jeżeli Was w ogóle interesuje....

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Zablokowany
Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 26 lis 2004, 14:13

... pomaganie innym i niesienie pomocy (medycznej) rownież w życiu codziennym, a nie tylko na symulacjach...

1. wypiszcie rzeczy które są najbardziej w zimie potrzebne do pomocy?
2. jakie przypadki są najczęstsze?

ja podam tylko skład apteczki, którą powinnam nosić przy sobie, ale nie stać mnie nawet na rękawiczki.... a ostatnią NRC straciłam wczoraj wieczorem :/

- 3 NRCetki
- kocyk polarowy.... albo poprostu kawałek materiału z polaru
- 2 elastyczne, 2 dziane (tyljko o jakiś innych wymiarach)
- (do wszystkiego przydatna) chusta trójkątna :P
- gazików kilka :)
- o rękawiczkach to już nie wspomnę
- i jeszcze coś przeciw bólowego

- troszkę cierpliwości i poświęcenia... i odwagi.

I coś jeszcze?

A najłatwiej teraz o przymarznięcie do podłoża... i trudność w zapewnieniu komforu termicznego (a brak ciepła powoduje stres i prowadzi do wyczerpania organizmu- ehh)...

"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 27 lis 2004, 08:28

Co do leków przeciwbólowych to nie mogę się zgodzić. Zakładam, że nie masz wykształcenia medycznego i farmaceutką też nie jesteś, więc nie masz prawa podawać żadnych leków.
Jeśli się pomyliłem to nich ktoś mnie poprawi :)

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 27 lis 2004, 11:55

nie pomyliłeś się...
ale i tak się przydają :p
nie muszę podawać... mogę proponować :p
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 27 lis 2004, 12:58

Patka_69 napisał:
nie muszę podawać... mogę proponować :p
To się nazywa lobbing ;)

krawiec
Użytkownik
Posty: 80
Rejestracja: 22 maja 2004, 22:52
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: krawiec » 27 lis 2004, 16:45

Grabek cicho bo cię zaraz wezmą na przesłuchanie dokomisji sledcze za uzycie słowa lobbing ;)

Co do leków przeciwbólowych. Przydają się chociażby dla własnego użytku. Ja osobiście nosze zawsze ze sobą listek Hydroxyzyny(do własnego użytku) (uspokajająca, ale ja uzywam jako przeciwświądowa, jak ktos ma atopowe zapalenie skóry to polecam)
Odkrywca Paweł Krawczyk
Szczecin-Dąbie 19DH Sokół
Szczecin Dąbie
--------------------------------------
"twoje oczy, rozwarte szeroko rozstaniem......"

grabek
Starszy użytkownik
Posty: 279
Rejestracja: 30 gru 2003, 13:40
Lokalizacja: 9 ADSH Effata
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: grabek » 28 lis 2004, 09:34

Się nie boję, bo nie noszę kulczyków;)

rafa

Post autor: rafa » 07 mar 2005, 19:29

Co do podawania leków to o ile się nie mylę- można podać leki ogólnodostępne-bez recepty.Wszystkie inne medykamenty wyłącznie lekarz.

Pozdroofffka pwd Rafał Denkiewicz

kubakuba
Starszy użytkownik
Posty: 230
Rejestracja: 08 lut 2005, 18:14
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kubakuba » 09 mar 2005, 09:36

rafa napisał:
Co do podawania leków to o ile się nie mylę- można podać leki ogólnodostępne-bez recepty.Wszystkie inne medykamenty wyłącznie lekarz.
Pozdroofffka pwd Rafał Denkiewicz
Na zajęciach pt: "Torba pierwszej pomocy" jedyne co mówimy o lekach to, że jako nieprofesjonaliści nie możemy ich podawać. Tak jest wg nowej doktryny, czyli od 1 marca 2005. Ale tu pojawia się (moim zdaniem) sprzeczność między wytycznymi a życiem codziennym. Bo powiedzmy sobie szczerze. Jak przyjdzie do nas na obozie harcerka i powie, że już pół dnia strasznie boli ją głowa, a mamy pod ręką paracetamol (nawet swój) to kto jej nie da? Ja bym dał. Choć uważam, że uczenie o tym, że pewne leki podawać można a inne nie doprowadziło by w krótkim czasie do szumu informacyjnego, sprzeczności itd. Dlatego zgadzam się z tą częścią nowej doktryny, bo to "mniejsze zło".
Jakub Sieczko

CYREK1
Starszy użytkownik
Posty: 201
Rejestracja: 26 lis 2003, 13:01
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: CYREK1 » 09 mar 2005, 11:45

Problem jest taki, podać leki może tylko lekarz albo inny członek personelu medycznego na zlecenie lekarza (naweet te bez recepty). To oczywiscie temat do rozważań prawniczych, choć moim zdaniem uważam, że nie jest to złe.
Zdarza się, że ludzie są uczuleni także na leki bez recepty - sam jestem tego przykładem, kiedyś spokojnie mogłem brać pewien rodzaj ogólnodostępnego leku. Pewnego dnia jednak to się skończyło, wstrząs anafilaktyczny nie jest najciekawszym przeżyciem, powiem więcej, czasem może zakończyssie "nieprzeżyciem".
Zatem pytanie nie powinno brzmieć, kto poda lek, a kto nie poda, tylko:
Kto z Was weźmie odpowiedzialność za spowodowanie u kogoś wstrząsu anafilaktycznego ??
Ja takiej odpowiedzialności nie chciałbym wziąć na siebie, szczególnie w warunkach, gdzie dotarcie zespołu ratownictwa medycznego trwa dłużej niż pół godziny.
Ku rozwadze polecam.
hm. Mariusz Cyrulewski
instruktor HSR

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”