nie wiem co robić........

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Kinia
Nowicjusz
Posty: 14
Rejestracja: 25 maja 2003, 20:40
Lokalizacja: 7GZ "Zielone Płomyki"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kinia » 26 maja 2003, 14:48

mam pewien problem.... nie dawno moje koleżanki dostały krzyż.... ja jestem dłużej w harcerstwie od nich o rok, ale ja nie mam jeszcze krzyża.... dziwnie się z tym czuje..... im na piersi błyszczy krzyż a mi.... lilijka..... wiem powinnam się cieszyć ich szczęściem, ale nie mogę.... powinnam się w ogóle cieszyć, że mam lilijke i jestem w takiej drużynie..... nie wiem co mam myśleć o tym.... dlatego proszę, żebyście się o tym wypowiedzieli......
zuchowym pozdrowieniem CZUJ
drużynowa 7GZ "Zielone Płomyki"
HO Kinga Młynarczyk

OmagdaO

Post autor: OmagdaO » 26 maja 2003, 16:04

Mogą być duńskojęzyczne... Z góry dziękuję.

--
trop.Magdalena Lewicka
przyboczna 43 żKDH
Hufiec Kielce im. Obrońców Westerplatte

sgal

Post autor: sgal » 21 wrz 2003, 16:44

Nie przejmuj się w moim szcczepie jeden chłopak czekał na krzyż siedem lat ja czekałem 2 a wszyscy nowi któzy nawet nie byli na żadnej zbiórce i nie po jednym tygodniu dostali wszyscy 10 osób.

p.s.
I kto tu powinien się martwić

Ewella

Post autor: Ewella » 25 wrz 2003, 16:35

ja znam osoby, ktore dostaly krzyz po 2 tygodniach... Nie uwazam tego za sluszne (nie ma jak sie tym krzyzem cieszyc). ja dopiero zaczelam chodzic na zbiorki, i chyba wolalabym dostac krzyz po roku, nie wczesniej. pozdrawiam

skiluka

Post autor: skiluka » 02 lis 2003, 21:09

No wiesz na krzyż trzeba sobie apracować. Ja jestem zdania ze na krzyż można czekać góra 1 rok. To taki okres maksymalny. Ale zazwyczaj po pół roku jeśli się aktywnie działa w drużynie to rzecz normalna.

pwd. Łukasz S. HO

Mona

Post autor: Mona » 03 lis 2003, 17:03

Hejka!
wiem o czym mówisz,bo ja też czekałam na krzyż dłuugo chodziąz bieg harcerski zakończyłam jak należy. Nie martw sie-po myśl o tym że kiedy już go dostaniesz-odczujesz naprawde ogromną satysfakcje!
Pozdrawiam,3m sie:D

Czuwaj!

Dh Monika

Analog_Br

Post autor: Analog_Br » 04 lis 2003, 11:12

Jak to czytam to widzę patologie wnaszym ZWIĄZKU.

Obecnie istnieje coś takiego jak próba HARCERZA. Ktoś przychodzi do drużyny i rozpisuje PRÓBę HARCERZA. Trwa ona od 3 do 6 miesięcy i kończy się na dwa sposoby. Albo ktoś pozytywnie kończy próbę i składa PRZYRZECZENIE, albo do widzenia. Nie ma innej możliwości. To sa zasadyobowiązujące w całym związku. Nie ma od nich wyjątków. Każdy drużynowy postępujący inaczej łamie postanowienia RADY NACZELNEJ i powinien ponieść tego konsekwencje.

Niestety wielu traktuje KRZYŻ jako honorowe odznaczenie w ZWIĄZKU. TAK NIE JEST. Krzyż harcerski stał się powszechnym oznaczeniem CZŁONKÓW ZHP mniej więcej od 1918 roku (a może 1916). Wcześniej faktycznie był tylko dla tych, którzy zasłuzyli, ale zobaczcie ile lat od tego minęło, a dalej niektórzy coś po swojemu robią...

Jako osoby poszkodowane dowiedzcie się o swoje prawa izałatwcie sprawę. To co robią tacy drużynowi to jest prywatne harcerstwo, a nie ZHP. W ZHP obowiązują pewne zasady.

owieczka

Post autor: owieczka » 15 lis 2003, 18:28

ni przejmuj sie ja np. tez nie mam krzyża a kolega przyszedł później i ma no ale ja jestem zastepowa:) to nic że bez krzyza ale to zawsze coś:)

--
heh:) miło mi:)

Martyna
Użytkownik
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2003, 14:47
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Martyna » 17 lis 2003, 08:28

skiluka napisał:
No wiesz na krzyż trzeba sobie apracować. Ja jestem zdania ze na krzyż można czekać góra 1 rok. To taki okres maksymalny. Ale zazwyczaj po pół roku jeśli się aktywnie działa w drużynie to rzecz normalna.
Maksymalnie po roku?? ja dostałam po 2 latach. Sam napisałeś, że trzeba na Krzyż zapracować. A jeśli po roku nie zapracowałeś??
58. ŁWDH "Rzeka"
Szczep 58. ŁWDH

Oleńka....
Nowicjusz
Posty: 47
Rejestracja: 19 paź 2003, 09:03
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Oleńka.... » 17 lis 2003, 15:28

Analog nie powiedziałabym...w sumie moze ani ja ani moja drużynowa sie nie nadajemy na ta funcje ale to niech ocenia nasze harcerki i namiestniczka - jak u nas taka proba harcerki to jest proba na barwy szczepu. Na krzyz lepiej poczekac do obozu, lub kolejnej wigilii żeby lepiej docenic jego wartosc - tak ja uwazam...
pwd Ola Depczyńska
drużynowa 54 ŁDH
Hufiec Łódź-Polesie

JAMES
Stały bywalec
Posty: 489
Rejestracja: 08 lis 2003, 00:48
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: JAMES » 26 gru 2003, 09:50

I tu jest ten blad co popelnia wielu druyznowych...
Jest ktos rok czasu w druzynie to tzreeba mu dac krzyz zeby nie bylo glupio... ajka byl 3-4 miesiace i wyjzd byl na oboz no to co trzeba mu dac!!! No bo kiedy indfziej... najlepiej na obozie...
Badzmy bardziej kreatywni...
Wiecej pracy towarzysze a mniej przejmowania sie tym ze ma sie krzyz...
Czy robice to wszystko poto zeby zlozyc przyrzeczeneie.. ono samo kiedys przyjdzie... ale jesli ktos nei docenia waszej pracy to macie zastepowgo w radzie druzyny i to on moze
"zawalczyc" o wasz krzyz i zwrocic uwage ze nalezy on sie wam
pwd. Tomasz Gutowski HR
Drużynowy 17 TGDH "BEZKRESKI" im. BRONKA LOTA Stargard Szczecinski
Szef Harcerskiej Służby Informacyjnej Hufca Stargard Szczec.

Martyna
Użytkownik
Posty: 93
Rejestracja: 29 wrz 2003, 14:47
Lokalizacja: 58 ŁWDH "Rzeka"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Martyna » 26 gru 2003, 13:59

Krzyż, Krzyż, Krzyż. Co to jest?? że harcerz bez Krzyża nie może istnieć. Ludzie, ja was prosze, przestaniie wracać ciągle do tego tematu. Od tego po jakim czasie dostaniecie Krzyż decyduje przecież wasz drużynowy. I on jest albo odpowiedzialny i we co robi albo nie. I chce mieć w drużynie samych z Krzyżem.

Ja jestem zdania że na Krzyż trzeba zapracować, a nie tylko Zrobić próbe harcerza i hip hip hurra mam Krzyż.

U mnie w drużynie niewiele osób ma Krzyż ponieważ trzeba na niego naprawde zapracować. Ja Krzyż dostałam po 2 latach. A nie powiem żebym nie dzaiłała aktywnie .

Czuwaj
58. ŁWDH "Rzeka"
Szczep 58. ŁWDH

Kinka
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 22 gru 2002, 22:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kinka » 26 gru 2003, 17:37

Ja swój piekny krzyż dostałam po 10 miesiącach. To była bardzo aktywna działalność... Można powiedzieć, że tak miałam opanowaną wiedzę harcerską, że przewyższałam wiadomościami kilka osób z drużyny o dłuższym stażu. Uważam, że w pełni na niego zasłużyłam.
"Poinformowany jest ten, który wie, gdzie znaleźć to, czego nie wie" :)

JAMES
Stały bywalec
Posty: 489
Rejestracja: 08 lis 2003, 00:48
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: JAMES » 27 gru 2003, 00:39

Nie watpie... ale czy to zdanie mnoze potwierdzic twoj druzynowy ???
pwd. Tomasz Gutowski HR
Drużynowy 17 TGDH "BEZKRESKI" im. BRONKA LOTA Stargard Szczecinski
Szef Harcerskiej Służby Informacyjnej Hufca Stargard Szczec.

Kinka
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 22 gru 2002, 22:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Kinka » 27 gru 2003, 13:59

Obecny nie, ale były raczej tak ;D
"Poinformowany jest ten, który wie, gdzie znaleźć to, czego nie wie" :)

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”