Ratownictwo elitarne?

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Zablokowany
Robal

Post autor: Robal » 05 cze 2003, 23:10

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem ratownikiem i nie posiadam w tej dziedzinie żadnych uprawnień.
Obserwuję rozwój specjalności ratowniczej w ZHP niejako z boku i mam takie dziwne wrażenie. Chodzi mianowicie o to iż ratownictwo staje się w ZHP coraz bardziej elitarne i to niekoniecznie w pozytywnym znaczeniu tego słowa. HGR-y stają się coraz lepiej wyszkolonymi jednostkami ratowniczymi, a ich członkowie reprezentują naprawdę wysoki poziom. Problem polega na tym, że dla harcerzy z HGR-ów ratownictwo zaczyna być ważniejsze od samego harcerstwa. Ratownictwo staje się celem, a nie środkiem. Poza tym zauważyłem postępujące zamykanie się tego środowiska, co nie jest pozytywne, zważywszy na to że nie można obecnie prowadzić specjalności ratowniczej w inny sposób niż pod "opieką" HSR. Jeżeli obecna tendencja utrzyma się to będziemy mieli w harcerstwie setki świetnie wyszkolonych ratowników, którzy zamiast rozwijać się na wszystkich płaszczyznach będą tylko organizować dla siebie nawzajem kursy i zawody. A tu chyba nie o to chodzi?

Tomcio
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 10 kwie 2003, 10:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tomcio » 06 cze 2003, 07:25

Czuwaj !!!
Nie wiem jak to jest u Ciebie natomiast u mnie wygląda to tak, że wszyscy ratownicy ode mnie z hufca (Mińsk Mazowiecki) oraz z zaprzyjaźnionych środowisk przede wszystkim realizują ideały harcerskie a specjalność ratownicza jest dla nich (dla nas) środkiem realizacji pewnych celów. Owszem jako instruktor HSR zgadzam się z tym co powiedziałeś (sam to zauważam), że jest wielu ratowników, którzy uważają, że są elitą. Tylko, że elitą w negatywnym sensie i to jest przykre. Natomiast HSR uważam, że jest w pewnym sensie elitarne, ale dlatego, że cały czas coś się tu dzieje, cały czas wnoszone są jakieś poprawki mające na celu usprawnienie pewnych rzeczy i stworzenie lepszych warunków do pracy w podstawowych jednostach harcerskich oraz dlatego, że wszystkie "nieporozumienia" są natychmiast prostowane.
Jeśli chodzi o zamykanie się środowiska ratowniczego w postaci HSR. Jeśli uważasz, że środowisko to zamyka się dlatego, że drużyny i kluby ratownicze podlegają HSR to chciałbym wyjaśnić, że po pierwsze nie tylko ratownicze ale i pożarnicze podlegają HSR. Po za tym taki jest przydział tej specjalności. I moim zdaniem dlatego ratownictwo jest jedną z najlepiej rozwijających się specjalności. Gdyby istniały podobne "twory" w zakresie specjalności ekologicznej, turystycznej, jeździeckiej czy jeszcze innych to uważam, że byłoby to tylko z korzyścią dla naszych harcerzy. Pozdrawiam
Tomek Chruścik
phm. Tomasz Chruścik
sekretarz HSR

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”