Ciężarne harcerki

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 05 cze 2007, 08:45

To może zamiast skupiać się na dwóch dziewczynach skupmy się raczej na owym "szóstkowym" i "członku zarządu" cokolwiek to znaczy.


O ile szóstkowy nie brzmi poważnie to członek zarządu już wzmaga we mnie myślenie.

Jak jest się osoba starszą to łatwo zbałamucić młode dziewczyny. Tym bardziej, że zasada dobrego marketingowca mówi: "rób tak żeby ludzie robili to co ty chcesz, bo tak naprawdę oni tego chcą"

I co tu więcej znęcać się nad dziewczynami, oczywiście nie bez winy, a warto przejrzeć tych z zarządu(no i szóstkowego - ale naprawdę nie potrafie sobie wyobrazić zucha w takiej roli).:D
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 05 cze 2007, 08:50

Mysiek pisze:Kiedy dziewczyna w wieku 17 powie sobie: "tak chce być matką" to nie jest to ani nie harcerskie ani niemoralne.
Jak już pisałem, nie mamy wglądu na całą sytuacje i niestety oceniamy tylko z tej złej strony. A jakby spojrzeć z tej dobrej. Może te dwie dziewczyny właśnie tego chciały, a ich rodzice akceptują ich wybór?
Nie żebym był jakimś tam fanatykiem religijnym, ale w związku z powyższymi słowami rozumiem, że ZHP uznaje wszelkie związki nieformalne, jako normalne. No sorki, ale moim zdnaiem chyba jednak nie.

A co do tych dwóch "tatusiów" to już wcześniej napisałem, że wobec nich również powinny być wyciągnięte konsekwencje.
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

Asiula
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 19 maja 2007, 15:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Asiula » 05 cze 2007, 10:07

dudzin pisze:Nie żebym był jakimś tam fanatykiem religijnym, ale w związku z powyższymi słowami rozumiem, że ZHP uznaje wszelkie związki nieformalne, jako normalne. No sorki, ale moim zdnaiem chyba jednak nie.
Druhu Tomku, po pierwsze nie wiemy czy owa młoda mama z szóstkowym są nadal parą. Jeśli sa to tym lepiej dla dziecka i w tym momencie już nie można sie sprzeciwiać temu związkowi. Oczywiście lepiej byłoby gdyby wzieli ślub itd, ale jeśli nie chcą to jest ICH SPRAWA. My jako organizacja już teraz nie możemy sie w to wtrącać. Co sie stało to sie nie odstanie. Teraz musimy udzielić wsparcia przede wszystkim tym dziewczynom. Weźcie proszę pod uwagę to, zę włąsnei zawaliło im sie całe życie, wszystkie plany zycioew legły w gruzach. Oczywiście w pewnym sensie same sie o to prosiły, ale przeciez każdemu zdarza sie popelniać błedy, tylko czasami konsekwencje tych błedów są bardzo poważne. No i tu sie nasówa pytanie jaka jest rola instruktora bądź drużynowego? Odpowiedź dla mnie przynajmniej jest jednoznaczna.POMOC! Mamy być Przyjaciółmi naszych harcerzy, a przyjaciel nie odwraca sie plecami gdy druga osoba go potrzebuje.
A co do tatusiów.. postępowanie zależy od tego ile owi mają lat.
"Czuwaj- kiedy światło na górach daje znak- wstań i idź"

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 05 cze 2007, 10:17

dudzin pisze:
Mysiek pisze:Kiedy dziewczyna w wieku 17 powie sobie: "tak chce być matką" to nie jest to ani nie harcerskie ani niemoralne.
Jak już pisałem, nie mamy wglądu na całą sytuacje i niestety oceniamy tylko z tej złej strony. A jakby spojrzeć z tej dobrej. Może te dwie dziewczyny właśnie tego chciały, a ich rodzice akceptują ich wybór?
Nie żebym był jakimś tam fanatykiem religijnym, ale w związku z powyższymi słowami rozumiem, że ZHP uznaje wszelkie związki nieformalne, jako normalne. No sorki, ale moim zdnaiem chyba jednak nie.

A co do tych dwóch "tatusiów" to już wcześniej napisałem, że wobec nich również powinny być wyciągnięte konsekwencje.
Związki nieformalne uznaje nawet nasze prawo jako konkubinat.
ZHP nie może działać przeciw naszemu prawu.


Btw. Będąc w konkubinacie możesz zaciągać kredyt małżeński. to znaczy że dziecko też możesz mieć.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

leman
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 10 cze 2005, 08:52
Lokalizacja: GDAŃSK
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leman » 05 cze 2007, 11:09

Zaraz, zaraz... Obrońcy moralności mi się znaleźli ;)

Zacznijmy od początku - błądzić jest rzeczą ludzką. Jak ja miałbym za każde zachowanie wyrzucać ludzi z drużyny to pewnie nikogo bym nie miał. Rolą organizacji jest wychowywanie a nie szukanie kar na wszystko co się w życiu zdarzy.

Poza tym czy zajście w ciążę to przewinienie? Jeśli zaszłoby to na harcerskim wyjeździe to inna sprawa (bo to już wtedy podchodzi), ale kiedy ktoś spotyka się poza drużyną to inna sprawa.

Prawo nie zabrania takich związków, więc i my tutaj pola manewru nie mamy.

Pewnie i tak jako mężczyzna nie w pełni rozumiem jak wygląda to ze strony takiej matki, ale wydaje mi się, że wolałbym żeby nie zostawiano mnie samemu sobie.

Także wyrzuceniu mówię "nie" natomiast świadomym decyzjom z strony dziewczyn (wiadomo - poświęcenie czasu na dzieci) oraz drużynie jak najbardziej. Pomoc jak najbardziej wskazana. Kiedy w drużynie ktoś się uczy gorzej z angielskiego to ktoś lepszy z tego przedmiotu mu pomaga. Tu chyba powinno iść w podobną stronę.

Co do rodziców - to chyba poważni ludzie powinni zrozumieć, że przyjaciele chcą pomóc, że jest wsparcie (podobnie jak ze szkołą). I chyba zła opinia za taką postawą nie pójdzie...
Komendant Bałtyckiego Hufca ZHP Gdańsk-Portowa

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 05 cze 2007, 11:16

leman pisze:Zaraz, zaraz... Obrońcy moralności mi się znaleźli ;)

Zacznijmy od początku - błądzić jest rzeczą ludzką. Jak ja miałbym za każde zachowanie wyrzucać ludzi z drużyny to pewnie nikogo bym nie miał. Rolą organizacji jest wychowywanie a nie szukanie kar na wszystko co się w życiu zdarzy.

Poza tym czy zajście w ciążę to przewinienie? Jeśli zaszłoby to na harcerskim wyjeździe to inna sprawa (bo to już wtedy podchodzi), ale kiedy ktoś spotyka się poza drużyną to inna sprawa.

Prawo nie zabrania takich związków, więc i my tutaj pola manewru nie mamy.

Pewnie i tak jako mężczyzna nie w pełni rozumiem jak wygląda to ze strony takiej matki, ale wydaje mi się, że wolałbym żeby nie zostawiano mnie samemu sobie.

Także wyrzuceniu mówię "nie" natomiast świadomym decyzjom z strony dziewczyn (wiadomo - poświęcenie czasu na dzieci) oraz drużynie jak najbardziej. Pomoc jak najbardziej wskazana. Kiedy w drużynie ktoś się uczy gorzej z angielskiego to ktoś lepszy z tego przedmiotu mu pomaga. Tu chyba powinno iść w podobną stronę.

Co do rodziców - to chyba poważni ludzie powinni zrozumieć, że przyjaciele chcą pomóc, że jest wsparcie (podobnie jak ze szkołą). I chyba zła opinia za taką postawą nie pójdzie...
Mądrze, mądrze:)
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 cze 2007, 11:31

A ja my7ślę ż e"druhnaHelena" to troll.
i dla mnie to off top a postępowanie będzie zależało od sytuacji, a ta bywa baardzo różna

Pozdrawiam
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 05 cze 2007, 12:04

Mysiek pisze:Związki nieformalne uznaje nawet nasze prawo jako konkubinat.
ZHP nie może działać przeciw naszemu prawu.
Taka logika doprowadza mnie do następującego wniosku: W polskim prawie osoby powyżej 18 roku moga pić alkohol, ale my w nasyzm PH tego zabraniamy, czyli działamy przeciw prawu państwowemu... (sic!)
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

leman
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 10 cze 2005, 08:52
Lokalizacja: GDAŃSK
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leman » 05 cze 2007, 12:09

Druhu,

zgodnie z polskim prawem każda organizacja może ustalać swojej zasady, które członkowie sami i dobrowolnie zgadzają się przestrzegać. Zasady te nie mogą być sprzeczne z prawem.

"zakaz spożywania alkoholu" (piszę w cudzysłowie, ze względu, ze nie chcę teraz wywołać dyskusji na temat 10 punktu prawa harcerskiego apropo alkoholu bo to by był offtopic) nie jest sprzeczny z polskim prawem,a idąc dalej nawet zgodny (ustawa o wychowaniu w trzeźwości)
Komendant Bałtyckiego Hufca ZHP Gdańsk-Portowa

dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 05 cze 2007, 12:22

Druhu a wanalogicvzny sposób zakaz uprawiania seksu pozamałżeńskiego, który wynika pośrednio z naszych przepisów organizacyjnych, również nie jest sprzeczny z polskim prawem. Wszak w polskim prawie dopuszcza sie konkubinat, ale raczej go nie nakazuje. Jeżeli ktoś chce należeć do naszje organizacji to przyjmuje to ograniczenie.
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

leman
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 10 cze 2005, 08:52
Lokalizacja: GDAŃSK
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leman » 05 cze 2007, 12:30

Hmm... będę wredny :> które nasze przepisy zakazują (choćby pośrednio) seksu pozamałżeńskiego? Według mojej opinii, sumienia etc. są to sprawy intymne dotyczące samej osoby.

Zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami wszelkie zakazy powinny być formułowane wprost. Pośredniość może iść w różne strony, zależnie od interpretacji. Jeśli zaś w tym przypadku chodzi Ci o pośredniość 10 punktu prawa harcerskiego to także mógłbym polemizować.
Komendant Bałtyckiego Hufca ZHP Gdańsk-Portowa

Asiula
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 19 maja 2007, 15:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Asiula » 05 cze 2007, 12:34

No widze ze każdy interpretuje prawo i wypowiedzi innych jak mu wygodnie... Może czas spróbowac zrozumiec przedmówcę i dosłownie interpretować Prawo a nie wyciągać jakieś pośrednie wnioski? (sorki za offtopa)
Ostatnio zmieniony 05 cze 2007, 12:44 przez Asiula, łącznie zmieniany 1 raz.
"Czuwaj- kiedy światło na górach daje znak- wstań i idź"

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 05 cze 2007, 15:31

dudzin pisze:Druhu a wanalogicvzny sposób zakaz uprawiania seksu pozamałżeńskiego, który wynika pośrednio z naszych przepisów organizacyjnych
Proszę zacytuj mi ten przepis, najlepiej podaj jeszcze źródło.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

sikor
Stały bywalec
Posty: 3461
Rejestracja: 13 sty 2004, 17:56
imię i nazwisko: Janusz Sikorski
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Lokalizacja: Polska
Hufiec: Ziemi Tyskiej
Chorągiew: Śląska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: sikor » 05 cze 2007, 15:38

Dziesiąty punkt prawa... :)
hm. Janusz Sikorski HR
Redaktor Naczelny czasopisma "Harcerz Rzeczypospolitej"
lesni.pl hr.bci.pl
Przewodniczący ŚKPW

Mysiek
Stały bywalec
Posty: 584
Rejestracja: 28 sie 2006, 13:28
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Mysiek » 05 cze 2007, 15:48

10 punkt zabrania czego innego.


Jeżeli chodzi o seks to nie łamie on 10 punktu.


Bo co to niby nieczyste myśli?
Jak się kogoś kocha, to co to komu przeszkadza, to nawet nie są nieczyste myśli, a wręcz jak najbardziej czyste.



Panowie/druhowie mylicie ZHP z zakonem.
"Nie kłaniać się nikomu i nigdy bez potrzeby" - J.Piłsudski


www.82odh.fora.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”