szef HSR

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 07 mar 2006, 15:44

jakie kwalifikacje powinienn posiadac?
kto powinien go wybrac a kto mianowac.
czy szefem powinien byc instruktor HSR a jak tak to dlaczego?
Braci się nie traci

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 07 mar 2006, 17:21

A czy my tym nie zajmowaliśmy się na warsztatach???
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 07 mar 2006, 17:22

kto sie zajmowal ?
Braci się nie traci

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 07 mar 2006, 17:41

Uczestnicy, instruktorzy HSR, ponad 150osób, które są chyba najbardziej zainteresowane tematem.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 07 mar 2006, 18:11

a moze tylko ci zaproszeni ?


i jeszcze jedno- rozumiem ze od tego czasu nic sie nie zmienilo, kazdy kto nie byl to jego wina i nie mozna juz na ten temat rozmawiac?
Braci się nie traci

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 07 mar 2006, 18:20

bulon napisał:
jakie kwalifikacje powinienn posiadac?
kto powinien go wybrac a kto mianowac.
czy szefem powinien byc instruktor HSR a jak tak to dlaczego?
Bulon, to była kwestia dyskutowana na warsztatach regionalnych instruktorów HSR jesienią 2004. I obecne zapisy są wynikiem tego co wtedy ustaliliśmy.
Jakub Sieczko

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 07 mar 2006, 18:23

mnie na nich nie bylo
to bylo 1.5 roku temu
i ja sie pytam- kto je ustalal>?
Braci się nie traci

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 07 mar 2006, 18:53

bulon napisał:
mnie na nich nie bylo
to bylo 1.5 roku temu
i ja sie pytam- kto je ustalal>?
patrz mój poprzedni post w tym temacie!!!
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 07 mar 2006, 18:58

patrz odpowiedz...

wymyslili to instruktorzy hsr.
zaproszone osoby do dyskusji
kto wybieral? szefostwo hsr

mnie tam nie bylo choc od dawna jestesm zaganzowany w hsr.
to jak o wyborze kto ma zostac prezydentem kraju decydowali kandydaci na prezydenta.
ale zaczynam podejrzewac ze i tak nie zrozumiesz
Braci się nie traci

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 07 mar 2006, 19:09

Nie, o wyborze decydują osoby zainteresowane tematem, gdzie jest powiedziane, ze ktoś, kto nie jest instruktorem, nie może brać udziału w dyskusji na ten temat i tak przekonywać instruktorów do poparcie konkretnej osoby, a że może to być instruktor, no prezydentem też nie może być każdy??? To tak jak z wyborami naczelnika, wybierać mogą tylko osoby uprawnione, a dyskutować wszyscy.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 07 mar 2006, 19:14

Nie, o wyborze decydują osoby zainteresowane tematem, gdzie jest powiedziane, ze ktoś, kto nie jest instruktorem, nie może brać udziału w dyskusji na ten temat i tak przekonywać instruktorów do poparcie konkretnej osoby, a że może to być instruktor, no prezydentem też nie może być każdy To tak jak z wyborami naczelnika, wybierać mogą tylko osoby uprawnione, a dyskutować wszyscy
dlaczego instruktor HSR moze byc tylko szefem hsr?
dlaczego nie szef hgr ? klubu? druzynowy ?
dlaczego nie jego przyboczny czy z-ca grupy.


ja cie blagam ! co ty opawiadasz ?!
jak z wyborami ? i to demokratycznymi wyborami ? ze prawo glosu dostaje sie po tym jak pojedziesz na kursik na 2 tyg dobrej zabawy i ekipa zdarzy cie polubic a ty pokazesz ze zaliczycz 5 razy symulacje?
to jest wg ciebie demokratyczny wybor?taki jak na naczelnika?prezydenta?


HSR to nie sa tylko instrutkorzy hsr
wytnij slowa SZKOLA z tej nazwy
harcerskie ratownictwo
a nim nie zajmuja sie tylko instruktorzy !
a u mnie w choragwi wrecz odwrotnie

btw dzieki ze dales mi prawo do dyskutowania. wpoprzednie twoje komenty mowily ze na ten temat juz dyskutowac nie mozna bo rozmawialismy juz o tym (ktos kieds rozmawial)
to dzieki ze juz moge o tym dyskutowac
wiele to dla mnie znaczy ze pozwalasz mi na to
Braci się nie traci

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 07 mar 2006, 19:46

Ale ty o tym nie rozmawiasz, tylko ty wszystko negujesz, a to zasadnicza różnica. A czemu naczelnikiem ZHP nie może zostać przyboczny??? Przypominam, ze instruktor HSR to tylko dodatek do tego, że jest się instruktorem ZHP!!!
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 07 mar 2006, 19:55

kolego
w poscie poczatkowym nie bylo slowa o negacji
byly pytania.
ja zadaje pytania a ty odbijasz pileczke ze ja wszystko neguje...
owszem, bede sie czepial wszystkiego co niedopracowane. wszystkiego co godzi w czyjesz interesy.
kiedys to robilem jako nieinstruktor,
teraz gdy juz nim jestem moje argumenty rosna bo nie moge byc posadzonym o reprezentowanie tylko wlasnych interesesow.

zacznij odnosic sie do argumentow a nie do swoich wlasnych wyobrazen.

czemu nie moze zostac przyboczny? ano moze ! wystaczy ze spelni odpowiednie warunki.
tak samo jest w hsr z tym ze te warunki sa zle.
sa poprostu zle i moga krzywdzic pewne grono ludzi zwiazane z ratownictwem.
podejrzewam ze szanse na to ze nieinstruktor wysrtartuje w konkursie na stanowisko szefa hsr sa male ale tu chodzi o rownosc szans dla kazdego.
nikt kto zna sie na ratownictwie nie musi byc od razu instruktorem hsr.czemu w ogole musi byc instruktorem pierwszej pomocy jakiejkolwiek szkoly ?

czemu hsr zmusza ludzi do jezdzenia na ich szkolenia instruktorskie zeby moc zajmowac sie czyms w hsr.
z doswiadczenia wiem ze w hsr jak sie ktos staje instruktorem to nagle moze sie zajc roznymi kompletnymi pierdolami i to nawet oficjalnie. a wczesniej tylko po cichu.

Braci się nie traci

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 07 mar 2006, 20:46

Nie chce mi się już kolejno odnosić do wszystkiego,
Czemu instruktor HSR?
Bo:
1. Ma bezpośrednio kierować instruktorami HSR
2. Ma reprezentować HSR, a co za tym idzie i instruktorów HSR oraz ratowników ZHP
3. Powinien też brać udział w szkoleniu instruktorów HSR, myślę, że dzięki temu wszyscy instruktorzy znają Kasię, a wcześniej znali Rafała.
4. Nie bez znaczenia jest kwestia specyficznej przyjaźni, jaka łączy instruktorów HSR, tworzymy to razem i jak mogę się tu spierać np. z Markiem, jak spotkam go tam gdzie ratownik,(czyli też instruktor) jest potrzebny, znamy się. Jak przyjechałem do Katowic to był pierwszą znajomą osoba, która tam spotkałem, do dziś jest to jedną z rzeczy, która bardzo pozytywnie utkwiła mi w pamięci. Myślę, że takie rzeczy są niezwykle istotne.
5. Do tej pory główny "ciężar" tworzenia szkoły spadał na instruktorów HSR, tak, więc dla mnie naturalne jest, że tą "drogę" będzie kontynuował jeden z nas. Nie mam nic przeciw świeżemu spojrzeniu z, zewnątrz, ale obawiam się, że ktoś, kto nie uczestniczy może nie całkiem rozumieć to, co tworzymy.
6. W przedsięwzięciach HSR biorą udział nie tylko instruktorzy HSR i można na to mnożyć przykłady, ale bardzo często takie osoby albo zostają instruktorami HSR, albo inaczej biorą udział w tworzeniu szkoły-patrz Grzesiu Cebula i Rada Programowa, albo ludzie, którzy szkołą instruktorów na warsztatach.
7. Ostatnio często pojawiają się propozycje z innych organizacji odnośnie wspólnego kształcenia, nie widzę możliwości by z taka organizacją rozmawiał ktoś, kto nie zajmuje się już w HSR szkoleniami. Oczywiście może zawsze iść ktoś drugi na takie spotkanie, ale dla mnie wyglądałoby to nie profesjonalnie, gdyby szef nie wiedział, o czym ma rozmawiać.

Proszę, oto kilka argumentów, nei trzeba się nad tym długo zastanawiać.
Rozumiem, ze teraz jako człowiek, który chce prowadzić merytoryczna rozmowę, przedstawisz mi teraz argumenty, czemu się mylę i kolejne na pokazanie, czemu to nie powinien być instruktor.
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

Marecki
Stały bywalec
Posty: 404
Rejestracja: 23 mar 2003, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Marecki » 07 mar 2006, 21:43

Sebastian ponieważ Jacek poszedł do pracy, a ja już zostałem wrzucony razem z Jackiem do worka że jesteśmy anty hsr więc ja Ci odpisze, a Jacek jak go znam i tak się wypowie...
jeziorski napisał:
1. Ma bezpośrednio kierować instruktorami HSR
Ma bezpośrednio kierować Harcerską Szkoła Ratownictwa, a na takim poziomie... Jest nie możliwe , żeby to robiła Kasia i po to ma Magdę mój drogi zapraszam dział kontatk jest wypisane kto się czym zajmuje.

jeziorski napisał:
2. Ma reprezentować HSR, a co za tym idzie i instruktorów HSR oraz ratowników ZHP
I całe ratownictwo w ZHP więc wszystkich tych, którym odmawiasz głosu, wszystkim tym, którzy
je Tworzą... Bo wybacz nadal uważam, że robimy to dla tych najważniejszych czyli tych u dołu machiny, a nie na jej górze.

jeziorski napisał:
3. Powinien też brać udział w szkoleniu instruktorów HSR, myślę, że dzięki temu wszyscy instruktorzy znają Kasię, a wcześniej znali Rafała.
Kasia na Srebrze była teraz weekend. Ja też ;) czy już mogę być Szefem... I nie musi być Instruktorem HSR ( nie mówię, że nie może być i widzę innego Szefa, tylko mówię że powinna pojawić się taka szansa).
jeziorski napisał:
4. Nie bez znaczenia jest kwestia specyficznej przyjaźni, jaka łączy instruktorów HSR, tworzymy to razem i jak mogę się tu spierać np. z Markiem, jak spotkam go tam gdzie ratownik,(czyli też instruktor) jest potrzebny, znamy się. Jak przyjechałem do Katowic to był pierwszą znajomą osoba, która tam spotkałem, do dziś jest to jedną z rzeczy, która bardzo pozytywnie utkwiła mi w pamięci. Myślę, że takie rzeczy są niezwykle istotne.
Sebastian, bardzo ładnie Cię proszę, ani słowa więcej o Katowicach i nie dlatego, że mam traume z powodu wypadku, ale w każdym wątku bez względu o czym piszesz mówisz o tym co się działo i że tam byłeś.
jeziorski napisał:
5. Do tej pory główny "ciężar" tworzenia szkoły spadał na instruktorów HSR, tak, więc dla mnie naturalne jest, że tą "drogę" będzie kontynuował jeden z nas. Nie mam nic przeciw świeżemu spojrzeniu z, zewnątrz, ale obawiam się, że ktoś, kto nie uczestniczy może nie całkiem rozumieć to, co tworzymy.
Dlatego Szef HSR powinien być przygotowanym następca tak jak szkoli się wprofesjonalnych firmach zanim obejmiesz stanowisko, zeby wiedział kto kim jest i czym się zajmuje jakie ma zagdnienia do opanowania.
jeziorski napisał:
6. W przedsięwzięciach HSR biorą udział nie tylko instruktorzy HSR i można na to mnożyć przykłady, ale bardzo często takie osoby albo zostają instruktorami HSR, albo inaczej biorą udział w tworzeniu szkoły-patrz Grzesiu Cebula i Rada Programowa, albo ludzie, którzy szkołą instruktorów na warsztatach.
I Ci ludzie najcześciej nie mają czasu, aby zostać Szefami tak wielkiej jednostki. Ja Grzesiowi Cebuli proponowałem mój Inspektorat nie był zainteresowany ;)
jeziorski napisał:
7. Ostatnio często pojawiają się propozycje z innych organizacji odnośnie wspólnego kształcenia, nie widzę możliwości by z taka organizacją rozmawiał ktoś, kto nie zajmuje się już w HSR szkoleniami. Oczywiście może zawsze iść ktoś drugi na takie spotkanie, ale dla mnie wyglądałoby to nie profesjonalnie, gdyby szef nie wiedział, o czym ma rozmawiać. .
Masz rację, że wyglądało by to nie profesjonalnie jeżeli by się nie przygotował, ale jeżeli wysłałby zastępcę to dlaczego nie.


Pozdrawiam
Marek



phm. Marek Jędrzejek H.O
Inspektorat Ratowniczy Śląskiej Chorągwi ZHP
http://www.hsr.slaska.zhp.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”