Jak wyglądał wasz bieg po KRZYŻ ?

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 maja 2008, 16:13

Madziarajka pisze:To, że ich nie macie (a inni je mają) nie oznacza, że to zła forma :)
Ale to nie wszystko. To tak jak przestrzeć kultury, społeczeństwo wytworzy na coś trend, czy jakąkolwiek rzecz i stanie się to normą, a ludzie nawet nie zastanawiają się nad tego sensem, nie pytają dlaczego, nie zastanawiają się czy to faktycznie dobre, czy nie. Mam wrażenie, że pewne rzeczy są fanatycznie używane (nie tylko w harcerstwie ale w innych grupach społecznych, w których zdarza mi się być), bezmyślnie, jak jakieś sacrum. To tak jak ludzie jeżdżą na kursy drużynowych i po nich wszyscy uważają że to koniec. Już wszystko wiem, jestem wspaniały, mam patent. Ten co robi inaczej niż mi na kursach powiedzieli, robi źle. Z innej beczki - rozumiem, że trzeba mieć program różnorodny od innych środowisk, bo to daje tą naturalność środowiska, potrzeb jego, itp. Ale pewne rzeczy uważam za klasyczno-podstawowe.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 04 maja 2008, 17:08

Damian sprawa wygląda tak, że drużynę nie tworzy historia, a ludzie co obecnie do niej należą. Dlatego powielanie schematów i robienie czegoś bo tak było kiedyś to sprawia, ze ludzie tego nie rozumieją(nowi ludzie) i się od tego oddalają. Traktują to jako sacrum tylko dlatego, że byli tego nauczeni
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

pleban
Użytkownik
Posty: 123
Rejestracja: 31 mar 2005, 01:45
Lokalizacja: 1 HDMW "Gryf"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: pleban » 04 maja 2008, 19:52

Madziarajka pisze:ojoj.. u mnie w środowisku przyrzeczenie jest sprawą powiedzmy indywidualną :)
Ale takie zbiorowe to nic złego? ;)
Madziarajka pisze:ale był biegiem sprawdzającym/podsumowującym czy raczej zastępującym próbę (bo z takimi mogę się spotkać u mnie w hufcu ;))
Był raczej biegiem kończącym próbę.
pwd Pleban HO
1 SHSMW "Gryf", Montreal
www.rancid.ca/gryf

Madziarajka
Nowicjusz
Posty: 37
Rejestracja: 21 lis 2007, 13:11
Lokalizacja: VI Szczep PANGEA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Madziarajka » 04 maja 2008, 20:02

pleban pisze:
Madziarajka pisze:ojoj.. u mnie w środowisku przyrzeczenie jest sprawą powiedzmy indywidualną :)
Ale takie zbiorowe to nic złego? ;).
zależy od stanu posiadania, pory roku, zwyczajów... :)

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 04 maja 2008, 20:37

Stary Wedrowiec pisze:Damian sprawa wygląda tak, że drużynę nie tworzy historia, a ludzie co obecnie do niej należą. Dlatego powielanie schematów i robienie czegoś bo tak było kiedyś to sprawia, ze ludzie tego nie rozumieją(nowi ludzie) i się od tego oddalają. Traktują to jako sacrum tylko dlatego, że byli tego nauczeni
Sprawdzone metody, uniwersalne (bo skonstruowane pod rózwój psychofizyczny) będą metodami na zawsze.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 04 maja 2008, 22:11

Ale co ma bieg po Krzyż do rozwoju?:/ Krzyż otrzymuję się po złożeniu Przyrzeczenia Harcerskiego, a to składa się po pomyślnie zrealizowanej próbie harcerza/harcerki. A biegać to można za czym innym, tylko że IMHO są ciekawsze formy spędzania czasu niż bieganie za guzikiem od lewego rękawa ;)
Emot :]

40 pWDHy

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 maja 2008, 05:53

Bieg po krzyż czy też na zakończenie danego stopnia jest dobrym zwyczajem. Sprawdzamy tam praktyce, bądź przypominamy i utrwalamy najważniejsze elementy składające się na dany instrument. Biegi harcerskie są jedną z najważniejszych form w zwykłym, nie świetlicowym harcerstwie. Poza tym istotą biegów harcerskich nie jest bieganie a przygoda, wyzwanie, nauka i mozliwość sprawdzenia siebie.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 05 maja 2008, 06:58

No to już lepiej. Mi biegi kojarzą się z doświadczenia z kilkoma punktami, prostą trasą, pójdściem w dwójkach, lub w trójkach (bo nikomu się nie śni pójście samodzielne) i odpytywanie suche z jakieś wiedzy czy techniki. Już przed samym tym biegiem dzieje się coś dziwnego. Harcerz podchodzi do drużynowego i chce zaliczyć jakiś punkt na karcie i słyszy, że nie teraz, ale będzie bieg, to zaliczysz. Słyszy to kilka razy, z czego mógłby już całą kartę zaliczyć do biegu, który wygląda tak, jak wyżej opisałem. Harcerz przyzwyczaja się do takiego stanu i po czasie, gdy zdobywa kolejny stopień, nie ma żadnej karty próby - bo po co? I tak będzie jakiś bieg, tam wszystko zaliczy. A na pewno nie wszystkie punkty idzie zaliczyć na jakimś biegu/ grze terenowej (tak był ładniej ujoł).
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 maja 2008, 07:12

Słonko... piszesz o niewłaściwym i nieumiejętnym stosowaniu dobrej formy. To tak jak twierdzenie, że młotek sie nie nadaje do wbijania gwoździ bo jak tłuczesz w gwoździa drewnianym trzonkiem to on sie rozpada. Złap za trzonek i użyj młotka jak nalezy a będzie działać doskonale. A że mamy sporo niedouczonych i leniwych drużynowych ? No cóż to fakt świadczący o tym że coś szwankuje w systemie kształcenia...
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 05 maja 2008, 08:03

Poprostu napisałem moje odczucia odnośnie tego co wyżej napisali druhny i druhowie i tak wyobrażam Ich biegi, ale być może (oby na pewno) się mylę.
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 maja 2008, 08:58

Spoko loko luz i spontan :) Na pewno duża część biegów jest w dalszym ciągu dobrze zrealizowanymi formami. Niestety są także zajęcia odwalane byle jak czasem z lenistwa ale częściej nawet z nieświadomości. Nie znaczy to jednak że bieg harcerski nie jest własciwą formą przed przyrzeczeniem czy też stopniem pamiętając jednak że nie zastępuje próby a ją jedynie uzupełnia (co nie znaczy że nie może być imprezą niemal magiczną, wbijająca sie w pamięć uczestników na całe lata a nawet życie)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Edward K.
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 21 kwie 2008, 12:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Edward K. » 05 maja 2008, 10:00

W pełni zgadzam się ze Sikorem. Moje przyrzeczenie poprzedzał bieg. I samego przyrzeczenia nie za bardzo pamiętam. Za to bieg całkiem nieźle. Po prostu bieg był przygotowany po harcersku, a przyrzeczenie troche mniej harcersko. Ale to był koniec lat 80.
Rozciągnięcie w czasie wydarzenia "przyrzeczenie" pozwala głębiej wprowadzić się nastrój, pobudzić emocje. Oczywiście nie może zastępować próby. Ale może być jej podsumowaniem i symbolem drogi jaką harcerz pokonuje w swym rozwoju.

słonko
Stały bywalec
Posty: 1106
Rejestracja: 23 kwie 2004, 15:16
Lokalizacja: 14 DHS "NEMESIS"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: słonko » 05 maja 2008, 10:52

I co druh miał na takim biegu?
Zimowa Akcja Szkoleniowa KOSMOS 2013 - www.kursykosmos.pl

Edward K.
Nowicjusz
Posty: 21
Rejestracja: 21 kwie 2008, 12:05
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Edward K. » 05 maja 2008, 14:21

Po pierwsze ważne było to, że starsi harcercerze interesują się nowicjuszami, dwa sama droga do miejsca przyrzeczenia, przez las, dokładnie nie wiadomo, gdzie ma byc jej koniec,j akiś element rywalizacji. Czyli atmosfera -to było ważne w tym.
Przed biegiem spodziewaliśmy się, że bedzie własnie odpytywanie. Jednak tak było na pierwszym punkcie tylko, może po to, byśmy mysleli, że to tak będzie wygladać. Jednak następne zadania odnosiły się w sposób praktyczny do wybranych punktów prawa, symboliki itd.
Uważam też, ze wszytko zależy od tradycji środowiska i sposobu przeprowadzania przyrzeczenia. Jeśli drużyna potrafi przeprowadzić intesujący bieg to niech go zrobi. Wymaga to pracy i przygotowań - ale chyba jak wszystko.
Ale jeżeli jest jedym sposobem realizowania wymagań to chyba jest coś nie tak z realizowaniem metodyki w drużynie. Nie może to być pójście na łatwiznę i zastąpienie indywidualnej pracy z harcerzem. Jako formę uzupełniającą w pełni polecam.

Madziarajka
Nowicjusz
Posty: 37
Rejestracja: 21 lis 2007, 13:11
Lokalizacja: VI Szczep PANGEA
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Madziarajka » 05 maja 2008, 16:09

słonko pisze:Poprostu napisałem moje odczucia odnośnie tego co wyżej napisali druhny i druhowie i tak wyobrażam Ich biegi, ale być może (oby na pewno) się mylę.
nawet bardzo się mylisz ....

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”