Jak ich nauczyc?

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 09 sty 2008, 17:26

Bo lepiej ukarać tak żeby bolało, to sobie zapamięta i nie podskoczy? Poza tym oni mają również przemyśleć swoje zachowanie.
Emot :]

40 pWDHy

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 09 sty 2008, 20:40

Najlepsza kara, to odebranie nagrody. I to "boli".
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

maki
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 19 kwie 2005, 09:13
Lokalizacja: 2 ŚDW Arkadia
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maki » 10 sty 2008, 00:40

Nie może być kary w formie zabawy. Każda kara jak i nagroda powinna być adekwatna do czynu. Pamiętaj że zastęp sam wyznacza sobie hierarchie wartości. Musisz być dla nich autorytetem i liderem. Muszą widzieć w Tobie przywódce który chce ich dobra. Napisałeś że ukończyłeś kurs zastępowych to zapewne powinieneś wiedzieć jak postępować. Na pewno twoi najlepszym doradcą w tej kwestii powinien być drużynowy. Pozdrawiam czuwaj!!!
pwd. Krzysztof Makowski H.R.
drużynowy 2 ŚDW ARKADIA
Hufiec Bystrzyca Kłodzka
http://bystrzycaklodzkazhp.pxd.pl/
http://bystrzycaklodzka.zhp.pl

peshoo
Stały bywalec
Posty: 482
Rejestracja: 25 kwie 2004, 17:07
Lokalizacja: Żeglarski Krąg Akademicki
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: peshoo » 10 sty 2008, 00:44

1. Leżenie Bykiem :)
2. Zatanów się na swoim przykładzie. Jeśli TY byś popełnił przewinienie (a raczej każdemu na jakimś etapie to sie zdarza), to:
a) dlaczego?
b) jak tego uniknąć?
c) jaką konsekwencję (nie karę!) powinieneś ponieść?
d) dodatkowo zasięgnij opinii kogoś innego nt. danej sytuacji aby ocena była bardziej obiektywna.

Dlaczego piszę konsekwencja a nie kara?
Bo nieuchronność konsekwencji (ale tylko gdy znane są zasady) jest jednocześnie motywatorem i straszakiem.

Np. konsekwencją jeżdżenia bez biletu jest mandat od kanara;
konsekwencją spóźniania się są zamknięte drzwi;
konsekwencją rozwalania zajęć jest wystawienie delikwenta za drzwi.
ale
konsekwencją wygrania gry jest nagroda;
konsekwencją zakończenia próby jest uzyskanie stopnia;
konsekwencją bycia miłym jest to, że przynajmniej większość będzie dla Ciebie miła :)

btw podpowiem, że gdyby nie pewne przewinienie Małkowskiego to nie mielibyśmy w konsekwecji przetłumaczonego "Scouting for Boys" :P
Twórcze konsekwencje są mile widziane :)
pwd. Michał Pesz HO
Żeglarski Krąg Akademicki
Harcerski Ośrodek Wodny STANICA

"Życie jest o wiele bardziej skomplikowane niż belka swobodnie podparta" dr hab. inż. R. K.

IGLO
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:37
Lokalizacja: 15 ŚGZ "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: IGLO » 12 sty 2008, 14:11

Jestem zastepowym i prosze o porade jak nauczyc czlonkow zastepu dyscypliny przeprowadzalem juz z nimi musztre oprocz musztry jak ich nauczyc?Nieraz na zbiorce zastepu podchodza do tablicy gdy ja cos pisze nie jest tak zawsze ale jak tak jest to daje kare hehehe kara nie jest trudna ale jak nauczuc ich zeby mi nieprzeszkadzali w zbiorkach w ich prowadzeniu z gory dzieki!
Czuwaj!
_____________________________________________________________________


Jestem zastępowym pięć lat.Przez moje ręce przewinęło się już wielu ludzi.Jedni byli wychowani i ułożeni inni...wiadomo. Nie każdy czuje powołanie aby być harcerzem. Mimo to zastępowy winien w każdym ze swoich podwładnych wzniecić "ogień" miłości do ZHP. Wykłady nic nie dadzą. Postawa zastępowego jest pierwszym czynnikiem kształtującymi osobowość młodego harcerza.Bo kto jak nie "starszy brat" ma pokazać mu drogę. Staraj się własnym przykładem pokazywać tą właściwą drogę. Kary tylko sprawią, że Twoi ludzie przestaną Cię lubić. Szacunku nie zdobywa się z dnia na dzień. Musisz się przed nimi wykazać. Radzę Ci abyś z nimi porozmawiał. Powiedz, że chcesz abyście stworzyli jak najlepszy zastęp. To ważne(będą czuli,że ktoś w nich wieży). Jeżeli to nie poskutkuje tozwróć się do drużynowego. ON POMOŻE:)
drużynowy 15 ŚGZ "Czarne Stopy"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 sty 2008, 14:17

Gadasz tak z sensem, że czas pomyśleć o czymś więcej, niż zastępowy. :) Niejeden drużynowy powinien to przeczytać.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 12 sty 2008, 14:22

Kiedyś, gdy prowadziłem obozy stacjonarne, karą była "pustelnia", czyli uziemienie delikwenta na czas potrzebny do przemyślenia własnego postępowania w pobliżu Zgrupowania.
Przez pierwszy dzień był happy, bo przecież siedział przy kadrze. Ale już pod koniec drugiego dnia pytał, co ma zrobić, żeby wrócić do obozu i kolegów. Trzeciego dnia odbywało się z gościem dłuuuuuuuugą (dwu-trzygodzinną) rozmowę o Prawie Harcerskim i jego postępowaniu.

Nie były potrzebne dodatkowe "kary". To najczęściej wystarczało.


A teraz przykład "wtopy". Młody drużynowy postanowił ukarać knąbrnego harcerza karną musztrą. Zrobił mu nocny alarm plecakowy i zaczął musztrować. Po godzinie zmęczony dał spokój i kazał dzieciakowi iść spać. Na co usłyszał:
- Już? Szkoda, JA TAK KOCHAM MUSZTRę!!!!!

I na koniec. Najbardziej gadatliwy, pyskaty i ruchliwy harcerz jest najczęściej najbardziej twórczy i inteligentny. emu nie wystarczy powiedzieć "tak, bo tak". Jego trzeba przekonać i uzasadnić swoje stanowisko. A to wymaga i inteligencji i wysiłku.

Znam trzy przypadki, kiedy ze "spadów", których nikt nigdzie nie chciał, powstały bardzo dobre drużyny.
Ostatnio zmieniony 12 sty 2008, 14:23 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

IGLO
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 12 sty 2008, 13:37
Lokalizacja: 15 ŚGZ "Czarne Stopy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: IGLO » 12 sty 2008, 14:53

Maciek P pisze:Gadasz tak z sensem, że czas pomyśleć o czymś więcej, niż zastępowy. :) Niejeden drużynowy powinien to przeczytać.
Dzięki:)
drużynowy 15 ŚGZ "Czarne Stopy"

Mateusz13
Nowicjusz
Posty: 45
Rejestracja: 19 paź 2007, 13:34
Lokalizacja: 5 GZ, 7 DSH
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mateusz13 » 14 lut 2008, 16:23

Dziekuje a wszystkie porady :):):) ;)
Być wychowawcą znaczy: dawać, służyć, pomagać, inspirować (…) Aleksander Kamiński

wiktoriaw1796
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 24 lut 2008, 21:22
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: wiktoriaw1796 » 09 mar 2008, 18:29

Mateusz13 pisze:Dziekuje a wszystkie porady :):):) ;)
No, może mam sie nie wtrącać bo Ci żadnej porady nie dałam, ale nie dziękuj bo prawie ich nie byłó :D.
..."Harcerzem się jest, albo się nim nie było"...
(słowa druha szczepowego szczepu "Siódemki")

adminek97
Nowicjusz
Posty: 11
Rejestracja: 15 lut 2008, 12:13
Lokalizacja: 10 Dh knieja
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: adminek97 » 11 mar 2008, 19:07

Mateusz13 pisze:Jestem zastepowym i prosze o porade jak nauczyc czlonkow zastepu dyscypliny przeprowadzalem juz z nimi musztre oprocz musztry jak ich nauczyc?Nieraz na zbiorce zastepu podchodza do tablicy gdy ja cos pisze nie jest tak zawsze ale jak tak jest to daje kare hehehe kara nie jest trudna ale jak nauczuc ich zeby mi nieprzeszkadzali w zbiorkach w ich prowadzeniu z gory dzieki!
Czuwaj!
Masz już zastęp to jeżeli oni się ci przeszkadzają to czyli się nudzą to jak zaczynają się nudzić to nie wiem zrob jakas zabawe 5 minutową i już u mnie skutkuje :)
Zastępowy Roman Konopski
10 DH "knieja"
www.glogow.zhp.pl

Dh. Grzybek
Nowicjusz
Posty: 17
Rejestracja: 10 lut 2008, 12:39
Lokalizacja: 7 MDH "Kamczatka"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Dh. Grzybek » 11 mar 2008, 22:12

Ja ci powiem szczerze że moje metody są niekonwencjonalne ale skuteczne. Ja daje Ostrzeżenie 1 , 2 a za 3 razem już nie patrze i po prostu leje ich tak żeby sie uspokoili. W 99% przypadków Się poprawiają. A jeszcze nikt przez takie coś nie odszedł. To raczej dobrze. Ale to tylko moje metody.
Drużynowy 7MDH "Kamczatka" Goleniów

futuristka
Nowicjusz
Posty: 12
Rejestracja: 17 lip 2007, 12:57
Lokalizacja: 4GDH "Ardoris"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: futuristka » 11 mar 2008, 22:55

Dh. Grzybek pisze:Ja ci powiem szczerze że moje metody są niekonwencjonalne ale skuteczne. Ja daje Ostrzeżenie 1 , 2 a za 3 razem już nie patrze i po prostu leje ich tak żeby sie uspokoili. W 99% przypadków Się poprawiają. A jeszcze nikt przez takie coś nie odszedł. To raczej dobrze. Ale to tylko moje metody.
A co na to rodzice i inni na to?

hanka
Nowicjusz
Posty: 33
Rejestracja: 03 sie 2007, 15:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: hanka » 12 mar 2008, 09:40

Dh. Grzybek pisze:Ja daje Ostrzeżenie 1 , 2 a za 3 razem już nie patrze i po prostu leje ich tak żeby sie uspokoili.
I uważasz, że to jest najlepsza metoda wychowawcza?
Ostatnio zmieniony 12 mar 2008, 09:40 przez hanka, łącznie zmieniany 1 raz.

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 12 mar 2008, 10:18

Dh. Grzybek pisze:Ja daje Ostrzeżenie 1 , 2 a za 3 razem już nie patrze i po prostu leje ich tak żeby sie uspokoili.
Ciebie ktos bije? Chciałbyś być przez kogoś bity?
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”