stopień ochotniczki bez przyrzeczenia ??

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
kowalska
Starszy użytkownik
Posty: 282
Rejestracja: 26 kwie 2004, 15:12
Lokalizacja: 109 Szczep 'Wataha"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: kowalska » 30 gru 2008, 23:12

Pela a powiedz ile Ty masz lat, że chcesz realizować próbę na ochotniczkę??
phm. Gracja Bober HR
Hufiec Łagiewniki, Chorągiew Dolnośląska
Kierowniczka Wydziału Starszoharcerskiego GK
Zapraszamy na kursy http://4zywioly.zhp.net.pl/

24Olaa
Użytkownik
Posty: 112
Rejestracja: 27 cze 2008, 18:37
Lokalizacja: 24 TDH "Strzelnica"im.E.Setona
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: 24Olaa » 02 sty 2009, 15:17

makaron505 pisze:Ale powiedz sama... Czy wszyscy doczekali?? Czy nikt nie narzekał i nie odszedł??
no czy ja wiem czy wszyscy doczekali..
bylam wtedy w zenskiej druzynie i ogolnie z dwoch naborow (tzn organizowanych przez 2 lata) Przyrzeczenie po tych 2 latach zlozylo 7 osob w tym ja : ) a na zbiorki ponaborowe przychodzilo okolo 15-20 bez Przyrzeczenia..
sam. Aleksandra Lewandowska
przyboczna 24 Toruńskiej Drużyny Harcerskiej "Strzelnica" im. Ernesta Setona
24 Szczep Harcerski im. Obrońców Westerplatte www.facebook.com/24SzczepHarcerski

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 04 sty 2009, 22:57

A ja mam pytanie który obecnie guzik u munduru zdobywać.... I polecam najpierw zdobyć rozporek w spodniach dla chłopaków bądź guziki, tak od praktycznej strony...

teraz serio:
stopnie zdobywamy po złożeniu przyrzeczenia. Części munduru się nie zdobywa. Nie ma czegoś takiego!! Najlepiej to chyba mają warszawiacy bo wystarczy ze zrobią WIELKĄ wyprawę pełną niebezpieczeństw do składnicy i zdobędą upragniony mundur.

Przytoczę tu słowa pewnego druha:
"Nie czyńmy harcerstwa smutnym..."
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

Młody Wędrowiec
Nowicjusz
Posty: 1
Rejestracja: 04 sty 2009, 22:59
Lokalizacja: 21 KWDW "Grot"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Młody Wędrowiec » 04 sty 2009, 23:11

@Stary Wędrowiec

Nie wiem co ma tu do rzeczy powiedzenie z tym smutkiem, aczkolwiek gdzieś je już dzisiaj słyszałem:P

Hmm. Zdobywanie części umundurowania nie jest głupie, lecz żmudne i tak jak to napisało kilku użytkowników wcześniej, nie ma sensu. Jeżeli już coś zdobywać to przynajmniej tak, aby to jakoś łączyło się w całość. Nikomu nie chciałoby się tyle tyrać, większą satysfakcję daje zdobywanie kompletnego zestawu, motywuje do dalszego działania jeszcze to, że (zależy od środowiska oczywiście), według tradycji niektórych drużyn jest jeszcze coś takiego jak 'barwy próbne', dopiero w ich następstwo, po trwającym różnie okresie próbnym można zdobyć normalne barwy.

A to z guzikami to nie najgorszy pomysł :P
odkr. Dominik Paczkowski
Wachtowy 21 Kozienickiej Wodnej Drużyny Wędrowniczej "Grot"
Hufiec Pionki
Chorągiew Mazowiecka ZHP

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 04 sty 2009, 23:16

Masz racje chodzi tu o brak motywacji. Im trudniejsze dajemy zadania tym, wydaje sie to drugiej osobie, że jest to nie osiągalne, a jak jest to nie osiągalne, to po co to zdobywać, po co się strać po co być w tym związku jak nie możemy się rozwijać.

I to jest smutne:(
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 sty 2009, 23:22

Z mojego doświadczenia wynika, że zdecydowanie skuteczniejsze wychowawczo jest ustawienie takie:

1-3 miesiące - próba harcerza - zdobywanie PRAWA do noszenia munduru - lub w formie symbolicznej do noszenia chusty drużyny (co wiąże się z prawem do noszenia munduru),

3-6 miesięcy - zdobywanie pierwszego stopnia (młodzik-ochotniczka) - i dopiero po jego zdobyciu złożenie Przyrzeczenia Harcerskiego potwierdzającego posiadanie pewnego minimum.

Tak uzyskane prawo noszenia munduru harcerskiego i Krzyża Harcerskiego wiązało się z większym do nich szacunkiem, bo nie szanuje się tego, co zbyt łatwo przychodzi.

Rozumiem ideę przyświecając zdobywaniu każdej części munduru osobno. Jednak, żeby ona miała sens, to czas zdobywania całości nie powinien przekroczyć tych 3 miesięcy aktywnego działania. Sytuacja, kiedy po ponad pół roku Przyrzeczenie złożyły dwie osoby jest już jakąś patologią. Świadczy albo o zbyt wysokich wymaganiach, albo o braku rzeczywistej pracy wychowawczej, co często idzie w parze (stawianie nierealnych wymagań powoduje brak realizacji wymagań realnych).
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 04 sty 2009, 23:26

Dobra to teraz takie pytanie przychodzi do ciebie 13 latek albo 16 latek to też zdobywa u ciebie młodzika - ochotniczkę?
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 04 sty 2009, 23:34

Piotrze, kierunek: Grodecka "Metoda harcerska i jej stosowanie". 13 latek, tak zaczyna od młodzika-ochotniczki. Ale już 15-16 latek zdobywa wywiadowcę lub ćwika poszerzone o wymagania tych stopni, których nie zdobywał.

To jest system KIHAM, nad którego nową wersją pracuje KPW. Pracowałem nim przez dwadzieścia lat (1982-2002), a od sześciu lat męczę się z obecnym. Mam porównanie. Tamten był znacznie lepszy.

On naprawdę działał o ile nie był traktowany jak przepis na ciasto, w stylu "ukochanym" przez obecnych instruktorów, a polegający na tym, że harcerz biega od instruktora do instruktora i zbiera podpisy. Stopnie mają uczyć stawiania sobie celów, określania zadań i samooceny, a nie zbierania podpisów na obiegówce.

BTW odnośnie obecnego systemu:
1. Jeśli 13-latek, który nie należał do harcerstwa ma taki sam poziom rozwoju, jak jego kolega należący od dwóch lat, to znaczy, że nasza praca wychowawcza nie istnieje i jesteśmy zbędni.

2. jak się czuje 13-latek który przez dwa lata przechodził próbę harcerza, zdobywał młodzika, a potem wywiadowcę, gdy widzi kolegę, który dopiero przyszedł do drużyny i po odbyciu próby harcerza ma od razu wywiadowcę? Jak na to reaguje zwykłe poczucie sprawiedliwości? Opłaca się męczyć i zdobywać stopnie?
Ostatnio zmieniony 04 sty 2009, 23:40 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 04 sty 2009, 23:41

Dobrze Maćku, może nie mam takiego doświadczenia jak ty... ale:

Nie musimy otwierać dzieciakowi stopnia bo i tak coś zdobywa, realizuje się po przez próbę harcerza

Jeśli otwieramy mu stopień przed przyrzeczeniem to jak bym mu pozwolił otworzyć ale odpowiedni do jego wieku, ale nie zamknąłbym mu przed przyrzeczeniem.

Drogą wyjaśnienie u mnie nie trzeba wyprawiać heroicznych czynów.
Uczono mnie tak:
"Lepiej dać jeden krzyż za dużo niż za mało. Ten Krzyż może kogoś zmotywować do dalszego działania a brak do rezygnacji z organizacji."
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 04 sty 2009, 23:47

Stopnie mają swoje wymagania i przez te wymagania mają coś na celu. Niestety nie możemy dać samowolki w tworzeniu prób, bo poziom w całym związku byłby zróżnicowany. Stopnie były by przyznawane od tak albo za heroiczne czyny, więc trzeba było włożyć je w ramy. Jeśli mamy ustalone ramy to mamy ogólny zarys tego jak powinien wyglądać nasz podopieczny. Więc jak przychodzi do nas 13 latek i każemy mu zdobywać stopień z ram to okaże się że robimy z niego "idiotę" bo dla niego te wymagania są zbyt łatwe, wtedy on nie ma celu bo przychodzi mu ten stopień zbyt łatwo...

Jeśli kogoś uraziłem to przepraszam
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

wyksztalcioch
Starszy użytkownik
Posty: 267
Rejestracja: 03 sie 2008, 19:12
Lokalizacja: 100 DH "Watra"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: wyksztalcioch » 04 sty 2009, 23:49

Młody Wędrowiec pisze:według tradycji niektórych drużyn jest jeszcze coś takiego jak 'barwy próbne', dopiero w ich następstwo, po trwającym różnie okresie próbnym można zdobyć normalne barwy.
U mnie w drużynie (harcerskiej, a więc przychodzą osoby z 4-6 klasy SP), że po przyjściu otwiera się próbę harcerską, w której weryfikowana jest pewna wiedza i umiejętności. Oprócz tego dostaje się do munduru białą chustę, czyli barwy próbne. Gdy RD widzi zaangażowanie w życie drużyny (regularne uczestnictwo na zbiórkach, rajdach etc.) to wtedy staje się "pełnoprawnym" członkiem drużyny z normalnymi barwami. Wydaje się, że to fajny system, oprócz zdobywania umiejętności zachęca do tego, by być aktywnym na forum drużyny, a barwy pamięta się później "przez całe życie"

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 04 sty 2009, 23:53

To jest w porządku bo nie wymagamy tu nie wiadomo jakich heroicznych czynów. Nie ma tu też wielu rzeczy do zdobycia więc nie wydaje się ta próba być nie do zaliczenia.
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 sty 2009, 09:12

Piotrze, zauważ, że ja opisuję inny system. konkurencyjny do obecnego i moim skromny zdaniem, lepszy. W obecnym masz przypisany określony stopień do określonego wieku. W tamtym było/jest przypisanie grupy stopni do poziomu rozwoju. Założenie bowiem jest takie, że 11 latek rozwijający się w harcerstwie reprezentuje stopień rozwoju o rok dwa wyższy, niż wiek metrykalny, czyli właśnie 12-13 lat. Czyli rozwijający się od dwóch lat 13-latek ma mieć poziom rozwoju 15-latka. Nasz 18-latek powinien reprezentować poziom człowieka 20-22 letniego itd itp.
Inaczej całe gadanie nie zupełnie sensu.

A co do infantylizmu, to się zgadzam, tylko że to kwestia wymagań. Nie widzę problemu, żeby młodzika sformułować tak, żeby stanowił wyzwanie zarówno dla 11 jak i 13 latka. Jakoś "kiedyś" się dawało i to działało. Mało tego, działa nadal w ZHRze. Jeśli nie działa teraz w ZHP, to wniosek jest prosty: obecni instruktorzy ZHP nie dorastają do pięt swoim poprzednikom pod względem umiejętności metodycznych. :)

BTW jak godzisz postulat, żeby nie było zbyt łatwo z zasadą, że lepiej dać jeden krzyż za dużo, niż za mało? Bo to drugie prowadzi właśnie do łatwizny, inflacji i zaniku poczucia, że ta odznaka jest coś warta.

Mamy dwie skrajności i obie są patologiami:
- utrudnianie na siłę i robienie z Krzyża kapliczki, ideału, który niewielu potrafi osiągnąć,'
- infantylizację i traktowanie Krzyża jako blaszki dawanej "za piękne oczy".

Dodatkowo, obecny system nie precyzując wymagań stawianych harcerzowi, który ma prawo posługiwać się odznaką organizacji prowadzi zarówno do patologii pierwszej, jak i drugiej. Powiązanie wręczenia Krzyża ze zdobyciem stopnia po pierwsze ogranicza czasowo czas potrzebny na jego zdobycie=sprawdzenie, czy delikwent nadaje się na materiał na harcerza, jak i wiąże jego posiadanie z konkretnym i precyzyjnie określonym zestawem umiejętności, wiedzy, cech i postaw. Dobrze stosowany - czyli w zgodzie z metodą i regulaminem - chroni przed patologiami jak powyższa.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 sty 2009, 09:13

Stary Wedrowiec pisze:To jest w porządku bo nie wymagamy tu nie wiadomo jakich heroicznych czynów. Nie ma tu też wielu rzeczy do zdobycia więc nie wydaje się ta próba być nie do zaliczenia.
Jak to godzisz z postulatem, żeby nie było zbyt łatwo?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 06 sty 2009, 00:05

Maćku nie mogę się wypowiadać do końca na temat tego systemu o którym mówisz, bo go po prostu nie znam. Jeśli przesłałbyś mi materiały mógłbym się zapoznać i wtedy możemy porozmawiać. Chodzi mi o to, że nie musimy wszystkiego członkować i tego zdobywać. Jeśli tak zrobimy to zarazem nasze zdobywanie rozdrobni się w czasie.. zobacz ile jest guzików na mundurze;) Chodzi mi o to, że taki dzieciaczek czy nastolatek może uznać, że jest to nieosiągalne dla niego.

W sprawie krzyża. Sam wiesz, że do naszej organizacji przychodzą różne dzieciaki z różnych pobudek. Mamy wrażenie, że ta osoba się nie wkręca ale pchamy ją dalej. Danie krzyża takiej osobie może spowodować, że rozbudzi się w niej coś, coś co może sprawić później "cuda"
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”