Problem z Próbą

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 26 sty 2008, 12:48

sigma pisze:to może to rozgraniczyć dla przejżystości. mamy dwie sytuacje:

1. szczep. zuch z gromady przechodzi do drużyny. gromada współpracuje z drużyną. zuchy mają 3 gwiazdkę i już kręcą nóżkami z radości że przechodzą do drużyny harcerskiej. w końcu znają już ją od jakiegoś czasu. znają drużynowego, członków drużyny, barwy, część obrzędów. jednym słowem są przygotowane do przejścia do tej drużyny. tutaj bym sobie darował próby kilkumiesięczne, tylko np. zrobił bieg sprawdzający wiedzę i umiejętności, aby zuch wiedział że zdobył np. prawo do przyrzeczenia.

2. przeciwieństwo poprzedniej sytuacji. zuch ma trzecią gwiazdkę, ale nie zna drużyny do której przechodzi. nie znam drużynowego. wie że czas zostania harcerze się zbliża i się cieszy z tego bardzo. w tej sytuacji jednak dałbym takiemu zuchowi czas na poznanie drużyny. może do pierwszego biwaku drużyny? albo jakiegoś rajdu.

tak ja to widzę.
http://zuchy.zhp.pl/index.php?do=standa ... =0010,0016

*** ZUCH GOSPODARNY

1. Zorganizowałem (-am) wraz z gromadą akcję gospodarczą, która przyczyniła się do wzbogacenia majątku gromady.
2. Nawiązałem (-am) kontakt z harcerzami i dowiedziałem (-am) się, jak można zostać harcerzem. Wykonałem (-am) z nimi pożyteczną pracę dla środowiska.
3. Zdobyłem (-am) odznakę „Siedmiomilowe buty” lub uczestniczyłem (-am) w harcerskiej formie wypoczynku.
4. Znam obrzędy i zwyczaje drużyny harcerskiej, z którą nawiązałem (-am) kontakt. Wiem, kto jest bohaterem tej drużyny i szczepu, w którym ona działa.

Teoretycznie sytuacja, o której piszesz jest niemożliwa.
Ale w praktyce bywa różnie, więc jest to rozwiązanie.
Ostatnio zmieniony 26 sty 2008, 12:50 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Naleśnik
Nowicjusz
Posty: 36
Rejestracja: 04 kwie 2007, 09:27
Lokalizacja: XII Szczep DHiZ "Q"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Naleśnik » 26 sty 2008, 14:36

No dobra. Mamy szczep, zuchy, które mają trzecią gwiazdkę i jej zakres obejmował próbę harcerza, znają drużynowego i drużynę, do której zostają przekazane. A po przekazaniu okazuję się, że drużynowy robi im normalną próbę jeszcze raz, która trwa rok i dopiero po roku dopuszcza ich do złożenia Przyrzeczenia. Co w takiej sytuacji zrobić? Jak uświadomić takiemu drużynowemu, że te zuchy nie powinny tyle czekać?
"Prawdy szukać i szukać, nim Cię porwie jedna z burz..."
-------------------------------------------------------------------------------------
phm. Marta Leśniak
komendantka XII Szczepu DHiZ "Q"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 26 sty 2008, 14:50

Spuścić łomot ;)

A serio, pogadać z nim na Radzie Szczepu pokazując zarówno regulaminy, jak i literaturę. Uświadomić, że nie tylko nie pracuje zgodnie z metodą, ale wręcz krzywdzi dzieciaki traktując tak samo tego, który przez trzy lata pracował, jak i tego, co dopiero doszedł.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 26 sty 2008, 18:32

A jak się nie uda, to wrócić do pomysłu z łomotem ;)
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 26 sty 2008, 19:07

Problem wynika m.in. z powodu tego że w gromadach zuchowych praktycznie nie funkcjonuje już "zastęp 3 gwiazdki".
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 27 sty 2008, 09:15

Mi się jednak wydaje że próba, sama w sobie, z wymaganiami itp jednak powinna byc zachowana dla takiego zucha-zachowana, moze troszke okrojona ale nie rezygnować z niej zupełnie.

Moze bredze, ale wiekszą magię, wartość ma Krzyż, na który zuch (o przepraszam-już harcerz) sam świadomie zapracował.
GZ a DH to czasem nawet dla najlepiej przygotowanych zuchow dwa inne światy- Znaczek, gwiadzki były TAM a Krzyż, stopnie są TU i tu trzeba od początku nauczyc się samodzielności.
No i poza tym tak mi sie wydaje ze zuch (harcerze juz...) ktory przeszedl do takiej DH raczej czuje sie (z tego co zauwazylam obserwując moje byle zuchy) bardziej dorosly i niezbyt podoba mu sie wizja otrzymania krzyza za to "że on byl kiedys zuchem no i w ogole trzy gwaidzki dostal wiec krzyz tez itd..."

To troszeczke moim zdaniem zabieranie Krzyżowi tej magii, czaru ktory mu powinien towarzyszyc.

Bo wiem wiem, najwazniejsze są idealy itd.
Ale nikt chyba nie zaprzeczy, ze sam moment złozenia przyzeczenia jest niezwykly i harcerz powinien czuc ze on sam na to zasluzyl.
i to nie dlatego ze byl zuchem.
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 27 sty 2008, 09:47

Dagmara, ale czy biwak z biegiem jest małą próbą? Zastanów się.
Ostatnio zmieniony 27 sty 2008, 09:48 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 27 sty 2008, 09:54

Biwak z probą-jasne ze nie, pomysl swietny.

odnosilam sie raczej do pomyslow zeby przyznac Krzyz na jednej z pierwszych zbiorek i na takiej zasadzie-"fajnie ze jestes, stawaj, teraz bedzie Przyzeczenie."

:)
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 27 sty 2008, 10:19

Maruuuda pisze:Biwak z probą-jasne ze nie, pomysl swietny.

odnosilam sie raczej do pomyslow zeby przyznac Krzyz na jednej z pierwszych zbiorek i na takiej zasadzie-"fajnie ze jestes, stawaj, teraz bedzie Przyzeczenie."

:)
No na zasadzie "fajnie, że jesteś", to oczywiście bez sensu. Ale ten biwak z próbą może być "pierwszą" zbiórką.

Pamiętaj, że zgodnie z metodą i zgodnie z regulaminem 3Gw. zuchy gospodarne uczestniczą w pracy drużyny harcerskiej, a nawet mogą pojechać na obóz. Więc zbiórka, na której zostają przeniesione do drużyny harcerskiej nie jest ich zbiórką pierwszą. :)
Ostatnio zmieniony 27 sty 2008, 10:20 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 27 sty 2008, 10:36

No tak, biwak moze byc pierwszą zbiorką, ale jednak biwak ma swoj taki...specyficzny klimat, wiec czemu nie na biwaku.

Co do zbiorki (zwyklej harcowkowej zbiorki rozbudowanej o Przyzeczenie) mam mieszane uczucia ciagle.

Wydaje mi sie ze mimo wszystko taki zuch-harcerz chce tez sie wykazac najpierw w nowej jednostce,
tak sadze przynajmniej.
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 27 sty 2008, 11:11

No to zbliżamy stanowiska. Oczywiście, zbiórka "harcówkowa", to fatalny pomysł. Ale dobrze pomyślany biwak z dobrze rozegraną próbą, z elementem próby charakteru da to, o czym piszesz. :)
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2008, 12:14

Maruuuda pisze:No tak, biwak moze byc pierwszą zbiorką, ale jednak biwak ma swoj taki...specyficzny klimat, wiec czemu nie na biwaku.

Co do zbiorki (zwyklej harcowkowej zbiorki rozbudowanej o Przyzeczenie) mam mieszane uczucia ciagle.

Wydaje mi sie ze mimo wszystko taki zuch-harcerz chce tez sie wykazac najpierw w nowej jednostce,
tak sadze przynajmniej.
No tak zwłaszcza w środowiskach nie mających harcówkowych zbiórek bo nie mają harcówki.
Szkoda że nie czytasz. Wyraźne juz kilkukrotnie miałaś wskazywane że podczas próby 3 gw zuch już pracuje w drużynie harcerskiej więc ma możliwośc wykazania się tam. To nie jest jakieś nowe obce dziecko. My np. wszystkie nasze zuchy dobrze znamy. Będąc na obozie pełnią służbę na kuchni (w odpowiedni dla siebie sposób) mają warty nocne (we własciwych dla siebie godzinach) budują sobie pionierkę (na tyle na ile potrafią) śpią w namiotach ... zuch 3 gwiazdki to już dobrze dopieczony biszkopt.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 27 sty 2008, 15:57

Czytam.


moze tylko zle precyzuje swoje mysli.

Bo ja tez przechodzilam do druzyny jako zuch i znalam wszystkich, stalam z harcerzami na wartach i robiłam te wszystkie rzeczy o których napisałes, a mimo wszystko gdy przestałam być zuchem i znalazłam się w tej drużynie "od srodka" na zbiorkach i w ogole to mimo, ze wszystkich znalam, ja osobiscie (moze jestem dziwna) chcialam sie wlasnie wykazac, juz nie jako zuch, ale jako pelnowartosciowa harcerka.
Dlatego wydaje mi sie ze zuchom 3gw tez fajnie byloby dac taka szanse (bo przypominam ze odwoluje sie do pomyslu-masz 3gw to fajnie, chodz zlozysz Przyzeczenie).

Bo wlasnie jak napisales- robią to co wy na tyle, na ile potrafią. Ja jako nowicjuszka w DH juz nie chciałam na tyle na ile potrafie tylko na 100%. I mysle ze nie bylabym zachwycona gdyby ktos wreczyl mi Krzyz, nawet podczas najlepiej zorganizowanego Przyzeczenia tylko dlatego ze bylam zucham 3gw bo wydaje mi sie czulabym troszke niedosyt.

i tylko o to mi chodzilo, ale nie bede sie klocic, tak tylko wyrazilam luźno swoja opinię korzystając ze wciaz jeszcze pamietam co myslalam jako zuch i mala harcereczka (bo pamietam :D ).
Ale jesli sie myle to po prostu prosze o wybaczenie i w ogole juz uciekam, wracam na "zuchowate" forum i juz mnie tu nie ma :)
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

sigma
Stały bywalec
Posty: 552
Rejestracja: 28 gru 2003, 21:47
Lokalizacja: Bielawski KI
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: sigma » 27 sty 2008, 16:16

myślę że myślisz podobnie do Maćka, tylko że on prezycuje jak powinno to się odbyć. myślę że bieg jest tutaj doskonałym rozwiązaniem. taki świeżo upieczony harcerz ma od razu szansę się wykazać i pokazać na co go stać.
hm. Krzysiek Wojtas HR
Hufiec Ziemi Dzierżoniowskiej | Zespół Harcerski Chorągwi Dolnoślaskiej
www.dzierzoniow.zhp.pl | www.harcerski.dolnoslaska.zhp.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 27 sty 2008, 16:58

Maruuuda pisze:i tylko o to mi chodzilo, ale nie bede sie klocic, tak tylko wyrazilam luźno swoja opinię korzystając ze wciaz jeszcze pamietam co myslalam jako zuch i mala harcereczka (bo pamietam :D ).
Ale jesli sie myle to po prostu prosze o wybaczenie i w ogole juz uciekam, wracam na "zuchowate" forum i juz mnie tu nie ma :)
No jasne, bo jak się okazuje że ktoś ma inne zdanie to kładziemy uszy po sobie i zmykamy. Nie ma tak. Należy mieć swoje zdanie i należy go bronić chyba, że zostanie sie przekonanym. Nie ma co uciekać.

To poważny argument który podałaś tyle, że pomija pewne elementy ;)
Świat harcerza nie zaczyna się i nie kończy na przyrzeczeniu i krzyżu. Takie Zuszydło trzeciej gwiazdki ma duży ciąg do pracy w nowym srodowisku i należy to wykorzystać. Stopień młodzika to jest właśnie to czego potrzebuje, nie próba harcerza którą już faktycznie odbył tylko właśnie stopień. W praktyce bardzo często jest tak, że dzieciaki pracują na krzyż, pracują rok, drugi, a jak go w końcu dostaną to po prostu odchodzą z drużyny. Próba harcerza ma przygotować dziecko do złożenia przyrzeczenia całkiem jak 3 gwiazdka zucha. Wiec jeśli ktoś jest już gotowy to dajmy mu to, nie zwlekajmy a do wsparcia rozwoju używajmy przeznaczonych do tego instrumentów metodycznych czyli stopni i sprawności.
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”