HSR a medycy

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
ODPOWIEDZ
kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 13 mar 2008, 14:30

- nie ma w Polsce żadnych uprawnień "państwowych" do udzielania pierwszej pomocy - używanie takiego określenia jest jedynie chwytem marketingowym.

- drogą do zostania instruktorem HSR jest kurs instruktorski. Oceniamy na nim nie tylko wiedzę i umiejętności ratownicze, ale także umięjętności dydaktyczne oraz odpowiednią postawę instruktorską. Ocena postawy instruktorskiej jest standardem na wielu formach kształceniowych w ZHP, jak choćby kursy drużynowych bądź kursy kadry kształcącej, podobnie dzieje się na kursach instruktorskich HSR. Edukacja i obserwacja uczestników w zakresie tych 3 obszarów sprawia, iż forma musi trwać około 2 tygodni. Jest to jedyna droga do zostania instruktorem HSR, bez względu na posiadane wykształcenie bądź uprawnienia.

Moją wypowiedź proszę traktować jako oficjalne stanowisko Harcerskiej Szkoły Ratownictwa.
Ostatnio zmieniony 13 mar 2008, 14:38 przez kubakuba, łącznie zmieniany 1 raz.
Jakub Sieczko

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 14 mar 2008, 00:10

Wlasnie o konkretna odpowiedz mi chodziło Dziękuję:)
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 14 mar 2008, 08:15

kubakuba pisze:drogą do zostania instruktorem HSR jest kurs instruktorski. Oceniamy na nim nie tylko wiedzę i umiejętności ratownicze, ale także umięjętności dydaktyczne oraz odpowiednią postawę instruktorską. Ocena postawy instruktorskiej jest standardem na wielu formach kształceniowych w ZHP, jak choćby kursy drużynowych bądź kursy kadry kształcącej, podobnie dzieje się na kursach instruktorskich HSR. Edukacja i obserwacja uczestników w zakresie tych 3 obszarów sprawia, iż forma musi trwać około 2 tygodni. Jest to jedyna droga do zostania instruktorem HSR, bez względu na posiadane wykształcenie bądź uprawnienia.

Moją wypowiedź proszę traktować jako oficjalne stanowisko Harcerskiej Szkoły Ratownictwa.
Sam kurs instruktorski HSR czy z kursem PP HSR ?
Ostatnio zmieniony 14 mar 2008, 13:03 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Karolina725
Nowicjusz
Posty: 8
Rejestracja: 10 gru 2007, 20:21
Lokalizacja: 725 GDW "Grzmot"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Karolina725 » 16 mar 2008, 15:34

Śmieszne, po prostu śmieszne. Teraz będziemy łapać się za słówka?
Mój przedmówca zapewne doskonale wie, jakie wymagania zwykle są stawiane kandydanom na kurs instruktorski, ale to nie przeszkadza, żeby pokazać jakim się jest świetnym i jak potrafi się wychwycić każde pojedyncze zdanie tekstu i wstawiić w "odpowiedni" kontekst. Myślę, że jednak poruszanie tego samego problemu po raz n-ty na tym forum jest równie bez sensu jak samo to pytanie. Jeśli się mylę, to w ramach furtki zaproponuję uważnie śledzić stronę HSR.

Kuba! Nie dopisałeś, że drogą do zostania instruktorem HSR jest kurs instruktorski HSR! Ktoś przez Twoją niedokładność mógłby przypadkiem pomyśleć, że chodzi Ci o jakikolwiek kurs instruktorki np. PCK:D Naprawdę Jakubie zwróć uwagę na to co piszesz:D
Life is bigger, it's bigger than you...

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 16 mar 2008, 20:47

Karolino, Ty po prostu nie chcesz zrozumieć. Smutne ...


Kuba, czy tworząc aktualne "....oficjalne stanowisko Harcerskiej Szkoły Ratownictwa....", przewidujecie możliwość udziału w kursie instruktorskim HSR dla osób "ze stosownymi kwalifikacjami" ale bez kursu PP HSR.
Ostatnio zmieniony 16 mar 2008, 20:48 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 16 mar 2008, 22:25

Karolina725 pisze:Śmieszne, po prostu śmieszne. Teraz będziemy łapać się za słówka?
Mój przedmówca zapewne doskonale wie, jakie wymagania zwykle są stawiane kandydanom na kurs instruktorski, ale to nie przeszkadza, żeby pokazać jakim się jest świetnym i jak potrafi się wychwycić każde pojedyncze zdanie tekstu i wstawiić w "odpowiedni" kontekst.
Jak dla kogo. Ja na przykłąd nie wiem czy lekarz medycyny o specjalności ratownictwo może isć od razu na kurs instruktorski czy musi pierwsze zaliczyc kurs PP ?
I CO W TYM ZABAWNEGO CZY ŚMIESZNEGO ???
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Mikołaj328
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 03 gru 2007, 14:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mikołaj328 » 17 mar 2008, 11:08

Czesławie, Januszu...

Chcąc zostać instruktorem ZHP trzeba; po kolei

- ukończyć pozytywnie Kurs Pierwszej Pomocy HSR
- aby na niego pójść: ukończone 16 lat i złożone Przyrzeczenie Harcerskie (jeszcze, bo trwa dyskusja), oraz opłacone składki członkowskie.

- ukończyć pozytywnie Kurs Instruktorski HSR
- aby na niego pójść: >18 lat, ukończony kurs PP, opinia przełożonego, dobry stan zdrowia.
- w Ch. Stołecznej powinno się otrzymać status IP, czyli pojeździć jako kadra pomocnicza na kursy PP.



To są REGUŁY które HSR postawiło przed KAŻDYM; lekarzem, górnikiem, stoczniowcem, królem Forum ZHP, Naczelnikiem ZHP, wędrownikiem, baloniarzem, emo, reporterem "Faktu", rolnikiem, ratownikiem-koordynatorem, ratownikiem słono i słodkowodnym.

Słowem- każdym (mam nadzieję że każdy rozumie słowo- każdy)


Ale.... ponieważ jesteśmy rozwojowi, dajemy możliwość spotkania sie i rozmowy z szefem HSR i próby ułożenia kariery w HSR trochę inaczej.

Mało tego, REGUŁY można zmienić. Trzeba tylko wcześniej zostać instruktorem wg wyżej wymienionych kryteriów. Wtedy trzeba rozpocząć dyskusję na ten temat i namawiać innych instruktorów do swoich racji. Jak do tej pory, żaden instruktor HSR z taką inicjatywą nie wyszedł.

Więc REGUŁY się nie zmienią.

Wiem tylko jedno- warto jest być instruktorem HSR, do czego szczerze Was zachęcam. Choćby miało by to Was kosztować poniżenia na kursie PP wraz z innymi wędrownikami.

To nie jest oficjalne stanowisko HSR oczywiście:)
Szefostwo Harcerskiej Szkoły Ratownictwa

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 mar 2008, 11:50

Mikołaj328 pisze:Choćby miało by to Was kosztować poniżenia na kursie PP wraz z innymi wędrownikami.
Widzę że nadal nie rozumiesz o co mnie i Januszowi chodzi. Tak jakbyś tego nie chciał zrozumieć.

Ale spróbuj jeszcze raz. Spróbuj podejść do tego jak instruktor "inspektoratu ratowniczego" GK Związku Harcerstwa Polskiego.
Ostatnio zmieniony 17 mar 2008, 11:57 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Mikołaj328
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 03 gru 2007, 14:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mikołaj328 » 17 mar 2008, 12:25

???????

to ma być taka zabawa? dobrze- więc jako instruktor "inspektoratu ratowniczego" GK, gdyby przyszedł do mnie medyk (lekarz, pielęgniarka, fizjoterapełta, ratownik, radiolog, farmaceuta, położny, dentysta, weterynarz) porozmawiałbym z nim i dowiedziałbym sie jakie są jego oczekiwania i możliwości. Zachęciłbym go do uczestnictwa w kursie PP by poznał specyfikę kursu, a następnie na kilka innych kursów PP by nabrał doświadczenia w pracy z wędrownikami. Później zachęciłbym go do pojechania na SAS i tam dostałby rzetelną ocenę swoich umijętności (przede wszystkim trenerskich) jako instruktor pierwszej pomocy HSR i stał by się instruktorem albo nie.

i już
Szefostwo Harcerskiej Szkoły Ratownictwa

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 mar 2008, 12:39

Mikołaj328 pisze:???????

to ma być taka zabawa? dobrze- więc jako instruktor "inspektoratu ratowniczego" GK, gdyby przyszedł do mnie medyk (lekarz, pielęgniarka, fizjoterapełta, ratownik, radiolog, farmaceuta, położny, dentysta, weterynarz) porozmawiałbym z nim i dowiedziałbym sie jakie są jego oczekiwania i możliwości. Zachęciłbym go do uczestnictwa w kursie PP by poznał specyfikę kursu, a następnie na kilka innych kursów PP by nabrał doświadczenia w pracy z wędrownikami. Później zachęciłbym go do pojechania na SAS i tam dostałby rzetelną ocenę swoich umijętności (przede wszystkim trenerskich) jako instruktor pierwszej pomocy HSR i stał by się instruktorem albo nie.

i już
A teraz "rozpisz to w czasie".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Mikołaj328
Nowicjusz
Posty: 40
Rejestracja: 03 gru 2007, 14:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Mikołaj328 » 17 mar 2008, 13:14

hehe zabawa zaczyna mi sie podobać:) później będe mógł poodmieniać przez przypadki:)

dobrze, załóżmy (taka zabawa), że ratownik-koordynator był kiedyś instruktorem ZHP, ale już 3 lata sie tym nie zajmuje. Nagle skończyły się studia dla koorydnatorów i czasu ma nieco więcej na harcerstwo.

ratownik-koordynator przychodzi we wrześniu, w listopadzie ma już Brąz (bo zaliczył bez poprawek- w końcu jest koordynatorem) i idzie sobie na 2-3 kursy PP jako kadra pomocnicza, co mu zajmie... góra trzy miesiące (październik-grudzień). W tym czasie również poznaje zasady działania Inspektoratu R-M oraz instruktorów HSR, sprawnie korzysta już ze słów: hufiec, inspektorat, wędrownik, ćwik czy pulower. Przy okazji brał udział zabezpieczeniu pokazów jazdy figurowej na lodzie.
Nadchodzi koniec stycznia i owy jegomość jedzie na zimowy SAS i z uśmiechem na twarzy i dumą w sercu przypina srebrną odnzakę Instruktora.
Szefostwo Harcerskiej Szkoły Ratownictwa

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 17 mar 2008, 14:37

Mikołaj328 pisze:hehe zabawa zaczyna mi sie podobać:) później będe mógł poodmieniać przez przypadki:)
dobrze, załóżmy (taka zabawa), że ratownik-koordynator był kiedyś instruktorem ZHP, ale już 3 lata sie tym nie zajmuje. Nagle skończyły się studia dla koorydnatorów i czasu ma nieco więcej na harcerstwo.
Załóż że jest czynnym instruktorem ZHP.
Mikołaj328 pisze:ratownik-koordynator przychodzi we wrześniu (2008) , w listopadzie ma już Brąz (bo zaliczył bez poprawek- w końcu jest koordynatorem) i idzie sobie na 2-3 kursy PP jako kadra pomocnicza, co mu zajmie... góra trzy miesiące (październik-grudzień). (...) Przy okazji brał udział zabezpieczeniu pokazów jazdy figurowej na lodzie. (....)
Koniecznie ! Zwłaszcza że zawodowo w tym czasie "zaliczy" np. 20-30 "zabezpieczeń".
Mikołaj328 pisze:W tym czasie również poznaje zasady działania Inspektoratu R-M oraz instruktorów HSR, sprawnie korzysta już ze słów: hufiec, inspektorat, wędrownik, ćwik czy pulower.
Jako czynny instruktor ZHP ?
Mikołaj328 pisze:Nadchodzi koniec stycznia (2009) i owy jegomość jedzie na zimowy SAS i z uśmiechem na twarzy i dumą w sercu przypina srebrną odnzakę Instruktora.
A co jeśli dwutygodniowy urlop zgodnie z planem urlopów będzie miał we wrzesniu 2009 (tygodniowe i kulkudniowe urlopy może mieć wcześniej).
Czeka do stycznia 2010 ?
Właściwie to nie on czeka to my, jako ZHP, czekamy na to by móc skorzystać z tego go mógłby nam dać już w grudniu 2008.
Pytanie czy przez ten dodatkowy rok w ogóle się doczekamy ?

Nie traktuj tego jako "czepiania". Chce w ten sposób wskazać słabą (?) stronę obecnego sztywnego systemu.


Czy kiedyś szefostwo HSR analizowało ilu instruktorów HSR możnaby pozyskać dla ZHP organizując kursy instruktorskie w systemie seminaryjnym, niezależnie od obecnych 2-tygodniowych "kobył ?
Ostatnio zmieniony 17 mar 2008, 14:41 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 17 mar 2008, 16:54

Według mnie nie jadąc wcześniej na kurs PP, nie będąc kadrą pomocniczą nie można "ogarnąć" jak to ma wyglądać. To mniej więcej tak jakby ktoś kto jest świetnym nauczycielem w szkole nagle został instruktorem ZHP i zaczął prowadzić drużynę nie mając wcześniej styczności z takim sposobem wychowywania jaki prezentuje sobą metoda harcerska. Nie każdy musi być instruktorem HSR tak samo jak nie każdy musi być piłkarzem, kucharzem itd. Jeżeli osoba będąca ratownikiem-zawodowcem chce być instruktorem HSRu i przekazywać swoją wiedzę to wszystko fajnie-ale niech wejdzie w ten HSR najpierw.
Emot :]

40 pWDHy

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 17 mar 2008, 17:44

żal..............

Zadam pytanie, bo może dla niektórych ludzie piszą zawile, czy ktoś zrozumie w końcu, że im więcej osób szkoli w ZHP tym mamy więcej wyszkolonych, więcej na ulicach harcerzy z pełna wiedzą, pomocnych, więcej uratowanych (wiem usłyszę, że my po studiach, szkołach medycznych nie umiemy i się musimy pokazać, przeszkolić
....)… więcej też harcerzy, bo moi harcerze nie będą się szkolić się w PCK, wśród Joannitów, czy gdzieś tam, tylko u nas i nie będą potem do tych PCKów uciekać, bo to ich interesuje i zajmuje czas. Przez takie podejście nie maja GO potem dla harcerstwa, choć nadal żyją harcerstwem.

Niech mi też, ktoś odpowie czy idąc na kurs pp HSR to czy zaliczone mi będzie postępowanie jeżeli wykonam je bez przyrządowo jako ratownik wg. moich umiejętności i możliwości, czy muszę udawać laika (prosty przykład nie jeden sprawdzanie tętna).

PS
Co do PCK – to wydaje on certyfikat UE z PPP, i dlatego wymaga od medyków, przeszkolenia z zakresu swoich szkoleń ale nie z PP. – na to nie potrzebuje odpowiedzi
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

tomekzhp
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 04 maja 2004, 20:31
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tomekzhp » 17 mar 2008, 18:07

Zakres kursu obejmuje to, co masz wykonać. Nie to, czego masz nie wykonywać.

Wytyczne PRC 2005 zalecają by nie sprawdzać tętna te tętnicach szyjnych osobom bez wykształcenia medycznego i doświadczenia. Nie mówią, że broń Boże nie wolno tego robić.

Generalnie, jeżeli będziesz działał według swoich umiejętności ze szkoły, to wypełnisz wszystkie kryteria oceny.
Ostatnio zmieniony 17 mar 2008, 18:07 przez tomekzhp, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”