czy jako harcerze mamy niepoukładane w głowie ?

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
ODPOWIEDZ
doktor85
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 03 gru 2009, 13:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doktor85 » 26 paź 2011, 16:03

Nie nazwałem Cie turboratownikiem, więc czytaj prosze z uwagą!
Napisałem tylko, że przez to, że mówisz ludziom, że pierwsza pomoc to misja życia, że nie można uczyć się pp z uśmiechem, że trzeba całą pierwszą pomoc traktować z kamienną twarzą i ani krztą wesołości, tworzysz z niech turboratowników, więc Adamie więcej czytania mniej domawiania sobie;)
Szanuje Twój zawód i kompetencje pod względem dyplomu rat.med., instruktora BLS/ALS!!! Przepraszam, jeżeli odebrałeś to inaczej, jak pisałem, nie miałem na myśli, że jesteś turboratownikiem.

idąc dalej Ty kazałeś na dyżurze założyć mi maskę z tlenem i pooddychać sobie- więc zdanie o memotropilu było tylko ripostą na Twoją kwestię;) Sam zaczynasz,a potem skarżysz;)

Co do psychiki nie wycofuję się z mojego twierdzenia, wprost przeciwnie nawet mnie w nim utwierdzasz- masz skrzywioną psychikę pod względem nienawiścido HSR i ludzi, którzy się z Tobą nie zgadzają, i mają inne zdanie niż Twoje:) Nie chcesz poprawiać, polepszać naszej wpólnej organizacji, zależy Ci jedynie na tym, aby ją oczerniać, zniechęcać ludzi do HSR.

A moją postawę niech oceniają osoby na żywo oraz "odpowiednie organy w naszym Związku" (tak chyba mówiłeś), dla mnie takim organem jest też HSR:)
Ostatnio zmieniony 26 paź 2011, 16:54 przez doktor85, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Tomasz Sikora
szef Dolnośląskiego Inspektoratu Ratowniczego
Instruktor HSR
szef KSW Hufca Wrocław
------------------------------------------------------
tomasz.sikora@zhp.net.pl

doktor85
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 03 gru 2009, 13:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doktor85 » 26 paź 2011, 19:56

...
[przepraszam - ten post się napisał przypadkiem, nie wiem jak to usunąć, w polu edycji nie ma przycisku 'usuń'.]
Ostatnio zmieniony 26 paź 2011, 20:03 przez doktor85, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Tomasz Sikora
szef Dolnośląskiego Inspektoratu Ratowniczego
Instruktor HSR
szef KSW Hufca Wrocław
------------------------------------------------------
tomasz.sikora@zhp.net.pl

Anusiak
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 29 sie 2009, 16:56
Lokalizacja: 14 ODH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Anusiak » 26 paź 2011, 20:05

Moderatorze! Widzisz i nie grzmisz?:)
Zamierzasz teraz Adamie narzekać na swój los pokrzywdzonego przez instruktorów HSR ( i nie tylko) wypowiadających się na tym forum? Mam nadzieję, że nie i to wyszło tak niezamierzenie..
Zauważ, proszę Cię, że 'bronimy' HSR i kursów podając faktycznie istniejące argumenty. Więc zarzucanie Nam że bronimy Szkoły i Kursów jest bez sensu... bo - tak, robimy to, argumentujemy, staramy się wyjaśniać co jak i dlaczego. Ale co w tym bronieniu jest złego, żeby nam to zarzucac?:) Mamy swoje doświadczenia, przemyślenia, swoje zdania i piszemy o tym.
I poproszę raz jeszcze, (spraw, aby po raz ostatni), jeżeli odnosisz się do konkretnej sytuacji z konkretnego kursu, to musisz to załatwić bezpośrednio z szefem tatmego szkolenia lub z (idąć drogą służbową jego hsr-owym przełożonym) szefostwem hsr. Uzewnętrznianie się tutaj nic nie da ani Tobie (chyba, że samą satysfakcję, ale wierzę że nie o to Ci chodzi - utwierdź mnie proszę swoją postawą) ani tym bardziej nam, czy też biernym użytkownikom tego forum.

Pamiętajcie też moi drodzy, że poza tym, że jesteśmy instruktorami (ZHP/HSR), jesteśmy też po prostu ludźmi i targają nami przeróżne emocje. Ale jako odpowiedzialni, dorośli ludzie, weźmy odpowiedzialność za te swoje emocje. Na spokojnie, proponuję też ( bez żadnego przymusu, ale spróbujcie, naprawdę, no co wam szkodzi:) -wyciągnąć i jeśli nie macie osobistych oporów - napisać choćby po 2, 3 konstruktywne wnioski czy po prostu odczucia i przemylsenia z udziału w tej dyskusji. k o n s t r u k t y w n e, zakończone pozytywnie, najlepiej z jakąś propozycją.
1. Przyznaję, że początkowo podeszłam do sprawy trochę zbyt osobiście ze względu na środowisko - ch. łódzka, bo ubolewam nad tym, jak wygląda sytuacja( choć Merlin dał mi nadzieję!), a zapalony do nauki instruktor pp zamiast wesprzeć sobą hsr, 'zjeżdża' je od góry do dołu. Mea culpa. Doceniam Adamie Twoją pasję i to, że nie jesteś obojętny na to, co widzisz. Mam po prostu nadzieję, że będziesz dużo i intensywnie szkolić z pp(nie dbam o to pod czyją marką).
2. Czytam cały ten wątek od początku do końca któryś już raz... i jednak obawiam się, że to Ty Adamie zacząłeś 'zaczepki' - co cytowała już arcoiris. Jeżeli tak usilnie to odpychasz i odpierasz - to widzę tu taką możliwość, że zrobiłeś to nieświadomie/niecelowo. Czasami jest to kwestia różnicy poczucia humoru.. czy też nastroju czytającego. Jedna osoba coś przyjmie bardziej do siebie, druga mniej, jedna uzna za żart, druga za atak. Jednak fakt pozostanie faktem, że w odbiorze osób trzecich, przepychanki słowne zaczęły się od Ciebie. A potem już poleciało( z różnych stron, nie tylko od doktora)... tak po ludzku po prostu:) I tego już nie cofniemy. Można teraz co najwyżej rozważyć, przyznać, wyciągnać wnioski, i żyć dalej. I żyjmy dalej, jest tyle rzeczy, które możnaby było zrobić zamiast wkładać nerwy w tę dyskusję(naprawić cieknący kran, pomóc sąsiadce w zakupach, napisać list do przyjaciela, kliknąć brzuszek pajacyka...).
Usuń ze swojego słownika słowo "problem" i zastąp słowem "wyzwanie".

adam240386
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 06 sty 2003, 13:19
Lokalizacja: 1 KDW Supra Vires
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: adam240386 » 26 paź 2011, 20:36

Anusiak... Merytorycznie i kontrukrywnie? OK... Proszę bardzo.

1. W mojej opinii HSR kładzie nacisk bardziej na kształcenie człowieka niż na nauczanie pierwszej pomocy.
Uzasadnienie : chociażby dziedziny celów WKPP.
Moja propozycja: zastanówcie się (w sensie instruktorzy HSR) czy nie zwiększyć nacisku na przekazywaną wiedzę chociażby tak, aby cele z dziedziny poznawczej i afektywnej były w równym stosunku realizowane

2. W mojej opinii istniej pewna grupa instruktorów, którzy nie są dostatecznie merytorycznie przygotowani.
Uzasadnienie: błędy cytowane przez kursantów, których znam. Fakt przyznam, że jest to wniosek pośredni - sam odbyłem kurs jeszcze wówczas, gdy istniał BORM.
Moja propozycja: szkolenie instruktorów (nie tylko na kursie instruktorskim ale także podczas warsztatów), zobiektywizowana ocena merytoryczna instruktorów (dotychczas np. przy zdobywaniu klas instruktora ocenia wyłącznie szef szkolenia co jest subiektywną oceną), która pozwoli na ewaluację procesu kształcenia ich; dołączenie do zasad zdobywania klas np. jakiejś formy zaliczania materiału teoretycznego (nie postuluję, żeby był to egzamin ale może warto było by nad tym się zastanowić). Idąc dalej może warto było by wymagać od instruktorów, którzy chcą odzyskać uprawnienia złożenia ponownego egzaminu (dziś muszą oni odbyć wyłącznie kursy stażowe)
Anusiak pisze:Uzewnętrznianie się tutaj nic nie da ani Tobie (chyba, że samą satysfakcję, ale wierzę że nie o to Ci chodzi - utwierdź mnie proszę swoją postawą) ani tym bardziej nam, czy też biernym użytkownikom tego forum
Anusiak... Może i nic to nie da a może jednak coś pomoże... W każdym razie po ostatniej dyspucie za moimi namowami udało się zmienić element doktryny dotyczący wstrząsów. Z czego nie ukrywam jestem zadowolony.
Obrazek

Anusiak
Nowicjusz
Posty: 22
Rejestracja: 29 sie 2009, 16:56
Lokalizacja: 14 ODH "Pomarańczarnia"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Anusiak » 26 paź 2011, 20:54

Dziękuję:)!

adam240386 pisze:po ostatniej dyspucie za moimi namowami udało się zmienić element doktryny dotyczący wstrząsów. Z czego nie ukrywam jestem zadowolony.
Obawiam się, że doktryna nie została zmieniona dlatego, że Ty tak powiedziałeśś;p ale w jakimś stopniu mogło się to przyczynić:) Chwała Ci za to, walczyłeś w słusznej sprawie(co było Tobie przyznane od samego początku).

Sugestie i wnioski, opinie - tak, wnoszą coś zawsze. A wylewanie swoich żali i przekomarzanie się - średnio:)
Usuń ze swojego słownika słowo "problem" i zastąp słowem "wyzwanie".

rynio
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 26 maja 2007, 08:54
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: rynio » 26 paź 2011, 21:33

Z zaciekawieniem śledzę ten wątek, choć jedynie z powodu podłączonego RSSa do forum. Nie jestem, nie byłem i nie będę członkiem HSR. Znam parę osób z tego grona i widziałem kilkukrotnie sposób ich pracy. Jestem też instruktorem ZHP, który przyznaje sobie (może i bałwochwalczo) prawo do kompleksowego spojrzenia na to, co robimy w ZHP. I tego prawa chciałbym skorzystać, choć czytając poprzednie posty absolutnie nie wierzę w jakiekolwiek szanse na przekonanie Cię Adamie do poglądu innego, niż sam reprezentujesz.
adam240386 pisze:1. W mojej opinii HSR kładzie nacisk bardziej na kształcenie człowieka niż na nauczanie pierwszej pomocy.
No i Bogu dzięki jeśli to prawda! Gdyby było inaczej byłbym ich pierwszym przeciwnikiem w ZHP. Nauczanie pierwszej pomocy, samo w sobie, nie jest domeną organizacji wychowawczej, a innych, pozaharcerskich grup i instytucji. Przykro powiedzieć, ale w moim przekonaniu Ty kompletnie nie rozumiesz czym jest HSR i po co jest w ZHP. Jak powiedziałem na początku - nie jest instruktorem HSR ani nawet nie mam zaliczeń z bandażowania, ale doceniam prowadzoną przez nich działalność. I jako instruktor ZHP chciałbym, aby nauczyli jak najwięcej harcerzy tego, ze nie odwraca się od leżącej na ulicy osoby, a na widok krwi nie zapomina się numeru 112. Jeśli do tego dojdzie jeszcze kilka umiejętności z zakresu obsługi apteczki osobistej i nawyk noszenia ze sobą rękawiczek i maseczki, to naprawdę sukces. Drogą do tego praca w grupie, osobisty przykład, pozytywność itp.

adam240386 pisze:zastanówcie się (w sensie instruktorzy HSR) czy nie zwiększyć nacisku na przekazywaną wiedzę chociażby tak, aby cele z dziedziny poznawczej i afektywnej były w równym stosunku realizowane
Adam, ja rozumiem, że to bardzo ładnie brzmi, ale już wszyscy czytelnicy sprawdzili, co to jest dziedzina afektywna (choć google podaje raptem 40 trafień bezpośrednich , więc nie jest łatwo), daruj więc nam tej nowomowy pseudonauczycielskiej.

adam240386 pisze:2. W mojej opinii istniej pewna grupa instruktorów, którzy nie są dostatecznie merytorycznie przygotowani.
Nie da się obalić tego argumentu. Podobnie jak tego:
"W mojej opinii istnieje pewna grupa ratowników medycznych, którzy są niedouczeni. I kradną leki."
Uzasadnienie: Tak słyszałem od znajomych.

Jestem przekonany, że szkoła HSR poprzez ustawiczne działania stara się dbać o wysoki poziom merytoryczny instruktorów. I Twoje powyższe argumenty - jak mniemam - powinny być wzięte pod uwagę. Tyle tylko, ze kompletnie odbiegają od innych, zupełnie nieprzydatnych osądów, które wyraziłeś wcześniej, a które - powtarzam - wynikają z niezrozumienia istoty specjalności w ZHP.

No ale dobrze, taki krótki wtręt - nie czuję się kompetentny do dialogu na temat systemu szkolenia w HSR, ani szkoleń ratowniczych, ofc. Nie ma to jednak większego znaczenia, jeśli traktować HSR jako specjalność ratowniczą w ZHP.

doktor85
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 03 gru 2009, 13:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doktor85 » 26 paź 2011, 21:41

1. Czytać o kursie, a być na kursie - dwie zupełnie różne kwestie. Jak widać, jest pewna różnica między zdaniem Adama, spoza hsr, będącego dawno na swoim kursie wtedy jeszcze BORM, a obecnie znającego nasze kursy jedynie z opisu i opowiadań, różni się znacząco od opinii instruktorów oraz kursantów/organizatorów/kadry pomocniczej. Zapewne o czymś to świadczy.
Uważam, że wnioski wyciągane na podstawie dokumentów czy też wpisów na forum, opinii ludzi (możliwe że negatywnie nastawianych przed kursem) i dawnych przeżyć nie do końca mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistej sytuacji.
Propozycja: dla wszystkich - po prostu wziąc udział i się przekonać. Dla Adama - wziąć udział w kursie instruktorskim lub pojeździć po Polsce na parę kursów wkpp (zapraszałem n razy już na Dolny Śląsk).
2. W mojej opinii kształtowanie postaw jest na równi ważne z nauczaniem konkretnych czynności ratujących życie. I tak też jest to realizowane na kursach hsr, na których miałem możliwość być i bywam nadal. Ponadto zamierzam nadal tak to realizować, bo widzę i czuję celowość takiego działania.

Royas napisał: "2. Cele WKPP. Celów nie można traktować ilościowo. Nie można z liczności grupy celów wyciągać wniosków na co kładziony jest nacisk na kursie."
Ostatnio zmieniony 26 paź 2011, 21:42 przez doktor85, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Tomasz Sikora
szef Dolnośląskiego Inspektoratu Ratowniczego
Instruktor HSR
szef KSW Hufca Wrocław
------------------------------------------------------
tomasz.sikora@zhp.net.pl

adam240386
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 06 sty 2003, 13:19
Lokalizacja: 1 KDW Supra Vires
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: adam240386 » 26 paź 2011, 23:02

doktor85 pisze:Adama, spoza hsr, będącego dawno na swoim kursie wtedy jeszcze BORM (...) Zapewne o czymś to świadczy.
Znów argumentum ad personam / No cóż, z tobą naprawdę nie można prowadzić dyskusji... jest to przykre...
Obrazek

doktor85
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 03 gru 2009, 13:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doktor85 » 26 paź 2011, 23:13

czy to nie racja- byłeś na kursie dawno temu, nie czujesz się częścią HSR, co z tego jest obrażaniem Ciebie??? Widzę, że cokolwiek napiszę Ty i tak wszystko odczytujesz bardzo osobiście!

może obraź się, że w ogóle zabieram głos?
Ostatnio zmieniony 26 paź 2011, 23:18 przez doktor85, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Tomasz Sikora
szef Dolnośląskiego Inspektoratu Ratowniczego
Instruktor HSR
szef KSW Hufca Wrocław
------------------------------------------------------
tomasz.sikora@zhp.net.pl

adam240386
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 06 sty 2003, 13:19
Lokalizacja: 1 KDW Supra Vires
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: adam240386 » 26 paź 2011, 23:18

żeby był jasne argumentum ad personam nie oznacza obrażania przeciwnika, jest to pozamerytoryczny sposób argumentowania, w którym dyskutant porzuca właściwy spór i zaczyna opisywać faktyczne lub rzekome cechy swego przeciwnika. W ten sposób unika stwierdzenia, że jego racjonalne argumenty zostały wyczerpane.
Obrazek

doktor85
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 03 gru 2009, 13:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doktor85 » 26 paź 2011, 23:34

Opisałem tylko jaka jest różnica między Twoją opinią ( i na jakiej podstawie została stworzona) a opinią innych osób wypowiadających się bardziej pozytywnie o HSR. Jeżeli tak uważasz, to podobnie zachował się Rysio (sorry Ryszard, że Cię wsypałem) i jakoś na niego się nie obrażasz;)

Poza tym, Adamie znowu odchodzisz od tematu HSR do obrażania się na mnie- takie rzeczy możesz załatwiać na priva- napisz mi maila:) co Twoje obrażanie się interesuje innych użytkowników?
Więc nie unoś się o każdego mojego posta;)
Ostatnio zmieniony 26 paź 2011, 23:35 przez doktor85, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Tomasz Sikora
szef Dolnośląskiego Inspektoratu Ratowniczego
Instruktor HSR
szef KSW Hufca Wrocław
------------------------------------------------------
tomasz.sikora@zhp.net.pl

adam240386
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 06 sty 2003, 13:19
Lokalizacja: 1 KDW Supra Vires
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: adam240386 » 27 paź 2011, 00:00

Doktor przestań ty mnie się czepiać... Czy ja gdziekolwiek napisałem że się na Ciebie obrażam? Zachowujesz się naprawdę jak małe dziecko... Nie mam ochoty prowadzić z tobą dyskusji albowiem prędzej czy później w twoim wydaniu spełznie ona z merytoryki na retorykę...
Obrazek

doktor85
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 03 gru 2009, 13:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doktor85 » 27 paź 2011, 08:15

priv:D ten post znowu możesz wysłać do mnie na maila a nie do wszystkich, więc może wrócimy do merytorycznej części, bo niestety wychodzi na to, że to Ty jesteś jak dziecko:)
Poza tym już wcześniej padło Adamie (od kilku osób), że wojnę w tym temacie zacząłeś Ty a nie ja! ;)
Ostatnio zmieniony 27 paź 2011, 08:16 przez doktor85, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Tomasz Sikora
szef Dolnośląskiego Inspektoratu Ratowniczego
Instruktor HSR
szef KSW Hufca Wrocław
------------------------------------------------------
tomasz.sikora@zhp.net.pl

adam240386
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 06 sty 2003, 13:19
Lokalizacja: 1 KDW Supra Vires
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: adam240386 » 27 paź 2011, 10:55

Znów argumentum ad personam... Ja w dyskusji oceniłem twoje zachowanie (zachowujesz się jak dziecko)... Ty natomiast moją osobę ("ty jesteś jak dziecko"). I jaką wojnę? Czy czasami nie masz jakiejś obsesji? Na temat HSR należy wypowiadać się tylko i wyłącznie pozytywnie? Nie można mieć własnego zdania? Każde zdanie nie zgodne z twoim jest błędne? Ponoć hm A. Kamiński pisał "[...]jak pięknie się różnić[...]"... Mam prawo do własnego zdania (jak widać popartego pewnymi argumentami), ty natomiast prezentujesz cały czas huraoptymistyczną postawę "jest super, jest OK, śmierć każdemu kto podniesie rękę na HSR".

Człowieku! Kilka postów wcześniej zamieściłem kwintesencję merytorycznego i konstruktywnego podejścia, w którym nie padło ani jedno słowo na temat Ciebie. Ty natomiast co post odnosisz się bezpośrednio do mojej osoby. Przestań się mnie w końcu czepiać jeśli łaska! Ja rozumiem, że brakuje ci już argumentów o czym świadczy fakt, iż w żaden sposób nie odniosłeś się do merytorycznej strony mojego postu ale naprawdę odnoszenie się do mojej osoby i ocenianie jej w co drugim poście nie jest właściwe. Powiedz może coś konstruktywnego (przeliterujmy k-o-n-s-t-r-u-k-t-y-w-n-e-g-o) i merytorycznego (przeliterujmy m-e-r-y-t-o-r-y-c-z-n-e-g-o) na temat np. propozycji, które zawarłem w odpowiedzi na prośbę Anusiak.
Obrazek

doktor85
Użytkownik
Posty: 66
Rejestracja: 03 gru 2009, 13:13
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: doktor85 » 27 paź 2011, 13:10

i kolejny Twój post, który nic nie wnosi Adamie- kto tu jest merytoryczny i konstruktywny, Ty na serio czytasz moje posty tak, jak chcesz.
Nie jestem huraoptymistyczny, ale nie pozwolę, aby taka osoba jak Ty jeździła dowoli po organizacji jaką jest HSR- co kilka postów zmieniasz kompletnie argumenty, mylisz kurs WKPP z instruktorskimi, ale zawsze znajdziesz coś czym można dopiec HSR i postawić ją w złym świetle dla czytelnika, który może być kompletnym laikiem w pierwszej pomocy i ratownictwie, a może osobą zainteresowaną naszymi kursami. (przy czym bardzo podobał mi się Twój post w odpowiedzi na Anusiaka- podałeś problem i możliwe rozwiązanie, natomiast do tej pory nie wiem co miało wnieść w dyskusję opisywanie kursu KPP przez Ciebie)

Widzę, że Tobie Adamie brakuje argumentów skoro całą dyskusję teraz sprowadzasz do moich "ataków" na Ciebie;) Poza tym, przeczytaj posty innych osób, może one też są ad personam, a nie tak się na mnie uwziąłeś;)

Poza tym, cokolwiek ja nie napiszę, to Ty i tak odbierzesz jako atak- może wypowiedz się w końcu w sprawie dyskusji, bo Twoje żale nzapewne nie obchodzą wszystkich wokoło Adamie.
Poza tym w moim poście była zawarta także porada (wziąłem przykład z Twojego postu)- chcesz oceniać HSR to przyjedź na kurs WKPP albo instruktorski a nie pisz o czymś co słyszałeś od kogoś (co też starał Ci się przekazać Rysio)- zbierz swoje doświadczenia w tej materii.
I zakończmy tą bezsensowną dyskusję o moich albo Twoich postach, atakach, pisaniu ad to czy tamto- i Ty i ja wychodzimy przez to (nie do końca dobrze) na instruktorów ZHP, którzy wiecznie się kłócą;)
Ostatnio zmieniony 27 paź 2011, 13:19 przez doktor85, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Tomasz Sikora
szef Dolnośląskiego Inspektoratu Ratowniczego
Instruktor HSR
szef KSW Hufca Wrocław
------------------------------------------------------
tomasz.sikora@zhp.net.pl

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”