Problem z Próbą

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 27 sty 2008, 20:36

Obronić swoje racje w wiekszosci przypadkow potrafie, tylko tak jakos "pwd" lub inny stopien instruktorski przed nazwiskiem rozmowcy mi pewnosci siebie wciąż odbiera ;)

A chodziło mi jedynie ciagle o to zeby nie odbierac Krzyzowi tej magii-przyzeczenie to przeciez poczatek bycia "harcerzem pelna geba" i kazdy tak wlasnie sie chce poczuc.
dlatego calkowiecie rozmiem argumenty "za" jesli chodzi o zuchy 3gw i krzyz, ale dajmy mu przynajmniej krotki czas proby (np wspomniany biwak), niech poczuje ze sam zasluzyl, tu w tej konkretnej DH.

Decyzje o przyzeczeniu i tak podejmuje druzynowy DH a druzynowego GZ bardziej powinna interesowac Obietnica i Znaczek, ale nie chcialabym zeby zuch 3gw wypuszczony z gromady dostawał znaczek od razu bo gromada to gromada, a druzyna, jakakolwiek wspolpraca dobra by z nia nie byla, dalej powinna moim zdaniem pozostac dla zucha magiczna i zupelnie odmienna, tak jak dalsza harcerska droga.

tak mi sie wydaje, w koncu moja dzialka to raczej znaczki i obietnice ale staram sie bronic swoich racji, zeby nie bylo :D
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 27 sty 2008, 20:45

Maruuuda pisze:Obronić swoje racje w wiekszosci przypadkow potrafie, tylko tak jakos "pwd" lub inny stopien instruktorski przed nazwiskiem rozmowcy mi pewnosci siebie wciąż odbiera ;)
Zapomnij o pwd, phm, hm... każdy może gadać głupoty :)
Maruuuda pisze:Decyzje o przyzeczeniu i tak podejmuje druzynowy DH a druzynowego GZ bardziej powinna interesowac Obietnica i Znaczek,
A jeszcze bardziej zuch/harcerz, którego wychowuje :) w tym jego dalsze losy :)
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2008, 20:46

Tak naprawdę to różnie może byc w różnych środowiskach. Moje spojżenie np wynika z tego że działąmy w szczepie w którym gromady i drużyny to jedna rodzina. Inaczej zapewne będzie w drużynie działającej osobno i oczywiści nigdy nie należy podchodzic do przyrzeczenia jak do zwykłej formalności. W naszym szczepie próba harcerza trwa juz w gromadzie zuchowej po prostu, wiec nie można mówić, że jej nie ma. A sama otoczka wokół przyrzeczenia to zupełnie osobna sprawa ;)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 27 sty 2008, 20:48

tak, dalsze losy moich zuchow interesują mnie jak najbardziej (do dzis, pochwale sie, przychodza do mnie dzieciaki jak maja problem i nie potrafia rozwiazac z druzynową, co chyba jakims moim sukcesem jest ;) ) ale chodzilo mi o to ze daleka jestem od wkraczania w kompetencje druzynowego DH.

no wiem ze pdw phm i hm to nie jest calkowita nieomylnosc ale co ja moge za to ze oniesmiela mnie to na calej linii... :)
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2008, 20:50

Magheru pisze:Zapomnij o pwd, phm, hm... każdy może gadać głupoty :)
To prawda, a zwłaszcza w harcerstwie wszyscy jesteśmy sobie równi i o ile szacunek do wieku czy doświadczenia oraz wiedzy to jedna sprawa o tyle szacunek do każdego pojedyńczego harcerza to sprawa podstawowa. Zwłaszcza w wędrowniczym kręgu, słowo każdego waży tyle samo a w tej naszej internetowej harcówce siedzimy właśnie w takim kręgu.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Azgarion
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 09 sty 2008, 01:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Azgarion » 30 sty 2008, 00:33

Może to mała patologia ale u nas w DH zakończeniem próby harcerza jest lilijka ["Biszkopt"]. Po prostu nie zmienialiśmy starej tradycji. A dopiero potem otrzymuje się krzyż.
Wprawdzie nie mieliśmy jeszcze przekazania zuchów do DH [szczep się dopiero kształtuje a gromada działa krótko] ale narodził się pomysł aby zuszkom z 3 gwiazdką w czasie przekazania do drużyny wręczać właśnie lilijkę. Co sądzicie o takim rozwiązaniu?

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 30 sty 2008, 09:15

Hmm troche dziwaczne. Od kiedy sięgam pamięcią biszkopt to taki który nosił lilijkę. A kto ją nosił ? Prawie harcerz, czyli delikwent który ma otwartą próbę harcerza.
Taka powinna byc kolejność. Przychodzi sobie człowiek do drużyny to otwieramy mu próbe harcerza. Czyli nosi lilijkę, jest biszkoptem (bo się wypieka ;) ). Kończy próbę zostaje dopuszczony do przyrzeczenia po którym zamienia się lilijke na krzyż.
Więc w zasadzie wręczanie lilijki nie jest żadnym rozwiązaniem w przypadku zucha 3 gwiazdki.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 30 sty 2008, 09:51

Sikor, w systemie kihamowskim lilijka oznaczała otwartą próbę młodzika i otrzymywało się ja po próbie harcerza. Próba harcerza bardzo często wiązała się z prawem noszenia munduru.

Więc wpis Łukasza jest jak najbardziej sensowny.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 30 sty 2008, 10:27

Maciek P pisze:Sikor, w systemie kihamowskim lilijka oznaczała otwartą próbę młodzika i otrzymywało się ja po próbie harcerza. Próba harcerza bardzo często wiązała się z prawem noszenia munduru.

Więc wpis Łukasza jest jak najbardziej sensowny.
Nie do końca:
Kandydaci na harcerzy (w wieku 11-13) odbywają okres próbny zdobywając prawo należenia do drużyny i noszenia na mundurze (w miejscu Krzyża) lilijki harcerskiej. Po odbyciu próby (w zależności od tradycji drużyny) można używać miana: "Biszkopt", pamiętając, że "Biszkopt" nie jest dodatkowym stopniem tylko tradycyjną nazwą szeregowego harcerza.
Próba harcerza - harcerki odbycia każdy chłopiec i każda dziewczyna przyjęci do drużyny harcerskiej na okres próbny (również przychodzący z drużyny zuchowej - są oni zwolnieni jedynie z obowiązku uczestniczenia przez 2-3 miesiące w pracach zastępu). W czasie okresu próbnego harcerz - harcerka poznaje swój zastęp i drużynę oraz uczy się podstawowych zasad harcerskiego zachowania.
www.kiham.harc.pl
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 30 sty 2008, 10:41

No i? Bo trochę nie nadążam.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 30 sty 2008, 12:07

Maciek, co "no i" ?
Azgarion pisze:narodził się pomysł aby zuszkom z 3 gwiazdką w czasie przekazania do drużyny wręczać właśnie lilijkę.
To ma się nijak do systemu KIHAM.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 30 sty 2008, 20:05

Maciek P pisze:No i? Bo trochę nie nadążam.
Przecież napisałem, że lilijka była wręczana po próbie harcerza. :) Rozumiem, że chodzi ci o to, że próba harcerza niekoniecznie oznaczała otwarcie młodzika?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Łoś
Użytkownik
Posty: 84
Rejestracja: 21 sty 2007, 10:57
Lokalizacja: 5 G.Z. "Zuchowe Chochliki"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Łoś » 31 sty 2008, 01:13

U nas z ta lilijka są różne cyrki. Generalnie noszą ją harcerze przed przyrzeczeniem, nie wiem czy to dobrze czy źle. Co oznacza tajemniczy przynajmniej dla mnie skrót KIHAM?
drużynowy 7 GZ "Leśne Ogniki"

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 31 sty 2008, 06:41

Powyżej masz linka. Tam jest sporo informacji
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Azgarion
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 09 sty 2008, 01:10
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Azgarion » 31 sty 2008, 11:14

sikor pisze:Hmm troche dziwaczne. Od kiedy sięgam pamięcią biszkopt to taki który nosił lilijkę. A kto ją nosił ? Prawie harcerz, czyli delikwent który ma otwartą próbę harcerza.
Taka powinna byc kolejność. Przychodzi sobie człowiek do drużyny to otwieramy mu próbe harcerza. Czyli nosi lilijkę, jest biszkoptem (bo się wypieka ;) ). Kończy próbę zostaje dopuszczony do przyrzeczenia po którym zamienia się lilijke na krzyż.
Więc w zasadzie wręczanie lilijki nie jest żadnym rozwiązaniem w przypadku zucha 3 gwiazdki.
Z tego co wyczytałem z dyskusji wynika, że większość zgadza się z tym iż zuch posiadający 3 gwiazdkę jest na poziomie harcerza który przeszedł próbę. Cześć osób nie zgadza się z tym aby takiemu "zuchowi" organizować przyrzeczenie harcerskie od razu po przejściu do drużyny [Przynajmniej ja tak to zrozumiałem].
I tu problem może rozwiązać kultywowany w niektórych środowiskach "stopień" biszkopta. U nas wygląda to [biszkopt] następująco:
-Zdobycie "stopnia" biszkopta jest warunkiem do złożenia przyrzeczenia.
-Przed nowym harcerzem stawiana jest poprzeczka jaką jest konieczność zdobycia odpowiedniej wiedzy potrzebnej do zdania biegu na biszkopta. Zagadnienia są banalne [obecnie dostosowane do wymogów próby harcerza] i zuch z 3 gwiazdką spokojnie je spełnia.

Lilijka przyznawana jest więc za wiedzę i łatwo wytłumaczyć nowym osobom dlaczego oni muszą biec a zuch nie [bo on już udowodnił, że to potrafi].
To takie moje pokręcone rozumowanie.
Ostatnio zmieniony 31 sty 2008, 11:18 przez Azgarion, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”