Wiek drużynowego!!!

Wydział Harcerski harcerze.zhp.pl
ODPOWIEDZ
Emot
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 10 wrz 2007, 21:21
Lokalizacja: 40 pWDHy
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Emot » 03 lis 2007, 15:20

Nie no tak, odpowiedzialność jest taka sama, a ryzyko porównywalne, ale wedłu7g mnie zajęcia z zuchami są lepsze bo wystarczy mieć w sobie trochę "luzu" i już jest sie "Bogiem" dla dzieci.
Emot :]

40 pWDHy

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 03 lis 2007, 15:31

tak. a nie uwazasz ze to jest straszna odpowiedzialnosc?

harcerz jest krytyczny i analizuje, zuch uznaje slowa druzynowego za swietosc.
Nawet nie wiesz jak latwo jest palnac glupote, a jak trudno odkrecic potem w glowkach zuchow ze to wcale nie tak, ze druhna sie pomylila.

ale to jest off top. rozmowa na dzial zuchy.

a co do wychowywania-aby wychowywac nie nalezy byc "bogiem" a wzorem. przy zuchach 15 letni (jak w moim przypadku) "autorytet" jeszcze ujdzie. wsrod harcerzy? nie sadze.
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 03 lis 2007, 15:45

A wiesz jak boli spadek z takiego piedestału?


Powiem tak:

Każdy schematyzm jest zabójczy, szczególnie, gdy mowa o ruchu, w którym forma organizacyjna jest tylko "zewnętrzną powłoką". Ta "powłoka" nie może krępować ruchów, ani rozwoju, ani być za ciasna bo ruch się udusi i połamie. Nie może też być zbyt pojemna, bo się potknie o połę płaszcza.

Drużynowy powinien:
1. być wzorem dla swoich podopiecznych - czyli stać na wyraźnie wyższym poziomie rozwoju umysłowego i duchowego, niż zuchy/harcerze/wędrownicy,
2. być partnerem dla rodziców i szkoły - czyli reprezentować poziom umożliwiający podjęcie równorzędnego dialogu,
3. móc pracować samodzielnie, w tym organizować samodzielne wycieczki/rajdy/biwaki.

Wnioski nasuwają się same.
Ostatnio zmieniony 03 lis 2007, 15:51 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

blueangel90
Nowicjusz
Posty: 4
Rejestracja: 22 paź 2007, 15:57
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: blueangel90 » 05 lis 2007, 11:14

sigma pisze:czyli według tych przepisów musi mieć conajmniej 16 lat. (uwarunkowania prawne, w tym wieku otrzymuje się już część praw wynikających z kodeksu cywilnego).
Oficjalnie 16.Ale lepiej by było gdyby miał więcej.

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 05 lis 2007, 13:22

sigma pisze:czyli według tych przepisów musi mieć conajmniej 16 lat. (uwarunkowania prawne, w tym wieku otrzymuje się już część praw wynikających z kodeksu cywilnego).
Hmmm.. tak się zastanawiam co zmienia wiek 16. lat w kontekście praw otrzymywanych na gruncie Kodeksu Cywilnego. No ale ja się nie znam na tej kwestii więc się nie wypowiadam. :P ;)
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 lis 2007, 15:16

Zdolność do czynności prawnych nabywasz z chwilą ukończenia 18 lat. Wcześniej masz ograniczoną zdolność do czynności prawnych, tzn. tylko jako "delegowanie" zdolności twojego prawnego opiekuna (możesz np. zawszeć umowę kupna chleba). Tę nabywasz z ukończeniem 13 roku życia.
Innymi słowy, mając 16 lat nie możesz zaciągnąć żadnego zobowiązania powodującego skutki prawne. Tzn. nie możesz np. wziąć na siebie odpowiedzialności za harcerzy.
Dlatego, dopóki nie ukończysz 18 lat za wybitą przez ciebie szybę bulą rodzice.
Ostatnio zmieniony 05 lis 2007, 15:56 przez Maciek P, łącznie zmieniany 1 raz.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

Maruuuda
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 21 mar 2007, 20:06
Lokalizacja: 1RŚGZ
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maruuuda » 05 lis 2007, 16:16

Tak, ale można to "rozgraniczyć"- osoba ponizej 18 roku zycia (zakladajac ze juz sie zbliza do tego wieku) pelni funkcje druzynowego majac przy tym wyznaczonego odgornie pelnoletniego opiekuna.
Tylko dzieci wiedzą, czego szukają...
(Antoine de Saint-Exupery)

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 lis 2007, 16:21

Wiem, odpowiedziałem na zadane pytanie.
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 05 lis 2007, 17:00

Tzn. że jest jakaś różnica miedzy 15 a 17 latkiem?, oczywiście w kwestii uprawnień wynikających z KC. ;) :>
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

Maciek P
Stały bywalec
Posty: 3472
Rejestracja: 03 mar 2007, 15:55
Lokalizacja: Inspektorat HSG/HSRD
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Maciek P » 05 lis 2007, 17:17

żadna
Maciej Pietraszczyk 503-664-824
hsg@zhp.pl; maciej.pietraszczyk@strazgraniczna.pl

Nad sruby korouhev zavlála, to v¹ak neznaèí, ¾e je tam sláva,
v¹em vìrným poka¾dé nesmírnou sílu a jednotu dává,
ve znaku kalich, v kalichu víra, jen pravda vítìzí, v pravdì je síla.

KubaM
Starszy użytkownik
Posty: 219
Rejestracja: 28 gru 2003, 13:25
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: KubaM » 05 lis 2007, 17:30

noooo... kamień spadł mi z serca... a już się bałem, że o czymś nie wiem. ;) :P
"Ruch rodzi organizację, organizacja się rozrasta, kostnieje, tłamsi Ruch... Ruch porzuca organizację!"

samotnywilk13
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 13 mar 2007, 00:25
Lokalizacja: XIII.Ś.D.H.STEN im.S.Sedlaczka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: samotnywilk13 » 21 gru 2007, 19:14

To co niektórzy z was piszą przeraża mnie z całym szacunkiem do szesnastolatków, ale w tym wieku można być świetnym przybocznym dzięki temu nabierze doświadczenia przejdzie kursy, zdobędzie stopień instruktorski przez trzy lata drużynowy będzie go przygotowywał i dopiero wtedy będzie dobrym drużynowym a to przecież wychowawca!!!! szesnastolatek to jeszcze dziecko i sam potrzebuje wychowawcy. Przepraszam , że łamie przy tym regulamin wewnętrzny , ale zawsze miałem takie zdanie i wielu instruktorów ZHP je podziela. W moim szczepie jest drużynowa przewodniczka , która studiuje 120km. od domu dociera na każdą zbiórkę i tu widzę rolę szesnastoletnich przybocznych drużynowy na studiach a przyboczny wypełnia jego polecenia kontrola i pomoc dla zastępów rozdzielanie zadań itp. Ja sam mieszkam w mieście gdzie nie ma uczelni i tu wiek 18-nastki nie kończy kariery drużynowego. Tylko dlatego, że wcześniej nauczył się planowania i odpowiedzialności od swojego pełnoletniego drużynowego. Wiem , że czasami występują skrajności z potrzeby, bo drużyna się rozpadnie , dlatego drużynowymi zostają dzieciaki ale lepiej żeby to były przypadki sporadyczne niż nagminne , ale ja i tak stoję przy swoim. CZUWAJ!!!!!!!!!!! Zapraszam na pogadankę mailową skautos@wp.pl Samotny Wilk

Pszczoła36
Nowicjusz
Posty: 7
Rejestracja: 17 lis 2007, 20:37
Lokalizacja: 9 ŚDH Talba
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: Pszczoła36 » 25 gru 2007, 18:40

Ja sama mam 16 lat i jestem drużynową. ale szczerze popieram Cię "samotnywilku13". Mój wiek to nie jest najlepszy wiek dla drużynowego. Sama uczę się wciąż, a drużynową jestem dlatego że taka zaistniała sytuacja w mojej drużynie. Drużynowy to przede wszystkim osoba odpowiedzialna i gotowa do poświęceń, a my wciąż tej odpowiedzialności się uczymy. Nade mną czuwa mój opiekun, który jako członek komendy hufca, instruktor a także osoba z doświadczeniem dopiero mnie uczy. Dlatego apeluje do wszystkich młodych ludzi którym tak bardzo się śpieszy by być drużynowym - noszenie granatowego sznura to nie tylko chluba, ale przede wszystkim obowiązki, które teraz wydają Wam się łatwe, bo ich nie pełnicie. Lepiej poczekać, nauczyć się i dopiero zostać, niż tak szybko bez zastanowienia, a potem żałować, że nie ma się czasu.
pwd. Beata Frąckiewicz
drużynowa 9. Świdnickiej Drużyny Harcerek "Talba"
hufiec Świdnik
chorągiew Lubelska

samotnywilk13
Nowicjusz
Posty: 16
Rejestracja: 13 mar 2007, 00:25
Lokalizacja: XIII.Ś.D.H.STEN im.S.Sedlaczka
Hufiec:
Chorągiew:
Kontakt:

Post autor: samotnywilk13 » 02 sty 2008, 20:36

Widzę pszczółko , że przemawia przez Ciebie dojrzałość i mądrość. To super, że masz wsparcie i pomoc, bo prowadzenie drużyny to ciężki kawałek chleba, ale za to bardzo wdzięczny zwłaszcza jak na spokojnie można oglądać po latach swoje dzieło. Moja drużyna za rok będzie obchodzić dwudziestolecie to święto dla mnie będzie miało jeszcze większe znaczenie ,bo sam 20-a lat temu ją zakładałem. Na zlot przyjedzie większość weteranów, którzy dzisiaj są wspaniałymi rodzicami(niektórych dzieci też są teraz w drużynie) prawie wszyscy są dobrymi obywatelami RP i nie ukrywam to jest powód do dumy i radości czego Tobie życzę, abyś po latach z radością i satysfakcją mogła powiedzieć to samo. Jak mawiał mój przyjaciel i człowiek , który nauczył mnie bycia instruktorem harcerskim (zmarł rok temu w wieku 40lat instruktor z powołania)

"STER NA SłOńCE I TAK TRZYMAJ"

Jeżeli będziesz potrzebowała rady i jakiejkolwiek pomocy to jestem do dyspozycji skautos@WP.pl

martka
Nowicjusz
Posty: 9
Rejestracja: 02 sty 2008, 22:42
Lokalizacja: 3
Hufiec:
Chorągiew:

Post autor: martka » 02 sty 2008, 23:19

Kochani dobrym szesnastoletnim druzynowym można byc jedynie dzieki pomocy doświadczonego instruktora.Widze to po kadrze z ktora pracuje.W harcerstwie siedze juz 11 lat i troszku sie napatrzylam. Fakt faktem sama przejelam druzyne majac 16 wiosen. Jednak przez 3 lata bylam przyboczna i wiele sie nauczylam. Druzyne prowadzę juz 5 lat i ciągle sie ucze. Jeśli ma sie oparcie w starszych doświadczonych instruktorach to wszystkiego mozna sie dowiedziec:)
Ostatnio zmieniony 02 sty 2008, 23:20 przez martka, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ
nowoczesne kuchnie warszawa

Wróć do „Harcerze”