Kto jeździ na obozy samodzielne?

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
dh. Sikorka

Post autor: dh. Sikorka » 17 wrz 2003, 19:44

Dzięki za odpowiedź. Zbieram te namiary i na pewno ten też się nam przyda. Nie ingerujemy w środowisko naturalne,sanepid przyczepił nam się do tego, ze mamy wodę w beczkach (chociaż wcześniej się na nią zgodził)Stwierdził, że mamy wykopać studnię. Dzięki jeszcze raz pozdrawiam
druhna Ania
(Sikor)
:)

--
122 KDH "Wiklina",
XV Szczep "Rota" z Katowic
(wędr., pwd.):D

Nikt_name

Post autor: Nikt_name » 18 wrz 2003, 13:49

Nie znajdziesz książkowej definicji, ponieważ jest to związek frazeologiczny luźny, a takich się w słownikach nie definiuje (bo nie ma po co, to po prostu zwykła suma znaczeń słów wchodzących w skład frazeologizmu). Związek międzyludzki to relacja zachodząca między osobnikami gatunku homo sapiens. Tyle. Jeśli koniecznie chcesz sięgać po słownik, to sprawdź definicję rzeczownika związek i przymiotnika międzyludzki.

--
Igor Kuranda HO
Szczep 7 Wieluńskich Drużyn Harcerskich

dh. Sikorka

Post autor: dh. Sikorka » 19 wrz 2003, 21:05

Dzięki za odpowiedź. Zbieram te namiary i na pewno ten też się nam przyda. Nie ingerujemy w środowisko naturalne,sanepid przyczepił nam się do tego, ze mamy wodę w beczkach (chociaż wcześniej się na nią zgodził)Stwierdził, że mamy wykopać studnię. Dzięki jeszcze raz pozdrawiam
druhna Ania
(Sikor)
:)

--
122 KDH "Wiklina",
XV Szczep "Rota" z Katowic
(wędr., pwd.):D

Tomek
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 22 kwie 2003, 09:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tomek » 21 wrz 2003, 18:26

Widzę że powstał temat, który sam zamierzałem założyć. Faktem niestety jest że największy wpływ na wybór miejsca zaczyna mieć sanepid, z nadleśnictwami nigdy problemów nie mieliśmy.

A przepisy z roku na rok coraz bardziej zaciskają pętlę na szyi... Na tym obozie np dowiedzieliśmy się, że od przyszłego roku nie będzie wolno dowozić wody pitnej - czeka nas kupno kilometrów węża lub - co bardziej prawdopodobne - nauka kopania studni.

Ja również się przyłączam do apelu, aby podawać swoje doświadczenia z sanepidami - dobre i złe, w końcu trzeba sobie pomagać w walce ze wspólnym wrogiem, no nie?

Ze swojej strony mogę polecić salepid Lipno - są w porządku, nie robią problemów. Natomiast stanowczo odradzam sanepid Zawiercie - przez nich też musieliśmy na 2 tygodnie przed obozem zmieniać miejsce.

Igor, zorganizować obóz nie ingerując w środowisko naturalne a zorganizować obóz zgodnie z zachciankami sanepidu to są dwie różne rzeczy! Nie da się zrobić obozu w lesie, który spełnia WSZYSTKIE wymagania sanepidu i tylko od sanepidu zależy jaki będą prezentowali stopień upierdliwości.
hm. Tomasz Rawski HR
Hufiec Ziemi Gliwickiej ZHP

s00hy
Starszy użytkownik
Posty: 271
Rejestracja: 10 cze 2002, 09:57
Lokalizacja: 206 WDHiGZ "Wołodyjowsy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: s00hy » 25 wrz 2003, 08:12

Kopanie studni to nie taka trudna sprawa :-). Trzeba tylko poświęcić jakiś weekend i mieć grupkę chętnych do wkręcania filtru. Co do doświadczeń z Sanepidem to: najgorszy na Mazurach. Tytuł "User Friendly" przyznał bym Sanepidowi z okolic Bydgoszczy (Bory Tucholskie) oraz pojezierza Drawsko-Pomorskiego. No i pozdrowienia dla wszystkich tych, którzy nadal jeżdźą do lasu, budują prycze itd. Bazom mówimy stanowcze Fe :-)

[Edytowany przez s00hy dnia 25.09.2003 o 09:13 ]
phm Rafał 's00hy'Suchocki HO
www.natropie.zhp.pl
Szczep 206 WDHiGZ "WołodyjowscY"
-=[ www.citygames.pl ]=- I love this Game

Tomek
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 22 kwie 2003, 09:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tomek » 25 wrz 2003, 14:28

s00hy napisał:
Bazom mówimy stanowcze Fe :-)
W pełni się z Druhem zgadzam :D
hm. Tomasz Rawski HR
Hufiec Ziemi Gliwickiej ZHP

Ewella

Post autor: Ewella » 25 wrz 2003, 16:27

jak to gdzie? Do Zaborowca:):):)

Tomek
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 22 kwie 2003, 09:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tomek » 26 wrz 2003, 13:20

Ewella napisał:
jak to gdzie? Do Zaborowca:):):)
A cio to ???
hm. Tomasz Rawski HR
Hufiec Ziemi Gliwickiej ZHP

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 13 lis 2003, 17:43

Polecam ośrodek Prądówka (okolice Zbąszynia w Wielkopolsce, 65 km od Poznania na południe) hufca ZHP Nowy Tomyśl, wspaniali ludzie i bardzo życzliwi.
Hufiec ZHP Nowy Tomyśl
im. Emilii Sczanieckiej os. Północ 25
64-300 Nowy Tomyśl
tel. (061) 442-43-69
e-mail: nowytomysl@zhp.wlkp.pl
Komendantka Hufca: hm. Dorota PIECHOTA


Tomek
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 22 kwie 2003, 09:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tomek » 17 lis 2003, 14:47

Ale mi raczej chodzi o coś czego nie można podciągnąć pod pojęcie "ośrodek", "baza", "stanica" itp. :eyes No chyba że ten ośrodek to niezagospodarowany kawał lasu. ;) Mam nadzieję że w ZHPie jeszcze są ludzie którzy znają pojęcie "obóz samodzielny" :p
hm. Tomasz Rawski HR
Hufiec Ziemi Gliwickiej ZHP

myfa
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 14 sty 2003, 15:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: myfa » 17 lis 2003, 14:58

Tomek napisał:
Mam nadzieję że w ZHPie jeszcze są ludzie którzy znają pojęcie "obóz samodzielny" :p
Myślę, że znam to pojęcie, ale po przeczytaniu Twojej wypowiedzi chciałbym się upewnić ;)

Jak definiujesz "obóz samodzielny"?
phm. Bartosz Myszkowski

Tomek
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 22 kwie 2003, 09:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tomek » 19 lis 2003, 12:21

myfa napisał:
Jak definiujesz "obóz samodzielny"?
Dla mnie obóz samodzielny wygląda następująco: znajdujesz sobie miejsce głęboko w lesie nad jeziorem lub rzeką, załatwiasz formalności, bierzesz jelcza z przyczepą ładujesz na niego namioty i wszystko co jest z tym związane, kuchnię, piec, parniki i cały sprzęt sanitarny etc. i to wsystko zrzucasz w środku tego lasu, stawiasz obóz, budujesz latryny, pomosty i heja :D
hm. Tomasz Rawski HR
Hufiec Ziemi Gliwickiej ZHP

myfa
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 14 sty 2003, 15:06
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: myfa » 19 lis 2003, 16:08

To całkowicie różni się od mojego rozumienia tego terminu.

Otóż można wyróżnić dwa typy obozów samodzielnych:

- obóz samodzielny organizacyjnie, czyli taki, który organizuje środowisko w oparciu o własną kadrę;

- obóz samodzielny programowo, czyli taki, który organizuje np. KH, a samodzielność drużyny polega na skonstruowaniu własnego programu.

Żadne z tych pojęć, moim zdaniem, nie wiąże się z samodzielnością rozumianą jako niewykorzystywanie zaplecza sprzętowego (np. baz) innych środowisk.

[Edytowany przez myfa dnia 19.11.2003 o 16:09 ]
phm. Bartosz Myszkowski

Miziek

Post autor: Miziek » 19 lis 2003, 19:01

Miziek napisał:


http://www.harcerstwo-poza-granica.prv.pl/

Maly blad, ale juz poprawiony
Ze mna cos nie tak - sorki
Ostateczny adres: http://www.harcerstwo-poza-granicami.prv.pl/



--
Zapraszam na forum harcerzy poza granicami - www.harcerstwo-poza-granicami.prv.pl

Tomek
Starszy użytkownik
Posty: 225
Rejestracja: 22 kwie 2003, 09:00
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Tomek » 19 lis 2003, 23:37

Miziek napisał:
Ja jezdze samodzielnie :D a wlasciwie cala moja druzyna jezdzi samodzielnie na ozoby z Danii :/ sciama powinny jakis transport zalatwic jednak od nas od granicy jest 1200km.
P.S. Zapraszam na nasza stronke :D stronke jedynej harcerskiej (zhp) druzyny w Danii :D http://www.republika.pl/adh2
Ja bym bardzo chętnie zrobił sobie u Was obóz :D Jednak obawiam się, że będę musiał jednak ograniczyć zasięg moich zainteresować terenami obozowymi do granic Polski :D :p

Ponawiam apel o dzielenie się dobrymi lub złymi doświadczeniami z Sanepidem w różnych częściach Polski. To są naprawdę bardzo cenne informacje dla organizatora obozu, a wielu z Was takowe z pewnością posiada 8)
hm. Tomasz Rawski HR
Hufiec Ziemi Gliwickiej ZHP

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”