SAS letni 2006

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
CYREK1
Starszy użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 26 lis 2003, 13:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: CYREK1 » 19 sty 2006, 10:07

ligia napisał:
czy instruktorzy są mile widziani na SASie dla ratowników? Ja w sumie się czuję także ratownikiem, a nie tylko instruktorką HSR,
Ligio, oczywiście, że są mile widziani, ale moim zdaniem instruktorzy powinni działać w jakimś klubie lub druzynie, aby móc później realizować się, "konsumowac etos ratownika" poprzez realne działanie. To jest możliwe w klubach i HGR-ach a może również w jakiś innych formach o których nie wiem ?
Mam nadzieję, że dobrze zostanie to odczytane. Moją intencją nie jest obsadzenie wszystkich HGR-ów wyłacznie instruktorami HSR :-)
Tak czy inaczej, kazdy instruktor HSR jest mile widziany na kursie dla ratowników ZHP.
hm. Mariusz Cyrulewski
instruktor HSR

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 19 sty 2006, 15:14

CYREK1 napisał:
To jest możliwe w klubach i HGR-ach a może również w jakiś innych formach o których nie wiem ?
Jest to też możliwe wśród instruktorów HSR, którzy zajmują się kwestiami ratownictwa zawodowo lub kształcą się w tym kierunku.
Jestem ciekawy opinii harcmistrza Cyrulewskiego w kwestii moich propozycji programowych...
Jakub Sieczko

CYREK1
Starszy użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 26 lis 2003, 13:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: CYREK1 » 20 sty 2006, 12:16

kubakuba napisał:
Jestem ciekawy opinii harcmistrza Cyrulewskiego w kwestii moich propozycji programowych...
Harcmistrz Cyrulewski myśli, że BTLS jest kursem skierowanym głownie do osób zajmujących się zawodowo ratownictwem medycznym, bądź profesjonalnym ratownictwem w społecznej grupie ratowniczej. Kurs ten dedykowany jest dla amerykańskich "paramedyków", w Polsce procedury, które przedstawiane są na kursie zastosowanie znajdują rzadko, ze względu na brak rozwiązań systemowych (u nas np. w ambulanmsach jeżdżą lekarze, w USA nie). Podsumowując wątek BTLS-u - polecam, ale może niekoniecznie na SAS-ie.
Śmigłowiec - żeby zorganizować takie szkolenie potrzeba około 20 tys. złotych i oczywiscie jest to możliwe i może być fajne. Co do przydatności tego w życiu sprawa wygląda w taki sposób, że jeśłi dojdzie do wypadku na jakiejś drodze (wyp. samochodowy) to pilot raczej poradzi sobie sam z posadzeniem maszyny i to jego decyzja będzie najbardziej wiążąca. Współpraca naziemna ze śmigłowcem ważna jest szczególnie w trudnych warunkach pogodowych i w terenie przygodnym, gdzie trzeba maszynę "posadzić" metr od siebie. Nie sądze aby harcerscy ratownicy mieli okazje do takich działań w ramach swoich zadań statutowych. ważne jest natomiast jak się zachować, kiedy jesteśmy na miejscu wypadku i udział w akcji bierze śmigłowiec HEMS. Takich standardów nalezy się uczyć, szczególnie w zakresie bezpieczeństwa i może jest to fajny pomysł. Częsciowo zresztą został zrealizowany podczas tegorocznego obozu, gdyż takie zajęcia odbyły się na SAS-ie. Poprowadził je człowiek, który zan się na rzeczy, ponieważ jest ratownikiem GOPR i latał w śmigłowcu, uczestniczył w akcjach ratowniczych z udziałem śmiogłowca itd. Poza tym u nich w GOPRZE !!!! to się różne rzeczy robiło [taka mała dygresja, wtajemniczeni będą wiedzieli o co chodzi]
Ratownictwo wodne - pomysł fajny, może angażowanie SAR-u nie jest konieczne, choć oczywiście zależy od zakresu ich zaangażowania.

Czekam też na inne propozycje.


hm. Mariusz Cyrulewski
instruktor HSR

CYREK1
Starszy użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 26 lis 2003, 13:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: CYREK1 » 26 sty 2006, 10:23

Cały czas mam nadzieję, że jednak coś tutaj napiszecie. Czy w ogóle warto organizować letnie szkolenie ?? kto chciałby na SAS przyjechać i co chcielibyście tam robic, czego się nauczyć, co zabaczyć??

To miejsce czeka na Was, więc piszcie....

:-)
hm. Mariusz Cyrulewski
instruktor HSR

dziechu
Użytkownik
Posty: 133
Rejestracja: 28 wrz 2002, 12:48
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dziechu » 31 sty 2006, 16:11

Moim zdaniem obóz dla ratowników to super impreza(wnioskuje po opiniach uczestników w 2005r i po zdjęciach z tej imprezy) i zdecydowanie powinna się odbyć i w tym roku.
Co do zajęć, które powinny się odbyć:
1.Jak współpracować z PSP na "własnym podwórku"
2.Pozyskiwanie środków dla HKR-ów i HGR-ów
3.Zajęcia z ratownictwa drogowego, wysokościowego
4. ćwiczenia z PSP
5.Dużo gier ratowniczych:)
6.W związku z ropoczynaną współpracą z ITAKĄ możnaby ruszyć jakieś tematy "poszukiwawcze"
7.Zajęcia z torbą R1 i deską, obsługa sprzętu-tlenoterapia, rurki u-g itp
8.skrócony kurs KSRG + egzamin KSRG
9.BLS
10. Zajęcia nt powstającej właśnie ustawy o ratownictwie medycznym
11. Możliwości HGR-ów i HKR-ów (wolontariat na SORach, karetkach itd) - jak to ugryźć.
12. Zajęcia z promocji
13. Jak zorganizować dobrze zabezpieczenie medyczne imprezy, czego wymagać od organizatorów, itd

Pomyślę jeszcze:)

ps. Może tym razem będzie mi dane uczestniczyć w obozie...jeśli nie pojadę za granicę to kto wie:)
hej!
phm Jaro spod Giewonta HO

Gintek
Nowicjusz
Posty: 39
Rejestracja: 11 cze 2002, 09:03
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Gintek » 31 sty 2006, 16:16

Drogi harcmistrzu Mariuszu Cyrulewski, szkolenie na pewno jest potrzebne, co do tego nie ma wątpliwości.
Jestem ciekaw jak wygląda zapotrzebowanie na kolejny kurs KSRG, ale na to pytanie powinni odpowiedzieć szefowie HGRów.
Trzeba pomyśleć co zrobić z ludzmi którzy jadą na SAS po raz n-ty, jak powinien wyglądać dla nich program.
Na pewno będą też ludzie którzy przyjadą pierwszy raz i myśle że dla nich najlepszym kursem jest właśnie KSRG, któy moim zdaniem jest podstawą.
Myśle że kurs dla 16-18 jest propozycją do przemyślenia, patrząc z punktu widzenia szefa HGRu jest to dla mnie inwestycja w przyszłość, któta na pewno się opłaci.

CYREK1
Starszy użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 26 lis 2003, 13:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: CYREK1 » 24 lut 2006, 14:26

Mamy pomysł na organizację letniego szkolenia, wstępnie przedstawilismy do szefostwu HSR i czekamy do 15 marca na jakąś odpowiedź. Naszym dużym sojusznikiem zdecydowała się być po raz kolejny państwowa Straż Pożarna, więc miejsmy nadzieję, że pomysły doczekają się realizacji. Trzymajmy kciuki.
hm. Mariusz Cyrulewski
instruktor HSR

bulon
Stały bywalec
Posty: 371
Rejestracja: 06 gru 2003, 04:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: bulon » 29 wrz 2006, 19:19

idealem jednak by bylo by instruktorzy mogli zdobywac praktyke ... a mimo ze np u mnie w choragwi jest taka mozliwosc instruktorzy sie nie kwapia :(
wiec moze na sasie...ale ciezko bo malo czasu
Ostatnio zmieniony 30 wrz 2006, 09:41 przez bulon, łącznie zmieniany 1 raz.
Braci się nie traci

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”