Zmiana w standardach kursu drużynowych?

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 22 sie 2006, 22:00

Poruszyłem ten temat na forum "Kadra i kształcenie", ale odzew był słaby. Wkleje więc tutaj, bo to HSR-owy temat:

Przeglądałem sobie ostatnio standardy kursów drużynowych...
Jednym z założeń wstępnych jest:
- podstawowa wiedza i umiejętności z zakresu pierwszej pomocy.

A myślę sobie czy nie lepiej by było zamienić to na jeden z warunków ukończenia:
- udział w kursie pierwszej pomocy Harcerskiej Szkoły Ratownictwa

To nam zwiększy pewność posiadania przez drużynowych pewnego poziomu wiedzy i umiejętności. Wszak obecny zapis jest bardzo mglisty i właściwie nie do zweryfikowania.

Co Wy na to??
Jakub Sieczko

ada102
Nowicjusz
Posty: 35
Rejestracja: 11 cze 2005, 20:09
Lokalizacja: 102 Kielecka Drużyna Harcerek
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: ada102 » 22 sie 2006, 22:34

W sumie byłby to dobry pomysł na zweryfikowanie takiej wiedzy, ale przecież nie każdy drużynowy interesuje się ratownictwem, a co za tym idzie nie każdy chce wziać udział w kursie. Niektórym wystarczą informacje zasłyszane na zbiórkach,które potrafią dobrze wykorzystać...
pwd. Adrianna Smurzyńska HO
102 Kielecka Drużyna Harcerek
Hufiec Kielce-Południe

Marecki
Stały bywalec
Posty: 404
Rejestracja: 23 mar 2003, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Marecki » 22 sie 2006, 22:48

Hej,

a ja myślę, że zapis posiadanie certyfikatu potwierdzającego ukończenie kursu pierwszej pomocy w jednej z następujących organizacji i tu wymienić kilka ważniejszych w Polsce.

Będzie mniej szumu, a przynajmniej zmusi to ludzi nie zainteresowanych do przejścia całego kursu.

Pozdrawiam
Marecki
phm. Marek Jędrzejek H.O
Inspektorat Ratowniczy Śląskiej Chorągwi ZHP
http://www.hsr.slaska.zhp.pl

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 22 sie 2006, 22:48

To kursy pierwszej pomocy, nie ratownictwa, a udzielanie pierwszej pomocy jest obowiązkiem wszystkich w tym kraju.
pytanie, czy kurs 1 pomocy, czy podstaw 1 pomocy. Ale był by to jakiś konkret, tyle, że to chyba nie nam o tym decydować.
Pozdrawiam
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 22 sie 2006, 23:54

Mógłbym sie w sumie zgodzić na to, zeby bylo to szkolenie np. w PCK, WOŚP czy PZMot.
Choć najnaturalniejsze by było, gdyby w ZHP szkolono ludzi z pierwszej pomocy w HSR...

Musicie się jednak zgodzić, że to musi być konkretny zapis, a nie tak mglisty jak teraz...
Jakub Sieczko

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 23 sie 2006, 08:40

Zapis w uchwale brzmi:
Założenia wstępne uczestnictwa w kursie drużynowych:
- ukończone 15 lat
- doświadczenie harcerskie: co najmniej otwarta próba na stopień samarytanki/ćwika (w przypadku osób dorosłych kadra kursu określa szczegółowe warunki uzupełnienia wiedzy i umiejętności harcerskich)
- podstawowa wiedza i umiejętności z zakresu pierwszej pomocy.

Warunkami ukończenia kursu są:
- posiadanie wiedzy i umiejętności wynikających z zamierzeń kursu
- stopień dojrzałości i postawa – niezbędne do prowadzenia drużyny
- ukończenie 16 lat.
Proponujecie sformalizować wymóg przez potwierdzenie go zaświadczeniem odbycia kursu.
A może nie wiązać tego wymogu z kursem tylko z próbą ?
Nie wiem jakie były zamiary autorów, ale może chodziło im aby pośrednio pobudzić przez 14/15-latków zdobywanie sprawności samarytańskich ?
Ostatnio zmieniony 23 sie 2006, 08:40 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

biedrona
Użytkownik
Posty: 106
Rejestracja: 22 gru 2005, 16:41
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: biedrona » 23 sie 2006, 10:06

Ja myslę, że kurs pierwszej pomocy to troche zbyt dużo. Zdecydowanie jestem za kursem podstaw pierwszej pomocy - program kursu zawiera podstawowe wiadomości.

Kurs pierwszej pomocy pozostawmy osobom, które faktycznie chcą w nim uczestniczyc, a nie są do tego uczestnictwa zobligowane.
Ewa Sętowska
Sekretarz HSR
-
Impossible is nothing.

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 23 sie 2006, 10:11

Już widzę te osoby, siedzące na kursie 40 h, aby odbębnić... Podstawy pierwszej pomocy znac - i owszem. Ale co z osobami, które juz je znaja, a nie mają formalnego papierka? W niektórych szkołach nadal tego ucza na PO, i to całkiem dobrze...
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 23 sie 2006, 10:49

19kldh pisze:Proponujecie sformalizować wymóg przez potwierdzenie go zaświadczeniem odbycia kursu.
A może nie wiązać tego wymogu z kursem tylko z próbą ?
Nie wiem jakie były zamiary autorów, ale może chodziło im aby pośrednio pobudzić przez 14/15-latków zdobywanie sprawności samarytańskich ?
Hmm, myślę, że raczej bezposrednio pobudzić ich do posiadania wiedzy i umiejętności z zakresu pierwszej pomocy.
biedrona pisze:Ja myslę, że kurs pierwszej pomocy to troche zbyt dużo. Zdecydowanie jestem za kursem podstaw pierwszej pomocy - program kursu zawiera podstawowe wiadomości.
Ewo - pozwolę się z Tobą nie zgodzić. Kurs podstaw to kurs teoretyczny, po którym w moim przkonaniu nie umie się w pełni udzielic pierwszej pomocy. Drużynowy to człowiek odpowiadajacy za zdrowie i zycie swoich dzieciaków - dlaczego nie miałby się za 50 PLN nauczyć pierwszej pomocy w ZHP? To za trudne? Zbyt duże wyzwanie?
dominik jan domin pisze:Już widzę te osoby, siedzące na kursie 40 h, aby odbębnić...
Jeżeli przyszły lub obecny drużynowy siedzi na kursie pierwszej pomocy, aby odbębnić, bo temat zupełnie go nie interesuje, to smiem twierdzić, że nie jest na tyle odpowiedzialny, by odpowiadać za zdrowie i zycie swoich podopiecznych.
dominik jan domin pisze:Ale co z osobami, które juz je znaja, a nie mają formalnego papierka?
Też się nad tym zastanawiałem. Opcje są dwie:
1. Dopuścić wyjątki
2. Korona im z głowy nie spadnie jak pójdą na kurs.

I jeszcze jedno - w moim przekonaniu Harcerska Szkoła Ratownictwa powinna dążyć do tego, aby kazdy drużynowy w Polsce miał na swoim mundurze brązową blachę.
Jakub Sieczko

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 23 sie 2006, 10:51

kurs podstaw to 8h, a że uczą w szkołach, problem jest w weryfikacji gdzie uczą dobrze, a gdzie wiadomości, które przekazuje nauczyciel są z przed 20 lat.
We Wrocławiu raczej ciężko z tymi dobrymi nauczycielami. Poza tym wiedza z pierwszej pomocy, to nie jest cos co raz wystarczy poznać i starczy, więc nikomu takie 8h nie zaszkodzi.
Ostatnio zmieniony 23 sie 2006, 10:51 przez jeziorski, łącznie zmieniany 1 raz.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 23 sie 2006, 11:08

kubakuba pisze:
19kldh pisze:Proponujecie sformalizować wymóg przez potwierdzenie go zaświadczeniem odbycia kursu.
A może nie wiązać tego wymogu z kursem tylko z próbą ?
Nie wiem jakie były zamiary autorów, ale może chodziło im aby pośrednio pobudzić przez 14/15-latków zdobywanie sprawności samarytańskich ?
Hmm, myślę, że raczej bezposrednio pobudzić ich do posiadania wiedzy i umiejętności z zakresu pierwszej pomocy.
A skoro wspomnieliśmy sprawności samarytańskie ...
Jaki może być zakres wiedzy i umiejetności wędrownika który posiada sprawności Higienisty, Sanitariusza i Ratownika
w stosunku do wędrownika który posiada jedynie kurs PP HSR lub kurs PPP HSR ?
HIGIENISTA- HIGIENISTKA *

Założył/a opatrunek, nakleił/a plaster z opatrunkiem, zabandażował/a kończynę, wykorzystał/a
w opatrywaniu chustę trójkątną.
Zabezpieczył/a się przed przeziębieniem, odmrożeniem.
Zaradził/a w przypadku skaleczenia, otarcia nogi, niewielkiego oparzenia, krwotoku z nosa, ukąszenia przez pszczołę lub osę.
Zmierzył/a temperaturę, wie jaka jest prawidłowa temperatura ciała.
Poznał/a alarmowe numery telefonów. Wie, kiedy i w jaki sposób należy z nich korzystać.

SANITARIUSZ- SANITARIUSZKA * *

Poznał/a zasady kompletowania apteczki. Skompletował/a apteczkę osobistą.
Prawidłowo postąpił/a w przypadku:
krwotoku (np. z kończyny), stłuczenia, zaprószenia oka, omdlenia,
konieczności unieruchomienia kończyny,
sprawdzenia tętna,
konieczności udrożnienia górnych dróg oddechowych.
Pełnił/a służbę samarytańską na wycieczce, biwaku lub obozie.
Brał/a udział w akcji społecznej, służącej profilaktyce zdrowotnej.

RATOWNIK- RATOWNICZKA * * *

Skompletował/a torbę pierwszej pomocy dla drużyny na rajd, wycieczkę lub biwak.
Zaradził/a, w przypadku zatrucia pokarmowego (substancjami chemicznymi, grzybami, zepsutą żywnością).
Zaradził/a w przypadku utraty przytomności. Ułożył/a poszkodowanego w pozycji bocznej ustalonej.
Umie zorganizować transport chorego. Zastosował/a różne sposoby nasobnego przenoszenia rannych. Kierując patrolem noszowym pokonał(a) kilka przeszkód (zejście do dołu, podejście pod górę, pokonanie ogrodzenia).
Brał/a udział w zawodach w ratownictwie lub ratowniczej grze terenowej. Pełnił/a służbę w ambulatorium obozowym lub podczas dużej imprezy terenowej, opiekował/a się chorym.
A zwłaszcza do PPP HSR.
Ostatnio zmieniony 23 sie 2006, 11:08 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 23 sie 2006, 12:04

ja chyba czegoś nie rozumiem, bo ktoś po kursie Podstaw ma szersza wiedze, po kursie Pierwszej pomocy znacznie szersza, polecam poczytać zakresy kursów.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

dominik jan domin
Stały bywalec
Posty: 1640
Rejestracja: 23 wrz 2004, 16:47
Lokalizacja: Klerycki Krąg Harcerski WICEK
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dominik jan domin » 23 sie 2006, 13:26

kubakuba pisze:
dominik jan domin pisze:Już widzę te osoby, siedzące na kursie 40 h, aby odbębnić...
Jeżeli przyszły lub obecny drużynowy siedzi na kursie pierwszej pomocy, aby odbębnić, bo temat zupełnie go nie interesuje, to smiem twierdzić, że nie jest na tyle odpowiedzialny, by odpowiadać za zdrowie i zycie swoich podopiecznych.
Bo juz był uczony tego gdzie indziej, ale nie dostał papierka, więc siedzi, aby mieć papierek i słucha tego samego...
dominik jan domin pisze:Ale co z osobami, które juz je znaja, a nie mają formalnego papierka?
Też się nad tym zastanawiałem. Opcje są dwie:
1. Dopuścić wyjątki
2. Korona im z głowy nie spadnie jak pójdą na kurs.

I jeszcze jedno - w moim przekonaniu Harcerska Szkoła Ratownictwa powinna dążyć do tego, aby kazdy drużynowy w Polsce miał na swoim mundurze brązową blachę.
Korona z głowy im nie spadnie, ale 50 zł kolejne z kieszeni popłynie... i trzeba miec jeszcze kolejne weekendy wolne, a to tez może byc problem... no, chyba, ze na druzynowych bierzemy tylko osoby, które poza harctrixem nic innego nie robią.
phm. Dominik Jan Domin HR

Klerycki Krąg Harcerski WICEK im. bł. ks. phm. Stefana Wincentego Frelichowskiego
Hufiec ZHP Toruń

Lukas
Użytkownik
Posty: 89
Rejestracja: 23 maja 2003, 18:35
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Lukas » 23 sie 2006, 13:49

Uważam, że na chwilę obecną jedynym rozsądnym rozwiązaniem jest opracowanie i włączenie do programu kursu drużynowych - zajęć z zasad udzielania pierwszej pomocy.
Dobrze wyważone tematy zajęć pozwolą spełnić stawiany przed drużynowym wymóg (mało konkretny w powyższym zapisie formalnym) i jednoczesnie przybliżą zakres wiedzy i umiejętności ratowniczych.
Obligatoryjne uczestnictwo w kursach HSR wydaje się rozwiązaniem najbardziej naturalnym, ale jak powszechnie wiadomo nie wszyscy pałają miłością do HSR i zmuszać ich do szkoleń właśnie u nas raczej nie należy.
Wymóg formalny posiadania jakiegokolwiek certyfikatu czy zaświadczenia, moim zdaniem, nasili jedynie zjawisko "kombinatorstwa" - czyli proszę mi załatwić papier bo muszę mieć.
Kurs drużynowych muszą ukończyć wszyscy kandydaci - czemu więc najkrótszą drogą nie przynieść góry do Mahometa? Byli na zajęciach, uczyli się, ćwiczyli - podstawy mają, może nawet poparte jakimś drobnym egzaminem, testem... Będa chcieli wiedzieć więcej - przyjdą do nas na kurs albo do innej organizacji. Nic na siłę.

Pozdrawiam.

Łukasz Gocek.
Łukasz Gocek

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 23 sie 2006, 14:19

Propozycja Łukasza wydaje mi się rzeczywiście rozsądna z jednym ale... Kto będzie prowadził zajęcia z pierwszej pomocy na kursach drużynowych? Najfajniej by było, gdyby byli to instruktorzy HSR, ale to logistycznie może być trudne.
dominik jan domin pisze:Bo juz był uczony tego gdzie indziej, ale nie dostał papierka, więc siedzi, aby mieć papierek i słucha tego samego...
Może jest taka grupa, ale sądze, że mała. Na pewno dużo mniejsza niż tych drużynowych, którzy nie mają pojęcia o pierwszej pomocy. To co - zarzucamy pomysł bo wolimy oszczędzić nudy kilku osobom??
Ostatnio zmieniony 23 sie 2006, 14:25 przez kubakuba, łącznie zmieniany 1 raz.
Jakub Sieczko

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”