kłopot

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
stefan

Post autor: stefan » 02 maja 2003, 20:51

jest jeszcze kwesta że przyżeczenie zwykle dostaje się na obozie a czasami komendant podobozu faworysuje swoją macierzystą drużynę także na jednym obozie mojego szczepu przyżeczenie złożyły wszystkie dziewczyny i żaden chłopak; żeby niebyło wątpliwości komendantem podobozu była dróżynowa żeńskiej dróżyny.
Po tym obozie w męskiej drużynie zostało 2 zastępowych ( w tym ja )
i 2 podzastępowych; inni zrezygnowali bo każdy z nich się starał dostać krzyż przynajmniej przez 2 lata a jeden przez 8!!!!!!! lat

MlSIEK

Post autor: MlSIEK » 02 maja 2003, 22:49

Stopnie jeszcze nie zostały chyba jeszcze przyjęte. Myślę jednak że bez większych złudzeń przejdą...
Wtedy jak dobrze rozumiem będziesz mógł spokojnie zamknąć swoją aktualną próbę zdobywając wywiadowce... chyba, czylki dwie belki. Ale potem bedziesz musiał zdobywać dalej w systemie 6 - stopniowym, czyli od odkrywcy.
Nie wiem... czy możemy prosić, aby jakiś specjalista od nowych metodyk to tutaj wyjaśnił...

--
pwd. Michał Burda
Hufiec Gdańsk-Śródmieście

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, wtedy pojawia się ten,
który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś zrobi."

[Einstein]

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 03 maja 2003, 10:21

stefan napisał:
jest jeszcze kwesta że przyżeczenie zwykle dostaje się na obozie a czasami komendant podobozu faworysuje swoją macierzystą drużynę także na jednym obozie mojego szczepu przyżeczenie złożyły wszystkie dziewczyny i żaden chłopak; żeby niebyło wątpliwości komendantem podobozu była dróżynowa żeńskiej dróżyny.
Po tym obozie w męskiej drużynie zostało 2 zastępowych ( w tym ja )
i 2 podzastępowych; inni zrezygnowali bo każdy z nich się starał dostać krzyż przynajmniej przez 2 lata a jeden przez 8!!!!!!! lat
Ja widzę trochę inną stronę niż mój przedmówca. Może po prostu nie zasługiwali na krzyż. Czytając post odniosłem wrażenie, że starz przynależności do ZPH ma znaczenie.. Anie jest tak!!!!! Nie liczy się ile się jest w ZHP tylko to, co się sobą prezentuje!! U Nas w drużynie krzyże dostają tylko Ci, którzy na nie zasługują, a nie ci, którzy odklepali jakiś tam czas! Oczywiście nie mówię, że tak jest u was, ale to, że jakaś osoba jest w drużynie 8 lat i nie ma krzyża to o czymś świadczy (oczywiście źle), albo o osobie albo o kadrze!! A jeśli chodzi o to, że przyrzeczenie musi być na obozie czy na biwaku to ja uważam, że nie koniecznie. Czasami jak nie ma żadnego biwaku czy obozu w czasie najbliższym, to robimy zbiórkę alarmową i idziemy po prostu z taką osobą do lasu i tam jest przyrzeczenie. To też fajnie wychodzi!! Proponuje takie właśnie rozwiązanie!! :)

[Edytowany przez Boodzioo dnia 03.05.2003 o 23:00 ]

MlSIEK

Post autor: MlSIEK » 03 maja 2003, 14:30

Stopnie jeszcze nie zostały chyba jeszcze przyjęte. Myślę jednak że bez większych złudzeń przejdą...
Wtedy jak dobrze rozumiem będziesz mógł spokojnie zamknąć swoją aktualną próbę zdobywając wywiadowce... chyba, czylki dwie belki. Ale potem bedziesz musiał zdobywać dalej w systemie 6 - stopniowym, czyli od odkrywcy.
Nie wiem... czy możemy prosić, aby jakiś specjalista od nowych metodyk to tutaj wyjaśnił...

--
pwd. Michał Burda
Hufiec Gdańsk-Śródmieście

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, wtedy pojawia się ten,
który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś zrobi."

[Einstein]

Robal

Post autor: Robal » 04 maja 2003, 15:42

Druhu Bodziu!
W jaki sposób rozumie druh kwestię zasługiwania na Krzyż Harcerski? Jakie konkretne zasługi trzeba mieć by Krzyż otrzymać? Krzyż harcerski to oznaka przynależności do ZHP. I dostać ją powinien ten kto chce być harcerzem, wdrożył się w zastęp, drużynę oraz poznał podstawy (Prawo i Przyrzeczenie, symbolika Krzyża,hymn). Nie wyobrażam sobie sytuacji w której ktoś po nawet dwóch latach w drużynie nie spełnia tych warunków, a co dopiero po ośmiu. No chyba, że nie chce zostać harcerzem (to dlaczego w takim razie sam nie odejdzie)?

Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 04 maja 2003, 15:54

Robal napisał:
Druhu Bodziu!
W jaki sposób rozumie druh kwestię zasługiwania na Krzyż Harcerski? Jakie konkretne zasługi trzeba mieć by Krzyż otrzymać? Krzyż harcerski to oznaka przynależności do ZHP. I dostać ją powinien ten kto chce być harcerzem, wdrożył się w zastęp, drużynę oraz poznał podstawy (Prawo i Przyrzeczenie, symbolika Krzyża,hymn). Nie wyobrażam sobie sytuacji w której ktoś po nawet dwóch latach w drużynie nie spełnia tych warunków, a co dopiero po ośmiu. No chyba, że nie chce zostać harcerzem (to dlaczego w takim razie sam nie odejdzie)?
Dokładnie takie zasługi, jakie druh wymienił!!!! Proszę mi uwierzyć, że jest to możliwe nawet po 8 latach, że ktoś nie spełnia takich wymogów i zależy to od pracy samego zainteresowanego jak i od pracy drużyny czy zastępu! Jeśli jest fatalna to są takie sytuacje!! Proponuje poszerzyć możliwości swojej wyobraźni (:)niech druh tego nie odbiera źle taki żarcik:)) Jeszcze o wymaganiach, to nie wiem, co jeszcze mogę napisać to jest sprawa oceny przez rade drużyny i przyznaje się krzyż za całokształt pracy przez jakiś tam okres czasu (tak zwana próba). ;)

Robal

Post autor: Robal » 04 maja 2003, 22:11

Faktycznie kiepsko z moją wyobraźnią.
Rzeczywistość naszego związku przerasta jej możliwości. ;-)


Boodzioo
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 04 mar 2003, 09:12
Lokalizacja: 20 Drużyna Wędrownicza "Raróg"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Boodzioo » 04 maja 2003, 22:41

Robal napisał:
Faktycznie kiepsko z moją wyobraźnią.
Rzeczywistość naszego związku przerasta jej możliwości. ;-)
My tworzymy tą rzeczywistość! I będzie taka, jacy MY sami jesteśmy!! Więc bądźmy tacy żebyśmy się za nią nie musieli wstydzić!! :):)

[Edytowany przez Boodzioo dnia 04.05.2003 o 23:42 ]

MlSIEK

Post autor: MlSIEK » 07 maja 2003, 21:46

Stopnie jeszcze nie zostały chyba jeszcze przyjęte. Myślę jednak że bez większych złudzeń przejdą...
Wtedy jak dobrze rozumiem będziesz mógł spokojnie zamknąć swoją aktualną próbę zdobywając wywiadowce... chyba, czylki dwie belki. Ale potem bedziesz musiał zdobywać dalej w systemie 6 - stopniowym, czyli od odkrywcy.
Nie wiem... czy możemy prosić, aby jakiś specjalista od nowych metodyk to tutaj wyjaśnił...

--
pwd. Michał Burda
Hufiec Gdańsk-Śródmieście

"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, wtedy pojawia się ten,
który nie wie, że się nie da i on właśnie to coś zrobi."

[Einstein]

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 14 cze 2003, 21:49

Uważam, że rok to wcale nie jest zbyt długi okres czasu. nie należy jednak przeginać, znam drużynowego (26lat-ma już rodzinę), który realizuje próbę na młodzika(!) jako jedyny w drużynie reszta jeszcze na to nie zasłużyła! W drużynie tej jest szereg prób i biegów "po różne rzeczy" do zaliczenia (np. możliwość noszenia skórzanych rękawiczek itp.) Uważam to za totalne przegięcie. Na szczęście nie chodzi tu o ZHP, chcę tylko pokazać jak niektórym odbija. Najśmieszniejsze jest to, że ludzie z tej drużyny nie odchodzą, mimo że działa ona w dużym mieście i jest wiele innych drużyn do wyboru!
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

saper
Stały bywalec
Posty: 345
Rejestracja: 31 maja 2003, 21:55
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: saper » 16 cze 2003, 16:39

ŚWIęTA PRAWDA!!!
pwd. Jakub Miechowiecki HO
2 Grudziądzka Drużyna Harcerska TWIERDZA im. Tadeusza Maślonkowskiego ps."Sosna"

Sanderka
Użytkownik
Posty: 53
Rejestracja: 27 wrz 2003, 20:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Sanderka » 28 wrz 2003, 12:39

Taaak, krzyż harcerski to oznaka przynależności do Związku, ale zastanówmy się, czy dla hacerza będzie przedstawiała jakąś wartość, jeśli sobie na niego nie zasłuży? Myślę, że to, kiedy któs składa Przyrzecznie zależy od tego, jak te sprawy traktuje sie w danym środowisku. Nie wiem, czy ktos się nie zdenerwuje, ale ja nie dopuściłabym 12 dzieciaka do złożenia Przyrzeczenia, bo czy ono jest w stanie uzmysłowić sobie, czym ten krzeyż dla niego czy dla niej jest? Wątpię. W moim środowisku jest przyjęte, że na krzyż trzeba zasłużyć. Ale nie do przesady. Nie 8 lat... Choć ja czekałam 3 lata, i PODKREŚLAM, że były to 3 lata naprawdę wytężonej pracy. Oczywiście, zgadzam sie z tymi, którzy twierdzą, że krzyż to znak przynależności, ale coś, co przychodzi z wielką łatwością i bez wysiłku, zwykle nie przedstawia dla nas wartości.
CZUWAJ!
pwd. Sandra Znoińska
13 Łomżyńska Drużyna Harcerska "AGADA"
---> www.agada.prv.pl

cadfael
Stały bywalec
Posty: 706
Rejestracja: 10 cze 2002, 21:13
Lokalizacja: Monachium / Warszawa
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: cadfael » 28 wrz 2003, 13:39

Sanderka napisał:
Taaak, krzyż harcerski to oznaka przynależności do Związku, ale zastanówmy się, czy dla hacerza będzie przedstawiała jakąś wartość, jeśli sobie na niego nie zasłuży? Myślę, że to, kiedy któs składa Przyrzecznie zależy od tego, jak te sprawy traktuje sie w danym środowisku. Nie wiem, czy ktos się nie zdenerwuje, ale ja nie dopuściłabym 12 dzieciaka do złożenia Przyrzeczenia, bo czy ono jest w stanie uzmysłowić sobie, czym ten krzeyż dla niego czy dla niej jest? Wątpię. W moim środowisku jest przyjęte, że na krzyż trzeba zasłużyć. Ale nie do przesady. Nie 8 lat... Choć ja czekałam 3 lata, i PODKREŚLAM, że były to 3 lata naprawdę wytężonej pracy. Oczywiście, zgadzam sie z tymi, którzy twierdzą, że krzyż to znak przynależności, ale coś, co przychodzi z wielką łatwością i bez wysiłku, zwykle nie przedstawia dla nas wartości.
CZUWAJ!
Widzisz. Ale wartością nie jest Krzyż. Przynajmniej ja tak nie uważam. Wartością są ideały do których dążymy. Ideały zawarte w Prawie i Przyrzeczeniu - rzeczy w całości niematerialne.

Krzyż owszem - jest wyrazem tych ideałów, dążeń. Ale nie zgadzam się z ideą Krzyża jako "orderu za zasługi".

Czasem jest tak, że osoba dostaje Krzyż i jest on właśnie dla niej celem samym w sobie. Wartością. A to chyba jest lekko mówiąc niezrozumienie idei harcerstwa.

Pozdrawiam!
"Chciałem, by Warszawa była wielka. Wierzyłem, że wielką będzie. (...) dziś Warszawa broniąca honoru Polski jest u szczytu swej wielkości i sławy." Stefan Starzyński, 23 września 1939 r.

Nikt_name

Post autor: Nikt_name » 28 wrz 2003, 13:59

Nie znajdziesz książkowej definicji, ponieważ jest to związek frazeologiczny luźny, a takich się w słownikach nie definiuje (bo nie ma po co, to po prostu zwykła suma znaczeń słów wchodzących w skład frazeologizmu). Związek międzyludzki to relacja zachodząca między osobnikami gatunku homo sapiens. Tyle. Jeśli koniecznie chcesz sięgać po słownik, to sprawdź definicję rzeczownika związek i przymiotnika międzyludzki.

--
Igor Kuranda HO
Szczep 7 Wieluńskich Drużyn Harcerskich

Kudłaty

Post autor: Kudłaty » 28 wrz 2003, 17:06

Dzieki za rady :-)

--
młd. Adam Łakomy
24 GDH "puszcza"
Hufiec Ziemi Gliwickej

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”