Ciężarne harcerki

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
Zablokowany
dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 03 cze 2007, 16:09

Oczywiście, że tak. Należy ponosić konsekwencje swoich czynów.
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

ms
Nowicjusz
Posty: 13
Rejestracja: 05 lut 2007, 16:11
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: ms » 03 cze 2007, 17:27

Myślę, że druhny powinny się zastanowić, czy uda im się pogodzić rolę mamy z rolą harcerki (zwłaszcza, jeśli pełnią w drużynie odpowiedzialne funkcje). Trudno wymagać od nich, aby pojechały na biwak czy obóz, przede wszystkim powinny zająć się własnymi dziećmi.

Nie uważam jednak, że należy je wyrzucić. Chyba teraz najbardziej potrzebują wsparcia swojej drużynowej i akceptacji. Proponowałabym, aby przekazały swoje funkcje i zrezygnowały z odpowiedzialnych zadań.

magister_71
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 04 sie 2004, 20:32
Lokalizacja: 71 WDHS "Vexillum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: magister_71 » 03 cze 2007, 18:02

A co Ci da to, że je wyrzucisz?
---- www.i-militaria.com ----
Militaria, mundury historyczne, bojówki w niskich cenach dla Twojej drużyny!!!

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 03 cze 2007, 18:21

DruhnaHelena pisze:ojcem jednego z dziecka okazał się szóstkowy z drużyny zaprzyjaźnionej należącej do tego samego hufca. Przełożenie wszczęli potajemnie małe śledztwo i podejrzewają, że druga panna zaszła w ciążę z jedną z osób będącą w zarządzie
Kto to jest (wg Ciebie) "szóstkowy" ?
Co to jest (wg Ciebie) "zarząd" ?
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 03 cze 2007, 18:26

magister_71 pisze:A co Ci da to, że je wyrzucisz?
A choćby to że łatwiej jej będzie tłumaczyć reszcie harcerek że
HARCERKA JEST CZYSTA W MYŚLI, MOWIE I UCZYNKACH, najpierw myśli, potem mówi/czyni, dba o czystość i piękno języka. Sprawy płci traktuje poważnie i odpowiedzialnie.
P.S.
"Inna bajka" to kwestia "szóstkowego" i tego "z zarządu".
Ostatnio zmieniony 03 cze 2007, 18:29 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 03 cze 2007, 18:30

Rozwinę to co napisałem wcześniej.

Wyrzucić tak, ale nie znaczy że sie od nich całkowicie odwrócić. Można nawet razem z drużyną ustalić, że w razie potrzeby nasz harcerki będą mogły pomagać młodej mamie w taki czy inny sposób.
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

magister_71
Starszy użytkownik
Posty: 174
Rejestracja: 04 sie 2004, 20:32
Lokalizacja: 71 WDHS "Vexillum"
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: magister_71 » 03 cze 2007, 18:50

To jeśli je wyrzucić, to ojców konsekwentnie też.
---- www.i-militaria.com ----
Militaria, mundury historyczne, bojówki w niskich cenach dla Twojej drużyny!!!

dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 03 cze 2007, 18:56

Jeżeli są członkami ZHP, to oczywiście też.
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

Asiula
Nowicjusz
Posty: 24
Rejestracja: 19 maja 2007, 15:36
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Asiula » 03 cze 2007, 19:04

uważam że wyrzucenie z drużyny spowoduje u owych harcerek niechęć do harcerstwa. Weźmy pod uwage ze to własnie tą organizacją wielu młodych ludzi żyje. A teraz ta organizacja której tak sie ufa ma sie odwrócić plecami? Często najlepszym powiernikeim życiowych problemów jest drużynowy(a). Nie zapominajmy ze sytuacja tych harcerek jest teraz bardzo skomplikowana, na pewno nie jest im łatwo, nie wiemy jak zareagowali ich rodzice na wiadomość o ciąży. Nie należy więc dorzucać kolejnego "gwoździa do trumny", odpychając owe dziewczyny. Wydaje mi się że w tym wypadku Drużynowa powinna odbyć poważną rozmowe z kazdą z młoych mam, w której wytłumaczy że teraz jako Mama zapewne czasu na harcerstwo już nie będzie miała i lepiej żeby zajęła sie dzieckiem.Jednocześnie ważne jest by zapewnić że nadal ma wparcie w drużynie i że zawsze moze przyjść jeśli będzie potrzebowała pomocy. Myśle ze taka rozmowa, przyniesie podobne efekty jak "wyrzucenie z drużyny" a nie pozstawi przykrego śladu w psychice.
"Czuwaj- kiedy światło na górach daje znak- wstań i idź"

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 03 cze 2007, 20:09

Asiula pisze:uważam że wyrzucenie z drużyny spowoduje u owych harcerek niechęć do harcerstwa. Weźmy pod uwage ze to własnie tą organizacją wielu młodych ludzi żyje. A teraz ta organizacja której tak sie ufa ma sie odwrócić plecami? Często najlepszym powiernikeim życiowych problemów jest drużynowy(a). Nie zapominajmy ze sytuacja tych harcerek jest teraz bardzo skomplikowana, na pewno nie jest im łatwo, nie wiemy jak zareagowali ich rodzice na wiadomość o ciąży. Nie należy więc dorzucać kolejnego "gwoździa do trumny", odpychając owe dziewczyny.
A kto mówi o "odwróceniu sie plecami" ?
Tomasz wszak napisał:
dudzin pisze:Wyrzucić tak, ale nie znaczy że sie od nich całkowicie odwrócić. Można nawet razem z drużyną ustalić, że w razie potrzeby nasz harcerki będą mogły pomagać młodej mamie w taki czy inny sposób.
Asiu, zastanawiasz sie na reakcja ich rodziców, a zastanowiłaś sie nad reakcją rodziców innych harcerek z tej drużyny ?
Wydaje mi się że w tym wypadku Drużynowa powinna odbyć poważną rozmowe z kazdą z młoych mam, w której wytłumaczy że teraz jako Mama zapewne czasu na harcerstwo już nie będzie miała i lepiej żeby zajęła sie dzieckiem.Jednocześnie ważne jest by zapewnić że nadal ma wparcie w drużynie i że zawsze moze przyjść jeśli będzie potrzebowała pomocy. Myśle ze taka rozmowa, przyniesie podobne efekty jak "wyrzucenie z drużyny" a nie pozstawi przykrego śladu w psychice.
I pamiętaj o "reszcie" dziewcząt, jakie to może zostawić "ślady w psychice".
Ostatnio zmieniony 03 cze 2007, 20:11 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

maki
Użytkownik
Posty: 63
Rejestracja: 19 kwie 2005, 09:13
Lokalizacja: 2 ŚDW Arkadia
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: maki » 03 cze 2007, 20:59

Też byłem w podobnej sytuacji ponieważ jedna z moich harcerek urodziła dziecko z członkiem mojej drużyny tylko że to było w tamtym roku, nie spodziewanie nie pojechała na obóz. Powinno się pomóc tej młodej mamie, ale nie powinna być dalej w ZHP ponieważ traci na tym drużyna. Co raz więcej osób rezygnuje z drużyny, ponieważ rodzice obawiają się że ich dzieci mogą tak samo skończyć jak dane panie. Powinnaś sama się zastanowić czy warto poświęcić drużynę na rzecz danych pań? CZUWAJ
pwd. Krzysztof Makowski H.R.
drużynowy 2 ŚDW ARKADIA
Hufiec Bystrzyca Kłodzka
http://bystrzycaklodzkazhp.pxd.pl/
http://bystrzycaklodzka.zhp.pl

mariuszm
Stały bywalec
Posty: 912
Rejestracja: 11 maja 2005, 21:17
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: mariuszm » 03 cze 2007, 21:37

DruhnaHelena:

Myślę, że powinnaś się zastanowić czy dalej chcesz być instruktorką, jeśli masz taki pomysł jak masz... Myślę, że "wyrzucenie" ich z drużyny to najlepszy sposób na pozbycie się problemu, bo Ty postrzegasz to jako problem.

Nie wiem jak można chcieć pozbyć się z drużyny kogoś dlatego, że został ojcem czy matką... Moim zdaniem jest to chore...

Przypomina mi to sytuację dziewczyny, która została zmuszona do rezygnacji ze szkoły średniej, w której się uczyła, bo zaszła w ciążę... SZOK!

Nie ma nic złego w macierzyństwie... Zaszły w ciążę i teraz bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebują wsparcia drużyny. Nie mają być potępiane, czy dyskryminowane. Teraz muszą szybko stać się dorosłe i każda pomoc przyjaciół się w tym przyda...

WAGGGS ma program wspierania młodych matek... Taki problem pojawiał się także w innych organizacjach skautowych. Może czas więc poszukać rozwiązań, które są stosowane za granicą?
phm. Mariusz Milka
Harcerski Klub Krótkofalowców Podróżników "ZORZA"
http://www.zorza.eu
od stycznia 2007 do września 2008 - Szef Inspektoratu Łączności GK ZHP
http://lacznosc.harcerz.com (dawniej http://lacznosc.zhp.pl)

19kldh
Stały bywalec
Posty: 3888
Rejestracja: 27 maja 2002, 09:19
imię i nazwisko: Czesław Przybytek
stopień instruktorski: hm
stopień harcerski: HR
Hufiec: Kraków-Krowodrza
Chorągiew: Krakowska
organizacja: ZHP
Kontakt:

Post autor: 19kldh » 03 cze 2007, 21:41

mariuszm pisze:Nie ma nic złego w macierzyństwie...
Tak, w odpowiedzialnym macierzyństwie.

A tak na marginesie Mariuszu, ciekawi mnie jak rozumiesz cytat:
HARCERKA JEST CZYSTA W MYŚLI, MOWIE I UCZYNKACH, najpierw myśli, potem mówi/czyni, dba o czystość i piękno języka. Sprawy płci traktuje poważnie i odpowiedzialnie.
Ostatnio zmieniony 03 cze 2007, 21:44 przez 19kldh, łącznie zmieniany 1 raz.
hm. Czesław Przybytek HR
http://19kldh.pl
tel. 519-160-185

dudzin
Starszy użytkownik
Posty: 245
Rejestracja: 06 maja 2007, 21:08
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: dudzin » 03 cze 2007, 22:02

mariuszm pisze:Nie wiem jak można chcieć pozbyć się z drużyny kogoś dlatego, że został ojcem czy matką... Moim zdaniem jest to chore...
Druhu Mariuszu nie mylmy skutków z przyczynami.
phm. Tomasz Dudziński
Komendant Hufca "Biebrzańskiego" im. 9 PSK w Grajewie
www.grajewo.zhp.pl

Zablokowany
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”