czy to prawda żę znów "nie płacimy"

forum Wydziału Zagranicznego GK ZHP
g00rek
Stały bywalec
Posty: 1112
Rejestracja: 10 cze 2002, 11:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: g00rek » 16 maja 2007, 14:17

Jeszcze w temacie skautowej radości. Tak wygląda konferencja europejska. Nawet tam nie jest sztywno :)

http://youtube.com/watch?v=5B0N3j6W3YM

To oczywiście jedna z form (najpierw prezentacja wzrostu liczebnego, może opisze ją dokladniej gdzieś), później kawałek ceremonii rozpoczecia.

Kurczę tak wesoło i kolorowo... A nie jak na wiecu Młodzieży Wszechpolskiej (nasze apele tak często wyglądają...)

Całość zmontowałem w parodię reklamy sony bravia ;)
hm. Michał "g00rek" Górecki
I love BP

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 17 maja 2007, 11:29

SW pisze:To jest budujące, że w moim Związku są jeszcze ludzie, którzy mają odwagę poddawać w wątpliwość naszą przynależność do światowych związków skautowych. Ja przedstawiam watpliwości w tym temacie członkom Rady Naczelnej już od 5 lat. Wiecie jak trudno jest walczyć z "poprawnością polityczną", "racją stanu" i przekonaniem, że co to dla nas 400.000 zł rocznie wywalonych na skautową biurokrację. Niestety nie zapowiada się, by w najbliższym czasie cos sie zmieniło...
Nie zdzierzę, i powtórzę swego posta : :(
Pewne postawy w dzisiejszym Związku są ....symptomatyczne. Celowo nieco "przerysuję":
-Jak nas uwiera Prawo Harcerskie i nie umiemy z nim pracować, to je zmieńmy, może zwolnijmy instruktorów i pełnoletnich Wędrowników z rygorów ?
A wogóle, to teksty średniowieczne jakieś są.....
-jak nam nie pasi Bóg w Przyrzeczeniu, bo to tak jakoś pono buntują się, co z ateistami, gdzie tolerancja, i znowu ten ...skauting, Boga wymaga, to może ...zróbmy Coś z tym .....Bogiem i skautingiem ?
- jak nie wychodzi system zastępowy, to dorabiamy deformy metodyki, odgrzewając system zadaniowo-zespołowy Kuronia /nieświadomie/
-jak nawala strukura, bo oświata zrobiła niewypał z gimnazjami, to przerabiamy grupy wiekowe rozdzielając Haesów od Wędrowników
-jak zatraca się system bodźców samowychowania to wykonujemy ekwilibrystyczne łamańce, w efekcie których harcerze "nie dostają krzyża przez 5 lat"
- jak szwankuje szkolenie to sięgamy do metod korporacyjnego szkolenia, produkując kadrę kształcącą nie ogarniającą Związku, ani metody skautowej
- jak nie znamy języków, nie potrafimy ogarnąć przemian świata, to trącamy w ksenofobiczne nuty, "harcerstwo dla harcerzy" a skauting to be jest jakiś, nieideowy i wolnoczasowy taki, no i "pogoda dla bogaczy to jest " !
Narka !

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Skauting”