Zmiany w warunkach przyjęcia na kurs PP HSR

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Zablokowany
Anek
Użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 29 sie 2007, 13:07
Lokalizacja: 68 PDH "Be Prepared"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Anek » 02 mar 2008, 22:50

Na ostatnim spotkaniu szefostwa HSR zapadła decyzja w sprawie wieku warunkującego udział w kursie pierwszej pomocy HSR. Do tej pory jednym z warunków przyjęcia na kurs było ukończenie 16 lat.

Kursy pierwszej pomocy HSR są charakterystyczną formą pracy dla wędrowników i przede wszystkim do tej grupy metodycznej są skierowane. Do poszczególnych grup metodycznych należą odpowiednio uczniowie szkoły podstawowej, gimnazjum i szkół ponadgimnazjalnych. Zgodnie z tym podziałem, w kursach pierwszej pomocy HSR mogą wziąć udział osoby będące uczniami szkół ponadgimnazjalnych, również te, które nie ukończyły jeszcze 16 roku życia.

Warunki przyjęcia na kurs pierwszej pomocy HSR to obecnie:
- Uczęszczanie do szkoły ponadgimnazjalnej,
- Złożone Przyrzeczenie Harcerskie,
- Opłacone składki członkowskie.

Zmiany w warunkach przyjęcia na kurs zostaną wprowadzone do dokumentu „Program kursu pierwszej pomocy Harcerskiej Szkoły Ratownictwa”.
Phm. Anna Mazurczak
Szefowa HSR
Szefowa Inspektoratu Ratownictwa Medycznego Chorągwi Wielkopolskiej
www.hsr.zhp.pl
www.irm.zhp.wlkp.pl

adasiek91
Nowicjusz
Posty: 27
Rejestracja: 01 mar 2007, 15:56
Lokalizacja: 144 BDW
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: adasiek91 » 03 mar 2008, 15:49

Bardzo fajnie ale czemu tego nie podjęliście pół roku temu ??
It's a beautiful day to save lives. Let's have some fun

czysta
Nowicjusz
Posty: 18
Rejestracja: 18 cze 2006, 18:56
Lokalizacja: 33 CDH "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: czysta » 03 mar 2008, 16:21

Są przecież osoby, które są w gimnazjum i mają 16 lat, bo są urodzone w pierwszej połowie roku. Zyskują za to osoby idące rok wcześniej do szkoły.

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 03 mar 2008, 18:41

oooo
w koncu moj wniosek zostal rozpatrzony ;)
a co do terminu-= spokojnie- sa problemy ktore leza dluzej na biurku i pewnie sobie poleza...
Braci się nie traci

biedrona
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 22 gru 2005, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: biedrona » 03 mar 2008, 19:30

To prawda, zawsze jest coś do zrobienia ;]
Ewa Sętowska
Sekretarz HSR
-
Impossible is nothing.

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 03 mar 2008, 19:52

Nie rozumiem po co wymóg złożonego Przyrzeczenia Harcerskiego. Jeśli ktoś chce się nauczyć pierwszej pomocy, to niech się uczy. Po co mu to utrudniać? Przecież powinno nam zależeć na tym, aby każdy umiał udzielić pierwszej pomocy.

Co jeśli to mi - instruktorowi się coś stanie i to mi nie zostanie udzielona pierwsza pomoc, bo jedyna osoba, która mogłaby mi udzielić pomocy nie będzie przeszkolona?
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 03 mar 2008, 21:02

problem w tym Ewo, ze o tym ze jest duzo do zrobienia a nikt tego nie robi i problemy sie zbywa.
Braci się nie traci

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 03 mar 2008, 22:44

mariuszm pisze:Nie rozumiem po co wymóg złożonego Przyrzeczenia Harcerskiego. Jeśli ktoś chce się nauczyć pierwszej pomocy, to niech się uczy. Po co mu to utrudniać? Przecież powinno nam zależeć na tym, aby każdy umiał udzielić pierwszej pomocy.

Co jeśli to mi - instruktorowi się coś stanie i to mi nie zostanie udzielona pierwsza pomoc, bo jedyna osoba, która mogłaby mi udzielić pomocy nie będzie przeszkolona?
By motywowało Cię to do złożenia przyrzeczenia, po to stawia się czasem wymagania, by ktoś musiał popracować, by je spełnić, albo może iść na kurs podstaw pierwszej pomocy.
to tak moim zdaniem
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 03 mar 2008, 23:44

Jeśli ktoś chce zostać harcerzem, to realizuje próbę harcerza po to, aby zostać harcerzem. Nie po to, aby móc uczestniczyć w kursie pierwszej pomocy.

A jeśli ktoś jest w stanie się nauczyć udzielać pierwszej pomocy i chce, to go uczmy, a nie stawiajmy dodatkowe wymagania. Bo to nam powinno zależeć, aby jak najwięcej osób umiało pomagać.

Realizacja próby harcerza to 3-6 miesięcy, jeśli wszystko jest "regulaminowo". Oczywiście często nie jest. Ale nawet jeśli założymy, że jest, to w te 3-6 miesięcy możemy nauczyć kogoś porządnie udzielać pierwszej pomocy i wtedy w drużynie jest jedna więcej osoba, która to umie. Jest też jedna więcej w szkole, w której się uczy, w grupie znajomych, z którą przebywa i w rodzinie, której jest częścią.

Sam pewnie znasz historie ludzi, którzy uratowali komuś życie w kilka dni po kursie pierwszej pomocy, albo nie uratowali komuś życia, bo nie umieli...

Więc po co wymagamy złożenia Przyrzeczenia Harcerskiego? Czy w ten sposób nie szkodzimy, albo nie postępujemy wbrew własnym wartościom?

W klubie, którego jestem przewodniczącym każdy był szkolony z udzielania pierwszej pomocy. Większość co najmniej dwa razy w ostatnich dwóch latach. Zwykle 16-godzinne kursy BLS prowadzone przez profesjonalistów. Wszyscy członkowie zwyczajni klubu złożyli Przyrzeczenie Harcerskie. Żaden z nich nie ma ukończonego kursu pierwszej pomocy HSR. Chyba też żaden nie chce go już kończyć. Liczy się wiedza, a nie jakaś blaszka.

Jest to więc jeden z przykładów do czego prowadzą "dziwne wymagania".

Czy ktoś mi może podać powód takich, a nie innych wymagań?
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

Domel
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 31 sie 2007, 11:34
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Domel » 04 mar 2008, 07:40

Tak się zastanawiam, co ze środowiskami, gdzie na krzyże zasługuje się kilka lat, a najlepiej otrzymuje pośmiertnie po procesie weryfikacyjnym. Przecież ci ludzie maja praktycznie zblokowane uczestnictwo w kursie...
phm. Grzegorz Kubiczek, HR
Inspektorat Ratowniczy
Śląskiej Chorągwi ZHP

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 04 mar 2008, 08:32

mariuszm pisze:Sam pewnie znasz historie ludzi, którzy uratowali komuś życie w kilka dni po kursie pierwszej pomocy, albo nie uratowali komuś życia, bo nie umieli...
Znam też takie gdzie ludzie nie mający nigdy styczności z nauką pierwszej pomocy uratowali komuś życie, bo wcześniej oglądali słoneczny patrol, więc może to wprowadzimy na szkoleniach??

Znam też historie gdzie ludzie po kursie nie ratowali życia i co to ma za znaczenie, że nie powinniśmy ich prowadzić?

Nie zamierzam dalej dyskutować na ten temat, ja swoje zdanie wypowiedziałem.

A co do kwestii wypowiedzianej przez Domela, rozwiązanie jest bardzo proste.
Niech zajmie się takim środowiskiem odpowiedni komendant hufca, bo to jakaś patologia.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 04 mar 2008, 09:28

nam też takie gdzie ludzie nie mający nigdy styczności z nauką pierwszej pomocy uratowali komuś życie, bo wcześniej oglądali słoneczny patrol, więc może to wprowadzimy na szkoleniach??

Znam też historie gdzie ludzie po kursie nie ratowali życia i co to ma za znaczenie, że nie powinniśmy ich prowadzić?

Nie zamierzam dalej dyskutować na ten temat, ja swoje zdanie wypowiedziałem.

A co do kwestii wypowiedzianej przez Domela, rozwiązanie jest bardzo proste.
Niech zajmie się takim środowiskiem odpowiedni komendant hufca, bo to jakaś patologia.
jak okiem siegne to dawno nie mialem takiego samego zdania jak ty.
patologia nie moze byc przyczynkiem do uznania normy, a sloneczny patrol jest bardzo fajny !
Ostatnio zmieniony 04 mar 2008, 09:30 przez bulon, łącznie zmieniany 1 raz.
Braci się nie traci

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 04 mar 2008, 09:45

A czy ktoś z HSR może odpowiedzieć na moje pytanie?
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

biedrona
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 22 gru 2005, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: biedrona » 04 mar 2008, 09:56

Mariusz,
I Sebastian, i Jacek są częścią HSR.

Szczerze mówiąc nie potrafię sobie przypomnieć, jaka była geneza włączenia Przyrzeczenia Harcerskiego do wymagań, wydaje mi się, że jest to starsze niż moja obecność w HSR, ale obiecuję to sprawdzić i napisać o tym tu.
Ewa Sętowska
Sekretarz HSR
-
Impossible is nothing.

biedrona
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 22 gru 2005, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: biedrona » 04 mar 2008, 09:59

bulon pisze:problem w tym Ewo, ze o tym ze jest duzo do zrobienia a nikt tego nie robi i problemy sie zbywa.
Jacek, nie zgodzę się z Tobą tutaj. To niesprawiedliwe twierdzić, że nikt czegoś tam nie robi, bo jednak podejmujemy rozmaite działania i organizujemy pewne przedsięwzięcia i to zdecydowanie jest COŚ, a nie NIC.

Zgadzam się natomiast z Tobą w kwestii, że problemów jest dużo i że trzeba pracować nad ich rozwiązaniem. W zasadzie możnaby nawet powiedzieć, że problemów jest BARDZO dużo, rozwiązań w chwili obecnej nieco mniej :(
Ewa Sętowska
Sekretarz HSR
-
Impossible is nothing.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”