto lat temu. Nas oczywiście ten aretykuł uderza i ubliża naszej organizacji ale MY wiemy jaki byl nasz generał i to MY wychowujemy dzieci, jesteśmy banda umundurowana jak nas opisuje 'dziennikarz' ale czy jakaś inna grupa, nieumundurowana odniosła taki sukces i może się pochwalić 100letnim istnieniem? pozdrawiam;)

dokumenty
Stały bywalec
Posty: 1551
Rejestracja: 27 maja 2002, 10:23
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Krakowska 19 Lotnicza
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: dokumenty » 21 lut 2010, 14:55

ysia pisze:Nas oczywiście ten aretykuł uderza i ubliża naszej organizacji ale MY wiemy jaki byl nasz generał i to MY wychowujemy dzieci, jesteśmy banda umundurowana jak nas opisuje 'dziennikarz' ale czy jakaś inna grupa, nieumundurowana odniosła taki sukces i może się pochwalić 100letnim istnieniem? pozdrawiam;)
Na świecie ? Jest. Np. YMCA.
hm. Czesław Przybytek HR
tel.kom. 519-160-185

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 21 lut 2010, 15:35

Oj Czesiek, YMCA/YWCA to już dawno przeszła w dużej mierze w komercję, co powinno być i dla nas groźnym memento.....

NaszaSzkapa
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 10 kwie 2010, 11:04
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: NaszaSzkapa » 10 kwie 2010, 11:27

Witam, jest to mój pierwszy post na forum, na którym, harcerzem będąc niestety jeno byłym, opinii zasięgnąć chciałem w sprawie właśnie dyskutowanego tu artykułu. Artykuł Maćka P. naświetlił mi już nieco sprawę, tym niemniej rad byłbym uzyskać rzeczowe, poparte ewentualnie odniesieniem do źródeł wyjaśnienia kilku kwestii:

1. Czy przytoczone sformułowania - "Gapiowaty czarnuch, ze swoją beznadziejną biernością, jest gorszy niż wół; pies zrozumiał by szybciej o co ci chodzi. Mogą byś braćmi, ale na pewno nie są ludźmi! " SĄ czy NIE SĄ słowami Baden-Powella ?

2. Czy opisany w tym samym akapicie doraźny samowolny "sąd" zorganizowany przez RBD MIAŁ czy nie MIAŁ miejsce?

3. Czy podczas oblężenia Mefeking generał WYDAŁ czy NIE WYDAŁ dyspozycję, by żywność był dostępna jedynie Białym?

Nie chcę - jw. - wnikać w rozważania nad intencjami autorów artykułu, chciałbym jedynie dowiedzieć się, czy przedstawione przez nich te konkretne fakty, faktami są istotnie. Za pomoc - a widzę, że zorientowanych w temacie nie brakuje - byłym wdzięczny.

Pozdrawiam.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 19 kwie 2010, 19:34

Cóż, proponuję drogi Druhu Wedrowniku ;) zakupienie powołanej powyżej biografii RBP Tima Jeala, i zapoznanie się z tymi fragmentami życiorysu, które opisują przywołane wydarzenia. Tam znajdzie Druh zarówno potwierdzenie, tło, jak i prawidłowe opisanie tych wydarzeń.
Nie zamierzam na wewnętrznym Forum ZHP podejmować dalszej polemiki, co do której mam wątpliwości. Sadzę, że świetnie sobie Druh poradzi sam, nawet jako "emeryt" z 26 Kozienickiej Grunwaldzkiej Drużyny Wędrowniczej "Sęk".
Pozdrawiam - Czuwaj !
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2010, 19:41 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Skauting”