Nowa drużyna

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 15 cze 2003, 21:40

Mam od września stworzyc własną drużynę harcerską, jednak nie mam za bardzo pomysłów jak się za to wszystko zabrać. Co prawda jadę na kurs w sierpniu 2003, jednak chciałam dowiedzieć się jak to u was wyglądały początki. Może jakiś ciekawy pomysł na barwy, obrzędowość, pierwsze zbiórki, nabór? Lub cokolwiek innego. Mam kilka swich pomysłów, jednak liczę, na to że mi pomożecie troszkę....wniesiecie coś ciekawego :D.
Nie ukrywam, że w szczegolności liczę na skuteczny pomysł naboru. (ps. to będzie moja pierwsza drużyna, w sensie że pierwsza w pełni prowadzona przeze mnie). Z góry wielkie dzięki.

[Edytowany przez Goferek dnia 17.03.2004 o 11:23 ]

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 17 cze 2003, 14:07

Napisz gdzie drużyna ma działać i kto ma do niej należeć. Postaram Ci się pomóc. Może moje pomysły nie będą takie najgorsze?
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 17 cze 2003, 14:10

O takich rzeczach na 100% będzie mowa na kursie, jeśli nie to po zajęciach powinnaś o to pytać. Na pewno ktoś podzieli się pomysłami coś doradzi.
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

Lissek Bartłomiej

Post autor: Lissek Bartłomiej » 17 cze 2003, 17:49

Hmm... - ja też szukam - ale niestety - jak na razie - w naszej chorągwi się nie zapowiada...
A byłoby miło.
Pozdrawiam :)

P.S. Jak będę coś wiedział, na pewno dam znać.

[Edytowany przez Lissek Bartłomiej dnia 02.12.2003 o 17:28 ]

--
Lepiej nie mówić nic, niż mówić o niczym.

Tadeusz Kotarbiński

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 17 cze 2003, 18:59

Lisek niestety nie tam gdzie Ty.. Ja jade do miejscowosci Piaski- Drużków. To jedna z baz obozowych Choragwi Krakowskiej. :) A co mojej przyszlej druzynki saper to dzieki :) ale hm... druzynka w Szkole Podstawowej ludki 4-6 klasa , druzyna mieszana. Jak masz jakies materialy, konspekty zbiorek, ciekawe gawedy lub cokolwiek przydatnego nowej druzynowej to poslij mi na e-maila proszem :) Z gory dziekuje.

adik_007

Post autor: adik_007 » 18 cze 2003, 01:37

Przepraszam, może nie będzie to tak związane ze sprawamiratowniczymi. Ale chciałem się zapytać szanownego druhowieństwa, czy ktośmógłby mi udostępnić zdjęcia czerwonego polaru Wilk, oferowanego przez skladnice.net. Jeśłi tak proszęo kontakt na forum.

PS. Skladnica.net nie ma zdjęć :(

Pozdrawiam Czuwaj

--
ćw. Adrian Woźnicki cc "Wania"
7 Bełchatowska Drużyna Harcerska KORA im. Bronisława Hellwiga "Bruna"

rojek
Starszy użytkownik
Posty: 211
Rejestracja: 12 sie 2003, 18:40
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: rojek » 12 sie 2003, 18:52

W kwietniu 2002 założyłam drużynę harcerską, a twraz w zasadzie już starszoharcerską (gimnazjaliści...:).
Możesz mi wierzyć, że po kursie pomysły same będą wpadać Ci do głowy, a jeśli nie... no to wyedy napisz, a ja obiecuję, że coś mi sie z głowy wypłodzi spacjalnie dla Ciebie:) powodzenia, 3 maj się!
Wolno szaleć młodzieży, wolno starym zwodzić,
Wolno się na czas żenić, wolno i rozwodzić,
Godzi się kraść ojczyznę, łatwą i powolną;
A mnie sarkać na takie bezprawia nie wolno?

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 02 lut 2004, 23:49

kyta napisał:
Mam od wrzesnia stworzyc wlasna drużyne harcerska, jednak nie mam zabardzo pomysłow jak sie za to wszystko zabrac....quote]
Co to znaczy MAM...!!?? Czy to rodzaj przymusu? Musisz, ktoś Cię zmusza?? To zdanie brzmi mało entuzjastycznie, że nie powiem totalnie bez przekonania. Owszem, czasem zdarza się, że sytuacja tego naprawdę wymaga, aby podjąć się czegoś na co nie mamy zbytnio ochoty, ale to już są cele wyższe i skrajne przypadki. Z byciem drużynowym jest jak z byciem księdzem - jeśli się ma do tego powołanie to nie później problemów typu "nie mam pomysłów". Dla mnie z takim podejściem to powinnaś sobie darować do momentu, aż nie poczujesz, że naprawdę chcesz to zrobić. Jeśli ktoś coś takiego czuje to nie ma u niego problemów z pomysłami ani strachu przed prowadzeniem drużyny.
Ty się druhno zastanów, bo ja widziałem takich drużynowych, którzy podobnie zaczynali i ich drużyny, które miały bardzo krótką historię...albo poprostu pisz tak, aby to nie wyglądało jak wygląda. Pozdrawiam!
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 07 lut 2004, 17:44

URSUS... moim zdaniem to zabardzo sie czepiasz... chyba miales zly dzien. Zmuszac mnie nikt nie zmuszal.... sama do tego doszlam ze chce prowadzic druzyne! Tylko ze nigdy nie musialam prowadzic zbiorek mimo iz bylam przyboczna, wiec nie wiem jak to wyglada od strony roboczej, poza tym powiedz mi jedno czy zawsze ( tak z reka na sercu) bez zadnych pomocy sam wymyslasz swoje zbiorki? Jestem pewna ze nie. A tak poza tym to dzieki za wpsarcie duchowe... ale chyba na nie wiele sie zda... Btw. druzyna trzyma sie SUPER. I czasem sam sie tez zastanow nim skrytykujesz osobe ktora chce cos zrobic.... ludzie w zwiazku teraz bardzo szybko sie wypalaja i moim zdaniem kazdy nowy nawet najbardziej zielony czlowiek ktory chce cos zrobic dla zwiazku jest bardzo cenny.... i nalezy mu w tym z wszelkich sil pomoc. Pozdrawiam.

PawełM
Starszy użytkownik
Posty: 259
Rejestracja: 13 paź 2003, 18:31
Lokalizacja: 9GDH
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: PawełM » 09 lut 2004, 09:31

Z nową drużyną jest jak z powiedzeniem "umiesz liczyc licz na siebie". Bo przede wszystkim najważniejsze jest podejście drużynowego i jego zaangażowanie. Na krótki dystans napewno znajdziesz wielu pomocników no ale potem zostaniesz sama i przyjdzie taki moment, że będziesz miała wszystkiego dość. A wtedy w tym szczególnie trudnym momencie bedzie się liczyło to w jaki sposób potrafisz sobie radzić w dołku. Jak dojdziesz do tego momentu to napisz. Mój sposób okazał się dla mnie pomocny. Pozdrawiam

kyta
Stały bywalec
Posty: 338
Rejestracja: 25 kwie 2003, 22:26
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: kyta » 14 lut 2004, 15:10

PawelM dzieki :) Co do tego etapu to mozna powiedziec, ze juz w nim jestem albo mam go za soba. Dlaczego? Otoz przed zalozeniem druzyny wszystcy byli chetni do pomocy, a gdy ja zalozylam musialam liczyc na siebie. Owszem pomoc kilku osob byla ale drobna, bo to ja zajmowalam sie wszelka organizacja oni mi tylko zalatwiali drobne sprawy im powierzone. Najtrudniej bylo kiedy druzyna miala naprafde mega dola.... na zbiorki przychodzilo mi 2-3 osob... wiec nie wiele. Ale nie pozwolilam sie temu rozpasc i (SAMA ... no z jedna dziewczynka z druzyny, ktora zwyczajnie chciala zobaczyc jak to wyglada, ale za pomoc jestem jej bardzo wdzieczna i wiem ze beda z niej ludzie :P ) jakos p[ostawilam ja na nogi. Owszem nie jest na kolosalnie duzo...ale wiecej niz poprzednio. Z biegiem czasu bedzie nas jeszcze wiecej :) MI pomoglo samo zaparcie a Tobie PawelM?

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 18 lut 2004, 18:09

Jednym słowem: nie od razu Kraków zbudowali!
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 14 mar 2004, 14:05

kyta napisał:
URSUS... moim zdaniem to zabardzo sie czepiasz... chyba miales zly dzien. Zmuszac mnie nikt nie zmuszal.... sama do tego doszlam ze chce prowadzic druzyne! Tylko ze nigdy nie musialam prowadzic zbiorek mimo iz bylam przyboczna, wiec nie wiem jak to wyglada od strony roboczej, poza tym powiedz mi jedno czy zawsze ( tak z reka na sercu) bez zadnych pomocy sam wymyslasz swoje zbiorki? Jestem pewna ze nie. A tak poza tym to dzieki za wpsarcie duchowe... ale chyba na nie wiele sie zda... Btw. druzyna trzyma sie SUPER. I czasem sam sie tez zastanow nim skrytykujesz osobe ktora chce cos zrobic.... ludzie w zwiazku teraz bardzo szybko sie wypalaja i moim zdaniem kazdy nowy nawet najbardziej zielony czlowiek ktory chce cos zrobic dla zwiazku jest bardzo cenny.... i nalezy mu w tym z wszelkich sil pomoc. Pozdrawiam.
Druhno, po pierwsze to ja nie jestem drużynowym, więc wymyślanie wszystkich zbiórek nie do mnie należy.
Po drugie czepiłem się nie dlatego, że miałem zły dzień, ale dlatego, że wypowiedz druhny autentycznie dla mnie wygląda jakby to był niechciany obowiązek prowadzenie tej drużyny! Jeśli jest inaczej to przepraszam bardzo i życzę powodzenia. Poprostu tak zrozumiałem tekst a dla mnie takie podejście, typu "mam prowadzić drużynę..." jest godne potępienia, co innego "chcę prowadzić drużynę..." i to raczej tak to powinno z tego co widzę być sformułowane. Proszę pamiętać druhno, że forum to nie jest rozmowa na żywo i to jest zwykły tekst, który musi być precyzyjnie ułożony by ktoś taki jak ja się nie czepił;-)
A po trzecie zgadzam się, każdy nowy członek w związku który CHCE coś zrobić jest na wagę złota, ale nie taki, który MA lub MUSI coś zrobić.
Wątek ten jest już dość stary, ale gdyby druhna wciąż potrzebowała pomysłów i tym podobnych, to proszę pisać, może coś z siebie wykrzesam:-) Czuwaj!
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

stasiu
Starszy użytkownik
Posty: 275
Rejestracja: 30 gru 2003, 15:00
Lokalizacja: 6 Szczep Harcerski
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: stasiu » 14 mar 2004, 15:26

No nie wiem, Ursus. Moim zdaniem druhnie chodziło o wręcz przeciwną rzecz...:)
hm. Stanisław Nowak HR
http://www.6szczep.pl

Ursus
Starszy użytkownik
Posty: 266
Rejestracja: 30 lis 2003, 18:01
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Ursus » 14 mar 2004, 16:33

stasiu napisał:
No nie wiem, Ursus. Moim zdaniem druhnie chodziło o wręcz przeciwną rzecz...:)
No teraz to wiem, jednak na pierwszy rzut oka wypowiedz ta była dla mnie inaczej sformołowana, no w końcu zaczyna się od "mam" a nie "chcę". Ależ ja jestem czepliwy:) Wybaczcie, ale to ze względu na złe doświadczenie z harcerzami, którzy właśnie bardziej "mieli" niż "chcieli". Czuwaj!
Ursus
Przyboczny 36HDCzB"Kombinatorzy"
Chorągiew śląska Hufiec Jastrzębie Zdrój
"Prawdziwa ambicja to ciągłe dążenie do celu, którego nigdy nie osiągamy, bo ciągle dźwigamy poprzeczkę...!"

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”