Ciężarne harcerki

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Zablokowany
Asiula
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 19 maja 2007, 15:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Asiula » 06 cze 2007, 21:00

byćmoze to podpucha, ale jak widać temat potrzebny.. i dosć życiowy.
"Czuwaj- kiedy światło na górach daje znak- wstań i idź"

Stary Wedrowiec
Stały bywalec
Posty: 363
Rejestracja: 13 gru 2006, 15:16
Lokalizacja: 21 KDSH "Wędrowcy"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: Stary Wedrowiec » 07 cze 2007, 09:11

To nawet lepiej by było jak byłaby to podpucha. Teraz jak coś się stanie to będziemy wiedzieli, co robić. Ja myślę, że dziewczynki czy też chłopcy w wieku od 15 w wyż nic nie powstrzyma(jak będą chcieli i będą "bardzo zakochani") Wraz z wiekiem u człowieka popęd się zwiększa (okres dojrzewania) później on maleje... A co my możemy zrobić... hmm... myślę ze wyrzucenie ze związku to zły pomysł... Na pewno w takiej sytuacji ciężko jest im się odnaleźć... zastanawiają się, co będzie dalej... jak będzie wyglądać ich przyszłe życie, co ze szkoła... za co będziemy żyć(nadal są takie przypadki ze dziewczyna jest wyrzucana z domu). A teraz właśnie w takiej sytuacji potrzebna jest im pomoc, wsparcie choćby psychiczne a wyrzucenie z drużyny może odebrać to jako ze wszyscy się od niej odwrócili nawet jej przyjaciele... Oczywiście, jeśli chodzi o aspekt obowiązków to musi mięć ich znacznie mniej... rajdy biwaki pewnie się skończą... A co do przykładu to może nie uczmy swoich harcerzy ze jak będziesz uprawiał seks to wylecisz nie to będzie błędem... To ta para powinna pokazać przykład ze to jednak jest jeszcze za wcześnie a teraz mogą dać przykład, jakimi dobrymi powinno być się rodzicami... A co do problemu może żeby nie narastał wystarczy prowadzić rozmowy w drużynach i jeśli tak to myślę ze powinno się już to zacząć od HS...
pwd. Piotr Winiarski ćw.
Drużynowy 21 KWDW Grot
Członek KH
Hufiec Pionki

Asiula
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 19 maja 2007, 15:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Asiula » 07 cze 2007, 10:13

Święte słowa Druhu Piotrze! podpisuję sie pod nimi obiema łapkami. ;)
"Czuwaj- kiedy światło na górach daje znak- wstań i idź"

magister_71
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 04 sie 2004, 20:32
Lokalizacja: 71 WDHS "Vexillum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: magister_71 » 07 cze 2007, 15:19

A mnie ciekawi w jakiej gazecie wkrótce zobaczymy artykuł na ten temat z cytatami forumowiczów wyrwanymi z kontekstu i stylizowanymi na wypowiedzi w wywiadzie, a artykuł zapewne będzie postawiony z jasno określoną tezą na początku, a DruhnaHelena pewnie okaże się redaktorem Faktu albo SuperExpresu...
---- www.i-militaria.com ----
Militaria, mundury historyczne, bojówki w niskich cenach dla Twojej drużyny!!!

StaryWilk
Stały bywalec
Posty: 2830
Rejestracja: 28 lut 2003, 13:47
Lokalizacja: Biały Szczep
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: StaryWilk » 07 cze 2007, 16:53

No i wreszcie ktoś jednoznacznie poznał....trolla i podpuchę :D
Cały ten post "heleny" był niewiarygodny i w gruncie rzeczy.....głupi w wymyślonych "faktach", choć sam problem istniał i istnieje.
Ostatnio zmieniony 07 cze 2007, 16:55 przez StaryWilk, łącznie zmieniany 1 raz.

leman
Nowicjusz
Posty: 46
Rejestracja: 10 cze 2005, 08:52
Lokalizacja: GDAŃSK
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: leman » 08 cze 2007, 08:37

Ale dyskusja fajna wyszła :) mimo wszystko...

Poza tym tak na podsumowanie jedna taka myśl - rozwiązując problemy nie twórzmy nowych :)
Komendant Bałtyckiego Hufca ZHP Gdańsk-Portowa

lideczka
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 27 sie 2006, 17:58
Lokalizacja: 27 ŁWDH 'Heyah!'
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: lideczka » 27 sie 2007, 19:01

Ktoś tutaj (już na pierwszej stronie) przytoczył fragment 10. punktu Prawa Harcerskiego - bo motywując się tym prawem można "wyrzucić" ciężarne harcerski z drużyny, więc ja przytoczę inny punkt:
Harcerz w każdym widzi bliźniego a za brata uważa każdego innego harcerza.

Więcej pisać nie będę, może tylko tyle, że należy spojrzeć na ten problem z każdej możliwej strony.


Ponadto, Prawo Harcerskie jest wg mnie osobistą wytyczną dla każdego harcerza - dziewczyny są w takim wieku, że powinny znać siebie, powinny wiedzieć, co jest dla nich ważne i same decydować o tym, nad czym chcą pracować. Drużynowy może pomóc w znalezieniu odpowiedniej drogi (nie mylić z nawracaniem), ale wg mnie nie powinien ingerować w rozumienie tych najbardziej osobistych punktów prawa przez konkretnych harcerzy.
Ostatnio zmieniony 27 sie 2007, 19:06 przez lideczka, łącznie zmieniany 1 raz.
Niechaj zalśni bukowina w barwie malin! :)

Magheru
Stały bywalec
Posty: 533
Rejestracja: 06 wrz 2006, 10:16
Lokalizacja: HKA "Czogori"
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Magheru » 27 sie 2007, 22:08

Troll bez wątpienia, ale czytając przebieg tego tematu wyrwało mi się "O zgrozo!"

Przeraża mnie dzielenie włosa na czworo- czytając miałam wrażenie jakby prawo było nadrzędną wartością, a moralność w Związku dostaliśmy "w gratisie". Jako organizacja mamy wychowywać, dbać o rozwój intelektualny, emocjonalny, duchowy... Mamy kształtować osoby odpowiedzialne. Truizmem już jest, że każdy może popełniać błędy, ale nie należy ich usprawiedliwiać. Życie nikogo nie usprawiedliwi, be względu ile jeszcze liter napizemy w tym, bądź innym miejscu.

"Harcerz jest czysty[...]" odnosi się do całości życia< przynajmniej ja to tak pojmuję>

Dziewcząt nie wyrzucałabym z drużyny- w sposób naturalny odeszłyby. Nagle całe życie się zmienia i nie ma już czasu na myślenie o "bieganiu po lesie" w ciągu tych kilku miesięcy czeka takie przyszłe mamy szybki kurs dojrzewania. Szkolenie surwiwalowca: co zrobić z dzieckiem, jak pogodzić ciążę z nauką, jak przygotować się do nowej roli, jak planować przyszłość... Często dorosłe już kobiety są przerażone nową sytuacją, a cóż takie nastolatki?

Tak, tu jest pole, ale pomocy przyjaciołom. Obawiam się nazwać tego służbą... Jest to sytuacja wychowawcza, ale nie wtedy gdy nasze harcerki przez godzinę patrzą z zachwytem na słodko śpiącego malucha. Bez pokazywania palcami i mówienia jakie to złe było, niech poprzez pośredniość za pomocą swej empatii postawią się na miejscu skołowanej, ciężarnej dziewczynki. Niech poznają lekki posmak trosk matki, a nie tylko lukrowane obrazki. Niech same zdecydują czy są gotowe poświęcić siebie, swoje życie takiej kruszynie.

Na koniec... harcerz to najpierw człowiek, potem element narodu, część jakiejś grupy mającej określony światopogląd/ religię. I z tymi wszystkimi normami musi zgodnie żyć. To całość.
"Jeśli zobaczysz iskrę w oczach zucha dokonaj wszelkich starań by nie zgasła, gdy ujrzysz dogasający żar w spojrzeniu wędrownika pozwól mu zapłonąć na nowo"

------------------------------------------------------------------
Harcerski Krąg Akademicki "Czogori" w Olsztynie

Wojtish
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 18 wrz 2007, 15:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wojtish » 02 paź 2007, 17:12

Według mnie w żadnym przypadku nie powinnaś ich wyrzucać, tylko zdjąć z odpowiedzialnych funkcji i pomóc. Mam tu na myśli pomoc psychiczną i jeśli będzie trzeba to materialną, ich życie zmieniło się diametralnie i według mnie nie możesz ich kompletnie dobijać, tylko powinnaś im pomóci jeśli macie dobry kontakt to dużo rozmawiać i radzić:)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 02 paź 2007, 17:44

Wojtish pisze:Według mnie w żadnym przypadku nie powinnaś ich wyrzucać, tylko zdjąć z odpowiedzialnych funkcji i pomóc. Mam tu na myśli pomoc psychiczną i jeśli będzie trzeba to materialną, ich życie zmieniło się diametralnie i według mnie nie możesz ich kompletnie dobijać, tylko powinnaś im pomóci jeśli macie dobry kontakt to dużo rozmawiać i radzić:)
A za co zdejmować z funkcji? Coś złego zrobiły?
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Wojtish
Nowicjusz
Posty: 25
Rejestracja: 18 wrz 2007, 15:46
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Wojtish » 02 paź 2007, 20:42

Nie, ja nie mówię że to ma być jakaś kara za coś złego, źle mnie zrozumiałeś... Chodzi mi po prostu o to że skoro mają 16 czy 17 lat to pewnie były zastępowymi lub przybocznymi, a teraz kiedy będą matkami (szczególnie na początku), to muszą przyzwyczaić się do nowej sytuacji i nie wiadomo czy będą miały tyle czasu żeby prowadzić zastępy i opiekować się niemowlęciem.

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”