HSR a medycy

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
ODPOWIEDZ
bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 04 mar 2008, 06:10

A osoba która musiala zdawać na maturze biologie i chemie by dostac sie na studia medyczne , dostala sie tam z trudem zaczela sie ciezko uczyc różnych przedmiotów medycznych w tym DYDAKTYKI pod okiem profesorów i doktorów ćwiczyła ta sztuke przez 3 lata i obroniła licencjat mając prawo wykonywania zawodu nie moze uczyc w HSR bo ... bo nie.
czy ta sama osoba moze uczyc bls w ramach erc? czy ta sama osoba moze np w pck?
czy aby za bardzo nie wyolbrzymiasz tego, co przekazywane jest na uczelniach ? bo instruktorem hsr zostajesz bo chcesz, a dydaktyki uczysz sie na uczelni bo musisz. a praktyka mowi, ze znakomita wieszkosc osob, po takiej edukacji uczyc pierwszej pomocy nie potrafi. w przeciwienstwie do instruktorow hsr
No i ostatnie pytanie jak odnosi sie do HSRu nowa ustawa o ratownictwie która zakłada że szkolic beda mogły jedynie ratownicy, lekaze medycyny ratunkowej i pielegniarki ratownicze?
mimo, ze jetses osoba ktora
musiala zdawać na maturze biologie i chemie by dostac sie na studia medyczne , dostala sie tam z trudem zaczela sie ciezko uczyc różnych przedmiotów medycznych w tym DYDAKTYKI pod okiem profesorów i doktorów ćwiczyła ta sztuke przez 3 lata i obroniła licencjat mając prawo wykonywania zawodu
przedmiotu zwanego "prawo" nie miales i nie wiesz, ze rzeczy, ktore opowiadasz nie maja nic wspolnego z prawda. no chyba, ze ktorys z "doktorow i profesorow" wprowadzil Cie w blad co juz twoja winą nie jest...
Zrozumcie, że nasi harcerze idą często się szkolić do PCK, Maltańczyków, Joannitów, bo oni dają im papier....
hsr rowniez daje papier- smiem twierdzic ze o wiele bardziej wartosciowy niz te powyzsze
Ostatnio zmieniony 04 mar 2008, 06:13 przez bulon, łącznie zmieniany 1 raz.
Braci się nie traci

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 04 mar 2008, 13:33

bulon pisze:hsr rowniez daje papier- smiem twierdzic ze o wiele bardziej wartosciowy niz te powyzsze
To dobrze że ZHP nie organizuje matur, egzaminów gimnazjalnych itp, bo nie wiem czy ktoś by chciał je robic po to tylko by mieć wewnętrzną satysfakcje.
Trzeba niestety zrozumieć mamy XXI wiek i dbajmy, żeby harcerze działali i rozwijali się w Związku, ale specjalistyczny rozwój ma też na celu zdobycie uprawnieć państwowych - to także, a może juz przedewszystkim narzędzie rozwoju i ukierunkowania.
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 04 mar 2008, 18:57

Trzeba niestety zrozumieć mamy XXI wiek i dbajmy, żeby harcerze działali i rozwijali się w Związku, ale specjalistyczny rozwój ma też na celu zdobycie uprawnieć państwowych - to także, a może juz przedewszystkim narzędzie rozwoju i ukierunkowania.
prosze, wskaz mi uprawnenie panstwoee dot. " pierwszej pomocy"
Braci się nie traci

Miki21
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 11 gru 2007, 21:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Miki21 » 05 mar 2008, 10:43

Jakbym chciał ratować "profesjonalnie", to poszedłbym na studia medyczne. A mi wystarczy bycie pierwszym ogniwem łańcucha ratowniczego:)

Usterka
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 01 mar 2008, 17:03
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Usterka » 05 mar 2008, 12:35

A ja nadal nie widzę logicznych argumentów przeciw udziałowi lekarza, czy studenta kierunków medycznych w kursie PP HSR. Skoro masz wiedzę, to ją zaprezentuj i z głowy. Jesli chcesz jechać na kurs instruktorski to nie możesz nie wiedzieć jak wygląda kurs, na którym prowadzić będziesz zajecia. To chyba logiczne, powtarzane już wiele razy. Jak dotąd bez skutku chyba.
Pojawił się jednak dodatkowy problem: "papierka" z kursu. Przecież zaświadczenie ukończenia kursu HSR jest równoważne z tym wystawianym przez PCK, czy Maltańczyków. A do tych służb chyba nikt nie ma zastrzeżen co do "wagi" ich certyfikatów. Skąd zatem pęd do wszelakich uprawnień? Nie wiem.
Znajmy swoje miejsce w szeregu. A właściwie w łańcuchu ratunkowym.

Anek
Użytkownik
Posty: 58
Rejestracja: 29 sie 2007, 13:07
Lokalizacja: 68 PDH "Be Prepared"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Anek » 05 mar 2008, 16:02

Miki21 pisze:Jakbym chciał ratować "profesjonalnie", to poszedłbym na studia medyczne. A mi wystarczy bycie pierwszym ogniwem łańcucha ratowniczego:)
mnie też wystarczy :) i jestem przekonana że b.wielu harcerzom wystarczy :)
Phm. Anna Mazurczak
Szefowa HSR
Szefowa Inspektoratu Ratownictwa Medycznego Chorągwi Wielkopolskiej
www.hsr.zhp.pl
www.irm.zhp.wlkp.pl

Elvis_yahoo
Nowicjusz
Posty: 6
Rejestracja: 13 cze 2007, 22:51
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Elvis_yahoo » 05 mar 2008, 21:03

Najciekawsze jest to, że na naszych kursach harcerze opowiadają nam o swoich celach i planach, dlaczego biorą w nich udział. Jeszcze nigdy nie usłyszałem, by zależało im na jakimkolwiek oficjalnym papierku. Nikt nawet nie pytał, dlaczego nasze certyfikaty nie liczą się jako ważny dokument. Przypomnę, że na kursach podkreślamy, z czym wychodzą po tych dwóch weekendach.

Natomiast wiele z tych osób opowiada nam, iż ten kurs może być dla nich dobrym startem w późniejsze życie. Udowadniają to w sposobie, w jaki przez ten kurs przechodzą :)

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 05 mar 2008, 22:59

MIki 21, antek , Elvis_yahoo nie wiem czy czytacie watek od poczatku ale tu nie chodzi o kursy na brąz - tu sie z wami zgadzmay ze są one wspaniałą sprawą, cofnijcie sie do poczatku watku to ogarniecie o co sie rozchodzi.
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

merlin
Starszy użytkownik
Posty: 293
Rejestracja: 20 kwie 2004, 05:55
Lokalizacja: 48 WDW "Szaniec"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: merlin » 06 mar 2008, 23:17

MYCHAS pisze:A kto pracuje w karetce, na sorze, w szpitalu i działa w ZHP wie, że 2 tygodnie wolnego to rzecz prawie nie możliwa, (bo ma się często 2 prace lub dodatkowe dyżury i jeszcze jakiś obóz hufca, drużyny).
A czy ten ktoś jak już zostanie instruktorem HSR znajdzie wolny weekend, żeby pojechać do odległego hufca na weekend i zrobić kurs? Bo jeśli z tym będzie równie trudno, to po co zostawać instruktorem HSR?
phm. Piotr Skowroński
zastępca szefa HSR
http://www.hsr.zhp.pl

MYCHAS
Stały bywalec
Posty: 494
Rejestracja: 30 gru 2003, 14:26
Lokalizacja: Gdańsk - Orneta - Lidzbark War
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: MYCHAS » 08 mar 2008, 02:11

merlin pisze:A czy ten ktoś jak już zostanie instruktorem HSR znajdzie wolny weekend, żeby pojechać do odległego hufca na weekend i zrobić kurs? Bo jeśli z tym będzie równie trudno, to po co zostawać instruktorem HSR?
Z tego co wiem to, ten odległy hufiec jest w tej samej chorągwi więc daleko nie jest. (a jak do domu mam Chorągiew dalej tez dojeżdzam)
A co do znalezienia czasu, to mogę cię zapewnić, że ja znajdę go napewno, bo znajduje i tak na kursy pp, które z chęcią bym zastąpił kursami pp HSR (dla członków ZHP), ale nie chce łamać zasad, bo nie mam HSR -owskich uprawnień.........

usterka pisze:A ja nadal nie widzę logicznych argumentów przeciw udziałowi lekarza, czy studenta kierunków medycznych w kursie PP HSR. Skoro masz wiedzę, to ją zaprezentuj i z głowy. Jesli chcesz jechać na kurs instruktorski to nie możesz nie wiedzieć jak wygląda kurs, na którym prowadzić będziesz zajecia. To chyba logiczne, powtarzane już wiele razy. Jak dotąd bez skutku chyba.
tak , ale daj mi wolne 2 tygodnie , a z miłą chęcia odpocznę na tym kursie i pokażę co potrafię, a jak wygląda kurs na metodyce uczyli, na szkoleniach uczyli i w życiu się nauczyłem...........a ponadto nie wiem czym sie różni kurs od kursu, chyba tylko zakresem i wiekiem uczestników

usterka pisze:Pojawił się jednak dodatkowy problem: "papierka" z kursu. Przecież zaświadczenie ukończenia kursu HSR jest równoważne z tym wystawianym przez PCK, czy Maltańczyków. A do tych służb chyba nikt nie ma zastrzeżen co do "wagi" ich certyfikatów. Skąd zatem pęd do wszelakich uprawnień? Nie wiem.
Znajmy swoje miejsce w szeregu. A właściwie w łańcuchu ratunkowym.
I tu się mylisz ZHP nie ma prawa wydawać certyfikatu, a PCK tak wydaje, w dodatku jest on honorowany w całej europie, Maltańcycy i Joannici właśnie zaczynaja szkolenia z pierwszej pomocy kwalifikowanej i też wg. ustawy będą wydawali papierki (jak to nazywasz) - a ZHP przez swój "profesjonalizm" nie może przeszkolić wszystkich chętnych tylko ze swojej organizacji i nie może wydawać "papierków" – podejrzewam, że obudzimy się znów za późno.
Co do wiedzy przed pisaniem prosiłbym o zapoznanie się z Ustawa o Rat. Med. ii Zarządzeniu w sprawie Pierwszej Pomocy Kwalifikowanej……………. Miłej lektury

http://www.mz.gov.pl/wwwmz/index?mr=q49 ... 9&ma=08092
Elvis_yahoo pisze:Najciekawsze jest to, że na naszych kursach harcerze opowiadają nam o swoich celach i planach, dlaczego biorą w nich udział. Jeszcze nigdy nie usłyszałem, by zależało im na jakimkolwiek oficjalnym papierku. Nikt nawet nie pytał, dlaczego nasze certyfikaty nie liczą się jako ważny dokument. Przypomnę, że na kursach podkreślamy, z czym wychodzą po tych dwóch weekendach.

Natomiast wiele z tych osób opowiada nam, iż ten kurs może być dla nich dobrym startem w późniejsze życie. Udowadniają to w sposobie, w jaki przez ten kurs przechodzą
A na ilu byli rozmowach kwalifikacyjnych do pracy, a ile przepracowali…………….. ja też nie zbierałem , nigdy papierów, ale jak szefostwo powiedziało, że trzeba mieć to i to i tamto (a jeszcze wskazało to podwyżką), a ja to miałem ale brak papieru, to się na latałem i nie raz musiałem od nawa robić. I to często papiery nie związane ze służbą zdrowia tylko inne BHP, ISO itp
Harcerz powinien być zapobiegliwy, a jego wychowawca przewidujący.
Miki21 pisze:Jakbym chciał ratować "profesjonalnie", to poszedłbym na studia medyczne. A mi wystarczy bycie pierwszym ogniwem łańcucha ratowniczego:)
To żebyś wiedział co możesz>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Zakresy działań ratunkowych w nagłym zagrożeniu zdrowia lub życia.
( wg zaleceń Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej )

PIERWSZA POMOC
• uprawnieni: wszyscy dorośli i mlodzież
• zakres czynności
1. Rozpoznanie zagrożenia.
2. Zabezpieczenie poszkodowango.
3. Nadanie sygnału "na ratunek".
4. Ułożenie w pozycji w pozycji bezpiecznej.
5. Podstawowe czynności resuscytacji bez przyrządów (wg BLS).
• uprawnieni: certyfikowani : wolontariusze ratownictwa, funkcjonariusze służb publicznych, kierowcy wszystkich kategorii, pracownicy firm transportowych, nauczyciele, niższy personel zakładów opieki zdrowotnej,
• zakres czynności
1. Wszystkie jak wyżej oraz:
2. Zabezpieczenie miejsca zdażenia,
3. Ułożenie sytuacyjne poszkodowanego.
4. Użycie podstawowych przyrządów pierwszej pomocy (chusta twarzowa, maska oddechowa, opatrunek osobisty, opatrunek uciskowy, koc termiczny itp.).
5. Unieruchomienie kończyny.
6. Zaopatrzenie rany powierzchownej.
7. Wsparcie psychiczne.
8. Dokumentacja pierwszej pomocy.

KWALIFIKOWANA PIERWSZA POMOC
• uprawnieni: specjalistyczne grupy ratownicze (GOPR, WOPR, PCK, Straż Pożarna itp.),
• zakres czynności
1. Podstawowe czynności ratunkowe w urazach (wg BTLS).
2. BLS + AED, "Ambu", ssak, tlen itp.
3. Łączność ratunkowa.
4. Dokumentacja zaawansowanej pierwszej pomocy.
5. Transport kwalifikowany.

MEDYCZNE CZYNNOŚCI RATUNKOWE
• uprawnieni: zespoły ratownictwa medycznego "R", "W", "HEMS" (lekarze ratunkowi, pielęgniarki ratunkowe, licencjonowani ratownicy medyczni)
• zakres czynności
1. Wszystkie jak wyżej oraz :
2. Segregacja medyczna (TRIAGE).
3. Czynności zaawansowanej resuscytacji (wg ALS, PALS).
4. Zaawansowane czynności medyczne w urazach (wg ATLS, PATLS).
5. Podstawowa farmakoterapia stanów nagłych zagrożeń (stosownie do uprawnień zawodowych).
6. Dokumentacja medyczna.
7. Specjalistyczny transport medyczny.

LECZENIE RATUNKOWE
• uprawnieni: szpitalny oddział ratunkowy (specjaliści medycyny ratunkowej), szpitalne zespoły zadaniowe (szpitalny zespół urazowy, szpitalny sespół udarowy, szpitalny zespół wieńcowy, szpitalny zespół resuscytacyjny itp.)
• zakres czynności
1. Wszystkie jak wyżej oraz :
2. Procedury kliniczne medycyny ratunkowej.
No jak się zapoznałeś to powiedz harcerzowi, że to co go nauczyłeś to tylko teoria, bo wykonywać nie powinien (zakres dla osoby po dawnym BORMIE to ten pierwszy bez certyfikowanej).
bulon pisze:prosze, wskaz mi uprawnenie panstwoee dot. " pierwszej pomocy"
Uprawnienie Państwowe to Pierwsza pomoc kwalifikowana, Certyfikaty PRR, ERC i innych Instytucji, które uzyskały zgodę ministerstwa Zdrowia do kursów Certyfikowanych.
Oraz wg. ustawy
2. Zajęcia edukacyjne w zakresie udzielania pierwszej pomocy są realizowane z udziałem:
1) lekarzy systemu,
2) pielęgniarek systemu,
3) ratowników medycznych
Czyli ich pieczątka świadczy o przeszkoleniu

A jeszcze ostatnie dla tych co piszą tak pięknie o tym, że chca być pierwszym ogniwem łańcucha ratowniczego>>>>>>>>>>>>
Mi zawsze powtarzali że trzeba się cały czas szkolić , dokształcać (i to mówia nadal w Związku Harcerstwa Polskiego), a tu widzę niektórzy, zostają na laurach, niestety świat się zmienia, zasady wychowawcze i ratownictwa też.
Jeżeli ktos z Was został drużynowym i nie chce być szczepowym, komendantem hufca czy na innym szczeblu, to chyba należy szkolić i kształcić się dalej w tej roli drużynowego, a nie uważać, że kiedyś nauczyli i styka…..
Tymczasem długi trzeba spłacać, depozyty przekazać innym. Może nikt im tego nie powiedział?”
S t e f a n M i r o w s k i „ S p ł a c i ć d ł u g ”
www.orneta.zhp.pl

hm. Michał Ludkiewicz
Chorągiew Warmińsko - Mazurska

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 08 mar 2008, 06:19

zaczyna sie robic goraco- skala niekomptetencji zaczyna porazac
tak , ale daj mi wolne 2 tygodnie , a z miłą chęcia odpocznę na tym kursie i pokażę co potrafię, a jak wygląda kurs na metodyce uczyli, na szkoleniach uczyli i w życiu się nauczyłem...........a ponadto nie wiem czym sie różni kurs od kursu, chyba tylko zakresem i wiekiem uczestników
i wlasnie tu jest pies pogrzebany- ty nie wiesz.
tu się mylisz ZHP nie ma prawa wydawać certyfikatu, a PCK tak wydaje
:) pck wydaje taki sam papier jak my, nie gorszy, nie lepszy- taki sam swistek.
w dodatku jest on honorowany w całej europie,
jestes przykladem mistrzostrwa marketingowego pck ;)
juz na ttym forum o tym rozmawialismy, honorowanie to rzecz wzgledna, w bulgarii tez honorują?
spytaj w oddziale pck to ci powiedza, o co chodzi z tym honorowaniem.
Maltańcycy i Joannici właśnie zaczynaja szkolenia z pierwszej pomocy kwalifikowanej i też wg. ustawy będą wydawali papierki (jak to nazywasz
a wiesz dla kogo sa te szkolenia? kto bedzie ich adresatem? ile te organziacje zrobia tych szkolen ? a zaraz powiem ci lepsze :D
a ZHP przez swój "profesjonalizm" nie może przeszkolić wszystkich chętnych tylko ze swojej organizacji i nie może wydawać "papierków"
ale to jest wlasnie profesjonalizm- mamy okreslony target, okreslony sposob realizacji swoich celi, zasady obowiazujace w calym kraju sa jednolite- to sa znamiona profesjonalizmu, rozwiazania systemowe. i hsr moze wydawac papierki ;)
i wydaje, chcesz zoabczyc w koncu opinie prawnikow?


Co do wiedzy przed pisaniem prosiłbym o zapoznanie się z Ustawa o Rat. Med. ii Zarządzeniu w sprawie Pierwszej Pomocy Kwalifikowanej……………. Miłej lektury
ta ustawa sie tak nazywa? o zarzadzaniu w piuerwszej pomocy kwalifikowanej ?hihi wiec ja rowniez tobie poelce ta lekture :D
dowiesz sie wtedy dla kogo, po co i kto moze
To żebyś wiedział co możesz>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

Zakresy działań ratunkowych w nagłym zagrożeniu zdrowia lub życia.
( wg zaleceń Polskiego Towarzystwa Medycyny Ratunkowej )
zaczynasz bladzic w swojej niekompetencji.
czy ptmr to instytucja ktora cokolwiek w tym kraju narzuca? czy to jest organ prawodawczy ?
wiec bardzo cie prosze, nie wprowadzaj ludzi w blad, bo to co skopiowales z ich strony ma sie nijak ani do zapisow o ksrg ani o prm.
to propozycja, sprzed wielu wielu lat, tego towarzystwa, ktore tylko w kilku procentach zostaly zaadoptowane do aktualnych rozwiazan.
Uprawnienie Państwowe to Pierwsza pomoc kwalifikowana, Certyfikaty PRR, ERC i innych
ilosc osob jaka posiada uprawnienia kwalifikowanej pierwszej pomocy jest aktualnie mniejsza, niz ilosc harcerzy w choragwi stolecznej ktora zdobywa rownorzedny papier o ktorym na pewno nie slyszlaes czyli "kurs pierwszej pomocy medycznej dla ratownikow ksrg". to wlasnie to szkolenie bylo zalazkiem dla kurs kwalifikowanej.

ponadto takowe szkolenie przeszlo z pozytywnym ukonczeniem kilkudziesieciu innych harcerzy. to inni sie obudzili z reką w nocniku bo w hsr o kwalifikownanej pierwszej pomocy (a wg terminologii ksrg bo taką sie tutaj najczesciej poslugujemy- pierwsza pomoc medyczna) rozmawiamy zanim ktokowliek myslal o najnowszej ustawie.

a jesli ty uwazasz, ze certyfikaty ERc to upraweniania panstwowe to zycze ci zdrowia szczescia pomyslnosci bo ktos cie straszliwie oszukuje. wspolczuje
2. Zajęcia edukacyjne w zakresie udzielania pierwszej pomocy są realizowane z udziałem:
1) lekarzy systemu,
2) pielęgniarek systemu,
3) ratowników medycznych
Czyli ich pieczątka świadczy o przeszkoleniu
1) powyzszy zapis dotyczy zajec w szkolach, w ramach obowiazkowej edukacji.
2) powyzszy zapis jeszcze nie funcjonuje....

szkoda ze jest to w zasadzie kolejny duble dyskusji, w kolko to samo, co chwile pojawia sie ktos, kto wie od hsr lepiej ale po 10 postach ucieka gdzie pieprz rosnie bo nie chcialo mu sie poczytac na forum tylko chlapie jezorem.

hsr wyprzedza swoim zasiegiem i poziomem organizacji praktycznie wszystkie inne organizacje w tym kraju, organizuje wiecej, za taniej, na szkoleniu ktore daje wiecej niz kazde szkolenie z pierwszej pomocy.
jednsotkowe przypadki w prywatnych firmach tego nie zmienia.
wops sie chwlai ze przeszkolil 3 tys osob- swego czasu pckowska szestantka, teraz zdaje sie autorski program. godzinowo przy nas blekną. cih 3 tys to nasze 4.5 tys osob wyszkolonych wg ich standardu.
joanici ? malta? procent naszego szkolenia !

ERC- szkolenie 6 h ! w cenie, ktora nie pozwala sie w tym kraju szkolic przecietnej osobie !! jest ono wychwalane pod niebiosa- niektorzy, tak jak ty, wyobrazaja sobie w tym uprawneinie panstwoe, inni przepustke do pracyw pogotowiu, a to jest tylko szkolenie z rko ! a aed do bajerancki dodatek.

a to ze hsr ma wady i jak duzo jest do zrobienia....coz...w sumie nic nie ejst idealne, wazne aby hsr chcial to zmeinaic.
Braci się nie traci

tomekzhp
Nowicjusz
Posty: 26
Rejestracja: 04 maja 2004, 20:31
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: tomekzhp » 08 mar 2008, 23:20

Szkolenie ratowników reguluje cytowane przez Ciebie rozporządzenie mz oraz ustawa o prm.

Ustawa nie reguluje kwestii szkolenia z zakresu pierwszej pomocy.
Reguluje jedynie kwestie szkolenia z zakresu pierwszej pomocy w szkołach (na podstawie ustawy o systemie oświaty, co w ustawie o prm jest wyraźnie napisane).

Papier państwowy charakteryzuje się tym, że jest umocowany ustawowo (kto go wydaje, po jakim szkoleniu, jakie daje uprawnienia).
Takim papierem jest np. matura, świadectwo szkolne, prawo wykonywania zawodu, dyplom ratownika.

Żaden przepis prawa nie reguluje obecnie wydawania dyplomów po kursach pierwszej pomocy przez PCK, Maltę, ZHP, ZHR itp.
Teoretycznie możesz założyć sobie prywatną firmę, szkolić w niej wedle standardów z lat 50-tych XXw i wydawać dyplomy z własnym podpisem. I nie będziesz tu łamał prawa. Co najwyżej ktoś Ci naśle "Uwaga! TVN".



Jeżeli chcesz zostać instruktorem HSR, a jesteś wykształconym ratownikiem medycznym, to Twoje umiejętności ratownicze nie podlegają raczej dyskusji.
Jednak aby szkolić w jakiejkolwiek dziedzinie i w jakiejkolwiek organizacji, trzeba znać sposób jej pracy, zasady jej szkolenia, jej metodykę itp. I, niestety, zaliczenie z przedmiotu pt. dydaktyka, nie zawsze jest tu dostateczne.
To tego będziesz się uczył na kursie instruktorskim.

kalu
Użytkownik
Posty: 102
Rejestracja: 01 lip 2005, 18:41
Lokalizacja: ZKK HUfiec Giżycko
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kalu » 09 mar 2008, 16:34

tomekzhp pisze:Żaden przepis prawa nie reguluje obecnie wydawania dyplomów po kursach pierwszej pomocy przez PCK, Maltę, ZHP, ZHR itp.
Teoretycznie możesz założyć sobie prywatną firmę, szkolić w niej wedle standardów z lat 50-tych XXw i wydawać dyplomy z własnym podpisem. I nie będziesz tu łamał prawa. Co najwyżej ktoś Ci naśle "Uwaga! TVN".
Chyba ze posiadasz status instruktora ALS Europejskiej Rady Resystutacji ertyfikowany w całej Europie i wszystkich krajach ktore przyjely ten system z wujątkiem stanów gdzie jak wiadomo sa standardy AHA

Wiecie co jak tak obserwuje ta dyskusje to nasuwa mi się jeden watek...
HSR moze uczyc czego mu sie zywnie podoba nawet BTLSu i osoby po takim kursie moga umiec nawet zdiagnozować blok prawej odnogi pęczka Hisa a jak na taki wypadek przyjedzie pogotowie to i tak bez wzgledu czego wy nie znajdziecie oni i tak beda badać ponownie wiec całe badanie przyda wam sie tylko i wylącznie dla was.

A co do tych instruktorow to uwazam ze macie racje w sklad HSRu powinni wchodzic instruktorzy ale medycy powinni miec taryfe ulgowa np. zamiast całego kursu na srebro to egzamin kwalifikacyjny z zakresu wiedzy na srebro czyli:

- prowadzenie zajeć!!
i wszytsko to co ponnadto jest punktowane na kursie??

Reasumując zmienic wymóg na posiadanie wiedzy i umiejetności jak na srebro a nie koniecznie kurs, czy takie rozwizanie nie było by lepsze??
phm Piotr Kalewski


Pod błękitnym niebem...

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 09 mar 2008, 17:06

kalu pisze:A co do tych instruktorow to uwazam ze macie racje w sklad HSRu powinni wchodzic instruktorzy ale medycy powinni miec taryfe ulgowa np. zamiast całego kursu na srebro to egzamin kwalifikacyjny z zakresu wiedzy na srebro czyli:

- prowadzenie zajeć!!
i wszytsko to co ponnadto jest punktowane na kursie??

Reasumując zmienic wymóg na posiadanie wiedzy i umiejetności jak na srebro a nie koniecznie kurs, czy takie rozwizanie nie było by lepsze??
No i oki, dla osób z wykształceniem medycznym ograniczamy kurs do:

1. Wykładów, tak by pokazać na co zwraca się uwagę przy ich prowadzeniu, co należy powiedzieć, a czego się nie powinno, z czego wynikają pewne wiadomości przekazywane na kursach, by potem nie było wątpliwości itd.
2. Elementów związanych z samą dydaktyką, komunikacją itd.
3 . Zasady panujące na kursie, przepisy itd.
4. Coś z metody harcerskiej w odniesieniu do działania HSR
5. Zajęcia z psychologii bo na uczelniach bywa różnie
6. Kurs BLS-AED z częścią instruktorską (chcemy by instruktorzy mieli te uprawnienia)
7. Etyka, rozwój instruktora itp.
8. Do tego chwila ćwiczeń by pokazać jak wyglądają i prowadzi się zaliczenia i same zaliczenia (musisz nauczyć się egzaminować i samemu je zaliczyć jak wszyscy instruktorzy)

No i mamy cały zakres zwykłego kursu, za "moich czasów" były jeszcze zaliczenia sprawnościowe.
Więc z czego możesz tu zrezygnować, by nie stracić na jakości późniejszych kursów i spójności z tym co prowadzone jest w całej Polsce???


A tak na marginesie jakie uprawnienia daje Ci ten certyfikat instruktora ALS, bo nie wiem, a jestem ciekaw? Skoro posiadanie samego kursu ALS nie daje Ci dodatkowych uprawnień.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 09 mar 2008, 21:19

Chyba ze posiadasz status instruktora ALS Europejskiej Rady Resystutacji ertyfikowany w całej Europie i wszystkich krajach ktore przyjely ten system z wujątkiem stanów gdzie jak wiadomo sa standardy AHA
bardzo prosze wskaz mi jakikolwiek przepis mowiacy, ze w którymkolwiek panstwie w ueropie ktore przyjely wytyczne erc jako wykladnie prawa a juz szczegolnie poslkie przepisy i ponadto- co do tego maja instruktorzy als?

odnoesze wrazenie ze niektorzy stworzyli sobie juz wlasny maly swiat i zyją w takim ratownicyzm matriksie
Braci się nie traci

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”