MOTYWACJA

forum Harcerskiej Szkoły Ratownictwa
hsr.zhp.pl
Zablokowany
Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 09 kwie 2004, 13:48

A ja mam takie pytanko. Moje ratowanie opiera się na błędzie, którego nigdy więcej nie chcę popełnić. To dla mnie rodzaj motywacji...
Chcę wiedzieć jak było z Wami. Czy też popełniliście jakiś błąd np: zwialiście z miejsca wypadku, a potem bardzo tego żałowaliście.
Skąd jest w Was tyle motywacji, tyle chęci do działania?
Wydaje mi się, że to wszystko opiera się na:
"Pierwszy raz zjechałem, drugiego nie przepuszczę"...
TAK?



[Edytowany przez Patka_69 dnia 09.04.2004 o 15:56 ]
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 09 kwie 2004, 17:29

Ten temat jestporuszany w wątku "życie ratownika". tam możesz włączyć się do dyskusji, bo chyba nie ma sensu od nowa zaczynać, czy nie? :D
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 10 kwie 2004, 09:12

1. W "...życiu ratownika..." ? Hmmm... a no nie. W tamtym wątku chodzi o pierwszą niesymulowaną akcję, o zachowanie, o działanie. A mi chodzi o rzecz zupełnie odwrotną. Chcę się dowiedzieć... (hmmm)... dobra, inaczej.
Zaliczyłeś kiedyś taką akcję pt: "UCIECZKA- spieszę się... o mój tramwaj jedzie!!! po za tym zaraz tu będzie pogotowie..." ?

TO JEST DLA MNIE MOTYWACJA, TAKI BŁĄD, KTÓREGO NIGDY WIęCEJ NIE POPEŁNIę.

2. Samo dziękuje wcale nie motywuje do działania... może w kilku procentach.

3. W takim razie co jest tym najwyższym 'punktem' motywacji... co cię motywuje...??????????
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

czubaka

Post autor: czubaka » 10 kwie 2004, 12:25

Wydaje mi się że nie chodzi o samą motywację do ratownictwa bo to sprawa zainteresowania ale o chęć pomagania innym.Jeżeli będziemy obojętni na ludzi to choćbyśmy byli alfą i omegą dziedzin ratownictwa to i tak nic nie zrobimy.Codziennie podejmujemy decyzję czy komuś pomóc czy nie a że czasami to się przełoży na udzielenie pierwszej pomocy to już sprawa drugorzędna.Pozdrawiam

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 10 kwie 2004, 17:38

O właśnie, o taką odpowiedź mi chodziło. Nareszcie coś nowego ;)
Czyli mam rozumieć, że sam fakt i poczucie tego, że jest się RATOWNIKIEM pozwala działać bez przeszkód... ((???)) bo tak to zrozumiałam.
Sorki, że zadaję tak wiele pytań... heh! Kto pyta nie błądzi :D

Jak myślicie co można zrobić, żeby błędu, o którym nonstop piszę nie popełnić?

POZDRAWIAM ;)
i ostrzegam !!!
Mam jeszcze masę pytań :D:D:D
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

czubaka

Post autor: czubaka » 10 kwie 2004, 23:33

Myślałem o tym że nie istnieje motywacja tylko do ratownictwa,jest to pochodna chęci zrobienia czegoś dla innych i nie bycia obojętnym na ludzi.Patka_69 ale ty chyba nie poszukujesz motywacji ale raczej odpowiedzi dlaczego nie udzieliłaś pomocy w sytuacji która tego wymagała.Ale na to chyba nikt nie będzie w stanie ci odpowiedzieć.Nasze czyny czasami mijają się z tym co byśmy chcieli zrobić trzeba z tego wyciągnąć wnioski i postarać się nie powtórzyć błędu.Pozdrowka

Patka_69
Stały bywalec
Posty: 365
Rejestracja: 11 sty 2004, 20:19
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Patka_69 » 11 kwie 2004, 07:58

Szukam MOTYWACJI...
Uświadimiłeś mi, że najważniejszą rzeczą, jest tak naprawdę BYCIE ratownikiem. Szczerze mówiąc nie wiedziałam, bo nie mam ukończonego BORMu... chyba rzeczywiście trzeba się tak czuć... (hmmm)

A teraz mykam...
A nie, jeszcze jedno:
Tą błachą rzecz, którą przepuściłam, codzinnie zastępuję malutkimi czynami (chyba już wiem czemu moja apteczka lśni pustkami:D )...

POZDRAWIAM!


[Edytowany przez Patka_69 dnia 11.04.2004 o 08:58 ]
"By każda mała myśl,
czyn lub słowo,
braterskie było...
Tak iść do celów wielkich."

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Ratownictwo”