ZŁY RATOWNIK??

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 07 lut 2005, 07:38

Czy zły to ja nie wiem, ale pływać to nauczyć się powinieneś, co nie oznacza, że brak tej umiejętności dyskwalifikuje cię jako ratownika a tym bardziej instruktora. To ponoć są uprawnienia instuktora ratownika przedmedycznego, a nie WOPR :lol

Z tego co słyszałem, był kiedyś instruktor/instruktorka, co pływać nie umiał/a i zamiast tego polecono mu/jej przegiec 3 lub 5 km... tego dokładnie nie wiem. :D
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Tomcio
Użytkownik
Posty: 60
Rejestracja: 10 kwie 2003, 10:32
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Tomcio » 07 lut 2005, 09:56

Witam
Ja uważam, że instruktor HSR powinien posiadać podstawowe umiejętności, do których według mnie należy między innymi pływanie. Nie oznacza to, że instruktor ma umieć tyle co ratownik WOPR. Oznacza to, że instruktor HSR to osoba o dobrej kokndycji fizycznej charakteryzująca się podstawowymi umiejętnościami.
Powiem, że dużo ostatnio w gronie instruktorów rozmawiało się na temat egzaminów na uprawnienia instruktorskie. Zdania są podzielone. Jaki będzie finał pokaże najbliższa przyszłość. Póki co na aktualnie odbywającym się obozie instruktorskim trzeba zaliczyć umiejętność pływania.
Pozdrawiam
phm. Tomasz Chruścik
sekretarz HSR

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 07 lut 2005, 10:01

Szkoda, że to dyskwalifikuje potencjalnego instruktora... no ale troche racji w tym jest...

A jak to się ma do bezpieczeństwa ratownika? Skoro nie ma przeszkolenia w ratownictwie wodnym, może dojść do samoutopienia przy próbie ratownia "topielca". Osoba będąca w szoku robi niestworzone rzeczy, m.in. wchodzi" na ratownika, co może spowodować jego utopienie.
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 07 lut 2005, 16:06

Fedajkin napisał:
Szkoda, że to dyskwalifikuje potencjalnego instruktora... no ale troche racji w tym jest...

A jak to się ma do bezpieczeństwa ratownika? Skoro nie ma przeszkolenia w ratownictwie wodnym, może dojść do samoutopienia przy próbie ratownia "topielca". Osoba będąca w szoku robi niestworzone rzeczy, m.in. wchodzi" na ratownika, co może spowodować jego utopienie.
Myślę, że to nie dyskwalifikuje kogokolwiek, bo to tylko kwestia zdobycia odpowiedniej umiejętność a jeśli chodzi o twój lęk, to może była by to motywacja.
A co do utonięcia podczas próby ratownika, to moim zdaniem każdy ratownik, nie tylko instruktor powinien sobie zdawać sprawę, że jeśli nie jest przeszkolony z zakresu ratownictwa wodnego, na poziomie rat. WOPR, to nie powinien wchodzić po nikogo do wody.

A osoby, które uważają się za SUPER RATOWNIKÓW i widzą się wbiegającego/cą do wody, powinny to dobrze przemyśleć, bo już nie jeden był taki mądry, a potem zwłoki wyławiała straż. Bohaterowie żyją krótko.

Pozdrawiam Seba
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 07 lut 2005, 21:25

jeziorski napisał:
Myślę, że to nie dyskwalifikuje kogokolwiek, bo to tylko kwestia zdobycia odpowiedniej umiejętność a jeśli chodzi o twój lęk, to może była by to motywacja.
Wyjaśnij mi proszę, której części mojej wypowiedzi nie zrozumiałeś lub gdzie powiedziałem, że mam jakieś lęki?
Posiadam BORM, jestem Instruktorem BLS/AED, posiadam patent żeglarski i podstawowe przeszkolenie WOPR (niestety nie podeszłem do egzaminu bo byłem chory)... gdzie zaasugerowałem, że mam lęk przed wodą?
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 07 lut 2005, 23:03

Fedajkin napisał:
Wyjaśnij mi proszę, której części mojej wypowiedzi nie zrozumiałeś lub gdzie powiedziałem, że mam jakieś lęki?
Posiadam BORM, jestem Instruktorem BLS/AED, posiadam patent żeglarski i podstawowe przeszkolenie WOPR (niestety nie podeszłem do egzaminu bo byłem chory)... gdzie zaasugerowałem, że mam lęk przed wodą?

Przepraszam, nie spojrzałem na podpis, ale osoba, do której ten fragment był skierowany już nawet odpowiedziała.
A ja mam takie pytanie do Ciebie, co ma BORM i BLS AED do pływania, bo mam oba kursy i z tego, co pamiętam to pojawia się coś tylko na bormie i konkretnie, że powinien takiej pomocy udzielać ratownik WOPR, co też jest częściowo odpowiedzią na twoje poprzednie pytanie.

Pozdrawiam Seba
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

Fedajkin
Site Admin
Posty: 1066
Rejestracja: 10 cze 2002, 12:32
Lokalizacja: 43 BSDH "BUKI"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Fedajkin » 08 lut 2005, 07:19

:D wiesz co ma? Rodzaj przechwałki... napisałeś, że mam jakieś lęki więc pokazałem ci, że nie mam jednych uprawnień tylko kilka różnych co świadczy o tym, że lęków staram się wyzbywać. :)

Dobra koniec z przechwałkami, na pewno każdy z będących na tym forum mógłby pochwalić się innymi jeszcze uprawnieniami (te moje to też nie wszystkie).

Zatem, reasumując: osoba nie umiejąca pływać, nie zostanie zakwalifikowana na kurs instruktorski HSR... :~(
Czuwaj!
phm. Sergiusz Papuga
Wydział Systemów Informatycznych
HelpDesk ESHD

Marecki
Stały bywalec
Posty: 404
Rejestracja: 23 mar 2003, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Marecki » 09 lut 2005, 20:26

zbyru napisał:
Nie umiem pływać i czuję sie tego powodu dyskryminowany!! A przecież jesteśmy tak "tolerancyjną" organizacją.
Pownieważ obiecałem sobie, że będę się starał być miły, to podchodząc w ten sposób do każdego wymagania możemy otrzymać dowolne uprawnienie bo jeżeli nie lubię biegąc to mam nogę skręconą, nie mogę pływać bo boję się że się utopię, nie mogę zdawać egzaminu bo się stresuje i mam na to papier od lekarza, nie mogę wykładać bo stresuje mnie duża grupa ludzi...
Chyba coś jest nie tak...

Pozdrawiam serdecznie
Marecki
phm. Marek Jędrzejek H.O
Inspektorat Ratowniczy Śląskiej Chorągwi ZHP
http://www.hsr.slaska.zhp.pl

jeziorski
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 17 gru 2002, 20:53
Lokalizacja: hgr starowka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: jeziorski » 10 lut 2005, 00:50

Ale to zaliczenie nie ma sprawdzić, czy jesteś w stanie wyciągnąć kogoś z wody, ja już raz mówiłem, że od tego są inne osoby.
Na kursie na SORM są dwa zaliczenia sprawnościowe, bieganie 3km w max 15min i pływanie 200m, z tego, co dowiedzieliśmy się na warsztatach "nie wymyśliliśmy tego sami” tylko ludzie, którzy się na tym znają.
Dzięki nim sprawdzana jest twoja ogólna sprawność fizyczna. Nie bardzo wiem, jakie ćwiczenia mogłyby zastąpić zaliczenie z pływania i choć toczy się dyskusja na ten temat, jeszcze nie nastąpiła zmiana i by zostać inst. HSR musisz spełnić te same wymogi, co inni do tej pory, co nie znaczy, że nie możesz pojechać na kurs, choć chyba lepszym wyjściem będzie obóz dla członków HGR-ów.

Pozdrawiam Seba
Sebastian Jeziorski
Harcerska Grupa Ratownicza Starówka
www.hgrstarowka.xt.pl

Marecki
Stały bywalec
Posty: 404
Rejestracja: 23 mar 2003, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Marecki » 11 lut 2005, 19:39

zbyru napisał:
wyciągnąć tonacego!!
Zostawmy to ludzią którzy się w tym specjalizują.
zbyru napisał:
że chętnie zdam inny egzamin który sprawdzi moja sprawnośc fizyczną.
Na egzaminie(jakimkolwiek) też druh powie, że chętnie zda inny egzamin ??? Przecierz są jasne wymagania jeżeli ich nie spełniamy to nie jest dyskryminacja tylko się do tego nie nadajemy.
To chyba jest proste, czy mam podać kolejnych przejaskrawionych przykładów i otrzymać kolejne upomnienie, że jestem nie kulturalny.

Pozdrawiam serdecznie
Marecki


phm. Marek Jędrzejek H.O
Inspektorat Ratowniczy Śląskiej Chorągwi ZHP
http://www.hsr.slaska.zhp.pl

snaila

Post autor: snaila » 11 lut 2005, 23:46

ja też nie lubie wody, i było by mi na rękę gdyby mozna było jakoś ominąć egzamin z pływania ale musze zgodzić się z mareckim... reguły kursu są jasno określone i gdyby każdy chciał wybierać co może sobie zdać a co nie egzaminy na takim kursie straciły by sens... każdy egzamin to jakaś próba, jeżeli nie możemy jej przejść należy wybrać inny sposób na zrealizowanie swoich aspiracji... znam to z autopsji, bo przez nieumiejętność pływania nie dostałam się na swój wymarzony kierunek ale nie mogę powiedzieć zebym teraz tego żałowała ponieważ odkryłam inną dziedzinę w której mogę sie sprawdzić ;) i nie traktuj tego jak dyskryminacje... jak już pisałam reguły kursu są jasno określone a nie zmienione czasowo tylko po to żeby utrudnić ci zycie... powodzenia :p

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”