Zmiana w standardach kursu drużynowych?

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 23 sie 2006, 21:33

dziechu pisze:Kuba a co z pielegnacja?:)
Już dodaję:
6. Wprowadzić do programu kursu drużynowych zajęcia z pierwszej pomocy i pielęgnacji chorego
Ostatnio zmieniony 23 sie 2006, 21:33 przez kubakuba, łącznie zmieniany 1 raz.
Jakub Sieczko

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 24 sie 2006, 08:09

Lukas pisze:Teraz kwestia pielęgniarki na obozie. Przyznam szczerze, ze nie znam przepisów na pamięć, nie wiem też od ilu uczestników istnieje obowiązek zabezpieczenia pielęgniarki. Nie mam za bardzo czasu by tego teraz szukać,
Reguluje to nadal obowiazujące:
Zarządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dn. 28 kwietnia 1972 r. w sprawie opieki zdrowotnej w placówkach wczasów dla dzieci i młodzieży
Z dotarciem do pliku jest kłopot bo z tego co wiem, nietypowo zostało ono opublikowane w Dzienniku Urzędowym MZiOS a nie w Dz.U. czy M.P.
Ale z tego co pamietam to obowiązek "zabezpieczenia" lekarza pojawia się pow. 120 osób a pielęgniarki pow. 60 osób.
Jeśli się mylę to niech ktoś mnie poprawi.
Zwyczajowo, na obozach harcerskich pow. 30 osób, wymagano "sanitariusza".
Lukas pisze:ale spójrzmy na to z praktycznego punktu widzenia:

Obóz drużyny (20 osób), jedno z dzieci zaczyna źle się czuć. Występują objawy ze strony układu pokarmowego, wysoka temperatura, zawroty głowy... Jaka decyzja drużynowego (komendanta)?
1. Diagnozować na własną rękę i leczyć samemu?
2. Jechac do ośrodka zdrowia?
3. Informować rodziców?
2 !!!
Lukas pisze:Przyjmijmy, ze drużynowy postanawia wieźć dziecko do ośrodka zdrowia (już mamy wyłączonego jednego instruktora z programu obozu) Lekarz bada stwierdza konkretną chorobę, przepisuje leki, zaleca konkretne postępowanie (pacjent ma leżeć)
Co teraz robi drużynowy?
1. Sam dogląda pacjenta? (podaje leki, mierzy temperaturę, przynosi posiłki, karmi itp)
2. Zleca komuś innemu? (z kadry - bo chyba nie dzieciom)
3. A może do domu..?
To zależy od wielu uwarunkowań. Czasem 1, czasem 2, czasem 1lub2, a czasem 3. "Przerabiałem" wszystkie "warianty". Właśnie na obozach/koloniach poniżej 30 osób.
Zgadzam się że "posiadanie" lekarza na 15-25 os. obozie drużyny daje "komfort" komendantowi, ale z wieloletniego doświadczenia wiem że można bezpiecznie "zebezpieczyć" sobie lekarza "w sąsiedztwie".
Wiem że wiekszość instruktorów ZHP myśli kategoriami baz lub obozów pow. 60 osób, ale jeśli ma nastąpić odrodzenie obozownictwa drużyn, to pora "zmodyfikować" to myślenie.
Ostatnio zmieniony 24 sie 2006, 08:09 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 24 sie 2006, 09:08

W pełni popieram :)
Przy obozie drużyny, pielęgniarka... heh
Za chwilę wyjdzie na to że żadna zbiórka zastępu nie powinna się odbywać bez ratownika medycznego albo pielegniarki...
Jasne, że dobrze jest mieć, ale sobie pomyślcie że np. jeszcze lepiej byłoby mieć helikopter który szybko nas dowiezie w razie czegoś, a jak nie helikopter to przynajmniej karetke reanimacyjną... heh..

pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Lukas
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 23 maja 2003, 18:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Lukas » 24 sie 2006, 09:46

sikor pisze:Przy obozie drużyny, pielęgniarka... heh
Za chwilę wyjdzie na to że żadna zbiórka zastępu nie powinna się odbywać bez ratownika medycznego albo pielegniarki...
Albo przejaskrawiasz nadmiernie wypowiedzi (tylko po co?) albo nie rozróżniasz form pracy w ZHP (zbiorka zastępu, a obóz harcerski)
sikor pisze:jeszcze lepiej byłoby mieć helikopter który szybko nas dowiezie w razie czegoś, a jak nie helikopter to przynajmniej karetke reanimacyjną... heh..
Najlepiej zróbcie obóz w szpitalu będzie najszybciej... Znowu przejaskrawiasz, ale co ważniejsze z Twojej wypowiedzi wynika właśnie, że gdybyś miał na obozie pielęgniarkę albo ratownika med (bo o lekarzu nie śmiem wspominać) to nie potrzebowałbyś śmigła ani karetki ani nawet kontaktu z lekarzem - do tego żeby np. zmienić dziecku dawkowanie leku.
Jak już pisałem wyżej nie mam zamiaru nikogo przekonywać. Skoro nie chcecie (nie możecie) mieć piguły na obozach to zdajecie się na wizyty w lokalnych placówkach służby zdrowia i tym bardziej umiejętności pielęgnacyjne są Wam niepotrzebne.
Tyle w tym temacie.

Pozdrawiam

Łukasz Gocek
Łukasz Gocek

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 24 sie 2006, 10:49

No tak, zawsze miałem kłopoty z odróżnieniem ciągu zbiórek zastępów od obozu (to taka moja wada od jakichś 20 lat).
Nie robiłem nigdy obozu w szpitalu (ale to też jakaś myśl jest, chociaż może bardziej dla koloni zuchowej - buahahaha)
No cóż do tej pory jakoś dajemy radę, a przypadków przez te parę lat troszkę już było.
Ja jednak przychylam sie do zdania Dominika, w programie kursu potrzebne są rzeczy przez Niego wymienione. Dlaczego? A jakoś praktyka mi to podpowiada ;)

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 24 sie 2006, 11:29

Widzisz, Januszu - myslę docelowo w kategorii obozu druzyny i przygotowania druzynowego do tegoż - chocby umiejętność sprawdzenia temperatury, podania pigułek zaleconych przez lekarza i... podjęcia decyzji o wyjeździe do szpitala...

A owszem, na obozie dużym - około 100 osób - takie ostatnio miałem nieszczęście prowadzić - piguła była. Ale na obozie druzyny? A na biwaku? Chodzi mi o proste zagadnienia, a czesto nieznane młodym i zdrowym: jak choćby wyczytanie w instrukcji do tabletek, z czym nie łączyć i jak podawać...
Wiem że wiekszość instruktorów ZHP myśli kategoriami baz lub obozów pow. 60 osób, ale jeśli ma nastąpić odrodzenie obozownictwa drużyn, to pora "zmodyfikować" to myślenie.
Święte słowa!

I pod takim kierunkiem - drużyn pracujących systemem zastepowym, obozów drużyn itd. - należy opracowywać standardy kursów.

Bo potem nie będzie obozu druzyny, skoro młody instruktor wyjedzie z kursu z głową nabita rzeczami typu: musiecie miec pielęgniarkę, lekarza, kucharkę, pomoc kuchenną, palacza w kuchni polowej, KO do ognisk ... i wychodzi kadry więcej niż uczestników...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 24 sie 2006, 11:32

19kldh pisze:Reguluje to nadal obowiazujące:
Zarządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dn. 28 kwietnia 1972 r. w sprawie opieki zdrowotnej w placówkach wczasów dla dzieci i młodzieży
Z dotarciem do pliku jest kłopot bo z tego co wiem, nietypowo zostało ono opublikowane w Dzienniku Urzędowym MZiOS a nie w Dz.U. czy M.P.
Ale z tego co pamietam to obowiązek "zabezpieczenia" lekarza pojawia się pow. 120 osób a pielęgniarki pow. 60 osób.
Czy posiadasz może mozliwość dotarcia do tegoż? I np. siły sprawczej, aby to opublikowac w serwisie ZHP?

Osobiście spróbuje dotrzec do tegoż po wakacjach (czytelnia u nas nieczynna jest aktualnie)
Ostatnio zmieniony 24 sie 2006, 11:39 przez dominik jan domin, łącznie zmieniany 1 raz.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 24 sie 2006, 12:42

Próbuję.
Może Tomek Grodzki go zdobędzie i zamiesci na stronie:
http://www.haliz.zhp.pl/portal/modules. ... =13&topic=
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

marzanna
Użytkownik
Posty: 64
Rejestracja: 18 lis 2005, 16:45
Lokalizacja: 17 Drużyna Harcerek "Driady"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: marzanna » 24 sie 2006, 12:51

moim zdaniem jest jeszcze jeden problem jeśli do wymagań dorzucimy konieczność odbycia szkolenia... mianowicie: kto je przeprowadzi???
warszawa często ma problemy z zebraniem wystarczającej ilości instruktorów na kursy (w związku z tym na moją skrzynkę prawie co tydzień przychodzi wiadomość o poszukiwaniu instruktora), a im dalej od wa-wy tym godzej (przynajmniej u nas - woj. warmińsko mazurskie). są u nas hufce, w których od wieków nie było żadnego kursu, a starają się, tylko, że bardzi ciężko jest kogoś ściągnąć... w naszej chorągwi jest obecnie 4 instruktorów HSR. mało. jeśłi wprowadzić obowiązek szkoleń, to w jaki sosób tego wymagać, skoro instruktorzy nie będą w stanie przeprowadzić tylu szkoleń... będzie to kolejny zapis, który trzeba będzie obchodzić, konbinować... instruktorów jest za mało na obecną chwilę.
pomysł, żeby każdy umiał udzieklać pomocy jest wspaniały, każdy z nas będzie się mógł czuć bezpieczniej, ale zanim się wprowadzi taki krok, należy go przemyśleć i wprowadzić szereg innych zmian, aby nie był to przepis utrudniający życie
phm. Marzanna Rzepka

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 24 sie 2006, 13:12

19kldh pisze:
Lukas pisze:Teraz kwestia pielęgniarki na obozie. Przyznam szczerze, ze nie znam przepisów na pamięć, nie wiem też od ilu uczestników istnieje obowiązek zabezpieczenia pielęgniarki. Nie mam za bardzo czasu by tego teraz szukać,
Reguluje to nadal obowiazujące:
Zarządzenie Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dn. 28 kwietnia 1972 r. w sprawie opieki zdrowotnej w placówkach wczasów dla dzieci i młodzieży
Z dotarciem do pliku jest kłopot bo z tego co wiem, nietypowo zostało ono opublikowane w Dzienniku Urzędowym MZiOS a nie w Dz.U. czy M.P.
Ale z tego co pamietam to obowiązek "zabezpieczenia" lekarza pojawia się pow. 120 osób a pielęgniarki pow. 60 osób.
Jeśli się mylę to niech ktoś mnie poprawi.
Zwyczajowo, na obozach harcerskich pow. 30 osób, wymagano "sanitariusza".
Ech ta skleroza ;)
Niezależnie od przepisów państwowych, obejmuje nas: INSTRUKCJA SANITARNA
DOTYCZĄCA ORGANIZOWANIA STACJONARNYCH OBOZÓW POD NAMIOTAMI, LOKALIZOWANYCH POZA WYZNACZONYMI NA STAŁE MIEJSCAMI OBOZOWISK POSIADAJĄCYCH ODPOWIEDNIĄ INFRASTRUKTURę
http://dokumenty.zhp.pl/download.php?id=511
7.3. Zespół służby zdrowia
a) Dla obozu, liczącego powyżej 30 osób należy zapewnić stałą opiekę kwalifikowanej kadry medycznej (lekarz lub pielęgniarka).
Dla mniejszych jednostek wyznacza się przeszkoloną osobę pełniąca obowiązki w zakresie udzielania podstawowej i pierwszej pomocy.
Ha!! Co to znaczy - "przeszkoloną" ?
No i nadal pozostaje problem obozów wędrownych oraz biwaków 5-dniowych.
Ostatnio zmieniony 24 sie 2006, 13:14 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Lukas
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 23 maja 2003, 18:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Lukas » 24 sie 2006, 13:14

dominik jan domin pisze:myslę docelowo w kategorii obozu druzyny i przygotowania druzynowego do tegoż - chocby umiejętność sprawdzenia temperatury, podania pigułek zaleconych przez lekarza
W takim razie wydaje mi się, że HSR nie może sie zająć tą częścią szkolenia z przyczyn merytoryczno-prawnych. Choć pewnie lepiej by było gdyby wypowiedział się ktoś z Szefostwa HSR.
dominik jan domin pisze:i... podjęcia decyzji o wyjeździe do szpitala...
Tego akurat w sposób pośredni uczymy na kursach - niekoniecznie wyjazd do szpitala ale wezwanie fachowej pomocy. A swoją drogą jak sobie wyobrażasz szkolenie w tym zakresie laików? Jakieś objawy, klasyfikacja chorób wskazujących na wyjazd do szpitala? Może tabelka..?
dominik jan domin pisze:Chodzi mi o proste zagadnienia, a czesto nieznane młodym i zdrowym: jak choćby wyczytanie w instrukcji do tabletek, z czym nie łączyć i jak podawać...
Nadal nie rozumiem sensu - skoro "młodym i zdrowym" po prostu nie wolno podawać leków.
dominik jan domin pisze:Bo potem nie będzie obozu druzyny, skoro młody instruktor wyjedzie z kursu z głową nabita rzeczami typu: musiecie miec pielęgniarkę, lekarza, kucharkę, pomoc kuchenną, palacza w kuchni polowej, KO do ognisk ... i wychodzi kadry więcej niż uczestników...
Pewnie... lepiej młodemu instruktorowi "nabić do głowy", że jakoś to będzie...
sikor pisze:No cóż do tej pory jakoś dajemy radę, a przypadków przez te parę lat troszkę już było.
To gratuluję huraoptymizmu i... farta(?)
sikor pisze:Ja jednak przychylam sie do zdania Dominika, w programie kursu potrzebne są rzeczy przez Niego wymienione. Dlaczego? A jakoś praktyka mi to podpowiada :)
Myślę, że ta dyskusja przestaje mieć znamiona merytorycznej. Zwłaszcza jeśli rozmówcy bardzo chcą mieć ostatnie słowo. Czas kończyć - dziękuję za zajmujący dialog :)

Pozdrawiam wszystkich

Łukasz Gocek
Łukasz Gocek

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 24 sie 2006, 13:17

"Przeszkoloną", to w myśl pomysłów druhów z HSRu - taką, która codziennie będzie woziła dzieci do najbliższego ośrodka zdrowia w celu podania tabletki zaordynowanej przez lekarza i przewinięcia bandaża...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 24 sie 2006, 13:23

A ja mimo wszystko upieram się, żeby z tej dyskusji coś wyszło.

I bardzo proszę - nie dyskutujmy już o odrodzeniu obozownictwa, formach pracy i dokumentach regulujących obecność personelu medycznego na obozie - szczególnie tą prośbę kieruję do druhów Czesława, Dominika i Janusza.

Chciałbym, żebyśmy rozmawiali o zmianie zapisu "podstawowa wiedza i umiejętności z zakresu pierwszej pomocy".

Pytania są zatem dwa:
1. Czy sądzicie, że powinien być zmieniony?
2. Jeśli tak, to na jaki?
Ostatnio zmieniony 24 sie 2006, 13:25 przez kubakuba, łącznie zmieniany 1 raz.
Jakub Sieczko

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 24 sie 2006, 13:29

kubakuba pisze:Chciałbym, żebyśmy rozmawiali o zmianie zapisu "podstawowa wiedza i umiejętności z zakresu pierwszej pomocy".

Pytania są zatem dwa:
1. Czy sądzicie, że powinien być zmieniony?
2. Jeśli tak, to na jaki?
Raczej:
2. Jeśli tak, to na jaki i dlaczego?

Niestety ;) nie uciekniesz od powiazania z HAL, jeżeli ukończenie kursu pwd ma oznaczać że kursanta będzie można uznać za
przeszkoloną osobę pełniąca obowiązki w zakresie udzielania podstawowej i pierwszej pomocy.
Ostatnio zmieniony 24 sie 2006, 13:32 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 24 sie 2006, 13:50

Jeśli pwd. ma dawać uprawnienia wychowawcy - to winna się wiązać z tym i wiedza związana z HAL-em.

A zatem - jeśli zmieniać, to sensownie.

Jak na razie widzę - instruktorzy HSRu po prostu czują się niedoceniani i chcą znaczyć więcej - aby objąć OBOWIĄZKOWO swoim oddziaływaniem wszystkich przyszłych druzynowych.

A do wypowiadających się tu: Jesli lekarz przepisze dziecku tabletki, to kto ma tego pilnować - samo dziecko? Skoro wg ideologii HSRu opiekunowi nie wolno podac mu tabletki? A moze pozostawić w szpitalu z byle przeziębieniem - albo wysłać na drugi kraniec Polski do domu? Czego chcecie uczyć przyszłych druzynowych?
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”