czy to prawda żę znów "nie płacimy"

forum Wydziału Zagranicznego GK ZHP
sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 20 kwie 2007, 18:49

A co to za harcerze którzy nie wypełniaja swoich podstawowych obowiazków. Może wędkarz, może golfista, może myśliwy a harcerz nie może. To budzi co najwyżej mój pusty śmiech.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 20 kwie 2007, 20:09

Nie wyrzucałem. Doprowadzałem do sytuacji, że płacili. Motywowałem.

I najważniejsze, sam nigdy nie zalegałem.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 20 kwie 2007, 21:56

no szkoda tylko że pismo Druny Naczelnik jest sprzed dwóch tygodni i tylko dzięki przypadkowi temu postowi możemy poznać prawdę

a może lepiej jej było nie znać...w końcu czy zawieszenie nas w WAGGGSie to największy nasz problem
Per Concordia Ad Victoria

edekk
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:39
Lokalizacja: Buczek-Kolumna
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: edekk » 20 kwie 2007, 22:20

uwazam, ze powinnismy najpierw wyprostowac nasze finanse w kraju aby nie chodzil za nami komornik, dotad nie znalazlem nigdzie odpowiedzi co nam jako organizacji daje bycie w swiatowych strukturach oprocz prestizu, nie zauwazylem aby ZHR przeszkadzalo w ozywionej dzialalnosci zagranicznej nieobecnosc w tej strukturze

dh. Januszu byloby mi bardzo przykro gdyby rozwiazano moja choragiew, stracilbym wsparcie metodyczno-instruktorskie, wsparcie programowe, tozsamosc jaka wiaze sie z haslem "jestesmy z jednej choragwi", choc jest na pewno wiele spraw, ktore powinny ewoluowac
jesli dh. odczuwa potrzebe likwidacji tej struktury to albo faktycznie choragiew slaska nie ma nic konstruktywnego do zaoferowania druhowi albo druh nie umie z tego skorzystac, byc moze jest inna droga np. taka - choragiew ma propozycje dla druha i druh wie jak z niej skorzystac ale nie robi tego "poniewaz, bo nie, gdyz, azaliz i natenczas ......"

takie sobie luzne przemyslenia ;)
pwd Edward Kondratiuk HO
Komendant Hufca Łask
www.lask.zhp.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 21 kwie 2007, 18:44

Taa.. to może w temacie... zlikwidujmy chorągwie, tam się dowiesz, że program u mnie powstaje od zastępów w drużynie i nie potrzebuję od chorągwi niczego.
Tu jednak może o składce. Uważam, że to bardzo ważna sprawa. Jesteśmy członkami założycielami WOSM-U i WAGGGS-a. Uważam że jeśli ZOBOWIĄZALIŚMY się do czegoś to należy to WYPEŁNIć bo dla SKAUTA HONOR jest rzeczą bardzo ważną. Składki większość harcerzy płaci. UTYKAJĄ W WIęKSZOŚCI W CHORĄGWIACH. Dziwne?
A tak szczerze mówiąc to harcerz powinien głośno i odważnie głosić prawdę. A więc pytam:

JAKIM PRAWEM KTOKOLWIEK ZATRZYMUJE SKŁADKI WPŁACONE PRZEZ HARCERZY ?
To nie jest tak, że dany hufiec czy chorągiew nie płaci składek. To jest tak, że nie przekazuje składek które dostał. Jak to nazwać ? ZABOREM MIENIA?
Płatnikiem jest każdy członek organizacji, płaci składkę która w odpowiedniej wysokości MUSI być przekazana dalej. PRZEKAZANA. Nie zapłacona. Skąd bierze się brak zrozumienia prostej sytuacji. Jeśli damy koledze 100 zł żeby wpłacił je nam na konto (bo idzie na pocztę) i koleś zamiast wpłacić naszą stówę na konto kupi sobie za to coś tam to wszystko jest w porządku ? Czy też po prostu, bezczelnie RĄBNĄŁ NAM KASę. Ale jeśli my płacimy składki, a po drodze ktoś ich nie przekazuje dalej to co to jest ? Jak to nazwać ?
Co nie zmienia sytuacji że nie rozumię jak możemy mieć kłopoty z zapłacenie składki ...
Przy obecnej technice to krótki szpil. Przekazujący nie przekazuja składek? No to zmiana i już. Konto w Giece... i tam bedziemy płacić składki. Im szybciej tym lepiej.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 22 kwie 2007, 15:07

Obawiam się że to byłby realne jedynie w sytuacji gdybyśmy płacili za każdym razem "za głowę" a pewnie płacimy osobowym ryczałtem - i raz na kilka lat sprawdza się stan a przez ten okres do organizacji płacimy jedną skłądkę bez względu czy jest nas o 100 czy 1000 więcej czy mniej stąd też osobne konta na które przekazujemy odpowiedni % składki nie załatwi problemu

dla mnie cały czas dyskusyjnym pozostaje to czy status SKAUTA muszę sobie kupować skłądką do WOSMU czy mam ten status z racji pracy pewną charakterystyczną metodą, wymyśloną przez BiPi

jeśli już zrozumiemy że skautami jesteśmy bo pracujemy skautową metodą to będzie krótka piłka do rezygnacji z opłacania czegokolwiek - jestem w ZHP zaledwie kilka lat ale ani razu nie otrzymałemjeszcze nic z tego że jesteśmy w WOSMie - nawet plakietkę musimy kupić za pięć pięćdziesiąt :)

kilka razy współpracowałem ze skautami z zagranicy (głównie czesi ale i np. Duńczycy) i ani razu współpraca ta nie była podyktowana WOSMem i w żadnym z tych wypadków nie byłaby niemożliwa gdybyśmy w WOSMie nie byli

jeśli mamy płacić krocie żeby kilku instruktorów jeździło na konferencje to szkoda zachodu - bo za tą kasę lepiej zorganizować srzęt dla drużyn z biedniejszych regionów czy nowe ośrodki szkoleniowe, lepej byłoby chyba już oddłużać Opolską CHorągiew (nie jestem z tej Chorągwi żeby mnie nikt nie posądził o stronniczość)


Jako autor postu proponuję zaminę tematu - zamiast pisać o składkach sugeruję aby wszyscy zainteresowani wymienili wszystko co otrzymalni/osiągnęli dzięki przynależności do WOSMu WAGGGSu i pozostałych organizacji (tylko tych w których "kupujemy" sobie miejsce)


Zacznę ja - z WOSMu i WAGGGSu nie mam NIC

czekam na odpowiedzi innych
Ostatnio zmieniony 22 kwie 2007, 15:10 przez Alek, łącznie zmieniany 1 raz.
Per Concordia Ad Victoria

edekk
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:39
Lokalizacja: Buczek-Kolumna
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: edekk » 22 kwie 2007, 20:58

ja w swojej mialkosci rzekne, ze tez nic
byc moze jestem tym co nie wie co traci i nie umie skorzystac z dobrodziejstw WOSM czy WAGGGS ?

skoro zobowiazalismy sie jako organizacja, to zaplacic co obiecane i uprzejmie pozegnac gosci regularnie wysylajac zaproszenia na nasze ciekawe imprezy, przekazywac swoje prace metodyczne i to wszytko co moze sluzyc innym organizacjom na swiecie,
no chyba, ze trafie gdzies na rzetelny glos za tym abysmy byli
pwd Edward Kondratiuk HO
Komendant Hufca Łask
www.lask.zhp.pl

Rafal
Stały bywalec
Posty: 1026
Rejestracja: 07 sty 2003, 16:47
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Rafal » 22 kwie 2007, 21:01

alek pisze:Zacznę ja - z WOSMu i WAGGGSu nie mam NIC

czekam na odpowiedzi innych
Ja odpiszę. Jak uzupełnisz profil.

Rafał
Hufiec ZHP Radom - miasto
Centrum Wychowania Morskiego ZHP w Gdyni

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 23 kwie 2007, 08:36

Alek, Ja też odpowiem wyczerpująco, jak uzupełnisz profil.

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 23 kwie 2007, 08:56

edekk pisze:ja w swojej mialkosci rzekne, ze tez nic
byc moze jestem tym co nie wie co traci i nie umie skorzystac z dobrodziejstw WOSM czy WAGGGS ?

skoro zobowiazalismy sie jako organizacja, to zaplacic co obiecane i uprzejmie pozegnac gosci regularnie wysylajac zaproszenia na nasze ciekawe imprezy, przekazywac swoje prace metodyczne i to wszytko co moze sluzyc innym organizacjom na swiecie,
no chyba, ze trafie gdzies na rzetelny glos za tym abysmy byli
Mamy przestarzałą strukturę, słabe kształcenie, wtórny, w wiekszości zdezaktualizowany program, nie radzimy sobie nawet z pracą z Prawem. Nie mamy dobrych podręczników, system stopni i sprawności jest archaiczny, słowem jesteśmy zaściankiem skautowym, przekonanym o swojej wielkości , wyższości i pomnikowej historii. Nie próbujemy nawet na szeroką skalę współpracy z ruchem skautowym, który jest ciekawy , innowacyjny, w wielu organizacjach nowoczesny i w zgodzie z XXI wiekiem. Kadra nie uczy się i nie korzysta z możliwosci poznawania tą drogą jezyków obcych . NAWET, jak na 100 tys. organizację nie istniejemy tak naprawdę w skautowej sieci w internecie. Mamy kompleksy, wstydzimy się i nie utrzymujemy kontaktów o które nas proszą skauci. Rozpowszechniamy dziwne pretensje "nic nam nie dają" - bo to trzeba pewnie na to czekać, a składki, czyli jak ktoś powyżej wyliczył, 2 złote 50 groszy rocznie, nie warto płacić.
Obserwowałem taką scenkę na Krakowskim Rynku w zeszłym roku. Grupka świetnych Skautów ze Szkocji zaczepiła naszych harcerzy skautowym pozdrowieniem. Nasi, dość
niefajnie umundurowani, zrobili głupie miny, ...i "ani be ani me , ani kukuryku" popatrzyli po sobie i ....dali dyla!!!!!!! pewnie Drużynowy "nic z WOSMU nie dostał, nie miał" obraził się na skauting i...tyle jego harcerze o braciach wiedzieli.
A co do przynależności. ZHR, dzięki różnym wzajemnym podchodom harcerskich decydentów znalazł się poza skautowa Rodziną. Przynależy do paru marginalnych paraskautowych międzynarodówek i świetne sobie nawet na takim marginesie radzi.
I tylko dzięki takim , nawet marginalnym umowom może działać międzynarodowo.
My , mając tradycję członka założyciela WOSM-u, pracę Olgi Małkowskiej przy tworzeniu WAGGG-su, wypowiadamy się ustami instruktorów przeciw przynależności do największego światowego Ruchu młodzieży, do którego powróciliśmy dzięki poświęceniu pokoleń instruktorów i dzięki druhowi Mirowskiemu, który zresztą za ten DZIEń POWROTU oddał swe życie drodzy ...druhowie w skautowym braterstwie.
Bez Skautingu staniemy się na światowej arenie nic nie znaczącym, archaicznym, paraskautowym zaściankiem. A z organizacjami spoza obu Biur kontaktów się nie utrzymuje i to konsekwentnie. Zresztą idzie nam w tym kierunku dobrze. Nawet bardzo dobrze.
EOT !
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2007, 09:01 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

panwac
Stały bywalec
Posty: 653
Rejestracja: 13 lip 2002, 20:11
Lokalizacja: HKW "Dal"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: panwac » 23 kwie 2007, 17:35

alek pisze:Zacznę ja - z WOSMu i WAGGGSu nie mam NIC
czekam na odpowiedzi innych
Prosta sprawa: kontakt.
Prosty przykład: przygotowując zagraniczną imprezę mam zamiar na dniach skontaktować się z mieszkańcem kraju/miasta, do którego dotrzemy. Namiar otrzymam od osoby, która ostatnio była na spotkaniu międzynarodowego zespołu ds. wyprawy wędrowniczej (wymieniono się tam adresami).
Przygotowując wyjazd pozwoliłem sobie pojechać do punktu docelowego (miejsce wymiany grup obozowych). Sprawdziłem możliwości zanocowania w mieście, już wiem, jakie moge mieć problemy, że nie wszystko jest takie piękne, jak w opowieściach, albo na mapie itd.

Co zyskam z kontaktu ze skautem?
1. Gwarancję, że organizacyjnie nic mnie nie zaskoczy, że będę miał zgodę na przycumowanie w określonym miejscu (czyli nie będę zdany na łaskę kapitanatu portu) i wymiana załóg będzie dobrze przeprowadzona.
2. Wiedzę - sam nie wymyślę ani nie wyszukam tylu informacji o obcym mieście, ile zna jego mieszkaniec.
3. Być może nawiązanie szerszych kontakltów z tamtejszymi skautami, co może doprowadzić do wspólnych akcji w przyszłości (a to oznacza ciekawsze działania).
4. Wsparcie w razie problemów.
hm. Piotr Nowacki kpt.j.
instruktor Zespołu Pilota Chorągwi Łódzkiej ZHP
instruktor Retmanatu Hufca Łódź-Polesie - HKW "Dal"
WODNIACY | SZANTOWIĄZAŁKA | WENECJA

edekk
Starszy użytkownik
Posty: 197
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:39
Lokalizacja: Buczek-Kolumna
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: edekk » 23 kwie 2007, 19:31

tylko, ze najpierw naprawia sie dach w swoim domu jak cieknie podczas deszczu a dopiero potem robi festyny w ogrodku
zgadzam sie co do archaicznosci naszej organizacji i jej pominikowosci, z mojej wiedzy wynika, ze skauci innych krajow mniej zajmuja sie martyrologia a wiecej tym co sie dzieje obecnie
uwazam, ze GK powinna jasno powiedziec miedzynarodowym organizacjom, ze dopiero jak wyprostujemy finanse we wlasnym domu, zaczniemy lozyc do wspolnej kiesy

skladki oplacamy, inna rzecz, ze obecny system jest nijak majacy sie do zdrowego rozsadku, jesli druzyna rozwiaze sie po spisie harcerskim hufiec i tak musi odprowadzic skladki, nikt natomiast nie wymaga skladek od druzyny ktora powstala dzien po spisie. Pozatym mysle, ze powinien byc ryczalt od jednostek a nie od glowy
pwd Edward Kondratiuk HO
Komendant Hufca Łask
www.lask.zhp.pl

Alek
Stały bywalec
Posty: 524
Rejestracja: 10 lip 2004, 20:35
Lokalizacja: Pilot Chorągwi
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Alek » 23 kwie 2007, 20:20

W pierwszej kolejności mój profil - powiem szczerze że się nawet wzruszyłem - jako szary członek organizacji niknący w rzeszach mundurów został poproszony o przedstawienie się - no cóż może faktycznie małe niedociągnięcie z mojej strony

z resztą jestem zaskoczony tym że odpowiadają różni Członkowie Zespołów i inne ważne persony

co do mnie:
HO (pwd bez złożonego Zobowiązania) Maciek Palka ż.j. st.mw.
Załogowy Załogi 111 Zefir
50 Harcerska Drużyna Wodna DRAKKAR im. gen. Stanisława Sosabowskiego
Hufec Chorzów
Chorągiew Śląska
puki co Związek Harcerstwa Polskiego


uznawany za biurokrate, malkontenta, utrudniającego wszytskim życie bo uznającego że przepisy trzeba stosować (no bo po co zatwierdzać obóz zgodnie z przepisami, albo po co umawiać się że zgody na biwak mają być na 5 dni przed imprezą jak można je wypisać na samej imprezie "za plecami" instruktora) również na forum Związku postanowił wcisnąć swoje trzy grosze i zniszczyć sielską atmosferę, któremu wiecznie się nic nie podoba etc. itp. itd...... o czym ten post dobitnie świadczy - a do tego stopnia wstydzący się swych wypowiedzi że unikający ujawniania swych danych na forum - tak na prawdę brak danych wynika z zupełnie prywatnego powodu i nie tu miejsce na tłumaczenia niezainteresowanym czemu Alek to tylko Alek a nie ..... (dane patrz jak wyżej)


tyle jeśli chodzi o mnie - jeśli ktoś jest zainteresowany innymi informacjami to pytać - nic ciekawego o mnie i tak napisać się nie da

co do WOSMu jako wspaniałej bazy kontaktów to nie potrzebny mi do tego WOSM czy WAGGGS za dwa pięćdziesiąt rocznie - stałe kontakty z skautami z np. czechów i internet mi starczy. Jeśli napiszę do skauta z (tu wstawcie dowolny kraj posiadający struktury skautowe) i poproszę go o informacje czy zaproponuje współpracę - czy On zapyta mnie najpierw o przynależność do WOSMu i czy mam składki opłacone czy odpisze "BE PREPARED..." - wiem jak wyglądają inne organizacje skautwe (kilka widziałem - może nie dużo i nie jest to miarodajne) i byłe na conajmniej dwóch oficjalnych wyjazdach zagranicznych z której to liczby większość z Was będzie się śmiać (zlot i bardziej kameralna impreza - obie w czechach) oraz przyjmowałem skautów w kraju - i powiem że nikt z nas nawet słowem nie wspomniał o WOSMie

więc temat WOSMu jako "taniej" bazy kontaktów i informacji odpada

możliwości szkolenia - hhhhhmmmm nic mi nie zaproponowano ale pewnie to moja wina że się nie upominam, jak z resztą o wszytsko w ZHP - upominać się musiałem o przynależność bo ZHP mnie zbytnio nie chciało i na złość postanowiłem do niego należeć - no cholera się przyjęła i jest do dzisiaj no....., upominać się musiałem też o inne podstawowe dla harcerza żeczy - nawet o próbę na stopień (wówczas nie było prób harcerza) się upominałem siedem miesięcy (nie w tej drużynie w której teraz jestem - żeby nie było - 50tka to ...... no wiadomo)

mnie tam osobiście ryra czy nas zawieszą czy tylko ostrzegą czy ogłoszą skautekskomuniką (przepraszam jeśli czyjeś uczucia religijne zostały urażone - nie miałem takiego zamiaru)

jestem skautem bo wierzę i przestrzagam Prawa wzorowanego na skautowym, jeśli moje działania jako skauta są ułomne to niech mi to ktoś wytknie albo powie skąd o tym się dowiedzieć i gdzie poczytać - ja się dostosuję - niech tylko mi powiedzą bo ja wymyślać skautingu po raz drugi nie będę

no i AMBA FATIMA


aha dane podaję na prośbę współrozmówców - profilu i tak nie uzupełnię, jeśli kultura tego forum tego wymaga to bardzo mi przykro, raz się przejechałem na tym że w dobrej wierze podałem moje dane na harcerskim forum i nawet po trzech latach miałem z tego powodu ... "małe zaskoczenie niekoniecznie określane przeze mnie jako przyjemne"


swoją drogą nawet nie wiedziałem że jak się nie uzupełnie danych to Ci napiszą w profilu że """POZA ZETHAPE""" - paradoksalnie głęboka myśl mnie przez to naszła

chociaż pewnie wielu z Was uzna że z ważnych powodów robię sobie jaja i że nie mam co robić to se piszę na forach - a może nic innego mi nie pozostało - no zawsze jeszcze można być POZA ZETHAPE


czuwaj - ahoj
Alek
Ostatnio zmieniony 23 kwie 2007, 20:28 przez Alek, łącznie zmieniany 1 raz.
Per Concordia Ad Victoria

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Skauting”