Kursowe wieści ...

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Tomcio
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 10 kwie 2003, 10:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tomcio » 16 kwie 2003, 10:18

Zachęcamy do opisywania wrażeń z kursów, w których braliści udział. Opisujcie historyjki, ciekawostki zarówno te zabawne jak i te niezbyt przyjemne (jak np zniknięcie tablic rejestracyjnych z samochodu instruktora :)).

[Edytowany przez Tomcio dnia 16.04.2003 o 07:19 GMT]
phm. Tomasz Chruścik
sekretarz HSR

Artur
Starszy użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 24 lip 2002, 19:14
Lokalizacja: NW "Polana"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Artur » 17 kwie 2003, 18:02

Hmmm... mi na myśl przyszedł od razu wyraz twarzy instruktora, któremu na symulacji założono opatrunek na krwotok z tętnicy szyjnej, zapominając jednak o oparciu go na ręce. Wytrzeszczone oczy, czerwona twarz, i druhna krzycząca do kursanta zakładającego ten opatrunek: "ZACIĄGAJ! mocniej ZACIĄGAJ!".

Ta sama druhna zapytana, co robimy z palącym się człowiekiem, kiedy ten leży już na ziemi, z kamiennym wyrazem twarzy odpowiedziała:
- "zaczynamy go kopać"
- [tu wszyscy w śmiech]
- "no... żeby zgasł..."

Wypadki samochodowe, użycie gaśnicy: "Odbezpieczamy gaśnicę i kierujemy wylot w stronę źródła ognia. Tylko trzeba pamiętać, żeby nie wytrysnąć za wcześnie".

:)
Artur Sitek

słońce

Post autor: słońce » 18 kwie 2003, 19:31

Czuwaj|!!!!!
W najbliższą środę wyjeżdżam do Zakopanego i chciałabym wziąć tam udział w zbiórce harcerskiej(jestem ciekawa różnic i podobieństw w środowisku łódzkim i zakopiańskim)
Czy znacie może harcerzy z Zakopanego i okolic,może mieszkacie u podnóża Tatr? Będę wdzięczna za każde info! Piszcie na slonecznaaa@poczta.onet.pl Czuwaj!

--
Lenka Cieślak
16 ŁDH"Pomarańczowa"im.Marii Dąbrowskiej
Hufiec Łódź Górna

Kinka
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 22 gru 2002, 22:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kinka » 19 kwie 2003, 14:14

Na kursie na "brązową blachę" w naszym hufcu było bardzo zabawnie. Jedna historyjka to już rozprzestrzeniła się we wszystkie rejony. Było to tak:

Na wykładzie o amputacji:
dh prowadzący: ... i gdy ktoś straci jakąś kończynę trzeba ucisnąć ranę...
dh Bartek: Powyżej czy poniżej?
"Poinformowany jest ten, który wie, gdzie znaleźć to, czego nie wie" :)

Artur
Starszy użytkownik
Posty: 250
Rejestracja: 24 lip 2002, 19:14
Lokalizacja: NW "Polana"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Artur » 22 kwie 2003, 20:34

Antares napisał:
A Tomcio te rejestracje pamiętam ;) Głupio wyszło, ale wątpię żeby to była wina kogoś z kursu...
Harcerze nie zostawiliby samochodu :))
Artur Sitek

Tomcio
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 10 kwie 2003, 10:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tomcio » 23 kwie 2003, 07:24

Ja myśle, że to nikt z kursu z tymi tablicami. Dojechałem do domu spoko i nawet mnie nikt nie zatrzymał do kontroli tylko się dziwnie patrzyli na mnie a ja na nich. A potem jeszcze tydzień jeździłem bez tablic bo żeby je załatwić od nowa to się trzeba nachodzić. Ale już są i teraz jak komuś się spodobają to będzie musiał oderwać ze zderzakiem - PRZYNITOWAŁEM JE :)

[Edytowany przez Tomcio dnia 23.04.2003 o 08:28 ]
phm. Tomasz Chruścik
sekretarz HSR

magduś

Post autor: magduś » 23 kwie 2003, 14:39

Czuwaj! chciałam powiedzieć, że kiedyś przyjechali samochodem do nas na kurs na BORM ratownicy medyczni z Legionowa i rano jak chcieli wrócić do domu okazało się, że są poprzebijane wszystkie koła w samochodzie. Trochę wszyscy się zdenerwowali i byli bardzo zdziwieni, bo nierozumieli po co komuś przebijać opony, przecież mogli tylko spuścić powietrze z kół a nie odrazu przebijać opony. Z tego wynika, że w żadnym mieście nie jest bezpiecznie i trzeba pilnować swoich rzeczy jak oka w głowie...Pozdrawiam :))


[Edytowany przez magduś dnia 23.04.2003 o 15:42 ]

[Edytowany przez magduś dnia 23.04.2003 o 15:47 ]

Rafi

Post autor: Rafi » 23 kwie 2003, 18:02

skoro warsztaty sa raz do roku , a i frekfencja nie jest imponujaca ,

--
PGR Ostrołęka

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 24 kwie 2003, 10:05

hmmm... no to inne teksty:
- kursant: gdy w oku znajduje sie cialo obce, wybaluszamy je i przemywamy woda;
-
Scenka:
- poszkodowany krzyczy i placze (bo ma amputacje palca)
- ratownik (ze spokojem) mowi: Nie martw sie odrosnie...
- poszkodowany ucisza sie (bo go zatkalo i zapomnial co ma robic)..

Niefrasobliwe podejscie:
- lezy poszkodowany pod drzewem z przecieta tetnica szyjna, pod nim kaluza krwii
- podbiega "ratownik": eh jemu to juz nic nie pomoze; ide szukac innego.

Chyba oklepany tekst:
- co robimy w przypadku wyziebienia organizmu?
- rozbieramy siebie i poszkodowanego, szukamy terenu oslonietego od wiatru, zbieramy drewno na opal i rozpalamy ognisko.(kolejnosc jest najwazniejsza! :D)

Opowiesc po symualcji:
- opatrzylam i usztywnilam reke, ktorej pozniej nie bylo...

[Edytowany przez Tomcio dnia 24.04.2003 o 13:42 ]
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Rafi

Post autor: Rafi » 24 kwie 2003, 17:26

skoro warsztaty sa raz do roku , a i frekfencja nie jest imponujaca ,

--
PGR Ostrołęka

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 25 kwie 2003, 07:47

Mam pewne watpliwosci co do tego kawalu... jakos ja przeszedlem kurs za 1 razem i 90% stanu ratownikow z mojej DH rowniez.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

słońce

Post autor: słońce » 25 kwie 2003, 20:15

Czuwaj|!!!!!
W najbliższą środę wyjeżdżam do Zakopanego i chciałabym wziąć tam udział w zbiórce harcerskiej(jestem ciekawa różnic i podobieństw w środowisku łódzkim i zakopiańskim)
Czy znacie może harcerzy z Zakopanego i okolic,może mieszkacie u podnóża Tatr? Będę wdzięczna za każde info! Piszcie na slonecznaaa@poczta.onet.pl Czuwaj!

--
Lenka Cieślak
16 ŁDH"Pomarańczowa"im.Marii Dąbrowskiej
Hufiec Łódź Górna

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”